Wielkimi krokami zbliża się TOP of the TOP Sopot Festival, na którym wystąpią cenieni polscy wykonawcy. Poznaj skład wydarzenia.
Disney wytacza ciężkie działa, celując prosto w nasze nostalgiczne oblicza. Tuż za rogiem czają się bracia Jonas, by po raz kolejny odkryć wielki muzyczny talent na Camp Rock. Zanim to się stanie, warto wrócić do złotej ery kina dla nastolatków spod szyldu Myszki Miki.
21.07.2026
Igor Wiśniewski
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Produkcje Disney Channel w pierwszej dekadzie XXI wieku są dla dzisiejszych 20-, 30-latków czymś więcej niż średniej jakości, kiczowatymi filmami. To bardzo ważna część ich dzieciństwa, która towarzyszyła im jeszcze przez długie lata. Jeśli nie podczas setnego rewatchu ulubionego serialu lub filmu, to przez muzykę lub inne postdisneyowskie projekty swoich ulubieńców. Prawdą jest, że Disney wykreował wiele nazwisk, które przez kolejne lata całkiem nieźle radziły sobie z budowaniem marki. Może nie zawsze spektakularnej, lecz pozwalającej na całkiem spokojne eksplorowanie kolejnych zakątków popkultury. Kto z nas nie słyszał o Miley Cyrus, Zacu Efronie, Selenie Gomez czy Demi Lovato?
Dla ostatniej z wymienionych furtką do dalszej kariery okazał się “Camp Rock”. Musical z 2008 roku stał się absolutnym hitem. Obóz letni dla młodych muzyków, którzy szukają swojej szansy, by zaistnieć? Pomysł sprawdził się wyśmienicie. Demi Lovato bryluje przez cały film, czyniąc z członków Jonas Brothers jedynie tło do swoich wokalnych wyczynów. W 2010 roku nastąpił „Wielki finał”, kiedy obsada spotkała się na obozie po raz kolejny… ale nie ostatni.
Wracamy na Camp Rock!
Bo po 16 latach obóz dla uzdolnionych muzycznie nastolatków znów otwiera swoje bramy! Nie doczekamy się jednak pełnoprawnego reunionu. Mimo że Demi Lovato pełni funkcję producentki wykonawczej, aktorka nie wróciła przed kamerę. W filmie wystąpią więc bracia Jonas (którzy także trzymają pieczę nad filmem jako producenci), a także Connie Torres, wcielającą się w matkę Mitchie – bohaterki odgrywanej przez Lovato.
W filmie wystąpią także m.in. Hudson Stone, Lumi Pollack, Sherry Cola i Liamani Segura. Historia skupi się na poszukiwaniach supportu dla zespołu Connect 3, który rusza w trasę koncertową. O tym, jak rywalizacja wpłynie na nastroje na Camp Rock i kto okaże się kolejną przyszłą gwiazdą dowiemy się 13 sierpnia, kiedy “Camp Rock 3” zadebiutuje na antenie Disney Channel. Dzień później nowość trafi na Disney+.
Przeczytaj też:
W pogoni za marzeniami i wielką miłością
Zanim Jonas Brothers po raz kolejny zmienią się w Connect 3, jest jeszcze chwila. Dla fanów złotej ery kina dla nastolatków to idealny moment, żeby odświeżyć sobie niektóre tytuły, by odpowiednio wczuć się w atmosferę miłosnych rozterek i prób przyjaźni. Od czego zacząć?
Oczywiście od dwóch pierwszych części “Camp Rock”! Tak duży przeskok czasowy budzi pewne obawy nad zachowaniem charakteru pierwowzoru i niekoniecznie może się przysłużyć nadchodzącej produkcji. Niemniej, twórcy musieli zadbać o punkty wspólne, aby historia wciąż była tak łatwa do kupienia. To też dobra okazja, by wrócić do starych przebojów z “This is Me” (lub “Oto ja”, jeśli wolicie wersję Ewy Farnej i Kuby Molędy) na czele.
“Camp Rock” nie był jednak prekursorem na musicalowej ścieżce Disneya. Wcześniej ten szlak wydeptała m.in. ekipa “High School Musical”. Powiedzmy sobie szczerze – to absolutny peak kariery Zaca Efrona. Aktor, mimo licznych podejść, nigdy nie wrócił do szczytu popularności z czasów, gdy był złotym księciem Disney Channel. A tę pozycję ugruntowały mu właśnie filmy ze wspomnianej serii. Jako kapitan Dzikich Kotów skradł serca widzów, a sama historia broni się na prawie całej rozciągłości przez prozaiczność. Nie bez powodu “High School Musical 3” do dziś pozostaje w czołówce najbardziej dochodowych produkcji Disney Channel.
Polecamy na eBilet.pl
Chociaż filmy z Zaciem Efronem pozostają w ścisłej czołówce zarówno w box office, jak i w sercach fanów, one również nie zaczęły ogólnego hype’u na musicale. Zanim uczniowie East High zaczęli tańczyć na stołach, a szkolny gwiazdor zakochał się w pięknej kujonce, grupa przyjaciółek dążyła już do wielkiej kariery.
Ikoną być
“Dziewczyny Cheetah” nie zrobiły takiego szumu jak “High School Musical”, ale zdecydowanie pomogły w popularyzacji gatunku. To pełnowymiarowa teen drama, w której nawet najsilniejsza przyjaźń może okazać się krucha w obliczu ewentualnych korzyści. Historia grupy dziewcząt, które dostają wielką szansę na karierę, doczekała się aż trzech części. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że twórcy nie mieli pomysłu, dokąd prowadzi droga tytułowego girls bandu. Z drugiej strony, doprowadziło to widzów do ciekawej mieszanki kulturowo-stylistycznej, gdy w “Dziewczyny Cheetah: Jeden Świat” bohaterki wyjeżdżają do Indii, próbując podbić Bollywood.
Czy jest coś bardziej naiwnego niż wielka miłość między idolem nastolatek a przypadkową dziewczyną? Dodatkowo – łączy ich śpiew, obecny na każdym kroku? “Randka z gwiazdą” to ucieleśnienie wszystkiego, za co kochamy (lub nienawidzimy) filmy romantyczne i musicale jednocześnie. Mimo wszelkich problemów, z którymi boryka się fabuła i średniego – nawet jak na standardy filmów telewizyjnych – poziomu aktorskiego, to wciąż przyzwoite comfort movie. Z wiadomą puentą i szczęśliwym zakończeniem.
Polecamy na eBilet.pl
Jeśli Zac Efron był księciem, ona była królową. Miley Cyrus zdominowała Disney Channel na lata, a Hannah Montana do dziś pozostaje żywa w świadomości ludzi. Serial o nastoletniej Miley, łączącej życie zwykłej dziewczyny z alter ego wielkiej gwiazdy, stał się jedną z najważniejszych produkcji tamtych czasów. Dlatego film “Hannah Montana” ma tak silny wydźwięk. To naprawdę dobre podsumowanie drogi, jaką przeszła Miley Stewart. Złożonej zarówno z tych dobrych, jak i wymagających chwil. To również świeży początek dla Miley Cyrus, która długo walczyła, by zerwać z łatką blondwłosej idolki nastolatek. Jak drastyczna była ta przemiana, pamiętamy do dziś. Nie zmienia to jednak faktu, że w momencie żegnania się z rolą, która ukształtowała amerykańską piosenkarkę, czuć było emocje. Na ostatnich scenach ciąży prawdziwy ciężar, który towarzyszył Cyrus przez lata. Jak kończyć wieloletnią przygodę w Disneyu, to właśnie w takim stylu.
Poprzedni artykuł













