Masz dostęp do niemal całej muzyki świata za dwadzieścia–trzydzieści złotych miesięcznie (a jak nie przeszkadzają ci pojawiające się raz na jakiś czas reklamy, to możesz i mieć ją za darmo). Możesz słuchać jej na telefonie, na komputerze, w słuchawkach i bez nich, w samochodzie, pod prysznicem, na imprezie – innymi słowy: wszędzie. A mimo to ludzie wciąż kupują płyty CD, które przecież miały wyginąć niczym dinozaury. Co więcej – kupują je coraz chętniej. Jak to możliwe i czy w ogóle ma to sens?
Piosenki o lecie – których warto posłuchać w wakacje? Wakacyjna playlista
Lato ma swoje brzmienie. Ale nie jedno! W końcu mówimy o hitach lata, prawda? Co roku jakiś utwór jest grany w radiu zdecydowanie zbyt często, przez co każdy go kojarzy. Ale są też takie piosenki, które opowiadają o lecie i zostają z nami dosłownie na lata. Czasem wystarczy kilka taktów, żeby znów poczuć zapach grilla, smak zimnego napoju albo oczyma wyobraźni zobaczyć widok zachodu słońca na plaży, który przeżyliśmy 20–30 lat wcześniej. W tym artykule zebraliśmy dla ciebie polskie piosenki o lecie, które warto mieć na swojej wakacyjnej playliście – od klasyków lat 90. po świeże single z 2025 roku. Gotowa playlista czeka, ale najpierw podpowiemy ci też, jak ułożyć własną.
29.07.2026
Klaudia Jaroszewska-Kotradii
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Jak ułożyć dobrą letnią playlistę?
Dobra playlista nie jest przypadkowym zbiorem piosenek. Jest niczym opowieść o swoim rytmie i nastroju, który później będzie nam się kojarzył ze wspomnieniami z wakacji konkretnego roku. Jak stworzyć dobrą playlistę na lato? Oto kilka zasad, które warto znać.
Zacznij od nastroju, nie od gatunku. Zanim zaczniesz dodawać piosenki, zastanów się, do czego ta playlista ma służyć. Inaczej brzmi lato na plażowym leżaku, inaczej w samochodzie jadącym na wakacje, a jeszcze inaczej przy wieczornym ognisku. Każdy z tych momentów zasługuje na swoją muzykę i osobną playlistę. Na szczęście dziś – na Spotify czy YouTubie – możesz zrobić takich mnóstwo na różne okazje.
Mieszaj utwory utrzymane w różnym tempie. Najlepsze playlisty nie są ani zbyt spokojne, ani zbyt energetyczne przez cały czas. Zacznij od czegoś żwawego, zwolnij w środku, znów przyspieszaj. Twój mózg – i twoi współpasażerowie – będą ci wdzięczni.
Postaw na piosenki, które znasz i lubisz. Odkrywanie nowej muzyki jest świetne, ale na wakacyjnej playliście lepiej sprawdzają się sprawdzone hity. Wrzuć polskie i zagraniczne utwory, których słowa już znasz i możesz je śpiewać na cały głos w aucie lub na imprezie.
Zadbaj o płynne przejścia. Unikaj zestawień, które brzmią jak wypadek drogowy – nagłe przejście z ballady do techno wyprowadzi słuchacza z nastroju. Jeśli mieszasz gatunki, szukaj punktów łączących: podobne tempo, zbliżona tonacja, wspólny klimat. Oczywiście – możesz też włączyć losowe odtwarzanie playlisty, ale wtedy zadbaj o to, by te utwory w jakiś sposób do siebie pasowały.
Jeden trik na koniec: zacznij i zakończ playlistę mocnym uderzeniem. Pierwsze dźwięki nadają nastrój, ostatnie – zostają w pamięci. Taka playlista będzie idealna do biegania, na spacery czy imprezę – pod warunkiem, że ta ostatnia skończy się w odpowiednim momencie.
Jakie utwory warto wrzucić na wakacyjną playlistę?
Nie wiemy, jakiej muzyki lubisz słuchać, ale wiemy, które utwory – choć stare – nigdy się tak naprawdę nie zestarzeją. Znają je pokolenia, z których się wywodzą, a także młodzi ludzie, którzy lubują w kultowych piosenkach. Mamy też dla ciebie kilka nowszych propozycji, które podbiły listy przebojów. Dla każdego coś dobrego!
Tyle słońca w całym mieście Anna Jantar
“Dzień – wspomnienie lata
Dzień – słoneczne ćmy (a-a)
Nagle w tłumie w samym środku miasta
Ty, po prostu ty”
Tak zaczyna się utwór Tyle słońca w całym mieście, który zna chyba każdy. Piosenka została nagrana w 1974 roku i był to jednocześnie pierwszy singiel w solowej karierze Anny Jantar. Pochodzi z płyty o tym samym tytule.
Tekst napisał Janusz Kondratowicz, a kompozycję – Jarosław Kukulski.
Na przestrzeni lat utwór pojawił się w filmach: Jaskółka, Bal na dworcu w Koluszkach oraz Białe tango. Scoverowały go m.in. Julia Kamińska, marika, Elżbieta Romanowska, Olga Bończyk i Natalia Kukulska (córka Anny Jantar). Jest nawet wersja anglojęzyczna – nagrała ją Betty Dorsey w 1976 roku.
Początek – Męskie Granie 2018 (Dawid Podsiadło, Kortez, Krzysztof Zalewski)
“Sny pochowane na strychu
Nie mogą już spać
Idzie lato, jedno z tych miłosnych lat”
Początek to singiel promujący trasę Męskiego Grania 2018 – i jeden z tych przypadków, gdy letnia piosenka całkowicie wymknęła się spod kontroli (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Słowa i muzykę napisał Krzysztof Zalewski, który zaśpiewał ją razem z Dawidem Podsiadłą i Kortezem. Teledysk w serwisie YouTube obejrzano ponad 150 milionów razy. Singiel ukazał się 23 maja 2018 roku, a w marcu 2019 roku otrzymał dwa Fryderyki – za Piosenkę roku i Teledysk roku. W Polsce osiągnął status diamentowej płyty.
W dzień gorącego lata – Big Day
“Powietrze lekko drgało tak
W dzień gorącego lata
Nie wiem jak wpadłem na Twój ślad
W dzień gorącego lata
I wtedy to poznałem cię
W dzień gorącego lata
Wiedziałem, że przygarniesz mnie
W dzień gorącego lata”
Big Day to polski zespół rockowy założony w Olsztynie w 1992 roku, którego muzyka nawiązuje do stylistyki rocka lat 60. Znakiem firmowym grupy są współbrzmiące ze sobą głosy małżeństwa wokalistów: Ani Zalewskiej i Marcina Ciurapińskiego. Popularność zdobyli w połowie lat 90. – właśnie dzięki takim przebojom jak ten.
Całe lato – Sobel
“Całe lato chciałbym pić drinki, których nazw nie umiem zapamiętać
Robić rzeczy, których wolałbym nie zapamiętać
Żyć, chcę skorzystać, no i się nie opamiętać
W zimę jakby nigdy nic zapomnisz, co pamiętam”
Piąty singiel z trzeciego albumu studyjnego Sobla – Napisz jak będziesz, wydany w sierpniu 2025 roku. Utwór napisali i skomponowali Szymon Sobel i Szymon Frąckowiak, który odpowiada też za produkcję. W Polsce trafił na 28. miejsce listy OLiA (najczęściej odtwarzanych utworów w polskich rozgłośniach radiowych), a także na 2. miejsce Billboard Poland Songs i osiągnął status podwójnej platyny (przekroczył 250 tysięcy sprzedanych kopii; na Spotify został odsłuchany ponad 40 milionów razy).
Ostatni dzień lata – Ralph Kaminski
“Nie płacz za latem nie płacz nie
Wróci znów za rok
Nie płacz za nim nie płacz nie
Przyjdzie inny ktoś
Nie martw się będzie jeszcze lżej
Mija zawsze mrok”
Nostalgiczny, pełen emocji singiel, który – co wyjątkowe – powstał dokładnie wtedy, kiedy wskazuje tytuł: w ostatni dzień lata 2024 roku. Jest symbolicznym domknięciem nowego albumu Góra Ralpba Kaminskiego, którego premiera miała miejsce w marcu 2026.
Na jednej z dzikich plaż – Rotary
“Mieliśmy wiecznie trwać
Na jednej z dzikich plaż
Chciałem ze wszystkich sił
Pozostać z Tobą tam”
Singel z 1996 roku, wydany nakładem PolyGram, promujący debiutancki album grupy Rotary pod tytułem… Rotary. Uznawany za najbardziej znaną piosenkę w historii zespołu – i jeden z tych letních hitów, które zostają nuci młodzież niezależnie od dekady. Na Liście Przebojów Programu Trzeciego dotarł do 18. miejsca, na Szczecińskiej Liście Przebojów – do 2.
Piechotą do lata – Bajm
“Znów przyjdzie maj
A z majem bzy
I czekać mam na lepsze dni
Znów przyjdzie mi
Nosić przykrótkie sny
Do lata, do lata, do lata
Piechotą będę szła”
Dzięki tej piosence Bajm zdobył drugie miejsce na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1978 roku – i stał się sensacją. Utwór zakwalifikował się do koncertu Debiuty, publiczność oszalała, a grupa z Lublina błyskawicznie wskoczyła na listy przebojów. To właśnie od Piechotą do lata zaczęła się historia jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich zespołów rockowych.
Gdy nie ma dzieci – Kult
“Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni
Gdy nie ma dzieci w domu, to jesteśmy niegrzeczni”
Singel wydany 15 sierpnia 1998 roku – i jednocześnie jeden z największych przebojów Kultu. Przez długie tygodnie utrzymywał się na listach przebojów lata 1998, a nuciła go cała Polska (niektórzy robią to do dziś!). Inspiracją był – jak wspomina Kazik w Białej Księdze Wiesława Weissa – letni wyjazd jego dzieci, wówczas nastoletnich. Prosta muzyka oparta na dwóch akordach, tekst, pod którym podpisać może się każdy rodzic. Przepis na nieśmiertelny hit.
Czy twoja playlista jest już gotowa na lato?
Dobra letnia playlista to taka, której nie chce się przewijać. Słuchasz jednego utworu za drugim bez pomijania. Mamy nadzieję, że nasze propozycje znajdą swoje miejsce na twojej liście – czy to przy porannej kawie na balkonie, podczas długiej jazdy autostradą, czy przy ostatnim ognisku przed powrotem do miasta. Bo lato mija, ale piosenki zostają. Wracaj do nich jesienią i zimą, gdy będziesz wspominać ciepłe dni!
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.












