Kategorie
eBilet

Ciekawostki

Największe plagiaty w historii muzyki, które skończyły się milionowymi procesami w sądzie

Fot. PAP/ABACA/Barson Anne

Muzyka opiera się na siedmiu nutach (C, D, E, F, G, A, H, C2) oraz pięciu dźwiękach pochodnych (półtonach). Napisano już miliony piosenek. Statystycznie podobieństwa są nieuniknione – ale między “podobne” a “ukradzione” przebiega bardzo cienka linia, którą prawnicy, sędziowie i eksperci od lat próbują precyzyjnie wyznaczyć. Często bez powodzenia. Oto sprawy, które wstrząsnęły branżą muzyczną, posłały artystów do sądów i kosztowały ich fortuny. Niektóre z nich zmieniły na zawsze to, jak prawo patrzy na twórczość muzyczną.

Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl

George Harrison – My Sweet Lord vs. He’s So Fine

Zacznijmy od klasyki i od pojęcia, które ten przypadek wprowadził do prawniczego słownika: “nieświadomy plagiat”. George Harrison napisał My Sweet Lord w 1969 roku i był przekonany, że to jego własna kompozycja. Inspirował się chrześcijańskim hymnem Oh Happy Day i indyjskimi mantrami. Tyle że melodia była niemal identyczna z hitem He’s So Fine dziewczęcego zespołu The Chiffons z 1963 roku.

Gdy piosenka trafiła na szczyt list przebojów w 1970 roku, Bright Tunes Music złożyło pozew. Sprawa ciągnęła się latami, a jej finał okazał się spektakularny: sędzia uznał w 1976 roku, że Harrison “nieświadomie skopiował” melodię, czyli że nie zrobił tego celowo. Ostatecznie Harrison zapłacił 1,6 miliona dolarów. Proces trwał – z przerwami – od 1971 do 1998 roku, stając się jednym z najdłuższych procesów o plagiat w historii muzyki. Harrison skomentował to lakonicznie: “Uratowało to wielu narkomanów. Motywacja, z której powstała ta piosenka, przewyższa całą tę prawniczą bójkę” (“In fact, it saved many a heroin addict’s life. I know the motive behind writing the song in the first place, and its effect far exceeded the legal hassle”). Niektórzy twierdzą jednak, że Harrison był jak najbardziej świadom tego, co zrobił. Tym bardziej można to stwierdzić po tej jego wypowiedzi.

Blurred Lines – Robin Thicke i Pharrell Williams vs. rodzina Marvina Gaye’a

W 2013 roku Blurred Lines Robina Thicke’a i Pharrella Williamsa stało się największym hitem lata – i jedną z najbardziej kontrowersyjnych piosenek dekady. Rodzina Marvina Gaye’a uznała, że brzmi podejrzanie podobnie do Got to Give It Up z 1977 roku. Sprawa trafiła do sądu w Los Angeles.

Thicke próbował ratować się zeznaniami, które jednak w niczym mu nie pomogły. Przyznał w wywiadach, że celowo chciał stworzyć piosenkę w stylu Marvina Gaye’a. Sąd potraktował to jako przyznanie się do winy i w 2015 roku wydał wyrok. Robin Thicke musiał zapłacić 7,4 miliona dolarów odszkodowania dla rodziny Gaye’a (choć żądali znacznie więcej). Thicke i Williams odwoływali się od tej decyzji, ale niestety dla nich – bezskutecznie. Sprawa wywołała w branży trzęsienie ziemi: nagle okazało się, że “inspirowanie się stylem” może być prawnie niebezpieczne. Producenci zaczęli masowo wykupywać ubezpieczenia na wypadek plagiatów.

Led Zeppelin – Stairway to Heaven vs. Taurus

Przez dekady fani szeptali, że intro do Stairway to Heaven – jednej z najsłynniejszych piosenek w historii rocka, wydanej w 1971 roku – brzmi podejrzanie podobnie do Taurus zespołu Spirit z 1967 roku. W 2014 roku spadkobiercy Randy’ego Wolfe’a (znanego jako Randy California), gitarzysty Spirit, postanowili to sprawdzić na drodze sądowej.

Jednym z ich argumentów było to, że zespół Led Zeppelin grał jako support dla Spirit w 1968 roku. Jimmy Page musiał wtedy, albo później słyszeć Taurus. Page twierdził zaś, że usłyszał tę piosenkę dopiero gdy pojawiły się oskarżenia. Sąd po latach batalii orzekł na korzyść Led Zeppelin – uznając, że podobieństwo dotyczy jedynie progresji akordowej, która sama w sobie nie podlega ochronie.

Ciekawe jest to, że wiele utworów Led Zeppelin może być plagiatem lub częściowym plagiatem innych piosenek. Jaka jest prawda? Tego niestety nie wiemy, musisz sam posłuchać poszczególnych utworów i to ocenić

John Lennon – Come Together vs. You Can’t Catch Me

John Lennon lubił Chucka Berry’ego. Może za bardzo. Otwierający riff Come Together z Abbey Road był wyraźnie zainspirowany You Can’t Catch Me Berry’ego, a wydawca piosenki, Morris Levy, nie miał zamiaru tego ignorować.

Lennon był jednak sprytniejszy niż Harrison. Zamiast zapłacić odszkodowanie w gotówce, zawarł ugodę, w której zobowiązał się nagrać kilka piosenek z katalogu Levy’ego na albumie coverów. Ten album – Rock ‘n’ Roll  z 1975 roku – był właśnie produktem tej umowy. Czy to uczciwe odszkodowanie? Raczej błyskotliwy sposób na zamienianie długu w promocję.

Radiohead – Creep vs. The Air That I Breathe

Jeden z największych alternatywnych hitów lat 90. ma w stopce wydawniczej dwóch autorów, których Thom Yorke i Jonny Greenwood nigdy nie zaprosili do studia: Alberta Hammonda i Mike’a Hazlewooda – twórców The Air That I Breathe The Hollies z 1973 roku. Gdy Creep stał się hitem, obaj panowie uznali, że melodia refrenu jest zbyt podobna do ich piosenki.

Fot. PAP/EPA/Mario Ruiz

Radiohead przyznał się do podobieństwa i przed sądem poszedł na ugodę, przekazując Hammondowi i Hazlewoodowi prawa do współautorstwa – co do dziś oznacza, że m.in. każde odtworzenie Creep na Spotify zasila ich konto. Sam Yorke wielokrotnie mówił, że ma do tej piosenki ambiwalentny stosunek. Fakt, że musi się nią dzielić, pewnie nie poprawia jego nastroju.

Coldplay – Viva la Vida vs. If I Could Fly

Joe Satriani to gitarzysta, który rzadko pojawiał się na pierwszych stronach gazet – do 2008 roku. Wtedy ogłosił, że Viva la Vida zespołu Coldplay to plagiat jego instrumentalnego If I Could Fly z 2004 roku. Melodia piosenki zespołu miała pokrywać się z linią gitary z nagrania Satrianiego.

Coldplay konsekwentnie zaprzeczał. Satriani konsekwentnie o tym przypominał i zwracał na to uwagę. Sprawa zakończyła się ugodą pozasądową na warunkach utajnionych przez obie strony. Kilka miesięcy później Satriani wycofał pozew. Suma ugody nigdy nie została ujawniona – co w takich sprawach zwykle oznacza, że była wystarczająco wysoka, żeby obie strony wolały milczeć.

Madonna – Frozen vs. Ma vie tout le camp

W 1998 roku belgijski kompozytor Salvatore Acquaviva usłyszał hit Madonny Frozen – i uznał, że to jego piosenka. Ma vie tout le camp z 1993 roku rzeczywiście brzmiała podobnie. Na tyle podobnie, że belgijski sąd przyznał mu rację.

Wyrok był zaskakująco surowy: Frozen został objęty całkowitym zakazem dystrybucji i emisji w Belgii. Madonna nie mogła sprzedawać swojego singla w tym kraju. Historia miała jednak osobliwy ciąg dalszy – w 2023 roku belgijski sąd uchylił ten zakaz po ponad 25 latach, uznając że zaszły “zmiany okoliczności prawnych” (kto wie, jakie to były zmiany…). Belgowie mogą oficjalnie słuchać tego konkretnego utworu Madonny dopiero od niedawna.

Johnny Cash – Folsom Prison Blues vs. Crescent City Blues

Nawet Man in Black nie był bez skazy. Folsom Prison Blues – jeden z najbardziej ikonicznych kawałków Casha – jest melodycznie i tekstowo bardzo zbliżony do Crescent City Blues Gordona Jenkinsa z 1953 roku. Cash przyznał się do inspiracji i zawarł ugodę z Jenkinsem jeszcze przed procesem, płacąc mu jednorazowo 75 000 dolarów.

To jedna z tych spraw, o których mówi się rzadko – bo Cash był uczciwszy od większości. Zamiast udawać obrażonego przedszkola, który mówi “to wcale nie ja zjadłem czekoladę”, mając jednocześnie wysmarowaną całą buzię – zapłacił i tworzył dalej. Piosenka przeżyła sprawę o dekady. Jenkinsa zaś pamięta dziś stosunkowo niewielu.

Nirvana – Come as You Are vs. Eighties

Kurt Cobain wiedział, że Come as You Are brzmi jak Eighties Killing Joke. Wiedział to tak dobrze, że Nirvana przez długi czas wahała się przed wydaniem piosenki. W końcu wydali – a Killing Joke pozwało ich o plagiat głównego riffu.

Sprawa nigdy nie trafiła przed sąd, co może być związane z pewną ironią: Eighties Killing Joke samo w sobie jest plagiatem Life Goes On zespołu The Damned. Pozywanie kogoś o plagiat własnego plagiatu byłoby procesualnie skomplikowane i kosztowne dla obu stron. Killing Joke najwyraźniej doszedł do tego samego wniosku.

Shakira – Loca vs. Loca con su Tiguerre 

W 2012 roku dominikański artysta Ramón Arias Vázquez przekonywał Sąd Federalny w Nowym Jorku, że jego utwór Loca con su Tiguerre stał się podstawą do nagrania przeboju Shakiry Loca – singla z albumu Sale el Sol z 2010 roku. Różne źródła mówią o różnym rozwiązaniu tego sporu. Okazuje się raczej, że artystka została uniewinniona, a pod uwagę była brana tylko hiszpańskojęzyczna wersja utworu. Otrzymała ona go od rapera Eduardo Bello. Co więcej, podczas pracy nad piosenką niekoniecznie musiała mieć świadomość tego, że niemal identyczny utwór powstał piętnaście lat wcześniej. Bello do dziś nie przyznał się ani do plagiatu, ani do inspiracji.

Czy plagiat zawsze jest zły?

To pytanie, które branża muzyczna zadaje sobie od dekad. W jednej skali jest siedem nut. Napisano miliony piosenek. Granica między inspiracją a kradzieżą jest cienka, subiektywna i – jak pokazują powyższe sprawy – trudna do zdefiniowania nawet dla sędziów i ekspertów muzycznych. Ale jedno jest pewne: gdy na szali leżą miliony dolarów, nikt się nie waha, tylko składa pozew do sądu.

 

Źródła:

[1] https://niniwa.pl/2024/05/02/najwieksze-plagiaty-w-historii-muzyki/ (dostęp z dnia 15.07.2026)

[2] https://ultimateclassicrock.com/george-harrison-my-sweet-lord-plagiarism/ (dostęp z dnia 15.07.2026)

[3] https://adverther.pl/slynne-plagiaty-w-muzyce-popularnej/ (dostęp z dnia 15.07.2026)

[4] https://www.rp.pl/plus-minus/art4466281-kto-ukradl-schody-do-nieba (dostęp z dnia 15.07.2026)

[5] https://hiro.pl/plagiat-za-plagiatem/ (dostęp z dnia 15.07.2026)

Fot.

Gorące wydarzenia

Gorące wydarzenia

Open’er Festival 2027

30.06.2027-30.06.2027
Gdynia

Kwalifikacje do Mistrzostw Świata w koszykówce mężczyzn 2027: Polska – Chorwacja

27.11.2026-27.11.2026
Gliwice

G33 Tour – Tadeo x Szczepan x Wyguś x Mata

12.09.2026-12.09.2026
Bydgoszcz, Gwiździny, Kraśnik i inne

Wicked

26.09.2026-26.09.2026
Warszawa

Take That

13.06.2027-13.06.2027
Warszawa

Pitbull – I’m Back!

27.11.2026-27.11.2026
Gdańsk/Sopot, Łódź

Tokio Hotel

19.08.2027-19.08.2027
Warszawa

Olsztyn Green Festival 2027

13.08.2027-13.08.2027
Olsztyn

Fontaines D.C. EU TOUR 2026

31.10.2026-31.10.2026
Łódź

XTB KSW 122

10.10.2026-10.10.2026
Rzeszów

Up To Date Festival 2027

27.05.2027-27.05.2027
Białystok

Otsochodzi – RIOTT

01.10.2026-01.10.2026
Gdańsk, Kraków, Poznań i inne

Russell Crowe’s Indoor Garden Party

05.06.2027-05.06.2027
Ćmielów

Open'er Festival 2027

30.06.2027-03.07.2027
Gdynia

G33 Tour – Tadeo x Szczepan x Wyguś x Mata

12.09.2026-04.10.2026
Bydgoszcz, Gwiździny, Kraśnik i inne

Wicked

26.09.2026-29.11.2026
Warszawa

Take That

13.06.2027-13.06.2027
Warszawa

Pitbull – I'm Back!

27.11.2026-03.12.2026
Gdańsk/Sopot, Łódź

Tokio Hotel

19.08.2027-19.08.2027
Warszawa

Olsztyn Green Festival 2027

13.08.2027-13.08.2027
Olsztyn

Fontaines D.C. EU TOUR 2026

31.10.2026-31.10.2026
Łódź

XTB KSW 122

10.10.2026-10.10.2026
Rzeszów

Up To Date Festival 2027

27.05.2027-28.05.2027
Białystok

Otsochodzi – RIOTT

01.10.2026-03.12.2026
Gdańsk, Kraków, Poznań i inne

Russell Crowe’s Indoor Garden Party

05.06.2027-05.06.2027
Ćmielów
Avatar autora wpisu
Klaudia Jaroszewska-Kotradii

Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.