Wielkimi krokami zbliżają się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Z tej okazji Krzysztof Szyc i Jakub Wojakowicz przyjrzeli się nieco powiązaniom piłki nożnej i muzyki.
Kelsey Lu: objawienie amerykańskiej sceny alternatywnej wystąpi w Polsce!
Jedna z najbardziej wszechstronnych i utalentowanych amerykańskich artystek młodego pokolenia, której eklektyczna twórczość na nowo redefiniuje granice nowoczesnego popu, już jesienią odwiedzi Polskę w ramach światowej trasy promującej jej najnowszy, nadchodzący album "So Help Me God".
09.06.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Kelsey Lu – rewolucyjny głos współczesnej amerykańskiej sceny awangardowej
Nie bez przesady amerykańskie media okrzyknęły Kelsey Lu “rewolucyjnym głosem współczesnej amerykańskiej sceny awangardowej”. Jako wykształcona klasycznie wiolonczelistka, wokalistka, producentka i performerka, artystka zyskała status ikony nowojorskiej i kalifornijskiej bohemy, przyciągając uwagę nie tylko swoją unikalną, eksperymentalną, hipnotyzującą twórczością, która umiejętnie zaciera granice między muzyką klasyczną, alt-popem, r&b i uduchowionym folkiem ale też pełnymi ekspresji występami na żywo, które bardziej niż koncerty są czymś w rodzaju multidyscyplinarnych wydarzeń spajających muzykę, poezję i sztukę performatywną.
I właśnie ta wszechstronność i nieprzewidywalność uczyniły Kelsey jednym z najbardziej fascynujących i bezkompromisowych głosów współczesnej kultury alternatywnej, który rzuca wyzwanie tradycyjnym strukturom gatunkowym.
Przeczytaj też:
Artystka totalna
Już jej pierwsza, wydana w 2016 roku debiutancka EP-ka “Church” narobiła w USA sporo szumu i nadała Kelsey miano “zjawiska muzycznego”. Materiał na płytę został zarejestrowany na żywo, za jednym podejściem, w zabytkowym kościele na Brooklynie. Ten surowy, odważny, minimalistyczny mini-album opierający się niemal wyłącznie na nakładających się partiach wiolonczeli i uderzająco czystym wokalu Lu, pokazał, że mamy do czynienia z artystką o nieprzeciętnej wrażliwości, talencie i bardzo konkretnej wizji tego, jaką ścieżką kariery zamierza podążać.
Z kolei pierwszy, pełnowymiarowy – dla kontrastu wyprodukowany z rozmachem – album studyjny “Blood” z 2019 roku przyniósł gwałtowny zwrot w stronę bogatszych, bardziej zróżnicowanych aranżacji w których surowe brzmienie smyczków harmonijnie miesza się z elementami disco, soulu oraz trip-hopowej elektroniki. Amerykańskie portale, takie jak Pitchfork czy Rolling Stone, uznały płytę za triumf producencki, chwaląc artystkę za odwagę w łączeniu skrajnych nastrojów – od mrocznej melancholii po taneczną ekstazę. Jeśli szukacie płyty, która nieustannie zaskakuje, “Blood” jest doskonałym wyborem. To album, który wymyka się prostym klasyfikacjom: z jednej strony jest eksperymentalny i nieuchwytny, z drugiej pełen pięknych melodii i emocji.
Oba te wydawnictwa doskonale obrazują artystyczną wszechstronność Kelsey. Ale wiele o jej talencie mówią również projekty poboczne, w które artystka angażowała się przez ostatnie lata. Lu współpracowała z twórcami z najróżniejszych dziedzin, a w tym gronie znaleźli się m.in.: Lady Gaga, Kim Gordon, Yves Tumor, Sampha, Florence + The Machine, Skrillex, Kahlil Joseph, Wu Tsang, Solange, Blood Orange, Precious Okoyomon i Jacolby Satterwhite.
Jej dorobek obejmuje również m.in. skomponowanie ścieżki dźwiękowej do nagradzanego filmu dokumentalnego “Daughters” oraz uhonorowanego statuetką BAFTA filmu “Earth Mama”. Inne znaczące przedsięwzięcia artystki to m.in. zrealizowana na zamówienie Muzeum Guggenheima instalacja oraz praca dźwiękowa, która została wystawiona na Biennale w Wenecji w 2022 roku, a także skomponowanie muzyki do kampanii dla takich domów mody jak Chanel, Jil Sander i Miu Miu.
Sami przyznacie, że to portfolio wygląda naprawdę imponująco!
Nowy album Kelsey Lu i koncert w Polsce
Już jesienią nadarzy się wyjątkowa okazja, by posłuchać i zobaczyć Kelsey na żywo! Artystka wystąpi 17 listopada 2026 roku w warszawskim klubie Oczki w ramach trasy koncertowej promującej jej najnowszy album “So Help Me God”, który ukaże się już 12 czerwca.
A co już wiemy o tym nowym wydawnictwie?
Pierwszy studyjny album Lu od siedmiu lat zapowiadany jest z ogromnym ekscytacją przez zachodnie media muzyczne, jako jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku. Nic dziwnego! Współproducentami płyty są – obok Kelsey – Jack Antonoffem oraz Yves Rothmann, a gościnnie wystąpiły na niej takie wybitne osobowości współczesnej sceny muzycznej, jak Kim Gordon, Sampha, Kamasi Washington i Lady Jess.
Sama Lu przyznaje, że ten album dla niej samej jest czymś w rodzaju zapisu – tudzież pamiętnika – procesu osobistej przemiany, jaki dokonał się w niej samej przez te siedem lat. Jak mówi umieszczone na “So Help Me God” kompozycje dokumentują zarówno “momenty życiowych pęknięć, duchowe rozliczenie oraz chwilę ostatecznego wyzwolenia”. Artystka wyznała:
– “So Help Me God” rodził się bardzo powoli i intencjonalnie przez siedem lat mojej osobistej transformacji. Pod względem brzmieniowym i emocjonalnym mieści on w sobie tak wiele różnych światów jednocześnie: oddanie i pożądanie, rozpad i stawanie się na nowo. To próba nadania sensu temu, co oznacza załamać się, uwierzyć, tęsknić za czymś bez wyraźnego widzenia tego, oraz rodzić się na nowo raz za razem.
W warstwie muzycznej płytę tworzy 10 utworów, których brzmienie ma stanowić balans “między cieniem, a wyzwoleniem”. Nowe wydawnictwo jest na pewno znacznie bardziej bezpośrednie, surowe i konfrontacyjne od debiutanckiego albumu Lu.
Już pierwsze zapowiedzi – single “Running To Pain”, “Better Than That” oraz najnowszy “Cutting Off the Head of a Ghost” – obiecują bardziej mroczny, kinematograficzny pejzaż dźwiękowy, w którym przesterowane gitary i synth-popowe brzmienia mieszają się z fortepianowo-smyczkowymi orkiestracjami czy chóralnymi, sakralnymi akcentami. Jest więc eklektycznie, wielowymiarowo i niewątpliwie bardzo ciekawie.
Polecamy na eBilet.pl
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł












