Sinfonia Iuventus - koncerty
Sinfonia Iuventus - koncerty

Sinfonia Iuventus - koncerty

BILETY

Kup bilety na koncerty Sinfonii Iuventus w Warszawie:

Haydn | Schubert - 19 maja Studio Koncertowe Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego

Meyer | Szostakowicz | Berlioz - 23 czerwca Studio Koncertowe Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie

 

Haydn Schubert program:

wykonawcy:

Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus

Michaił Jurowski | dyrygent

w programie:

Joseph Haydn: 94. Symfonia G-dur „Niespodzianka”

Franz Schubert: Symfonia C-dur „Wielka” D. 944

 

Wspaniałym podsumowaniem symfonicznej spuścizny Haydna są dwa cykle liczące po sześć utworów, zwane „Symfoniami londyńskimi” (nr 93–04). Ich geneza wiąże się z jedynymi dalszymi podróżami, jakie Haydn podjął w swym długim życiu. Po śmierci wieloletniego chlebodawcy, księcia Miklósa Esterházy’ego, w roku 1790, przyjął zaproszenie złożone przez Johanna Petera Salomona, znakomitego niemieckiego skrzypka, który w tym czasie prowadził działalność impresaryjną w Londynie. Jeszcze w tym samym roku zimą wyruszył do Anglii, by wystąpić w roli celebryty podczas koncertów abonamentowych, organizowanych przez Salomona. Za niezwykle gorące przyjęcie odwdzięczył się londyńczykom monumentalnym cyklem epokowych symfonicznych arcydzieł – to dwanaście symfonii w dwóch grupach z każdego tournée (drugi wyjazd miał miejsce w latach 1794–1795). Kilka z nich zawiera muzyczne „ekstrawagancje” i żarty, z których słynął Haydn. W drugiej z „Symfonii londyńskich” „Symfonii G-dur” nr 94 pojawia się jedna ze szczególnie znanych i zabawnych cech wyróżniających: gwałtowny, niespodziewany akord grany fortissimo po rozwijającym się wcześniej w piano delikatnym temacie drugiej części. Stąd określenie dodawane dziełu w krajach anglojęzycznych: „Niespodzianka”, nazywa się ją także – za niemieckimi komentatorami – symfonią „Z uderzeniem w kocioł” („mit dem Paukenschlag”), gdyż instrument ten, na ogół milczący w lirycznych epizodach, tu właśnie niespodzianie włącza się. Haydn dementował później, jakoby efekt ten był obliczony na obudzenie tych spośród słuchaczy, których delikatna muzyka tej części wprawiła w drzemkę...

„Symfonia C-dur” Schuberta zwana „Wielką” (to określenie samego autora, które miało ją odróżnić od krótszej, „VI Symfonii” w tej samej tonacji; później nazwę tę interpretowano też jako wyraz admiracji dla genialnego dzieła) komponowana była w roku 1825, w czasie szczęśliwego lata spędzonego poza Wiedniem. Szczególnie miły był dwumiesięczny pobyt w domu muzykalnego i gościnnego kupca Ferdinanda Trawegera w Gmunden, w Górnej Austrii. Beztroska atmosfera wakacji, wypełnionych rodzinnym muzykowaniem, biesiadowaniem i górskimi wędrówkami, zainspirowała Schuberta do skomponowania największego i najoryginalniejszego z jego orkiestrowych dzieł. Na podstawie zapisanej w autografie daty długo sądzono, że utwór powstawał w ostatnich miesiącach życia Schuberta, w roku 1828, a dominujący w nim pogodny nastrój to jakoby wyraz „eskapizmu” wobec tragicznych doświadczeń biedy i choroby. Dziś przyjmuje się jednak, że zasadniczy zrąb dzieła powstał właśnie latem 1825 roku. Być może w roku 1828 Schubert naniósł ostatnie poprawki, mając nadzieję na wykonanie lub wydanie dzieła, stąd data. Nie dożył jednak prezentacji symfonii. Jak większość pozostałych, miała ona pozostać całkowicie nieznana przez kolejną dekadę. Szczęśliwie brat Franza, Ferdinand, pokazał dzieło odwiedzającemu Wiedeń Robertowi Schumannowi i dzięki jego staraniom, wykonano je w roku 1839 w lipskim Gewandhausie, pod dyrekcją Mendelssohna. Rok później, po publikacji partytury, Schumann poświęcił dziełu sławny, wnikliwy i entuzjastyczny artykuł w „Neue Zeitschrift für Musik”. Zapamiętano z niego zwłaszcza jedno sformułowanie: „...i te niebiańskie dłużyzny, niczym gruba, niekończąca się powieść Jean-Paula w czterech tomach...”. Owa wypowiedziana w dobrej wierze uwaga Schumanna bywała odbierana zbyt dosłownie. Publiczność nie od razu zaakceptowała rozmiary dzieła, wykraczające poza jej przyzwyczajenia, zaś dyrygenci często je skracali, pomijając powtarzalne elementy. «Symfonia C dur» wypełnia konwencjonalny schemat zupełnie nową treścią: pozostając w ramach typowego, czteroczęściowego cyklu, Schubert delektuje się urodą własnych melodii (w finale cytuje też dyskretnie «Odę do Radości» Beethovena, składając swemu idolowi piękny hołd), odchodzi od dramatyzmu, właściwego wcześniejszej symfonice, w stronę orkiestrowej liryki. Doceniono ją późno i stała się ona z czasem jednym z najbardziej kochanych dzieł swego, tak za życia niedocenionego, twórcy.

 

Meyer | Szostakowicz | Berlioz

wykonawcy:

Filip Syska | wiolonczela

Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus

Andrey Boreyko | dyrygent

w programie:

Krzysztof Meyer Hommage à Johannes Brahms op. 59

Dmitrij Szostakowicz I Koncert wiolonczelowy Es-dur op. 107

Hector Berlioz Symfonia fantastyczna op.14

 

Hector Berlioz jest uznawany za prekursora i głównego przedstawiciela romantycznego nurtu muzyki programowej, której ideą było sprzęgnięcie muzycznej narracji z pozamuzycznymi treściami literackimi, określoną ideą bądź plastyczną wizją. Sztandarowym przykładem realizacji owego zamysłu jest „Symfonia fantastyczna”, sugestywnie przedstawiająca dźwiękami „epizod z życia artysty”. Bohater przeżywa zauroczenie niezwykle piękną damą, a obsesyjna myśl o niej (słynna muzyczna idée fixe pojawiająca się w różnych wariantach w toku symfonii) powraca do niego, gdy uczestniczy w balu, podziwia piękno natury, wreszcie – jako senny koszmar, podczas którego morduje ukochaną, podąża na szafot, a po śmierci uczestniczy w sabacie czarownic. To błyskotliwe dzieło istotnie stanowi pierwszy i bardzo charakterystyczny manifest nowego, na wskroś romantycznego gatunku, choć pamiętać warto, że elementy programowe w muzyce symfonicznej bywały obecne już wcześniej, choćby w uwerturach bądź orkiestrowych interludiach do oper lub dramatów.

Niekiedy wyznacznikiem pozamuzycznych nawiązań staje się cytat z dzieła innego kompozytora, a czasem też – użycie „kodu”, w którym literowe (bądź solmizacyjne) nazwy nut układają się w określone słowo. Tak właśnie jest w kompozycji Krzysztofa Meyera, a sam autor objaśniał to w wydawniczym komentarzu: „Muzyka Johannesa Brahmsa jest mi szczególnie bliska – było więc dla mnie wielką radością, gdy Heribert Beissel zwrócił się do mnie z propozycją, bym skomponował dzieło na orkiestrę symfoniczną dla uczczenia 150. rocznicy urodzin Brahmsa. [...]Początkowy epizod nawiązuje do introdukcji «I Symfonii» Brahmsa, nie tylko w swych motywach i rytmie, ale też w instrumentacji. Drugim odwołaniem do niemieckiego kompozytora jest powracający motyw zbudowany na nutach B-Re-A-H-Mi-Es. Partytura ukończona w 1982 r. stanowi kontynuację niektórych z moich wcześniejszych dzieł, zwłaszcza «VI Symfoni»”.

„I Koncert wiolonczelowy e-moll” Szostakowicza był jednym z ponad stu (!) utworów dedykowanych charyzmatycznemu mistrzowi tego instrumentu Mścisławowi Rostropowiczowi i przez niego prawykonanych. Z dzieł tych, tworzonych przez największych kompozytorów XX wieku, układa się wspaniała antologia współczesnej literatury na ten instrument. W swym koncercie Szostakowicz podkreśla zwłaszcza kantylenowe możliwości wiolonczeli, w niezrównany sposób wykorzystywane w sztuce wykonawczej Rostropowicza.

Wykonawcą dzieła będzie Filip Syska, ceniony solista i kameralista, absolwent klas Andrzeja Bauera i Bartosza Koziaka w Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy. Artysta był także muzykiem Polskiej Orkiestry Sinfonia Iuventus. Za dyrygenckim pulpitem stanie Andrey Boreyko, kapelmistrz o wielkiej międzynarodowej renomie, m.in. wieloletni dyrektor muzyczny Düsseldorfer Symphoniker, Orchestre National de Belgique i Naples Philhrmonic na Florydzie, często obecny także w Polsce, w której spędził dzieciństwo, jako syn Polaka i Rosjanki

 

Koncerty Sinfonia Iuventus bilety  już dostępne!

 

 

pokaż więcej... zwiń

Fan Alert

rozwiń zwiń

Sinfonia Iuventus - koncerty
Zapisz się do specjalnego FAN ALERTU i bądź na bieżąco z informacjami, dotyczącymi tego wydarzenia!
Zapisałeś się do fanalertu
Jesteś zapisany do tego fanalertu

Obiekty

Cześć, tu

Zgodnie z nowymi przepisami Unii Europejskiej dotyczącymi danych osobowych chcielibyśmy, żebyś czuł się bezpieczny i dobrze poinformowany.

Gdy korzystasz z naszego serwisu, zapisujemy pliki cookies na Twoim urządzeniu po to, żeby nasza strona dobrze funkcjonowała. Chcemy móc Ci pokazywać wydarzenia w Twojej okolicy oraz dać Ci znać, gdy tylko pojawi się interesująca Cię impreza lub wyjątkowa przedsprzedaż lub konkurs.

Więcej o cookies oraz informacje o tym, jak zmienić ustawienia przeglądarki, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Jeśli to akceptujesz, kliknij i wejdź do serwisu.
Jeśli nie to proszę, zmień ustawienia swojej przeglądarki tak, aby nasz serwis wiedział, że nie życzysz sobie cookies.