Dla mojego pokolenia, czyli osób urodzonych na przełomie wieków, termin "dubstep" nierozerwalnie kojarzy się z postacią Skrillexa. Początek lat 2010. Pierwsze internetowe virale. Ubasowione brzmienie potrafiące naśladować dźwięki wszelakiej maści narzędzi i sprzętów AGD. W początkowej fazie niezbyt przypadło mi to do gustu. Kiedy miałem okazję uczęszczać na imprezy rave’owe, podczas jednej z nich znajomy rzucił: „Chodź, pójdziemy się pobujać do dubstepu”. Pierwsze skojarzenie? Jakie pobujać? Chyba rozrobić sobie mózg z cementem w betoniarce. Tymczasem doświadczyłem czegoś zgoła odmiennego. Transowość, przestrzeń i oddech. Żadnych wiertarek, żadnych dropów. Dubstep ma swoją długą historię, a Skrillex, który go rozpromował, jest w niej tylko jednym z elementów.
Open’er Festival 2026 zamyka line-up serią mocnych ogłoszeń
Open'er Festival prezentuje ostatnie ogłoszenia tegorocznej edycji festiwalu. I trzeba przyznać, warto było czekać.
11.06.2026
Redakcja
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Główna scena
A więc mamy to! Open’er Festival 2026 zamknął swój line-up ogłaszając ostatnią dwójkę artystów, którzy wystąpią na głównej scenie, a także garść polskich artystów. Na Orange Main Stage 3 lipca usłyszymy Slowdive, absolutne legendy shoegaze’u, dla których będzie to powrót na festiwal po dwuletniej nieobecności. Z kolei 4 lipca na głównej scenie wystąpi Peggy Gou, jedna z najciekawszych przedstawicielek house’u na świecie. Jednak nie samym “mainem” człowiek żyje. Sprawdźcie kogo usłyszymy na mniejszych scenach w poszczególne dni!
1 lipca
Największym ogłoszeniem na 1 lipca jest zdecydowanie występ Kasi Lins, jednej z najważniejszych polskich artystek obecnie, o czym najlepiej świadczy liczba nagród, które zgarnęła na tegorocznych Fryderykach. Oprócz niej będziemy mogli przyjrzeć się nieco świeżej krwi na naszej scenie zarówno jeśli chodzi o pop, za sprawą Daniela Godsona czy Heli, jak i brzmień nieco bardziej alternatywnych w postaci Natalii Muiangi czy Dezyderego. Jeśli chodzi o hip-hop będzie mocno eksperymentalnie. Usłyszymy Drabusheykę, a także supergrupę SKOK tworzoną przez Sokoła, Kukona i Gicika A’mane.
2 lipca
2 lipca to przede wszystkim bardzo mocna krajowa reprezentacja gwiazd pop. Ralph Kaminski, Daria Ze Śląska czy Kasia Sienkiewicz to postaci, których zdecydowanie nie trzeba nikomu przedstawiać. W tym gronie Maks. Tachasiuk prezentuje się jako underdog, co jednak nie znaczy, że jego występ będzie mniej ciekawym widowiskiem. 2 lipca jest ponadto doskonałym dniem dla wszystkich fanów jazzu. Zespoły Błoto i Klawo to uznani polscy reprezentanci tego gatunku muzycznego na naszej scenie. A w kwestii rapu mamy niespodziankę. Pixy to jedna z najciekawszych brytyjskich raperek młodego pokolenia, która wraz ze swoim występem na Open’er Festival 2026 pierwszy raz pojawi się w Polsce.
3 lipca
3 lipca był zdecydowanie najliczniej obsadzonym dniem festiwalu, dlatego ogłoszeń na ten dzień jest najmniej. Co nie znaczy, że nie ma o czym opowiadać. Zalia jest bowiem jedną z najbardziej rozchwytywanych artystek na naszej scenie w ostatnich miesiącach. Oprócz tego trzeciego dnia festiwalu wystąpi bardzo mocna reprezentacja sceny: Bokka, Coals, a także Sw@da x Niczos.
4 lipca
4 lipca został totalnie zdominowany przez hip-hop zarówno w tym bardzo klasycznym, jak i nieco bardziej alternatywnym wydaniu. Występ Sokoła z pewnością będzie gratką szczególnie dla starszych festiwalowiczów. Jednocześnie usłyszymy jednego z najlepszych raperów młodego pokolenia, a więc René. Uciekając w nieco bardziej gitarowe rejony warto spojrzeć w stronę Lordofonu, którzy umiejętnie żonglują między indie-popem, rapem, rockiem i całą masą innych gatunków. Dla fanów jazz-rapu idealną propozycją będzie duet Koza x Kuba Więcek, a tych którzy jednak szukają jeszcze większego przechyłu w stronę jazzu zespół Omasta, który także zahacza o rejony instrumentalnego hip-hopu.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












