Kategorie
eBilet

Ciekawostki

Co to jest merch i dlaczego warto kupować oficjalne gadżety zespołów?

Fot. PAP/EPA/ANDY RAIN

Stoisz przy bramkach na wejściu na koncert i widzisz kolejkę. Nie, nie swoją, w której tkwisz od paru godzin. Ta jest ustawiona do stołu pełnego koszulek, bluz, plakatów i dziesiątek innych gadżetów. To właśnie merch artysty bądź zespołu – jeśli jeszcze nie wiesz, co to dokładnie jest i dlaczego tyle osób po niego sięga – zaraz się dowiesz. Odpowiemy także na wiele innych pytań, jak chociażby te, czy tylko artyści muzyczni mają swój merch oraz czy gadżety z filmów można nazwać w ten sam sposób. Zainteresowany? To czytaj dalej!

Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl

Co to jest merch?

Merch to skrót od angielskiego słowa merchandise, które można przetłumaczyć po prostu jako “towary” lub “gadżety”. W kontekście muzycznym oznacza gamę produktów związanych z konkretnym artystą, zespołem lub wydarzeniem – oficjalnych, licencjonowanych i sprzedawanych za zgodą (i często z inicjatywy) samego twórcy.

Kluczowe słowo to “oficjalnych”. By mówić o merchu, nie możemy mieć do czynienia z przypadkową koszulką z portretem ulubionej gwiazdy kupioną na bazarze za kilkanaście złotych. Merch stanowią produkty, które artysta zatwierdził, zaprojektował (lub zlecił projekt i go zaakceptował) i który jest sprzedawany z korzyścią dla niego i dla ewentualnych współtwórców, np. grafika (w końcu to jeden ze sposobów na zarobek, prawda?). 

Jak wymawiać słowo “merch”?

Wymawiamy je na dwa sposoby: 

  • w brytyjskim angielskim jako /məːtʃ/ – meeecz (bez wymawiania litery “r”, za to z długim, niskim “e”),
  • w amerykańskim angielskim jako /mərtʃ/ – mercz (z literą “r” i krótkim “e”).

Różnice w wymowie nie są duże między tymi dwiema odmianami języka angielskiego, więc wybierz tę, która ci bardziej odpowiada (podpowiemy, że w zdaniach po polsku lepiej sprawdzi się wymowa amerykańska, brytyjska bowiem będzie brzmiała nienaturalnie. Ale jeśli wybrałeś się za granicę lub po prostu z jakiegoś powodu rozmawiasz po angielsku w jego brytyjskiej wersji – trzymaj się jej). 

Czy tylko artyści muzyczni wypuszczają swój merch?

Zdecydowanie nie. Choć merch kojarzy nam się głównie z muzyką i kolejką do stoiska na koncercie – samo zjawisko obejmuje znacznie szerszy rynek.

Swój merch mają influencerzy i youtuberzy (bluzy z logo kanału, kubki, naklejki). Mają go twórcy podcastów, którzy chcą, by słuchacze poczuli się częścią ich społeczności. Mają go trenerzy, którzy prowadzą kanały na YouTubie i profile w mediach społecznościowych (w tym przypadku to już nie tylko bluzy i koszulki, ale również np. maty do ćwiczeń tworzone we współpracy z profesjonalnymi markami). Mają go organizatorzy konferencji i eventów – stanowi wtedy pamiątkę i jednocześnie jest tanią reklamą marki (bo ludzie noszą ze sobą wielorazowe, materiałowe torby, korzystają z długopisów czy notesów). Mają go firmy i marki e-commerce, które chcą przenieść swoją tożsamość do codziennego życia klientów (np. w formie wielorazowych toreb na zakupy). 

Krótko mówiąc: merch może mieć tak naprawdę każdy, kto ma zaangażowaną społeczność, która chciałaby pokazać światu, że do niej przynależy. 

A czy gadżety z np. “Harry’ego Pottera” to też merch?

I tak i nie. 

Obowiązuje tu dokładnie ten sam tok rozumowania, o którym rozmawialiśmy przy temacie artystów muzycznych – merch to produkt powiązany z konkretną marką, twórcą lub serią, sprzedawany z korzyścią dla właściciela praw do danej (w tym przypadku) produkcji.

Z jednej strony to jeden z najbardziej rozbudowanych przykładów merchu na świecie. W sklepach możesz znaleźć koszulki z herbami domów hogwardzkich, różdżki, szaliki Gryffindoru, kubki z Hermioną, plecaki z logo Hogwartu. One wszystkie stanowią oficjalny merch związany z marką Harry’ego Pottera, licencjonowany przez właściciela praw (Warner Bros.). 

Z drugiej strony – jeśli mamy do czynienia z koszulką za kilkanaście złotych z targu – raczej nie będzie to oficjalny merch, tylko tania podróbka. Warto takich zakupów unikać.

Dokładnie ta sama zasada działa przy innych filmach i książkach (np. “Gwiezdnych Wojnach” czy produkcjach Marvela), serialach (np. “Stranger Things”, “Wiedźmin”), grach wideo, drużynach sportowych, a nawet twórcach internetowych (możemy kupić np. merch nadwyraz z grafikami idealnymi dla miłośników poprawnej polszczyzny).

Co wchodzi w skład merchu?

Lista jest długa i możemy być pewni, że w kolejnych latach rozszerzy się o nowe propozycje, bo rośnie z każdym rokiem. Klasyczny merch muzyczny obejmuje:

  • odzież to absolutny fundament – koszulki, bluzy z kapturem, czapki z daszkiem, beanie, kurtki, a nawet skarpety i bielizna. Grafiki, które na nich znajdziesz, nawiązują do albumów, tras koncertowych, charakterystycznych symboli artysty lub po prostu do jego estetyki,
  • akcesoria to kolejna wielka kategoria – torby, plecaki, nerki, etui na telefon, okulary, breloczki, przypinki, naszywki, smycze, zapalniczki… i można by tak wymieniać jeszcze przez kilka minut,
  • przedmioty codziennego użytku – kubki, termosy, podkładki pod myszkę, notesy, długopisy, plakaty, ramki, poduszki itd.,
  • kolekcjonerskie i limitowane edycje – winyle, kasety, CD z autografami, ekskluzywne boksy, numerowane albumy (np. pierwsza dziesiątka), zdjęcia z autografem.

Coraz częściej pojawiają się też bardziej zaskakujące pozycje: perfumy sygnowane przez artystę, zabawki, karty do gry, a nawet artykuły spożywcze.

To jednak nie wszystko, ponieważ – jak już wiesz – merch nie dotyczy tylko artystów muzycznych. Dlatego też możesz trafić na merch w formie: ubrań sportowych, mat do ćwiczeń, toreb materiałowych, planerów, kalendarzy, słuchawek, bidonów, akcesoriów sportowych, doniczek i w sumie niemal wszystkiego, co sobie wymyślisz. Oczywiście nie każdy artysta to wszystko ma, bo byłoby to po prostu niemożliwe i pewnie też niezbyt opłacalne. Warto więc rozeznać się, co możesz kupić od swojego idola. 

Gdzie kupić merch?

Opcji jest kilka i warto je znać, bo różnią się zarówno ceną, jak i dostępnością:

  • na koncercie lub festiwalu – znajdziesz tam klasyczne stoisko z merchem – wygląda troszkę jak stragan na bazarze, z tą różnicą, że z daleka widać, jakiego zespołu dotyczy (i dobrze, bo jeśli gra też support lub jest to wielki festiwal – takich stoisk będzie kilka). Czekają tam na ciebie często nie tylko zwykłe gadżety, ale również ekskluzywne pozycje dostępne wyłącznie na żywo, takie jak koszulki z grafiką dotyczącą konkretnej trasy. Wadą jest długa kolejka oczekujących, wyższe ceny niż przez Internet oraz mniejsza dostępność – może zabraknąć twojego rozmiaru, bo akurat osoba przed tobą kupiła ostatnią sztukę (choć oczywiście w sklepach internetowych również może się to zdarzyć),
  • w oficjalnym sklepie internetowym artysty – większość popularnych zespołów i solistów prowadzi własny sklep online. Ceny bywają korzystniejsze niż na koncercie, a wybór zwykle szerszy (jest też przeważnie większa dostępność rozmiarów, bo w magazynie czeka np. 200 sztuk danej koszulki, a na koncercie jest ich do kupienia tylko 15 w tym konkretnym rozmiarze),
  • na platformach streamingowych i w serwisach muzycznych – Spotify i Apple Music coraz częściej integrują sklepy z merchem bezpośrednio w profilach artystów,
  • na platformach resale – takich jak chociażby Vinted, eBay, Depop czy Discogs. Są to miejsca, gdzie można trafić na stare lub limitowane gadżety. Uwaga: ceny bywają wysokie (szczególnie, jak przeliczymy je z zagranicznych walut), a autentyczność produktów zawsze warto zweryfikować,
  • w sklepach z oficjalnymi licencjami – sieci takie jak Emp, Hot Topic czy wybrane sklepy w galeriach handlowych sprzedają licencjonowany merch muzyczny i popkulturowy.

Ile to kosztuje?

Koszulki z oficjalnym merchem to wydatek przeważnie od 100 zł wzwyż – i to w przypadku mniej znanych artystów. Przy dużych gwiazdach ceny łatwo przekraczają 200–300 zł za jeden przedmiot (krótka koszulka ze sklepu Taylor Swift kosztuje 40 euro, co daje aktualnie ok. 170 zł, spódniczka to wydatek rzędu 70 euro, czyli ok. 300 zł). Bluzy, kurtki i bardziej rozbudowane elementy garderoby potrafią kosztować kilkaset złotych (skórzana kurtka od Metalliki to wydatek ok. 1150 zł). Limitowane edycje kolekcjonerskie – nawet kilka tysięcy (Edycja Limitowana – Box Deluxe “Load” [Remastered 2025], zawierająca 301 utworów na różnych płytach i w wersji cyfrowej do pobrania, dwa laminowane passy z trasy, plakat, naszywkę, wydruk Rolling-Stone, kostki gitarowe i basowe, 14 kart do testu Rorschacha, teczkę z tekstami, książka w twardej oprawie – kosztuje 1249 zł). 

Nie jest to oczywiście tanie, ale fani raz po raz sięgają po tańszy lub droższy merch. Dlaczego to robią? Z wielu powodów.

Dlaczego warto kupić oficjalny merch?

Po pierwsze: wspierasz artystę finansowo

W erze streamingu artysta zarabia od 0,003 do 0,005 dolara za jedno odtworzenie na Spotify. Żeby zarobić tysiąc złotych ze streamingu, piosenka musi zostać odtworzona setki tysięcy razy. Sprzedaż merchu to jeden z nielicznych sposobów, w których fan może bezpośrednio i znacząco wesprzeć artystę finansowo. Dotyczy to szczególnie mniejszych, niezależnych twórców, dla których każda sprzedana koszulka ma realny wpływ na możliwość dalszego tworzenia i koncertowania (pomijając już jakikolwiek zarobek).

Po drugie: pokazujesz, że jesteś częścią społeczności

Noszenie koszulki ulubionego zespołu to nie tylko publiczna deklaracja twojego muzycznego gustu. Jest to także symbol przynależności do społeczności danego artysty, a także znak, dzięki któremu możesz rozpoznać inne osoby gustujące w tym samym gatunku. Czasem dzięki zwykłej koszulce może nawiązać się rozmowa – “Naprawdę byłeś wtedy na koncercie? Jak mogliśmy na siebie nie wpaść! Nawet nie wiedziałem, że słuchasz takiej muzyki”. W ten sposób merch może budować poczucie przynależności do grupy – a w dzisiejszych czasach, które są czasami przewlekłej samotności, jest to na wagę złota.

Po trzecie: pokazujesz, kim jesteś

Ubrania i gadżety to forma ekspresji. Koszulka z ukochanym albumem wiele mówi o twoich wartościach, wrażliwości czy zainteresowaniach. Nie jest więc ona jedynie ozdobą czy stylówką, ale również formą wyrazu.

Po czwarte: dobry merch jest po prostu ładny

To argument, o którym rzadko się mówi, ale jest on prawdziwy. Wiele zespołów rockowych i metalowych – Iron Maiden, The Rolling Stones, Arctic Monkeys czy Pink Floyd – przez lata wypracowało estetykę na tyle silną, że ich koszulki stały się ikonami streetwearu, noszonymi przez ludzi, którzy nigdy nie słyszeli ani jednej ich piosenki. Grafiki na merchu bywają czasem niemal dziełami sztuki. Kupujesz je więc nie tylko dlatego, że lubisz zespół, ale również dlatego, że wyglądają świetnie.

Po piąte: to może być inwestycja

Limitowane edycje merchu – szczególnie te wydawane na specjalne okazje, przy przełomowych albumach lub po śmierci artysty – potrafią z czasem zyskiwać na wartości. Na platformach resale można znaleźć vintage gadżety wyceniane kilkakrotnie wyżej niż w dniu ich premiery. Oczywiście nie warto kupować merchu wyłącznie z myślą o zarobku – ale warto mieć świadomość, że dobry kawałek historii muzycznej może być wart więcej niż myślisz.

Oficjalny czy nieoficjalny – czy to ma znaczenie?

Tak, i to duże. Nieoficjalny “merch” – często tańszy, dostępny na targach lub w internetowych sklepach z przypadkowymi nadrukami – nie został zaakceptowany ani zaprojektowany przez artystę, więc przychód z niego nie trafia do jego kieszeni, a do portfela przedsiębiorcy, który można powiedzieć, że przywłaszczył sobie cudzą własność, wizerunek. Do tego ten nieoficjalny często jest wykonany ze słabszych materiałów, a grafiki mogą naruszać prawa autorskie. Kupując oficjalny merch, płacisz więcej, ale wiesz, że pieniądze trafiają do twojego ulubionego artysty.

Merch jako pamiątka

Jest jeszcze jeden aspekt, który dla wielu fanów jest najważniejszy. Merch stanowi często formę pamiątki. To ta koszulka, którą kupiłeś na pierwszym koncercie ulubionego zespołu. To plakat z trasy, na której byłeś w obcym kraju, bo tak bardzo chciałeś posłuchać muzyki na żywo. To winyl podpisany przez artystę na backstage’u, gdy już udało ci się do niego dopchać po godzinnym oczekiwaniu w kolejce. To nie są zwykłe gadżety, które możesz kupić w jakimkolwiek sklepie. Są one sentymentalnymi pamiątkami, które przez lata będą przywoływać konkretny wieczór, konkretne emocje i konkretny moment twojego życia. Merch ma tę wyjątkową własność, że zamienia ulotne doświadczenie w coś, co możesz trzymać w dłoniach i do czego możesz wracać wspomnieniami raz po raz, zakładając bluzę czy pijąc kawę z tego konkretnego kubka.

 

Fot.

Gorące wydarzenia

Gorące wydarzenia

XTB KSW 122

10.10.2026-10.10.2026
Rzeszów

Otsochodzi – RIOTT

01.10.2026-01.10.2026
Gdańsk, Kraków, Poznań i inne

OFF Festival Katowice 2026

07.08.2026-07.08.2026
Katowice

Męskie Granie 2026

31.07.2026-31.07.2026
Kraków, Warszawa, Wrocław

BLIK Płacę Później

Festiwale dla Ciebie

Mecze towarzyskie Reprezentacji Polski w siatkówce

11.08.2026-11.08.2026
Koszalin

TOREWAR – Ewa Farna | 20 lat na scenie

28.04.2027-28.04.2027
Warszawa

Pyrkon 2027

18.06.2027-18.06.2027
Poznań

Olsztyn Green Festival 2026

14.08.2026-14.08.2026
Olsztyn

Papa Roach + Landmvrks + Sleep Theory

16.11.2026-16.11.2026
Katowice

XTB KSW 122

10.10.2026-10.10.2026
Rzeszów

Otsochodzi – RIOTT

01.10.2026-03.12.2026
Gdańsk, Kraków, Poznań i inne

OFF Festival Katowice 2026

07.08.2026-09.08.2026
Katowice

Męskie Granie 2026

31.07.2026-22.08.2026
Kraków, Warszawa, Wrocław

TOREWAR – Ewa Farna | 20 lat na scenie

28.04.2027-29.04.2027
Warszawa

Pyrkon 2027

18.06.2027-18.06.2027
Poznań

Olsztyn Green Festival 2026

14.08.2026-16.08.2026
Olsztyn

Papa Roach + Landmvrks + Sleep Theory

16.11.2026-16.11.2026
Katowice
Avatar autora wpisu
Klaudia Jaroszewska-Kotradii

Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.