- Nigdy nie płakałem i nie będę płakał po przegranym meczu. Co to za powód? Jaka tragedia? Idźcie na onkologię, zobaczycie prawdziwą tragedię, gdy ludzie umierają - mówił w dokumencie "Nie macie k…a pojęcia" pełen pasji Luis Enrique, szkoleniowiec Paris Saint-Germain. Słowa te wydają się zwykłym truizmem, ale wypowiadane przez Hiszpana nabierają znacznie mocniejszego wyrazu. Doświadczony szkoleniowiec przeżył tragiczną śmierć dziewięcioletniej córeczki Xany, która w ciągu kilku miesięcy przegrała walkę z nowotworem.
Weezer zapowiadają “Gold Album” i wydają nowy singiel! Wszystko, co wiemy o nowej płycie
Zespół Weezer ogłasza "Gold Album"! Prezentują także drugi singiel “We Might As Well Be Strangers“. Co wiemy o nachodzącej złotej płycie?
05.06.2026
Mateusz Knyrek
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Złoty album
Zespół Weezer ogłosił “Gold Album”, który będzie ich dwudziestym albumem i dołączy do długiej kolorowej serii zapoczątkowanej przez “Blue Album” w 1994 roku. Premiera zaplanowana jest na 21 sierpnia tego roku. Tak prezentuje się okładka wydawnictwa, pierwszej w serii, na którym nie znajdują się członkowie zespołu. Zamiast tego ich miejsce zastąpiły symbolizujące ich logo. Niektórzy porównują ich zastosowanie do znanych logo członków zespołu Led Zeppelin.
Nowy singiel
Będzie to pierwsze wydawnictwo zespołu od czasu serii minialbumów “SZNZ” wydanych w ciągu 2022 roku, a oprowadzających nas po czterech porach roku. Do tej pory otrzymaliśmy dwa single promujące nowy album. Pierwszy o tytule “Shine Again” miał premierę w prima aprilis 1 kwietnia bieżącego roku. Drugim, czyli “We Might As Well Be Strangers“ zespół podzielił się dwa dni temu 3 czerwca. Na utworze gościnnie usłyszymy wokalistkę indie rockowego zespołu Wednesday – Karly Hartzman. Poznaliśmy także tracklistę “złotego albumu”. Znajdzie się na nim także utwór “Up in the Clouds”, który oryginalnie powstał jako demo podczas sesji nagraniowych do wydanego w 2014 roku albumu “Everything Will Be Alright in the End”.
Polecamy na eBilet.pl
Jak poinformowali nas członkowie zespołu, ponowny wkład w tworzenie utworów będzie miał perkusista Patrick Wilson, a także gitarzysta i wspierający wokal zespołu Brian Bell. Znajdujące się na najnowszym albumie utwory, takie jak: “Hoops” oraz “Don’t Make It Weird” będą pierwszymi od czasu niebieskiego albumu, nad którymi wspólnie pracowali Wilson i główny wokalista Rivers Cuomo. Komponowanie i pisanie materiału to jedno, ale być może najciekawsze, płynące do nas wieści, dotyczą produkcji płyty.
Producenci “złotego albumu”
Za produkcję albumu odpowiedzialni będą Klas Åhlund oraz Kenneth Blume. Pierwszy z nich to ceniony szwecki producent o bogatej historii związanej z popem i rockiem. Współpracował z takimi zespołami elektronicznym Swedish House Mafia oraz rockowym Ghost przy płycie “Meliora”, ale także gwiazdami pop, wśród których znajdują się Kesha, Katy Perry, Britney Spears a nawet Madonna. Drugi producent, Kenneth Blume, do niedawna częściej rozpoznawany był pod aliasem Kenny Beats. To jedna z najbardziej ekscytujących wiadomości dotyczących nowego albumu. Jako Kenny Beats współpracował z takimi artystami jak Denzel Curry, JPEGMAFIA, slowthai czy Rico Nasty, ale to zaledwie kilka ksywek z całej rzeszy. Stworzył serię “The Cave” – w formacie zapraszał raperów, aby wspólnie stworzyć beat, na który goście mieli nagrać swoją zwrotkę. Najpopularniejsze odcinki miały wielomilionowe wyświetlenia.
Uznawany był za jednego z najciekawszych nowych producentów hip-hopowych. Parę lat temu znacznie spadła ilość jego publikacji. Społeczność zaczęła zadawać pytanie dlaczego zniknął, co sam producent kwituje śmiechem. W rozmowie z Joe Talbotem, wokalistą zespołu IDLES, śmiał się z tego, że ludzie nie są w stanie tego ogarnąć. “Nie potrafią zrozumieć, dlaczego przeszedłem od wydawania stu rapowych beatów w ciągu roku do 20, 30, 40 kawałków w ciągu roku” – mówił Kenny. “Nikt nigdy nie zastanawia się nad tym, że być może powiedziałem, że chociaż na sekundkę zwolnić.” Wolniejsze tempo zaowocowało większą jakością, a także pozwoliło mu na ponowne odkrycie własnego brzmienia.
Ostatnie lata nie próżnował. Odpowiadał za produkcję między innymi albumu “Sunburn” Dominica Fike, “TANKG” zespołu IDLES, pomagał raperowi JPEGMAFIA przy “I Lay Down My Life for You”. W zeszłym roku odpowiedzialny był z spektakularny album “Getting Killed” zespołu Geese, który dla wielu słuchaczy był pierwszym zderzeniem z muzyką zespołu. Po jego premierze w bardzo szybkim tempie grupa urosła do miana fenomenu. Teraz producent, który maczał w tym wszystkim palce, miał przekazać w oświadczeniu prasowym przekazanym mediom, że chce zrobić “najbardziej brutalny album Weezera”. Cokolwiek to oznacza. Zostawiamy kierownicę w Twoich rękach, Kenny.
Kiedy europejska trasa?
Na ten temat jeszcze niczego nie wiemy. Pod koniec marca zespół ogłosił trasę “The Gathering”, która obejmie Stany Zjednoczone i Kanadę. Zakończy się ona pod koniec października. Optymistycznie, jeśli Weezer mają zawitać w nasze strony, poczekamy przynajmniej do 2027. Realistycznie natomiast, fani powinni się uzbroić w cierpliwość. Najlepiej po zęby.
Pod spodem zamieszczamy pełną tracklistę nadchodzącego albumu:
- Say Yes
- Shine Again
- Don’t Make It Weird
- We Might as Well Be Strangers (gość. Wednesday)
- C.E.O.
- Hoops
- Nowhere
- The Show Must Go On
- Up in the Clouds
- The LA Sound.
Poprzedni artykuł











