Kiedyś trzyminutowa piosenka wydawała się krótka. Dziś coraz częściej zdarza się, że utwór kończy się dokładnie wtedy, gdy zdążysz się w niego wciągnąć. Dwie i pół minuty? Nic nadzwyczajnego. Dwie minuty? Też się zdarza. A intro trwające kilkadziesiąt sekund? Dla współczesnego słuchacza może być już testem cierpliwości. Skąd ta zmiana? Czy artyści naprawdę piszą coraz krótsze piosenki, bo tego chcą ich słuchacze, czy może dlatego, że tak działa świat streamingu, algorytmów i playlist? I dlaczego w nowszych utworach refren powinien pojawić się jak najszybciej?
Gdy wszyscy czekają na kontynuację przygód Ciri oraz remake pierwszej gry o Geralcie z Rivii, CD Projekt Red zapowiadają kolejne nowości w "Wiedźmin 3: Dziki Gon". Wkrótce gra otrzyma odświeżenie, a w przyszłym roku pełnoprawne DLC. To doskonała okazja, by przejść "trójkę" ponownie i przypomnieć sobie parę najlepszych questów.
07.09.2026
Igor Wiśniewski
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Dziwna sprawa z tymi Redami. Wielkie studia przyzwyczaiły nas już do remake’ów, remasterów i pakietów deluxe, w których znajdziemy kilka dodatkowych skinów i wirtualną walutę do sklepu danej firmy. W tej perspektywie decyzja CD Projekt Red w kwestii ponad 10-letniej gry wydaje się wręcz nieprawdopodobna.
Jeszcze wiele godzin spędzimy na Kontynencie
“Wiedźmin 4” z Ciri w roli głównej wywołał niemałe emocje. W końcu powrót do wiedźmińskiego uniwersum to coś, na co czekaliśmy od emocjonującego epilogu Geralta w “Krwi i Winie”, drugim dodatku fabularnym do “Dzikiego Gonu”. Okazuje się jednak, że zanim poznamy dalsze losy młodej wiedźminki, znów spotkamy się z Białym Wilkiem.
Już 29 września na wszystkich obecnych platformach ukaże się pełnoprawny remaster “Wiedźmina 3: Dziki Gon”. Odświeżenie będzie… darmowe. Przynajmniej dla obecnych posiadaczy nawet podstawowej wersji gry. Ci, którzy do tej pory nie mieli przyjemności sięgnąć po fabularne DLC, otrzymają je w ramach remasteru. Odświeżenie ma oczywiście związek z nadchodzącą premierą trzeciego dużego dodatku fabularnego. “Pieśni Przeszłości” zabiorą nas w rodzinne strony Jaskra, do Letten. Czekają na nas nowe potwory, mroczniejszy świat i nowy oręż. Miłośnicy książek będą zachwyceni, że w końcu do arsenału Białego Wilka trafi srebrny łańcuch. DLC trafi w nasze ręce już w przyszłym roku.
To jednak nie koniec przygód Geralta z Rivii! Wciąż w produkcji znajduje się remake “Wiedźmina” z 2007 roku, nad którym pracują deweloperzy z polskiego studia Fool’s Theory. Zaledwie kilka dni temu Michał Nowakowski z CDPR poinformował o przesunięciu premiery remake’u, który pierwotnie miał trafić w ręce graczy w przyszłym roku. Tym bardziej nie pozostaje nam nic innego, jak sięgnąć po nadchodzący remaster “Dzikiego Gonu” i ruszyć na partyjkę Gwin… ratunek Ciri. I w międzyczasie wykonać kilka(dziesiąt) naprawdę świetnych questów. Oto 10 z nich!
Przeczytaj też:
Patelnia jak nowa
Jeden z pierwszych “poboczniaków”, na jaki trafiamy. Niepozorna staruszka prosi bohatera o odnalezienie wysłużonej patelni, a Geralt, jak na łowcę potworów i postać z legend przystało, zgadza się bez chwili namysłu. Choć misja nie wymaga od gracza wielkiego zaangażowania, świetnie oddaje to, co stało się największą siłą “Wiedźmina” – wielowarstwowość. Gdy już zdążymy zapomnieć, że ową staruszkę w ogóle spotkaliśmy, możemy wręczyć Talarowi monokl, który znaleźliśmy w trakcie wspomnianego zadania. Mały detal, lecz bardzo satysfakcjonujący.
Sprawy rodzinne
Pozostając w Velen, nie sposób pominąć wątku Krwawego Barona. To chyba najbardziej charakterystyczna linia fabularna z gry Redów. Historia rodziny samozwańczego barona jest skomplikowana, brutalna, krwawa i dojmująco smutna, bez względu na zakończenie. Z każdym odkryciem niechęć do zarządcy Kasztelu Wrońce potęguje się w graczu, mieszając się ze współczuciem. Sprawy rodzinne to także liczne postacie i pomniejsze zadania, które niezmiennie pozostają jednymi z jaśniejszych punktów tej gry, a mówimy przecież o produkcji, która słabych elementów prawie nie ma!

Miecze i pierogi
Każdy, kto choć raz przeszedł “Dziki Gon”, zna Hattoriego. I każdy, kto miał z nim do czynienia, sprzedał jego wyjątkowy, wykuty specjalnie dla Geralta miecz przy pierwszej okazji. Zanim jednak otrzymamy w nagrodę pokaz elfickiego kunsztu, czeka nas prawdziwe kino gangsterskie. Rzeźnik z Blaviken staje sam przeciwko novigradzkiemu półświatkowi. Od negocjacji w ciemnym porcie, przerwanych przez wrogą frakcję, przez bójki po wymuszenia i kradzieże. Geralt musiał się nieźle napocić, by Hattori mógł wrócić do fachu.
Na złamanie karku
Jedną z mniej udanych sekwencji w grze są wspomnienia Ciri. Głównie ze względu na całkiem inny styl walki, do którego gracz nie ma czasu się przyzwyczaić. Jednak w przypadku tej misji, wyjątkowe zdolności księżniczki Cintry są wręcz na wagę złota. Desperacka ucieczka przed ludźmi Juniora, schwytanie Jaskra, poczucie osaczenia. Bardzo ważny quest dla całej historii i emocjonujący fragment dla graczy.
Umarł król, niech żyje król
Geralt chyba nie potrafi wziąć udziału w imprezie bez intryg i mordobicia. W trakcie tej misji poznajemy obyczaje mieszkańców Skellige, a także otwieramy drzwi do kolejnych istotnych wyborów fabularnych. Od prób męstwa i myszkowanie po komnatach Myszowora do wielkiej masakry i spisku w roli głównej. Wiedźmin, którego znamy i lubimy zarówno z gier, jak i książek.
Hulaj dusza!
Nie zawsze jednak impreza musi kończyć się zgonem. Towarzyski, choć nieco natarczywy duch Witolda von Evereca bawi się w najlepsze, kiedy Biały Wilk siwieje ze wstydu. Spędzając wspólne chwile z Shani, możemy wziąć udział w licznych zabawach weselnych. Najważniejszą jest oczywiście pojedynek na sztachety.

Sezamie, otwórz się!
“Ocean’s Eleven” w wiedźmińskim świecie. Geralt musi skompletować ekipę, która pozwoli mu obrabować pilnie strzeżony dom aukcyjny bardzo wpływowej rodziny. Przed całą operacją bierzemy udział w aukcji, w wyniku której możemy całkiem nieźle zarobić. Styl komedii gangsterskiej działa do ostatniej chwili, w której cały plan bierze w łeb, a finał przypomina bardziej filmy Quentina Tarantino.
Pieśń rycerskiego serca
Czego nie zrobi rycerz w imię miłości? Guillaum zrobi wiele, lecz większości z tych rzeczy robić był nie powinien. W tym wynajmować wiedźmina do wzięcia udziału w turnieju rycerskim. Geralt jednak może z zawodów wyjść na tarczy (a właściwie z wieloma innymi elementami ekwipunku) i to niekoniecznie jako Riv. Oprócz wygrania unikatowych przedmiotów, gracz może pomóc w zdjęciu klątwy, która pomoże młodym kochankom na szczęśliwy związek. Historia równie baśniowa, co całe Toussaint.
Długa noc
Atak wampirów na Beaclair byłby świetnym questem tak po prostu, jednak jego rozgałęzienie budzi największe emocje. Trudno określić, które zakończenie jest tym “dobrym”, a każda ze ścieżek ma swoje elementy, które trzeba zobaczyć. Niezależnie od tego, w którą stronę podąży Geralt, czeka go naprawdę przerażająca podróż.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł













