Sinfonia Iuventus - koncerty
Sinfonia Iuventus - koncerty

Sinfonia Iuventus - koncerty

BILETY

Kup bilety na koncerty Sinfonii Iuventus w Warszawie:

Beethoven | Szostakowicz | Saint-Saëns - 10 maja Sala Koncertowa Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina

Haydn | Schubert - 19 maja Studio Koncertowe Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego

 

Beethoven Szostakowicz Saint-Saens program:

- Ludwig van Beethoven „Koncert skrzypcowy D-dur” op. 61

- Dmitrij Szostakowicz „I koncert wiolonczelowy Es- dur” op. 107

- Camille Saint-Saëns „Morceau de Concert” op. 154

 

Łacińskie słowo iuventus to po prostu – młodość. Młodość absolwentów muzycznych uczelni, połączona z ich profesjonalizmem, to główne atrybuty Polskiej Orkiestry Sinfonia Iuventus. Majowy koncert odwołuje się do doświadczeń jeszcze młodszych artystów, uczniów średnich szkół muzycznych. Występ z profesjonalną orkiestrą i wybitnym dyrygentem (podczas majowego koncertu będzie nim Mirosław Jacek Błaszczyk) stanowi dla nich wyróżnienie, a także probierz bardzo już wysokich umiejętności. Świadczy o tym ambitny, a zarazem interesujący repertuar.

Utalentowana skrzypaczka Klara Gronet (uczennica Roberta Szredera, laureatka Konkursu skrzypcowego im. Antoniego Rubinsteina w Düsseldorfie, jego najmłodsza uczestniczka) zaprezentuje się w epokowym „Koncercie skrzypcowym D-dur” Ludwiga van Beethovena. To fascynujące dzieło zmieniło założenia swego gatunku i należy do szczególnie popularnych w wiolinistycznym repertuarze.

I Koncert wiolonczelowy” Dymitra Szostakowicza należy do utworów zainspirowanych talentem i charyzmą Mścisława Rostropowicza. Zabrzmiał w jego wykonaniu po raz pierwszy w 1959 roku, pod batutą wielkiego Eugeniusza Mrawińskiego, budząc podziw dla muzycznego piękna, ale też ogromnej skali trudności, czyniącej dzieło dostępnym tylko dla najwybitniejszych wirtuozów. Jest wśród nich także nastoletni wiolonczelista Gustaw Bafeltowski, kształcący się pod kierunkiem Marcina Zdunika i legitymujący się już imponującym dorobkiem koncertowym oraz konkursowym. „Smyczkowi” wykonawcy są uczniami Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia im. Z. Brzewskiego, znanej jako „szkoła talentów”, należącej do Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych nr 1 w Warszawie. Natomiast harfista Wojciech Trefon jest adeptem Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. St. Moniuszki w Bielsku-Białej (klasa Anny Scheller). Zaprezentuje on pełne wdzięku i skrzące się błyskotliwą wirtuozerią późne dzieło Camille’a Saint-Saënsa „Morceau de Concert”, będące swego rodzaju miniaturowym koncertem na harfę.

 

Haydn Schubert program:

wykonawcy:

Polska Orkiestra Sinfonia Iuventus

Michaił Jurowski | dyrygent

w programie:

Joseph Haydn: 94. Symfonia G-dur „Niespodzianka”

Franz Schubert: Symfonia C-dur „Wielka” D. 944

 

Wspaniałym podsumowaniem symfonicznej spuścizny Haydna są dwa cykle liczące po sześć utworów, zwane „Symfoniami londyńskimi” (nr 93–04). Ich geneza wiąże się z jedynymi dalszymi podróżami, jakie Haydn podjął w swym długim życiu. Po śmierci wieloletniego chlebodawcy, księcia Miklósa Esterházy’ego, w roku 1790, przyjął zaproszenie złożone przez Johanna Petera Salomona, znakomitego niemieckiego skrzypka, który w tym czasie prowadził działalność impresaryjną w Londynie. Jeszcze w tym samym roku zimą wyruszył do Anglii, by wystąpić w roli celebryty podczas koncertów abonamentowych, organizowanych przez Salomona. Za niezwykle gorące przyjęcie odwdzięczył się londyńczykom monumentalnym cyklem epokowych symfonicznych arcydzieł – to dwanaście symfonii w dwóch grupach z każdego tournée (drugi wyjazd miał miejsce w latach 1794–1795). Kilka z nich zawiera muzyczne „ekstrawagancje” i żarty, z których słynął Haydn. W drugiej z „Symfonii londyńskich” „Symfonii G-dur” nr 94 pojawia się jedna ze szczególnie znanych i zabawnych cech wyróżniających: gwałtowny, niespodziewany akord grany fortissimo po rozwijającym się wcześniej w piano delikatnym temacie drugiej części. Stąd określenie dodawane dziełu w krajach anglojęzycznych: „Niespodzianka”, nazywa się ją także – za niemieckimi komentatorami – symfonią „Z uderzeniem w kocioł” („mit dem Paukenschlag”), gdyż instrument ten, na ogół milczący w lirycznych epizodach, tu właśnie niespodzianie włącza się. Haydn dementował później, jakoby efekt ten był obliczony na obudzenie tych spośród słuchaczy, których delikatna muzyka tej części wprawiła w drzemkę...

„Symfonia C-dur” Schuberta zwana „Wielką” (to określenie samego autora, które miało ją odróżnić od krótszej, „VI Symfonii” w tej samej tonacji; później nazwę tę interpretowano też jako wyraz admiracji dla genialnego dzieła) komponowana była w roku 1825, w czasie szczęśliwego lata spędzonego poza Wiedniem. Szczególnie miły był dwumiesięczny pobyt w domu muzykalnego i gościnnego kupca Ferdinanda Trawegera w Gmunden, w Górnej Austrii. Beztroska atmosfera wakacji, wypełnionych rodzinnym muzykowaniem, biesiadowaniem i górskimi wędrówkami, zainspirowała Schuberta do skomponowania największego i najoryginalniejszego z jego orkiestrowych dzieł. Na podstawie zapisanej w autografie daty długo sądzono, że utwór powstawał w ostatnich miesiącach życia Schuberta, w roku 1828, a dominujący w nim pogodny nastrój to jakoby wyraz „eskapizmu” wobec tragicznych doświadczeń biedy i choroby. Dziś przyjmuje się jednak, że zasadniczy zrąb dzieła powstał właśnie latem 1825 roku. Być może w roku 1828 Schubert naniósł ostatnie poprawki, mając nadzieję na wykonanie lub wydanie dzieła, stąd data. Nie dożył jednak prezentacji symfonii. Jak większość pozostałych, miała ona pozostać całkowicie nieznana przez kolejną dekadę. Szczęśliwie brat Franza, Ferdinand, pokazał dzieło odwiedzającemu Wiedeń Robertowi Schumannowi i dzięki jego staraniom, wykonano je w roku 1839 w lipskim Gewandhausie, pod dyrekcją Mendelssohna. Rok później, po publikacji partytury, Schumann poświęcił dziełu sławny, wnikliwy i entuzjastyczny artykuł w „Neue Zeitschrift für Musik”. Zapamiętano z niego zwłaszcza jedno sformułowanie: „...i te niebiańskie dłużyzny, niczym gruba, niekończąca się powieść Jean-Paula w czterech tomach...”. Owa wypowiedziana w dobrej wierze uwaga Schumanna bywała odbierana zbyt dosłownie. Publiczność nie od razu zaakceptowała rozmiary dzieła, wykraczające poza jej przyzwyczajenia, zaś dyrygenci często je skracali, pomijając powtarzalne elementy. «Symfonia C dur» wypełnia konwencjonalny schemat zupełnie nową treścią: pozostając w ramach typowego, czteroczęściowego cyklu, Schubert delektuje się urodą własnych melodii (w finale cytuje też dyskretnie «Odę do Radości» Beethovena, składając swemu idolowi piękny hołd), odchodzi od dramatyzmu, właściwego wcześniejszej symfonice, w stronę orkiestrowej liryki. Doceniono ją późno i stała się ona z czasem jednym z najbardziej kochanych dzieł swego, tak za życia niedocenionego, twórcy.

 

Koncerty Sinfonia Iuventus bilety  już dostępne!

 

 

pokaż więcej... zwiń

Fan Alert

rozwiń zwiń

Sinfonia Iuventus - koncerty
Zapisz się do specjalnego FAN ALERTU i bądź na bieżąco z informacjami, dotyczącymi tego wydarzenia!
Zapisałeś się do fanalertu
Jesteś zapisany do tego fanalertu

Obiekty

Inne wydarzenia organizatora

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.