Jeszcze dekadę temu koreańska muzyka była w Europie i USA ciekawostką interesującą tylko nielicznych. Dziś BTS wyprzedaje stadiony w Los Angeles, Blackpink występuje na Coachelli, a nastolatkowie na całym świecie – także w Polsce – uczą się choreografii swoich ulubionych zespołów. Jak to się stało, że muzyka z kraju oddalonego od Europy o 8000 kilometrów, śpiewana w języku, którego większość słuchaczy nie rozumie, podbiła listy przebojów i serca milionów fanów? Odpowiedź kryje się w połączeniu precyzyjnie zaplanowanej strategii, wieloletniego treningu idoli i odrobiny szczęścia.
Nie tylko Nine Inch Nails i Ministry – czyli parę słów o ważnych grupach industrialnych
W kolejnym artykule z serii "Nie tylko" przyjrzymy się zasłużonym formacjom, które odegrały ważną rolę w kształtowaniu sceny industrialnej. Za najbardziej znane nazwy uchodzą bez wątpienia Nine Inch Nails oraz Ministry, a także tacy artyści jak Marilyn Manson czy White Zombie. To jednak jedynie wycinek całego gatunku, który nie zawsze musiał łączyć się z muzyką gitarową. W tym tekście przyjrzymy się wykonawcom, którzy mieli istotny wpływ na rozwój industrialu. Fanów niemieckiej sceny uspokajam. Jej poświęcam osobny tekst.
23.10.2026
Krzysztof Szyc
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Throbbing Gristle
Jeden z protoplastów muzyki industrialnej i jeden z najbardziej zasłużonych wykonawców dla rozwoju elektroniki. Formacja powstała w 1975 roku w Londynie na bazie grupy performatywnej COUM Transmissions. Od początku zwracała uwagę swoim kontrowersyjnym wizerunkiem, a jej występy sceniczne zacierały granice między klasycznym koncertem, performansem i spektaklem teatralnym. Twórczość była wówczas bardzo innowacyjna, a do jej tworzenia wykorzystywano generatory szumów, taśmy i syntezatory. Rewolucyjne było również wykorzystanie samplera, dzięki któremu do hałaśliwych kompozycji dodawano niepokojące wypowiedzi z życia codziennego. Z czasem stało się to jednym z charakterystycznych elementów zarówno industrialu, jak i szeroko pojętej elektroniki.
Poglądowo Throbbing Gristle sprzeciwiał się ówczesnemu brytyjskiemu establishmentowi i rządom Margaret Thatcher, często prowokując społeczeństwo ironicznymi nawiązaniami do nazizmu. Formacja posiadała również własną wytwórnię Industrial Records, od której nazwę wzięło określenie całego nurtu. Wśród jej najważniejszych wydawnictw znajdują się “The Second Annual Report”, “D.o.A: The Third and Final Report” oraz “20 Jazz Funk Greats”, pokazujące bardzo różne strony twórczości. Ten ostatni album jest szczególnie interesujący, ponieważ obok eksperymentalnych kompozycji zawierał utwory zaskakująco przystępne jak na reputację grupy. Throbbing Gristle rozpadł się w 1981 roku, by powrócić na scenę w latach 2004-2010.
Polecamy na eBilet.pl
Front 242
Belgijska formacja założona w 1981 roku w Aarschot. To jej przypisuje się spopularyzowanie terminu Electronic Body Music (EBM), którego pozostaje jednym z najważniejszych przedstawicieli. Założeniem projektu było wykorzystanie marszowej rytmiki inspirowanej wojskiem, co znajduje odzwierciedlenie również w nazwie, i nadanie jej bardziej tanecznego charakteru. Album “No Comment” z 1984 roku był jednym z najważniejszych wydawnictw tego nurtu, a “Official Version” i “Front by Front” przyniosły Belgom międzynarodową rozpoznawalność. Z tego ostatniego pochodzi “Headhunter”, jeden z najbardziej charakterystycznych utworów w historii EBM.
Front 242 podpisali również kontrakt z amerykańską wytwórnią Wax Trax!, co pomogło przenieść europejski industrial do rozwijającej się sceny klubowej w USA. W późniejszych latach eksperymentowali z gitarami, żywą perkusją i bardziej rockowym charakterem, pokazując, że EBM nie musi pozostawać wyłącznie muzyką elektroniczną. Zakończyli swoją ponad 40-letnią karierę 25 stycznia 2025 roku koncertem w Brukseli.
Skinny Puppy
Skinny Puppy powstali w Vancouver w 1982 roku z inicjatywy cEvina Keya i Niveka Ogrea, a wkrótce dołączył do nich Bill Leeb. Formacja miała być początkowo projektem pobocznym cEvina Keya, który występował wówczas w nowofalowej grupie Images in Vogue, jednak z czasem stała się jego głównym przedsięwzięciem. Kanadyjskie trio zaczęło od eksperymentalnej elektroniki, ale szybko wypracowało znacznie mroczniejszą i bardziej agresywną stylistykę, pokazując, że muzyka elektroniczna może być równie intensywna jak punk czy metal.
Przez całe lata 80. rozwijało swój styl, a do najważniejszych albumów należą “Bites” (1985), wyznaczający początek właściwego oblicza Skinny Puppy, “Mind: The Perpetual Intercourse” (1986), pierwsza płyta nagrana z Dwayne’em Goettelem, oraz “Too Dark Park” (1990), będący podsumowaniem dotychczasowej drogi. W 1986 roku Bill Leeb opuścił projekt, by założyć własną, równie zasłużoną dla industrialu formację Front Line Assembly. Skinny Puppy przestało istnieć w 1996 roku po śmierci Goettela w wyniku przedawkowania narkotyków, jednak powróciło w 2003 roku i przez kolejne dwie dekady ponownie nagrywało oraz koncertowało, aż do 2023 roku.
Front Line Assembly
Grupa została założona przez Billa Leeba w 1986 roku w Vancouver, po jego odejściu ze Skinny Puppy. Początkowo projekt był stricte elektroniczny, jednak z czasem jego charakter zaczęto wzbogacać między innymi o śmielsze wykorzystanie gitarowych riffów, co słychać zwłaszcza na albumach “Millennium” i “Tactical Neural Implant”. Kluczowe dla rozwoju projektu było dołączenie Rhysa Fulbera, który z paroma przerwami pozostaje jego członkiem do dziś.
Front Line Assembly pozostało przy tym bardziej zakorzenione w elektronice niż w metalu, dzięki czemu twórczość stanowi ważne ogniwo między klasycznym industrialem a jego metalową odmianą. Ich podejście zainspirowało późniejsze industrial metalowe grupy, takie jak White Zombie, Prong czy Fear Factory. Z tymi ostatnimi Fulber współpracował jako producent. Od debiutanckiego “The Initial Command” z 1987 roku Front Line Assembly regularnie nagrywa płyty. Ostatni, siedemnasty krążek, “Mechanical Soul”, ukazał się w 2021 roku.
Killing Joke
Powstała w 1978 roku w Londynie legenda brytyjskiego post-punku ma duże zasługi dla rozwoju nie tylko industrialu, ale i szeregu innych gatunków. Mroczna atmosfera ich twórczości inspirowała przedstawicieli cięższego metalu, o czym wspominał między innymi Nergal. Killing Joke byli również ulubioną formacją członków Faith No More, ich covery grała Metallica, a echa hipnotyczności pierwszych albumów usłyszymy na “siekierowej” “Nowej Aleksandrii”.
Po komercyjnym sukcesie i flirtowaniu z new romantic na płycie “Night Time” (1985) londyńczycy zwrócili się w stronę cięższego, industrialnego grania na przełomie lat 80. i 90. Z tego okresu możemy wyszczególnić zwłaszcza “Pandemonium” (1994), na którym grupa zbliżyła się do metalowego brzmienia. Udana była również płyta z 2003 roku, nagrana z Dave’em Grohlem na perkusji. Niezależnie od tego, czy mowa o okresie post-punkowym, new romantic czy industrialnym, twórczość Killing Joke zawsze charakteryzowały motoryczna rytmika i swego rodzaju mistycyzm, których oddziaływanie było szersze, niż mogłoby się wydawać.
Godflesh
Założony w 1988 roku w angielskim Birmingham Godflesh to wykonawca, który odegrał jedną z najważniejszych ról w przeniesieniu industrialu na metalowe terytorium. W jego skład wchodzą były gitarzysta Napalm Death Justin Broadrick oraz basista B.C. Green, wcześniej wspólnie działający pod szyldem Fall of Because. Przez lata grupa występowała na żywo z różnymi perkusistami, jednak najbardziej zasłynęła wykorzystaniem automatu perkusyjnego, który stał się stałym elementem jej studyjnego brzmienia. Zamiast traktować elektronikę jako ozdobnik, Godflesh uczynili z mechanicznego rytmu jeden z fundamentów swojej muzyki. Broadrick podkreślał przy tym swoje punkowe korzenie i dystans wobec tradycyjnej kultury metalowej, co pomaga wyjaśnić, dlaczego twórczość formacji tak bardzo różniła się od klasycznego heavy czy death metalu.
Za najbardziej kultowe uchodzą dwie pierwsze płyty: “Streetcleaner” (1989) oraz “Pure” (1992), które należą do najważniejszych albumów w historii industrial metalu, a ich wpływ sięga również post-metalu, sludge’u, alternatywy i eksperymentalnej muzyki ciężkiej. Zespół rozpadł się w 2002 roku, ale powrócił w 2010 roku i od tego czasu ponownie regularnie nagrywa oraz koncertuje.
Polecamy na eBilet.pl
Chemlab
Chemlab to formacja, którą możemy zaliczyć do drugiej fali industrialu, kiedy gatunek zaczął coraz odważniej łączyć się z gitarowymi brzmieniami. Powstała w 1989 roku w Waszyngtonie. Pierwszym wydawnictwem była EP-ka “10 Ton Pressure” z 1990 roku, po której artyści zaczęli coraz mocniej zaznaczać swoją obecność na amerykańskiej scenie industrialnej.
Debiutancki album “Burn Out at the Hydrogen Bar” ukazał się w 1993 roku i pozostaje najważniejszym punktem w dyskografii grupy. Dwa lata później Chemlab wydał “East Side Militia”, jeszcze mocniej przesuwając swoją muzykę w stronę ciężkiego industrial rocka. Formacja koncertowała między innymi z Nine Inch Nails, KMFDM, White Zombie i 16volt, dzięki czemu znalazła się w centrum rozwijającej się amerykańskiej sceny. Chemlab nigdy nie osiągnął popularności największych zespołów industrialnych, ale właśnie dlatego dobrze pokazuje klubowe i undergroundowe oblicze gatunku w USA.
Fear Factory
Fear Factory powstali w Los Angeles w 1989 roku i od początku próbowali połączyć ekstremalny metal z mechaniczną estetyką industrialu. Trzon stanowili gitarzysta Dino Cazares i wokalista Burton C. Bell, a ważną rolę w wypracowaniu charakterystycznego rytmicznego stylu odegrał perkusista Raymond Herrera. Debiutancki “Soul of a New Machine” z 1992 roku łączył death metal i grindcore z elektroniką oraz chłodnym, futurystycznym klimatem. Kolejnym krokiem była współpraca z Billem Leebem i Rhysem Fulberem z Front Line Assembly, której efektem był remiksowy EP “Fear Is the Mindkiller”.
Prawdziwym przełomem okazał się jednak “Demanufacture” z 1995 roku z głośnym singlem “Replica”, a jego następcy, “Obsolete” (1998) oraz “Digimortal” (2001), umocnili pozycję formacji. Z tego ostatniego pochodzi największy przebój “Linchpin”, dzięki któremu Fear Factory odnalazło się w erze nu metalu. Charakterystyczne dla twórczości Kalifornijczyków było również połączenie ekstremalnego growlu z czystym, melodyjnym śpiewem, które później stało się bardzo popularnym rozwiązaniem w ciężkiej muzyce.
Static-X
Static-X powstali w Los Angeles w 1994 roku, a centralną postacią zespołu był wokalista i gitarzysta Wayne Static. Mieszkający wcześniej w Chicago muzyk, próbujący swoich sił w nowofalowej grupie Deep Blue Something, przestawił swoją muzykę na industrialne rytmy, elektroniczne sample, ciężkie riffy i groove metal z elementami rozwijającego się wówczas nu metalu. Największym sukcesem grupy okazał się debiutancki “Wisconsin Death Trip” z 1999 roku, który szybko stał się jednym z charakterystycznych albumów ciężkiej muzyki przełomu dekad. Wówczas artyści określali swoje brzmienie jako evil disco, a do ich największych inspiracji należały Fear Factory, Ministry oraz Prong.
Popularność Static-X sprawiła, że industrialne brzmienie trafiło do fanów nu metalu i grup takich jak Korn czy Limp Bizkit. Zespół kontynuował tę drogę na drugim albumie “Machine” (2001), jednak z czasem zwrócił się w stronę bardziej gitarowego grania. Formacja przestała grać w 2010 roku, a cztery lata później zmarł jej lider, Wayne Static. W 2018 roku członkowie oryginalnego składu powrócili wraz z zamaskowanym wokalistą o pseudonimie Xero.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł












