Specjalnie dla was przygotowaliśmy 5 trance'owych kawałków, które idealnie sprawdzą się podczas urlopowego plażowania.
Brandon Flowers ogłasza solowy album country!
Wokalista The Killers ponownie wkracza na solowe rewiry! Już jest pierwsza zapowiedź nowej płyty.
24.06.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Brandon Flowers wyda album “Thrasher”. Co przygotował wokalista The Killers?
Choć reflektory są na niego zwrócone w szeregach The Killers, ma też ambicję, by działać poza ramami zespołu. Brandon Flowers postawił swoje pierwsze solowe kroki w 2010 roku za pośrednictwem “Flamingo”, a pięć lat później wydał “The Desired Effect”. Minęło już sporo czasu, a fani łudzili się, czy jego “samodzielny” repertuar jeszcze kiedyś ujrzy światło dzienne. Mamy dobre wieści – muzyk porwał się w wir pracy, a efekt usłyszymy już 21 sierpnia!
Niech nie zwiedzie was nazwa “Thrasher”, bo repertuar zdominuje… klimat country! Żeby jeszcze bardziej oddać ducha tego gatunku, całość powstawała między innymi w Nashville. “Z wiekiem wróciłem do muzyki mojego ojca, którą nazywał country-westernem. Odkryłem, że historie, które noszę w sobie, najlepiej odnajdują się w kontekście tej pięknej amerykańskiej tradycji” – tłumaczył twórca, zachęcając do wspólnej eksploracji. Wynikiem tej pracy jest 10 kawałków, które powstały we współpracy z takimi muzykami, jak David Rawlings, Garth Brooks, Bruce Bouton, i Charlie McCoy. Oto, jak prezentuje się lista utworów:
01. Does It Ever Cross Your Mind?
02. One Of Us
03. Tiger’s Blood
04. Plans
05. Paradise
06. Miss America
07. Angel
08. The Red Ground
09. In A Heartbeat
10. An American Dream
Brandon jeszcze bardziej podkręcił atmosferę krążka, dedykując mu specjalny zwiastun. Przemierzając amerykańskie krajobrazy i zaglądając do studia nagraniowego, poznajemy również pogląd, który umotywował wokalistę do zapuszczenia się w inne muzyczne klimaty. “To, że kocham new wave i rock and roll, zostało już świetnie udokumentowane. Życie jednak jest wystarczająco długie, by pozwolić sobie na więcej. Walt Whitman ujął to najlepiej – jestem wielki, mieszczę w sobie sprzeczności. Jestem kimś znacznie większym niż 20 lat temu i właśnie otworzyłem sobie pokój, który – mam wrażenie – czekał na mnie od zawsze. Muzyka country western, muzyka mojego ojca. Zaoferowała mi siebie i historie, które muszę teraz opowiedzieć, ze szczerym entuzjazmem”. Flowers ma nadzieję, że słuchacze odnajdą się w tym repertuarze. Jednocześnie w zwiastunie zaznaczył, że to nie jest pożegnanie z repertuarem The Killers, lecz znalezienie przestrzeni na coś więcej.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












