Emocje po tegorocznej edycji jeszcze nie opadły, a Open’er Festival szykuje świeżą pulę ogłoszeń na przyszły rok! Poznaliśmy już pierwszego headlinera imprezy. Sprawdź, kto wystąpi!
Higiena głosu w trasie: Jak profesjonalni wokaliści trenują przeponę i dbają o struny głosowe, by dawać 100 koncertów rocznie?
Wyobraź sobie, że twój jedyny instrument – ten, bez którego nie możesz pracować – jest częścią twojego ciała. Nie możesz go wymienić, gdy się zepsuje. Nie możesz zostawić go na backstage’u, gdy skończy się koncert. Podróżuje z tobą w klimatyzowanych autobusach czy samolotach przez różne stref klimatycznych oraz w różnych warunkach atmosferycznych. I mimo to każdego wieczoru musi “zagrać” idealnie. Dla wokalistów głos to właśnie taki instrument. Dbanie o niego jest bodajże najważniejszym zadaniem artystów. Jak to robią?
27.08.2026
Klaudia Jaroszewska-Kotradii
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Czym są struny głosowe i dlaczego tak łatwo je zniszczyć?
Struny głosowe – a także właściwie to fałdy głosowe, które jak struny (np. gitary) nie wyglądają – to para elastycznych tkanek mięśniowych umieszczonych w krtani. Gdy śpiewasz lub mówisz, powietrze z płuc przepływa między nimi, wprawiając je w wibracje. Wysokość dźwięku zależy od napięcia fałd i szybkości ich drgań – mogą wibrować nawet kilkaset razy na sekundę.
Brzmi to wszystko mało skomplikowanie, ale okazuje się, że dbanie o te dwie fałdy nie jest takie łatwe. Wie to każdy, kto chociaż raz obudził się z chrypką i nie wiedział nawet, z jakiego powodu się ona pojawiła. Wystarczy tak naprawdę kilka nieprzespanych nocy, zbyt suche powietrze czy kilka godzin głośnego mówienia lub krzyczenia – i głos ulega uszkodzeniu.
Adele musiała odwołać część trasy w 2011 roku i poddać się niewielkiej operacji, która miała na celu zatrzymanie krwawienia z łagodnego polipa strun głosowych. John Mayer wziął przedłużoną przerwę po wykryciu ziarniniaka strun głosowych. Adele, Leona Lewis, Luciano Pavarotti, Joss Stone, Meghan Trainor, Jess Glynne i Freddie Mercury – wszyscy oni doświadczyli guzków głosowych (wynikających z przeciążenia głosu; nie myl ich z rakiem i innymi tego typu nowotworami) lub całkowitej utraty głosu z powodu jego przeciążenia.
Zanim wyjdziesz na scenę – rozgrzewka, której nie można pominąć
Profesjonalni wokaliści rzadko zaczynają próby od natychmiastowego śpiewania najtrudniejszych kawałków. Zamiast tego stopniowo rozgrzewają głos. Nie jest to kwestia widzimisię, ale fizjologii. Głos potrzebuje rozgrzewki przed śpiewaniem tak samo, jak mięśnie przed treningiem – dzięki rozgrzewce zapobiegamy kontuzjom.
Najlepsza rozgrzewka jest spokojna i stopniowa. Zwykle trwa około 15–20 minut. Co konkretnie warto robić?
- Lip rolls (rolowanie warg) – delikatny dźwięk “brr”, podczas którego nasze wargi wibrują. Ilość powietrza potrzebna do rolowania warg to minimalna ilość powietrza konieczna do wprawienia strun głosowych w wibracje. Jest to idealne ćwiczenie na start – angażuje przeponę, rozgrzewa struny bez nadmiernego wysiłku.
- Humming – mruczenie z zamkniętymi ustami. Można wykonywać je wszędzie, nawet pod prysznicem, w garderobie czy autobusie.
- Wokalne glissanda – płynne przesuwanie głosu od niskich do wysokich dźwięków i z powrotem. Rozciągają możliwy zakres wydawanych dźwięków i uelastyczniają struny głosowe, dzięki czemu są one odporniejsze na uszkodzenia.
- Ćwiczenia na samogłoskach – polegają one na śpiewaniu lub wyraźnym mówieniu samogłosek (np. a-e-i-o-u lub a-o-u-y) na dźwiękach rosnącej i malejącej skali muzycznej. Pomagają w dykcji i precyzji intonacyjnej.
A po koncercie?
Po występie niezbędne jest przeprowadzenie wokalnego cool-downu (tak, jak po treningu robimy schłodzenie). Większość wokalistów trenowanych klasycznie wie o tym od lat, ale w rockowym i popowym świecie ta wiedza bywa zaniedbywana. Krótkie, spokojne ćwiczenia po intensywnym śpiewaniu pomagają stronom głosowym wrócić do normy. Dzięki temu artysta zmniejsza ryzyko “kontuzji”, którą w tym przypadku może być chrypka lub czasowa utrata głosu.
Przeczytaj też:
Przepona – o niej także nie można zapomnieć
Struny głosowe to tylko część układanki. Prawdziwym silnikiem śpiewu jest przepona – kopułowaty mięsień oddzielający klatkę piersiową od jamy brzusznej.
Głęboki, przeponowy oddech może pomóc uspokoić układ nerwowy i wspierać wytrzymałość wokalną. Wokaliści, którzy śpiewają “z gardła” – bez zaangażowania przepony – szybciej się męczą, częściej fałszują i są bardziej podatni na urazy strun głosowych.
Jakie ćwiczenia przepony warto wykonywać?
- Oddychanie przeponowe – połóż rękę na brzuchu, weź wdech nosem tak, żeby to brzuch się uniósł (a nie klatka piersiowa). To podstawa podstaw i ćwiczenie, które jest w stanie wykonać każdy. Ćwicz codziennie, nawet jeśli nie śpiewasz (ani nie jesteś wokalistą, tylko czytasz ten artykuł z ciekawości) – pomoże ci w ukojeniu układu nerwowego (a, jak dowiesz się za chwilę, stres również ma wpływ na głos).
- Ćwiczenie “s” i “sz” – długie, kontrolowane wydechy na dźwięk “ssss” lub “szzzz” wzmacniają kontrolę oddechu, który pełni kluczową rolę w śpiewaniu.
- Joga i pilates – obie praktyki skupiają się na kontroli oddechu, prawidłowej postawie ciała i sile mięśni głębokich brzucha, które są niezbędne dla wokalistów. Ćwiczenia te redukują też napięcie i poprawiają elastyczność, co pomaga zapobiegać zmęczeniu głosu.
Nawodnienie – to takie proste, a takie trudne zarazem
Nawodnienie to jeden z najprostszych, a jednocześnie najważniejszych nawyków dla wokalistów. Picie wody regularnie przez cały dzień wspiera prawidłowe funkcjonowanie głosu znacznie lepiej niż wypicie dużej ilości płynów tuż przed koncertem (pomijając już fakt, że po takim intensywnym nawodnieniu będzie potrzebna przerwa na toaletę, co nie jest zbyt komfortowe dla artysty w czasie koncertu).
Struny głosowe potrzebują wilgoci, żeby zachować swoją elastyczność. Przesuszone struny są jak gumka recepturka zostawiona na słońcu – tracą tę elastyczność i łatwiej ulegają uszkodzeniom.
Nawodnienie jest jeszcze ważniejsze, gdy korzystamy z klimatyzowanych obiektów, w których powietrze z reguły jest bardziej suche. A artyści przebywają przez długi czas w klimatyzowanych autobusach lub samolotach, hotelach, a także garderobach.
Jeśli mamy suche powietrze, powinniśmy je nawilżać i dodatkowo zadbać o naprawdę regularne picie wody.
Praktyczne wskazówki od specjalistów
Zamiast bardzo zimnych lub gorących napojów, wybieraj wodę w temperaturze pokojowej lub letnie ziołowe napary, które są łagodniejsze dla gardła. Herbaty z dodatkiem lukrecji, prawoślazu lekarskiego czy wiązu czerwonego mają właściwości łagodzące śluzówkę gardła.
Czego unikać?
- alkoholu (odwadnia i podrażnia śluzówkę),
- kawy w dużych ilościach,
- napojów gazowanych (nadmiar powietrza w układzie pokarmowym utrudnia śpiew),
- mleka i serów przed występem (mogą zwiększać produkcję śluzu),
- ostrego jedzenia (podrażnia gardło).
Czy dieta ma wpływ na struny głosowe?
Jak się okazuje, to, co jemy, także ma wpływ na nasze struny głosowe. Dlatego, jeśli chcemy zadbać o swój głos, powinniśmy jeść wartościowe pokarmy wspierające jego zdrowie i unikać pokarmów wysuszających oraz podrażniających gardło lub powodujących nadmierną produkcję śluzu.
Co konkretnie jeść? Dobrze sprawdzi się ciepły bulion (kogo babcia nie leczyła rosołem, niech pierwszy rzuci marchewką!) i nieostre zupy. Sok z aloesu może mieć właściwości łagodzące dla gardła. Sok z granatu pomaga w nawodnieniu i zawiera dużo antyoksydantów. Owoce bogate w witaminę C wzmacniają odporność – kluczową w trasie koncertowej, gdy zewsząd otaczają cię ludzie. Na odporność dobrze wpływa także cynk.
A czego lepiej unikać?
- Ostrych potraw (podrażniają przełyk i krtań),
- alkoholu,
- nadmiaru tłustych i smażonych potraw.
Sen i cisza – dwie rzeczy, których w trasie brakuje najbardziej, a są niezwykle potrzebne
Trasa to maraton, nie sprint. Oznacza długie tygodnie lub miesiące w drodze. W takich warunkach trudno jest dobrze się wyspać. A jednak artyści muszą o to zadbać, bo sen to czas regeneracji strun głosowych. Najlepiej spać 7–9 godzin na dobę, ale w trasie jest to trudne, szczególnie wtedy, gdy zaraz po koncercie wokalista rusza dalej w drogę. Dlatego też czasem artyści uczą się więc spać kiedy mogą – w autokarze czy samolotach, jak również w przerwach między próbą dźwiękową a koncertem.
Ważna jest również cisza, ale nie taka dookoła. Chodzi o to, by artysta przez kilka godzin przed koncertem powstrzymał się od mówienia i śpiewania, a już tym bardziej od krzyczenia. Adele również zdarzało się przed występami oszczędzać głos do tego stopnia, że zamiast mówić, komunikowała się za pomocą notatnika.
Przeczytaj też:
Jak stres wpływa na głos?
Trasa jest stresująca, a stres odbija się na głosie. Dlatego specjaliści zalecają praktykę uważności, głębokie oddychanie (można od razu oddychać przeponowo, łącząc to z ćwiczeniami wzmacniającymi kontrolę nad oddechem i – co za tym idzie – wokalem), a także znajdowanie przyjemnych sposobów redukcji stresu.
Napięcie mięśniowe wywołane stresem dosłownie zmienia sposób, w jaki pracuje krtań. Napięte mięśnie szyi i ramion przenoszą się na mięśnie otaczające krtań, a przez to wokalista traci kontrolę nad głosem, a także jego zakresem. Stres zmniejsza elastyczność strun głosowych. Mogłeś tego doświadczyć, jak w głębokim stresie nie byłeś w stanie wydusić z siebie słowa lub udało ci się to, ale twój głos brzmiał zupełnie inaczej niż zwykle. O ile w codziennym życiu nie jest to aż tak dużym problemem, tak w trasie koncertowej może zmienić wszystko.
Uważność na własny organizm
Uszkodzone struny głosowe nie tylko zagrażają jednemu występowi, ale mogą nawet zmusić artystę do niechcianych przerw od śpiewania w celu regeneracji – a to z kolei sprawi, że konieczne będzie np. odwołanie całej trasy koncertowej. Nikt tego nie chce, prawda?
Jakie sygnały powinny sprawić, że w głowie wokalisty zapali się czerwona lampka?
- Chrypka utrzymująca się dłużej niż kilka dni tygodnie.
- Ból lub dyskomfort przy śpiewaniu lub mówieniu.
- Niemożliwość zaśpiewania górnych lub dolnych dźwięków z zakresu, jaki był dla artysty wcześniej normalnie wykonalny.
- Uczucie, jakby miało się coś w gardle.
- Nieoczekiwane zmiany w brzmieniu głosu.
Dr Gwen Korovin, jeden z najbardziej znanych na świecie specjalistów od głosu, uważa, że głos, podobnie jak mięśnie, potrzebuje czasu na regenerację – zwłaszcza gdy na co dzień jest intensywnie wykorzystywany podczas prób i koncertów. Wśród jej zaleceń znajduje się praktycznie wszystko, o czym tutaj napisaliśmy. Niech potwierdzeniem jej profesjonalizmu i wiedzy będzie fakt, że jej gabinet zdobią zdjęcia jej pacjentów, którymi byli chociażby Celine Dion, Ariana Grande, Daniel Radcliffe czy Kristin Chenoweth.
Najważniejsze zasady dbania o głos
Niezależnie od tego, czy dajesz sto koncertów rocznie czy śpiewasz w amatorskim chórze – te zasady i tak się sprawdzą:
- nawadniaj się przez cały dzień, nie tylko przed śpiewaniem,
- rozgrzewaj głos przed każdym śpiewaniem, nawet krótkim,
- nie śpiewaj, gdy jesteś chory, bo możesz trwale uszkodzić struny głosowe,
- nie przekrzykuj hałasu – w głośnych miejscach komunikuj się np. SMS-ami,
- śpij wystarczająco dużo, najlepiej 7–9 godzin na dobę,
- pamiętaj o ćwiczeniach przepony i strun głosowych, by zapobiegać ich “kontuzjom”.
“Większość niewytrenowanych wokalistów zakłada, że jeśli ich głos nadal działa, wszystko jest w porządku. Rzadko jednak tak jest” – mówi Sean Holt, profesor w programie muzyki popularnej USC Thornton School of Music. Dlatego o głos trzeba dbać zanim zacznie szwankować. Gdy się zepsuje – może okazać się, że naprawa będzie niemożliwa. Gitarę wymienisz na nową, ale głosu niestety nie.
Źródła:
[1] https://www.forbrain.com/how-to-sing-better/vocal-health/ (dostęp z dnia 21.08.2026)
[2] https://kandmmusicschool.com/blogs/voice-lessons/100-essential-tips-to-keep-your-voice-healthy-and-maintain-vocal-health/ (dostęp z dnia 21.08.2026)
[3] https://www.teenstarcompetition.co.uk/advice/singing-tips-from-famous-singers-vocal-habits/ (dostęp z dnia 21.08.2026)
[4] https://www.side-line.com/the-ultimate-pre-concert-health-checklist-for-singers-and-touring-artists/ (dostęp z dnia 21.08.2026)
[5] https://reverb.com/news/5-tips-for-vocal-health-while-on-tour (dostęp z dnia 21.08.2026)
[6] https://myvocalmist.com/blogs/posts/vocalhealthtipsontour (dostęp z dnia 21.08.2026)
[7] https://www.bbc.com/news/newsbeat-15634242 (dostęp z dnia 21.08.2026)
[8] https://www.ziegenfussvoicestudio.com/blog/managing-vocal-health-during-long-performance-runs (dostęp z dnia 21.08.2026)
[9] https://korovinmd.com/leading-voice-doctors-tips-keeping-singing-voice-healthy/ (dostęp z dnia 21.08.2026)
[10] https://dransarhealthblog.com/ent-blogs/voice-care/ (dostęp z dnia 21.08.2026)
[11] https://eliettesmusicacademy.com/blog/vocal-health-tips-for-singers (dostęp z dnia 21.08.2026)
[12] https://www.centerforvocalhealth.com/voice-technology-and-diagnosis/touring-tips-how-to-maintain-your-voice-on-the-road (dostęp z dnia 21.08.2026)
[13] https://playbill.com/article/the-expert-guide-to-vocal-health-broadway-professionals-share-secrets (dostęp z dnia 21.08.2026)
[14] https://www.scribd.com/document/790750152/OceanofPDF-com-Adele-Sean-Smith (dostęp z dnia 21.08.2026)
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.














