Kiedyś sprawa była stosunkowo prosta – jeśli chciałeś wiedzieć, czego warto słuchać, wystarczyło włączyć radio. Słuchałeś piosenek wybranych przez prezentera lub tych, które wygrały w licznych głosowaniach. Dzięki temu wiedziałeś, co aktualnie jest na topie, a jeśli utwór spodobał ci się wystarczająco mocno – musiałeś czekać, aż znowu pojawi się na antenie (lub kupić płytę, kasetę). Dziś sprawa wygląda zupełnie inaczej, a tradycyjne radio traci swoją rolę.
Artur Rojek z dwoma nowymi singlami
Artur Rojek opublikował dwa nowe utwory z jego nadchodzącej płyty. Na jednym z nich usłyszymy Dawida Podsiadło.
08.06.2026
Jakub Wojakowicz
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Po ponad sześciu latach
To był moment, na który fani czekali naprawdę długo. W końcu od premiery “Kundla” minęło ponad 6 lat. Artur Rojek w końcu zapowiedział swój kolejny solowy album o enigmatycznym tytule “Chciałbym urodzić się żeby latałem” będącym słowami wypowiedzianymi przez jego syna. Przy okazji ogłoszenia ruszyła także sprzedaż biletów na trasę koncertową, a niedługo później poznaliśmy także pierwszy singiel zatytułowany “Gruby, mały”. Zgodnie z oczekiwaniami kolejny raz Artur podzielił się osobistą historią z właściwą sobie emocjonalnością i sądząc po komentarzach, kolejny raz poruszył swoich fanów. Promocja albumu trwa jednak dalej i na platformy streamingowe trafiły właśnie dwa kolejne single: “Yeti” oraz “W objęciach”.
Artur Rojek „Chciałbym urodzić się żeby latałem Tour 2026”
Z gościem
Artur kolejny raz zagłębia się w swoje emocje, jednak tym razem nie robi tego sam. Na utworze “Yeti”, będącym opowieścią o przezwyciężaniu swoich strachów towarzyszy mu Dawid Podsiadło. Raczej mogliśmy się tego spodziewać, patrząc na fakt, że duet intensywnie pracował chociażby nad wspólnymi wykonaniami utworów Myslovitz podczas festiwalu ZORZA w ubiegłym roku. Mimo wszystko jest to nie mała gratka dla fanów zarówno jednego i drugiego, patrząc na chemię między artystami. Drugi utwór, “W objęciach”, tym razem solowy wpasowuje się stylistycznie i emocjonalnie w ton wyznaczony przez dwa pozostałe single. Nie wiem jak wy, ale my już nie możemy się doczekać, zarówno premiery “Chciałbym urodzić się żeby latałem”, jak i koncertów z trasy.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












