Specjalnie dla was przygotowaliśmy 5 trance'owych kawałków, które idealnie sprawdzą się podczas urlopowego plażowania.
Zacieranie granic między filmem a grą. Netflix zapowiada “Unhinged”
Już niedługo na platformie Netflix zagramy w grę “Unhinged”. Zaciera się granica pomiędzy grami komputerowymi a filmem. Interaktywny horror zamieni nasze smartfony w kontrolery.
24.06.2026
Mateusz Knyrek
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Między filmem a grą
Netflix po raz kolejny eksperymentuje i spróbuje namieszać w branży gier komputerowych. Już 30 czerwca, wszyscy posiadający aktywną subskrypcję będą mogli zagrać na platformie w grę “Unhinged”. Choć twórcy podkreślają, że jest to gra, to dzieło wykracza poza zwyczajowe rozumienie tego słowa i sprawia wrażenie interaktywnego filmu. Odbiorcy będą zarówno graczami, jak i widzami. Gatunkowo jest to horror, a historia opowiada o kobiecie próbującej uciec przed goniącym ją mordercą. Miejscem akcji będzie kompleks mieszkalny, podczas huraganu. Całość zapewni nam widok z pierwszej osoby, co zwiększy immersję i sprawi, że będziemy czuć się, jakbyśmy sami brali udział w wydarzeniach gry. Fani gier horrorowych mogą odnieść wrażenie, że całość przypomina nieco takie tytuły jak “Resident Evil 7”. Sami rzućcie okiem na opublikowany trailer.
Obsada
W główną postać, przez oczy której będziemy śledzić wydarzenia, wcieli się Zoë Kravitz – córka Lenny’ego Kravitza, znana chociażby z roli Catwoman w filmie “The Batman” z 2022 roku. Głosu przyjaciółce głównej bohaterki udziela Sadie Sink, znana z roli Max Mayfield w hitowym serialu Netflixa – “Stranger Things”. W roli zabójcy usłyszymy Troya Barkera, aktora głosowego, który udzielił swojego głosu całej rzeszy postaci. Jednymi z postaci, które zagrał, są Joel z serii gier “The Last of Us”, Sam z gry “Uncharted 4: A Thief’s End” czy chociażby Indiana Jones z gry “Indiana Jones and the Great Circle“.
Ile czasu zajmuje “Unhinged”?
Na całości spędzimy mniej niż godzinę, więc możemy potraktować to jako długi odcinek jednego z naszych ulubionych seriali. Netflix stawia przede wszystkim na niski próg wejścia, jeśli masz telefon połączony z telewizorem i aplikację z aktywną subskrypcją w serwisie – możesz zagrać. Nic nie stoi wam na przeszkodzie, żeby zagrać w “Unhinged” razem z rodziną czy znajomymi, co może okazać się ciekawym interaktywnym doświadczeniem i sposobem na spędzenie wieczoru.
Ile kontroli mamy nad postacią?
Nie wiemy dokładnie, do jakiego stopnia będziemy kontrolować to, co dzieje się na ekranie, choć dziennikarze serwisów takich jak IGN czy Polygon uchylili rąbka tajemnicy. W “Unhinged” to nasz smartfon służy za kontroler i będzie reagował na rozgrywkę. Za jego pomocą możemy odbierać połączenia i SMS-y, a także używać latarki, aby rozglądać się po otoczeniu. To rozwiązanie przywodzi na myśl kontrolery konsoli Nintendo Wii. Całość została zaprojektowana w taki sposób, aby zachęcić nas do ponownej rozgrywki po ukończeniu i eksplorowania innych możliwości, jakie oferuje historia. I tak – w grze możemy zginąć.
Inwestycja Netflixa w “Unhinged”, projekt studia Night School Studio, jest kolejnym krokiem w stronę eksplorowania niezagospodarowanej niszy tego typu gier. A sam gatunek przeszedł długą drogę. Polscy odbiorcy z pewnością pamiętają program telewizyjny “Hugo”, w którym widzowie musieli sterować postacią na ekranie telewizyjnym za pomocą telefonu. Ze względu na opóźnienia w połączeniu, gra była stanowczo utrudniona. Niech kamieniem rzuci ten, kto nie krzyczał do ekranu, że zagrałby lepiej.
Polecamy na eBilet.pl
Co niesie przyszłość?
Pole do rozwoju jest naprawdę szerokie. Rynek gier jest olbrzymi i wciąż szuka nowych sposobów, aby zainteresować także ludzi, którzy z grami nie mieli wcześniej nic wspólnego. Wśród wielu nowych gier popularne są segmenty quick time event (QTE). Są to interaktywne sekwencje, gdzie gracz nie ma pełnej kontroli nad ruchami postaci i musi naciskać wskazane klawisze w określonym czasie, aby akcja zakończyła się powodzeniem. Czasami nawet w przypadku niepowodzenia akcja toczy się dalej, ale przyjmuje inny obrót. QTE stały się w ostatnich latach mostem pomiędzy grami a filmowymi doznaniami. Z ich zastosowania słynie chociażby seria “God of War”. Podobnym sukcesem była także seria gier “The Walking Dead”. Pozycja mocno skupia się na historii i w kluczowych momentach stawia nas przed wyborami, które mają wpływ na dalszą część rozgrywki. Pozostaje przy tym prosta i posiada niski próg wejścia w jej świat. Pod spodem możecie zobaczyć, jak wygląda przykładowa sekwencja QTE z gry “Heavy Rain“.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł













