Relacja uczeń–mistrz w sztuce to jeden z najstarszych modeli przekazywania wiedzy. Uczeń uczy się od mistrza, żeby w pewnym momencie sam stać się mistrzem - często w obrębie tej samej szkoły myślenia. I nie ma w tym nic złego, bo bez ciągłości nie ma rozwoju. Ale historia sztuki pokazuje, że równie ważnym mechanizmem jest sprzeciw.




















































