Emocje po tegorocznej edycji jeszcze nie opadły, a Open’er Festival szykuje świeżą pulę ogłoszeń na przyszły rok! Poznaliśmy już pierwszego headlinera imprezy. Sprawdź, kto wystąpi!
Co to jest muzyka lo-fi i dlaczego pomaga w koncentracji, nauce i pracy?
Słyszałeś kiedyś muzykę, która brzmi zupełnie tak, jakby została nagrana w starej piwnicy? Słychać w niej trzaski w tle i lekkim szum, czym – paradoksalnie – zamiast drażnić, uspokaja. To właśnie lo-fi, gatunek, który podbił YouTube'a i playlisty typu “Skup się podczas nauki” na Spotify. Ludzie z całego świata chętnie się przy niej uczą i pracują. W tym artykule wyjaśniamy, czym dokładnie jest muzyka lo-fi, dlaczego tak dobrze sprawdza się do pracy i nauki, jakim cudem wspomaga koncentrację i co na ten temat mówią badania.
27.08.2026
Klaudia Jaroszewska-Kotradii
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Co to jest muzyka lo-fi?
Lo-fi (od angielskiego low fidelity, czyli niska dokładność) to termin opisujący sposób nagrywania muzyki. Utwory są celowo niedoskonałe (i takie są już na poziomie nagrywania; nie są specjalnie psute w postprodukcji) – w ich tle słychać charakterystyczny szum, trzaski i inne “błędy”, które w tradycyjnym nagraniu byłyby wadą. W tym przypadku wszystkie one są zamierzone i stanowią definicję i charakter tego gatunku.
Za twórców estetyki lo-fi uznaje się m.in. Beach Boys, The Rolling Stones i Buddy’ego Holly’ego. Dziś lo-fi kojarzy się jednak przede wszystkim z animowaną postacią Lo-fi Girl – kanałem na YouTube z ponad 15 milionami subskrybentów, przy którym miliony ludzi na całym świecie uczą się i pracują każdego dnia. Ale czy to tylko trend, czy skuteczność lo-fi podczas nauki i pracy została potwierdzona naukowo?
Trochę jedno i drugie.
Dlaczego lo-fi pomaga w koncentracji?
To, co sprawia, że lo-fi tak dobrze sprawdza się jako muzyka w tle, wynika wprost z jego pozornych wad, które – jak się okazuje – w odpowiednim kontekście stają się niemal zaletami. Poza tym, jak wiadomo, o gustach się nie dyskutuje i mimo tego, że według niektórych “tego nie da się słuchać”, to dla innych jest to idealna muzyka do pracy czy nauki. Ważne, żeby zawsze przetestować na sobie, czy to coś dla nas. A jeśli okaże się, że nie? Wtedy zajrzyj do tego artykułu: Muzyka do pracy i nauki. Jakie gatunki najlepiej wspomagają koncentrację?, tam zebraliśmy więcej propozycji, które możesz sprawdzić.
Wolne tempo
Lo-fi zazwyczaj mieści się w przedziale 60–80 uderzeń na minutę, co – zgodnie z badaniami opublikowanymi w czasopiśmie “Nature” – aktywuje fale alfa i theta w mózgu, wyciszając go i wprowadzając w stan spokojnego, głębokiego skupienia. To tempo obniża też poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Dlatego też, jeśli stresujemy się pracą lub nauką, warto spróbować posłuchać w tym czasie utworów w tym gatunku.
Nie domaga się naszej uwagi
Te wszystkie trzaski i szumy, które ktoś mógłby uznać za usterkę, w rzeczywistości tworzą brzmienie, które nie domaga się naszej uwagi. Oznacza to, że choć słyszymy muzykę, to ma ona dla nas podobne znaczenie, co zwykłe dźwięki, które na co dzień słyszymy w tle, takie jak szum dochodzący z ulicy czy rozmowy sąsiadów przed blokiem. Słyszymy je, ale się na nich nie skupiamy.
Według tzw. hipotezy nastroju i pobudzenia (Mood-Arousal Hypothesis) lo-fi pomaga znaleźć optymalny poziom skupienia – nie za niski, żeby nie zasnąć, i nie za wysoki, żeby nie tańczyć przy biurku – co sprzyja wejściu w stan flow podczas pracy czy nauki.
Brak tekstu
Po trzecie – lo-fi nie ma słów. A to kluczowe, bo muzyka z tekstem może obniżać zdolności poznawcze nawet o 12–18%, szczególnie przy zadaniach językowych i wymagających zapamiętywania. Podczas słuchania utworów z gatunku lo-fi tego problemu nie ma.
Obniżenie poziomu lęku
Badania na studentach (ach, biedni studenci, co my byśmy bez nich zrobili?) wykazały, że muzyka lo-fi obniża poziom lęku związanego z nauką (czyli de facto egzaminem bądź inną formą sprawdzenia wiedzy), tym samym sprawiając, że efektywność tejże nauki jest wyższa. Możemy to oczywiście przełożyć na pracę, która także będzie sprawniejsza i która będzie przynosić lepsze rezultaty, jeśli w trakcie posłuchamy utworów z gatunku lo-fi.
Jak to możliwe? Otóż badani zgłaszali, że dzięki muzyce pozbywają się niejako natrętnych myśli, tym samym robiąc w mózgu miejsce na informacje, które chcieli utrwalić podczas nauki. Czy to naprawdę działa? Nie dowiesz się, jeśli nie przetestujesz na sobie. Powodzenia!
Przeczytaj też:
Co mówią badania?
Nauka patrzy na lo-fi coraz przychylniej, choć nadal ostrożnie, bowiem w nauce nie zawsze znajdujemy zerojedynkowe odpowiedzi. To, co działa u jednej osoby, u innej może się w ogóle nie sprawdzać. I właśnie to widzimy w wynikach badań naukowych, które wyrastają niczym grzyby po deszczu.
Badanie z 2023 roku porównało wpływ lo-fi, muzyki klasycznej i ciszy na wyniki testów wśród uczniów. Lo-fi poprawiło wyniki w sposób znaczący – choć nieznacznie gorszy niż muzyka klasyczna – co sugeruje, że może być realną alternatywą dla Mozarta podczas nauki (i w drugą stronę: jeśli lo-fi ci nie odpowiada, możesz spróbować muzyki klasycznej).
Badanie opublikowane w “PMC” wykazało, że instrumentalne lo-fi nie pogarszało wyników w żadnym z badanych zadań poznawczych. Dla porównania – muzyka z tekstem wyraźnie obniżała zdolności zapamiętywania i rozumienia tekstu, którego badani mieli się nauczyć. Nic dziwnego, skoro jednocześnie czytali jeden tekst i słyszeli inny, prawda? A kto wie, ile z tych piosenek śpiewali sobie w głowie, zamiast się uczyć…
Lo-fi a inne gatunki muzyczne – jak wypada w porównaniu?
Lo-fi nie jest jedyną opcją, ale ma kilka przewag nad konkurencją (choć znów: jak nie sprawdzisz tego na sobie, to nie będziesz wiedział, czy u ciebie lo-fi się sprawdza, czy jednak nie).
Muzyka klasyczna działa podobnie – uspokaja, poprawia czujność i może nieznacznie poprawiać zdolności przestrzenne (tzw. Efekt Mozarta, choć jego skala jest niewielka i krótkotrwała). Lo-fi jest jednak bardziej przewidywalne brzmieniowo i mniej angażuje uwagę niż złożone kompozycje symfoniczne (kto nigdy nie dyrygował wyimaginowaną orkiestrą, niech pierwszy rzuci kamieniem…).
Muzyka ambientowa, która święci triumfy na playlistach “na skupienie”, nie wpływa na to skupienie tak dobrze, jak niektórzy twierdzą. Badanie z czasopisma “PLOS ONE” wykazało, że ambientowe utwory wcale nie poprawiają koncentracji, a lo-fi wypada w tym zestawieniu znacznie lepiej. Ale – jak wspomnieliśmy wcześniej – u ciebie może sprawdzać się właśnie ambient i jeśli tak jest, korzystaj z niego śmiało.
Biały i różowy szum mają potwierdzone działanie wspomagające skupienie u osób z ADHD, ale u osób bez ADHD mogą paradoksalnie pogarszać wyniki. Lo-fi jest pod tym względem bezpieczniejszym wyborem dla szerszego grona odbiorców.
Przeczytaj też:
Dla kogo lo-fi sprawdzi się najlepiej?
Lo-fi to dobry wybór, jeśli:
- uczysz się lub pracujesz nad zadaniami wymagającymi skupienia i zapamiętywania,
- łatwo rozpraszają cię dźwięki z otoczenia (lo-fi je maskuje, nie przytłaczając słuchacza),
- pracujesz lub uczysz się pod presją i czujesz lęk,
- szukasz muzyki do słuchania w tle, takiej która nie będzie domagać się twojej uwagi.
Lo-fi może nie być dla ciebie, jeśli powolne, powtarzalne brzmienie cię usypia lub drażni. W takim przypadku warto spróbować np. muzyki z gier lub filmów – również instrumentalnej i zaprojektowanej z myślą o skupionej aktywności.
Gdzie znaleźć muzykę lo-fi?
Najprostsze rozwiązanie to YouTube lub Spotify – wystarczy wpisać “lo-fi beats” lub “lo-fi study music”. Kanał Lo-fi Girl na YouTube oferuje nieprzerwane streamy, które działają jak stałe, przewidywalne tło dźwiękowe.
Podsumowanie
Lo-fi to nie tylko estetyczny trend z YouTube’a. To gatunek, który – dzięki wolnemu tempu, brakowi słów i nienatarczywemu brzmieniu – spełnia większość warunków dobrej muzyki do pracy i nauki. Badania potwierdzają, że może poprawiać wyniki testów, obniżać poziom lęku i nie przeszkadzać w zadaniach poznawczych. Sprawdź, jak to będzie wyglądać u ciebie.
Źródła:
[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Mozarta (dostęp z dnia 19.06.2026)
[2] https://www.scirp.org/journal/paperinformation?paperid=128453 (dostęp z dnia 19.06.2026)
[3] https://davidwilliamrosales.com/2023/10/27/does-lofi-help-you-study/ (dostęp z dnia 19.06.2026)
[4] https://oxsci.org/the-science-behind-lo-fi-beats/ (dostęp z dnia 19.06.2026)
[5] https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/02673843.2024.2388787 (dostęp z dnia 19.06.2026)
[6] https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10162369/ (dostęp z dnia 19.06.2026)
[7] https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7986458/ (dostęp z dnia 19.06.2026)
[8] https://cdn.brain.fm/pdfs/Press%20Release%20-%20Brain.fm%20Peer%20Reviewed%20Study.pdf (dostęp z dnia 19.06.2026)
Poprzedni artykuł
Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.














