Kategorie
eBilet

Ciekawostki

Nasze domy obok fabryk – 40 lat “Nowej Aleksandrii”

Fot. Okładka albumu "Nowa Aleksandria"

Tradycją OFF Festivalu stało się zbieranie polskich artystów w jednorazowe projekty, by zaprezentować utwory jakiegoś artysty czy przygotować materiał z konkretnej płyty. W tym roku muzycy grupy Allarme wraz z Krzyśkiem Buffim na klawiszach zagrali w całości legendarną płytę Siekiery "Nowa Aleksandria" z okazji jej 40. urodzin, pod szyldem "Ludzie Wschodu". Stojąc w tłumie, można było zauważyć rzesze młodych ludzi, co pokazuje, jak ten album rezonuje w kolejnych pokoleniach.

Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl

Po koncercie przemierzałem teren OFF-u razem z Krzyśkiem, prywatnie moim wieloletnim znajomym i klawiszowcem projektu. Co chwilę byliśmy zatrzymywani przez starszych uczestników festiwalu, którzy podchodzili przede wszystkim do niego i dziękowali za piękne wykonanie płyty, która jest dla nich ważna. Ten obraz pokazuje, jak „Nowa Aleksandria” pozostaje dziełem ponadczasowym. Spróbuję dojść, co się za tym kryje, oraz przypomnieć okoliczności jej powstania.

Jak punk to punk

Siekiera dała się poznać szerokiej publiczności z nieco innej strony niż ta, którą znamy z jej kultowej płyty. Grupa powstała w 1983 roku w Puławach z inicjatywy gitarzysty Tomasza Adamskiego i wokalisty Tomasza Budzyńskiego. W pierwszym składzie znaleźli się także perkusista Krzysztof Grela, basista Dariusz Malinowski i gitarzysta Piotr Szewczyk, który jednak odszedł po kilku miesiącach. Istnienie pierwszego wcielenia było krótkie, ale intensywne. Zespół szybko stał się jednym z najagresywniejszych zespołów punkowych w Polsce, zyskując aprobatę środowiska koncertami na Jarocinie czy w klubie Remont.

Jeszcze pod koniec 1984 roku z grupy odszedł Tomasz Budzyński, który później współtworzył Armię, a także Krzysztof Grela. Samodzielnym liderem pozostał Tomasz Adamski, który postanowił utrzymać zespół przy życiu, jednocześnie zmieniając jego brzmienie z bezkompromisowego punka na chłodniej brzmiącą nową falę. Do zespołu dołączyli perkusista Zbigniew Musiński oraz klawiszowiec Paweł Młynarczyk, którzy okazali się kluczowi dla realizacji wizji Adamskiego. Wokalami zajęli się Malinowski i Adamski.

Dom obok fabryki

W 1985 roku grupa odbywała próby w Domu Chemika w rodzinnych Puławach, szlifując materiał na debiutancką płytę. Miejsce znajdowało się w sąsiedztwie kombinatu Azoty. Poza muzycznymi inspiracjami zachodnią nową falą duży wpływ na to, co znalazło się na krążku, miał klimat otaczającej rzeczywistości. Wcześniejszy bunt i punkowa furia ustąpiły miejsca poczuciu alienacji, monotonii i niepokoju, co współgrało z przemysłowym otoczeniem, w jakim tworzył zespół. Co ciekawe, sama nazwa albumu “Nowa Aleksandria” brzmi bardzo dystopijnie, tymczasem była to oficjalna nazwa Puław z czasów zaboru rosyjskiego.

W tym samym roku Siekiera rozpoczęła współpracę z Tonpressem. Jednym z pierwszych nagrań nowego wcielenia był “Misiowie puszyści”, który dziś jest jednym z najbardziej kultowych utworów zespołu, a wtedy niezbyt przypadł do gustu fanom oczekującym wojującego punka.

Legendarny materiał nagrany w dwa tygodnie

W grudniu 1985 roku Siekiera weszła do studia na Wawrzyszewie, by pod okiem Włodzimierza Kowalczyka zarejestrować materiał. Grupa miała na nagranie całości około dwóch tygodni. Adamski przyznawał, że tempo było momentami zabójcze i po zakończeniu sesji miał poczucie, że nie udało się wykorzystać pełnego potencjału. Potwierdzał to również Musiński, mówiąc, że nie mieli podczas nagrań poczucia, że nagrywają rzecz epokową, a przez krótki czas nagrań nie zrobili wszystkiego tak, jak chcieli.

Ciekawostką jest fakt, że w tym samym czasie w studiu nagrywał Lech Janerka swój album “Historia podwodna”, a obie sesje odbywały się właściwie na zakładkę. Dwie ważne płyty polskiego rocka powstawały więc w tym samym miejscu i w tym samym czasie.

Najpierw niezrozumiana, potem kultowa

Ostatecznie album ukazał się jesienią 1986 roku, a wersja winylowa zawierała 10 kompozycji. Do wydania kompaktowego z 1992 roku dorzucono jeszcze utwory wydane wcześniej na singlach: “Misiowie puszyści”, “Jest bezpiecznie” i “Ja stoję, ja tańczę, ja walczę”. W chwili wydania zdania były mocno podzielone i wielu starszych fanów nie było w stanie zaakceptować nowego oblicza zespołu. Siekiera promowała wydawnictwo koncertami, jednak w wyniku tarć na tle osobowościowym i artystycznym jej historia zakończyła się już wiosną 1988 roku kiedy Tomasz Adamski postanowił rozwiązać zespół.

Od tamtej chwili wychodziły różne reedycje płyty, a Tomasz Adamski powrócił pod szyldem Siekiery w 2011 roku albumem „Ballady na koniec świata”. W momencie wydania “Nowa Aleksandria” nie miała takiego statusu jak współcześnie i paradoksalnie zaczęła zyskiwać na znaczeniu już po rozpadzie zespołu. Współcześnie krążek ma status pozycji kultowej. To, co go charakteryzuje, to chłód, monotonia i surowość, dla jednych esencja tego, za co kochają tę płytę, dla innych coś nużącego i mało ekscytującego.

Płyta do słuchania w całości

Te aspekty wpłynęły pozytywnie na spójność całości. Po pięć utworów na stronie A i B, a obie strony zamknięte są kompozycjami instrumentalnymi, “Na zewnątrz” i “Czerwonym pejzażem”, co daje poczucie opowiadania jednej historii. Jest to szczególnie ciekawe w przypadku albumu pomyślanego pierwotnie jako wydawnictwo winylowe. Oba instrumentalne utwory wyznaczają granice stron płyty.

W późniejszych wydaniach kompaktowych, pozbawionych fizycznego podziału na stronę A i B, mogą działać niemal jak małe finały i małe intra. Każdy z utworów jest niesiony transowym pulsem i podobnymi melodiami, jednak ma w sobie coś charakterystycznego, dzięki czemu nie mamy poczucia, że słuchamy ciągle tej samej piosenki. Spójność stylistyczna i transowa motoryka sprawiają, że albumu dobrze się słucha w całości, utwór po utworze. Nie znajdziemy tutaj tradycyjnych singli.

W czym tkwi siła “Nowej Aleksandrii”?

Każdy element muzycznej zawartości albumu, od tekstów, przez kompozycje, po rolę poszczególnych instrumentów, ma swoje zadanie i funkcję. Nie znajdziemy tutaj popisów instrumentalnych ani szerokich pasaży. Teksty są oszczędne, ale wymowne, a gra każdego z muzyków służy utworowi i jego atmosferze. Takie podejście, zwłaszcza w Polsce, mogło być uznane za nowatorskie, ponieważ większość artystów trzymała się bardziej piosenkowych formuł i tradycyjnego podejścia do instrumentu.

Album często jest uznawany za autorskie dzieło Tomasza Adamskiego. Rzeczywiście był on liderem i głównym autorem muzyki i tekstów, jednak pozostali muzycy mieli swój udział w procesie twórczym. Bez nich z pewnością nie brzmiałby tak samo. Sekcja Malinowski–Musiński swoimi intensywnymi, ale repetytywnymi partiami nadała całości energii, a z kolei klawisze Młynarczyka dodały atmosfery rodem z powieści science fiction. To one nadały płycie koloru i odróżniły ją od innych post punkowych albumów. Do tego dochodzą beznamiętne wokale Adamskiego i Malinowskiego, które w połączeniu ze skondensowanymi i surrealistycznymi wersami Adamskiego spełniają funkcje nośnika komunikatu aniżeli warstwy melodycznej.

Nie można też pominąć samej okładki, która dziś jest niemal równie rozpoznawalna jak muzyka. Jej autorem był Aleksander Januszewski, muzyk zespołu Gardenia i grafik odpowiedzialny również za oprawę płyt innych ważnych polskich wykonawców. W przypadku “Nowej Aleksandrii” stworzył obraz, który idealnie współgra z muzyką. Centralna twarz jest niemal nienaturalnie idealna, przez co zamiast zwykłego portretu zaczyna rysuje wizerunek człowieka pustego w środku, obecnym jedynie ciałem.

Przekaz, który pozostał uniwersalny

Teksty na płycie są bardzo minimalistyczne i stanowią swoiste impresje oraz obrazki. Z jednej strony możemy je traktować jako dystopijny opis przyszłości, z drugiej jako komentarz do otaczającej rzeczywistości. Ze współczesnej perspektywy możemy je odczytywać jako zapis okresu schyłku PRL. Ascetyzm liryczny w tym przypadku okazał się kluczem do ponadczasowości, ponieważ cały czas możemy utożsamić się z tymi tekstami, mimo że tamte lata już dawno za nami.

“Nowa Aleksandria” rysuje bardzo uniwersalny obraz, w którym dominuje poczucie alienacji i zamknięcia, a ono nie jest ograniczone jedynie do czasu Polski Ludowej. Dlatego też wiele osób może odnaleźć w tej płycie siebie również we współczesnych realiach. Jest to trudniejsze w przypadku innych grup, które jednoznacznie opowiadały o trudach życia w komunizmie. Człowiek nadal może iść ulicą obok fabryki, patrzeć przez okno, czuć się obco i nie wiedzieć, co właściwie wydarzy się następnego dnia.

Żyjemy w świecie, którego nie rozumiemy

Ciężko jest znaleźć w polskiej fonografii album, który brzmiałby podobnie. Jest to płyta jedyna w swoim rodzaju, która w chwili wydania mogła być nie do końca zrozumiała, a budzi podziw po latach. Nie jest też tak, że jest to pozycja niewiarygodnie oryginalna. Wystarczy cofnąć się do pierwszych płyt Killing Joke, by zauważyć podobieństwa, które zresztą były Siekierze zarzucane już w momencie wydania.

Cały obraz okresu wydania, muzycznej zawartości, płyty żyjącej własnym życiem i kultowej okładki sprawia, że wokół “Nowej Aleksandrii” została zbudowana pewna mistyczność, która po dziś dzień inspiruje młodych twórców. Przykładem jest wykorzystanie utworów Siekiery w serialu “Ślepnąc od świateł”. Pomijając te wszystkie elementy, jest to album o poczuciu życia w świecie, którego się nie rozumie, co we współczesnych realiach może być szczególnie aktualne.

Fot.

Gorące wydarzenia

Gorące wydarzenia

Toto

27.07.2027-27.07.2027
Kraków

B-DAY Festival by bambi

25.10.2026-25.10.2026
Warszawa

Artur Rojek Mirafiori Tour 2027

02.04.2027-02.04.2027
Białystok, Bielsko-Biała, Częstochowa i inne

2027 PZM FIM Speedway Grand Prix of Poland – Warsaw

15.05.2027-15.05.2027
Warszawa

OKI MOSHPIT MEMBER TOUR 2026

30.10.2026-30.10.2026
Gdańsk/Sopot, Kraków, Łódź i inne

Audioriver Festival 2027

09.07.2027-09.07.2027
Łódź

Puchar Świata w skokach narciarskich 2026/2027

04.12.2026-04.12.2026
Wisła, Zakopane

Orange Warsaw Festival 2027

13.08.2027-13.08.2027
Warszawa

Paluch O MÓJ BORZE 3.0

23.01.2027-23.01.2027
Warszawa

Roztańczony PGE Narodowy 2027

16.10.2027-16.10.2027
Warszawa

Decapitated + Septic Flesh + Frontside + Damnation

10.03.2027-10.03.2027
Gdańsk, Kraków, Warszawa i inne

Wielka Potańcówka

30.10.2026-30.10.2026
Wrocław

LOTTO Tennis Show

11.12.2026-11.12.2026
Gdańsk/Sopot

Home Alone Live in Concert: Film z muzyką na żywo

17.12.2026-17.12.2026
Kraków, Łódź

Padre Guilherme

14.02.2027-14.02.2027
Łódź

Open’er Festival 2027

30.06.2027-30.06.2027
Gdynia

TAX FREE

06.03.2027-06.03.2027
Warszawa

Rzeszowskie Juwenalia 2027

Rzeszów

Toto

27.07.2027-27.07.2027
Kraków

B-DAY Festival by bambi

25.10.2026-25.10.2026
Warszawa

Artur Rojek Mirafiori Tour 2027

02.04.2027-24.05.2027
Białystok, Bielsko-Biała, Częstochowa i inne

OKI MOSHPIT MEMBER TOUR 2026

30.10.2026-12.12.2026
Gdańsk/Sopot, Kraków, Łódź i inne

Audioriver Festival 2027

09.07.2027-11.07.2027
Łódź

Puchar Świata w skokach narciarskich 2026/2027

04.12.2026-17.01.2027
Wisła, Zakopane

Orange Warsaw Festival 2027

13.08.2027-14.08.2027
Warszawa

Paluch O MÓJ BORZE 3.0

23.01.2027-26.01.2027
Warszawa

Roztańczony PGE Narodowy 2027

16.10.2027-16.10.2027
Warszawa

Decapitated + Septic Flesh + Frontside + Damnation

10.03.2027-13.03.2027
Gdańsk, Kraków, Warszawa i inne

Wielka Potańcówka

30.10.2026-30.10.2026
Wrocław

LOTTO Tennis Show

11.12.2026-11.12.2026
Gdańsk/Sopot

Home Alone Live in Concert: Film z muzyką na żywo

17.12.2026-18.12.2026
Kraków, Łódź

Padre Guilherme

14.02.2027-14.02.2027
Łódź

Open'er Festival 2027

30.06.2027-03.07.2027
Gdynia

TAX FREE

06.03.2027-06.03.2027
Warszawa