Polski hip-hop złapał zadyszkę, której nie może się pozbyć. Chociaż raperzy nie mogą narzekać na brak koncertów i zainteresowania, słuchacze czują znużenie. Gdzie szukać powiewu świeżości? Tede pokazuje, że paradoksalnie tam, gdzie już dawno byliśmy, a formuła mogła się dawno wyczerpać.
Kiedy premiera filmu o liderze Lady Pank? Jan Borysewicz ujawnia!
W drugiej połowie 2025 roku świat muzyki obiegła informacja o powstającym filmie na cześć lidera Lady Pank! Jan Borysewicz podzielił się kolejnymi szczegółami produkcji. Wiemy, kiedy odbędzie się premiera!
08.06.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
“Mniej obcy” – film o Janie Borysewiczu trafi na Netflixa jeszcze w tym roku!
Lady Pank jest niekwestionowaną legendą polskiej muzyki. Ich przeboje zna kilka pokoleń zagorzałych fanów, więc koncert w Opolu odbywający się na cześć ich 45-lecia przyciągnął ogromną rzeszę widzów. To właśnie tam usłyszeliśmy nieśmiertelne hity formacji, na czele z “Kryzysową narzeczoną”, “Zamkami na piasku”, “Mniej niż zero”, “Zostawcie Titanica”… i wielu więcej! Obszerny set skłonił wielbicieli do wspólnego śpiewania tych rockowych hymnów. Oprócz solidnej dawki nostalgii, Jan Borysewicz podzielił się szczegółami nowego projektu…. filmowego!
Latem 2025 roku zrobiło się głośno o powstającym filmie dokumentalnym, będącym swoistym ukłonem w stronę lidera Lady Pank. Wówczas podzielono się pierwszym kadrem, na którym mieliśmy szansę ujrzeć aktorów. W tym składzie znaleźli się: Hubert Miłkowski, Krzysztof Oleksyn, Mikołaj Matczak oraz Marcel Barra. Potwierdzono wówczas, że w Jana Borysewicza wcieli się debiutujący Mikołaj Burkiewicz. Reżyserią zajął się Kristoffer Rus, a scenariuszem – Wiktor Piątkowski oraz Joanna Kozłowska.
Polecamy na eBilet.pl
Teraz ceniony gitarzysta uzupełnił informacje! Z opolskiej sceny potwierdził, że oficjalna premiera odbędzie się 7 października na Netflixie, a całość przybierze tytuł “Mniej obcy”. Niewątpliwie nazwa jest nawiązaniem do jednego z kluczowych utworów Lady Pank – “Wciąż bardziej obcy” z debiutanckiego albumu, który ukazał się w 1983 roku.
To nie przypadek! Netflix ujawnił, że akcja filmu toczyć się będzie w tym samym roku. Fabuła uwydatni sytuację, gdy Jan Borysewicz wszedł na scenę wbrew zakazowi komunistycznej milicji, która chciała ocenzurować jego utwór. Platforma podpowiada, że to osadzona w realiach lat 80. i 90. opowieść o buncie, pasji i cenie, jaką można było zapłacić za wolność artystyczną.
Jan Borysewicz skomentował:
“Zależało mi, żeby ten film był prawdziwy i niczego nie upiększał. Nie chciałem ukrywać ani sukcesów, ani błędów, ani ceny, jaką przyszło mi zapłacić za życie podporządkowane muzyce. To nie jest historia o tym, że warto ślepo gonić za marzeniami. Raczej o tym, że jeśli naprawdę nie potrafisz z czegoś zrezygnować, musisz być gotowy ponieść konsekwencje swoich wyborów. Mam nadzieję, że widzowie zobaczą w tym filmie nie tylko rock’n’rollową historię, ale też szczerą opowieść o pasji, która potrafi dawać wolność, ale potrafi też bardzo dużo zabrać.”
“Bardzo cieszę się, że historia Lady Pank i moja droga pojawią się na ekranie. Mam nadzieję, że ten film pokaże, że w tamtych czasach muzyka to było coś więcej niż tylko granie – była formą naszej wolności.”
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












