Kategorie
eBilet

Metal

Kerry King: piekielne przebudzenie, czyli “From Hell I Rise”

Fot. PAP/EPA/Balazs Mohai

Kerry King w maju wydał swój debiutancki, solowy album studyjny. "From Hell I Rise" to zarówno powiew świeżości, jak i powrót do korzeni. Muzyk w rozmowie z Metal Hammer przyznał, że traktuje swój nowy projekt jako "rozszerzenie" Slayera. Nic dziwnego, w końcu taki staż w zespole robi swoje. Tym samym dał do zrozumienia, że najświeższe wydawnictwo jest kontynuacją "Repentless" z 2015 roku. Czy słusznie?

Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl

Powrót do piekielnych korzeni

Początek 2024 roku zaowocował gorącymi informacjami na temat płyty legendarnego gitarzysty. Kerry King powiedział Metal Hammerowi, że na krążku znajdzie się cały przekrój muzyki, którą tworzył do tej pory. Pragnął, by “From Hell i Rise” ujrzało światło dzienne już w 2020 roku, jednakże pandemia pokrzyżowała mu plany. Tamten okres stał się dla Kerry’ego bardzo owocny – w rozmowie z Dean Guitars przyznał, że cztery lata temu stał się istną kopalnią riffów, co dało mu solidny arsenał do selekcjonowania najlepszych utworów. I tak trafiliśmy tutaj – do 2024 roku, gdzie muzyk uraczył nas 13 nowymi kompozycjami.

Kerry King stwierdził, że “From Hell I Rise” jest mieszanką jego muzycznego doświadczenia. Na filmiku, który opublikował w swoim profilu na YouTube wymienił, że na płytę składają się takie elementy, jak: Sabbath, Priest, Maiden, Thrash, Punk, Hardcore…

Kerrang wskazał, że nazwa albumu przechodziła przez różne modyfikacje – począwszy od “Idle Hands”, przez “Crucifixation”, by ostatecznie powrócić do “From Hell I Rise”. Co ciekawe, utwór tytułowy był pierwotnie napisany dla Slayera. Na albumie nie zabraknie muzycznych eksperymentów, a szczególne “naświetlenie” należy kierować w stronę “Shrapnel”, zainspirowane riffem z “Animal Magnetism” zespołu Scorpions. Warstwa tekstowa na albumie emanuje między innymi komentarzami w kierunku polityki. Kerry King wylał swoją wściekłość w stronę amerykańskiego systemu politycznego, który “zwariował” od 2016 roku, o czym wspomniał dla New Noise Magazine. Nie zabraknie czerpania weny z obserwacji zorganizowanych religii. Muzyk od lat uważa, że wiara jest po prostu podporą dla ludzi, a on nie musi niczego “wymyślać”, by czuć się lepiej. W wywiadzie dla Metal Blast podkreślił, że teksty mają skłaniać do refleksji – faktycznie w coś wierzę, czy narzucono mi tę wiarę? Wokalem zajął się Mark Osegueda, który wykrzesał z siebie wściekłość większą, niż kiedykolwiek.

Kerry King w projekcie… “Kerry King”

Najświeższy projekt nazywa się – po prostu – Kerry King. Jednak pierwotny plan zakładał inny tytuł. Gitarzysta w wywiadzie z Loudwire stwierdził, że etykietowanie zespołu swoim nazwiskiem wynikało “z konieczności”. I absolutnie nie chodzi tutaj o wielkie ego! Co więcej – Kerry był temu przeciwny, ale nie miał wyboru. Metal to kuźnia, która działa od wielu lat i z niej pochodzi niejedna mniej lub bardziej znana formacja. Teraz wyobraźcie sobie sytuację, że muzyk buszował po Metal Archives czy innych stronach, które są istną encyklopedią. Przepełniony ekscytacją, miał nadzieję, że wymyślona przez niego nazwa nie została zajęta. I nagle – zderzenie z rzeczywistością – zespół pod takim szyldem już istnieje. Ten proces trwał cztery lata, więc można stracić cierpliwość, prawda? Kerry wskazał, że miał na telefonie zapisanych około 50 nazw, które mogłyby idealnie wbić się w klimat zespołu. Jako przykłady w rozmowie z Kerrang podał Blood Reign czy King’s Reign. Dla Loudwire przyznał, że nie pamięta, dlaczego nie mógł użyć tej drugiej nazwy, ale szedł za tym jakiś solidny powód. W końcu został przy swoim nazwisku, jednakże to nie oznacza, że tylko Kerry King odgrywa tutaj kluczową rolę. Zespół zasilają: Mark Osegueda, Paul Bostaph, Phil Demmel oraz Kyle Sanders. Jednak sam lider wskazał w rozmowie z New Noise Magazine, że ogromną robotę zrobił producent Josh Wilbur. W rozmowie z Kerrang przyznał, że zależało mu, by zespół był złożony z przyjaciół. To właśnie ta mieszanka sprawia, że możemy rozkoszować się tak świetnymi brzmieniami, które zarejestrowano w zaledwie 14 dni!

Nabór do muzycznej armii Kerry’ego Kinga

Dobór muzyków do projektu nie jest przypadkowy – w końcu każdy z nich niesie za sobą solidny bagaż doświadczenia. Fani Death Angel, Vio-Lence, Machine Head czy Hellyeah rozumieją ten klimat. Wielu wielbicieli Kinga zdziwiło się, że w zespole miejsca nie zagrzał Gary Holt. Czy “slayerowy” przyjaciel został zaniedbany? Strona Guitar zacytowała słowa lidera formacji, które padły w rozmowie z Revolver. Muzyk przyznał, że nie chciałby, by fani postrzegali jego zespół jako “Slayer Lite”. Ma świadomość, że i tak utwory opierają się na stylistyce Slayera, ale nie ma w tym nic dziwnego – w końcu taki jest proces twórczy Kinga. Jednocześnie zaznaczył, że docenia warsztat Holta i nie mają między sobą żadnego sporu.

Na tapet został zabrany również Phil Anselmo, którego rozważano w roli wokalisty. Menadżer, promotor i wytwórnia już miała zwizualizowany plan King + Anselmo. Lider formacji w rozmowie z Rolling Stone przyznał, że wokalista jest jego dobrym przyjacielem od wielu lat, ale jednocześnie czuł, że to nie wypali pod kątem muzycznym. Poza tym – doszła do tego sprawa reaktywacji Pantery, co znacznie utrudniłoby plany wspólnego koncertowania.

Co ze Slayerem?

To pytanie musiało paść! W końcu Kerry King nie próżnuje i pamięta o spuściźnie Slayera, czego dowodem jest chociażby ostatni koncert na Mystic Festivalu. Jednak trzeba pewne sprawy powiedzieć wprost – Slayer nie nagra kolejnego albumu i nie wyruszy w trasę koncertową. I nie, to nie zwykłe przypuszczenia, tylko słowa legendarnego gitarzysty, który w maju o tym rozmawiał z Trunk Nation With Eddie Trunk. Jednocześnie podkreślił, że projekt solowy to nie jednorazowa akcja – członkowie zespołu zostaną z nim tak długo, jak sami będą chcieli. Widać, że Kerry King jest mocno zakorzeniony w swojej nowej formacji, co jeszcze bardziej podsyciły liczne pozytywne oceny krążka czy gorący odbiór ze strony festiwalowiczów. Jednak wcześniej wspomniany dziennikarz dalej próbował wybadać teren i zapytał muzyka, co by było, gdyby Slayer powrócił na 1-2 koncerty, które by się odbywały co roku. King nie dawał za wygraną i powiedział, że nie wie jakby to wyglądało z częstotliwością, ponieważ na ten moment jest zajęty solowym zespołem. W wywiadzie dla Loudwire nakreślił, że ma kilka utworów z “Repentless” oraz z “From Hell I Rise”, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego. Zapowiedział, że ma mnóstwo materiału na kolejną płytę.

Tłum szaleje na koncercie

Gorące wydarzenia

Gorące wydarzenia

Taco Hemingway 2026 †††our

23.05.2026-23.05.2026
Kraków, Warszawa

Pekao Mastercard Przedsprzedaż

Orange Warsaw Festival 2026

29.05.2026-29.05.2026
Warszawa

Gurriers

23.11.2026-23.11.2026
Warszawa

Beata Kozidrak Unplugged – Zakochana w Lublinie

31.07.2026-31.07.2026
Lublin

XTB KSW 119

20.06.2026-20.06.2026
Radom

VNL 2026 – Siatkarska Liga Narodów Mężczyzn

24.06.2026-24.06.2026
Gliwice

Speed Friending

17.06.2026-17.06.2026
Warszawa

Artur Rojek „Chciałbym urodzić się żeby latałem Tour 2026”

11.10.2026-11.10.2026
Katowice, Kraków, Łódź i inne

OFF Festival Katowice 2026

07.08.2026-07.08.2026
Katowice

Festiwal Góry Literatury 2026

10.07.2026-10.07.2026
Dzierżoniów, Ludwikowice Kłodzkie, Nowa Ruda i inne

WWOFF

26.11.2026-26.11.2026
Warszawa

Open’er Festival 2026

29.05.2026-29.05.2026
Gdynia

Daria Zawiałow – Wiosna 2027 Tour

08.05.2027-08.05.2027
eBilet, Gdańsk/Sopot, Kraków i inne

Audioriver Festival 2026

10.07.2026-10.07.2026
Łódź

Red Bull Drift Masters, Grand Finale 2026, Poland

11.09.2026-11.09.2026
Warszawa

Dawid Podsiadło OBROTOWY TOUR 2026

06.06.2026-06.06.2026
Chorzów, Gdańsk, Poznań i inne

Bezpieczna odsprzedaż w apce eBilet

Męskie Granie 2026

26.06.2026-26.06.2026
Gdańsk, Kraków, Poznań i inne