Kategorie
eBilet
Fot. PAP/CTK/Michal Kamaryt

Muzyka

Misterium złamanego serca. Niezwykły przypadek Nicka Cave’a

Mag, czarnoksiężnik, kaznodzieja, Książę Ciemności, wampir. Nick Cave wśród fanów niejedno ma imię. Z tym ostatnim swego czasu z rozbawieniem "walczył". W jednym z wywiadów miał powiedzieć, że nie śpi w trumnie, a jego domostwo nie jest otoczone fosą. Niezmiennie jednak całym swoim życiem pokazuje, że muzyka jest dla niego więcej niż sztuką. I że on jest muzyką.

Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl.

Przygotuj się na miłość

“Get Ready For Love” – od tego utworu Nick Cave od lat rozpoczyna swoje koncerty. I to najlepsza zapowiedź i skrót tego, czego można się spodziewać podczas zetknięcia z nim na żywo. Należy być gotowym na falę miłości, tej kolektywnej  i tej do muzyki. I gotowym na to, by zakochać się w będącym, bądź co bądź w słusznym już wieku, wspaniałym rockmanie.

Fenomen Nicka Cave’a próbował opisać niejeden. Niejeden też próbował zawrzeć w kompaktowej formie jego bujny życiorys. Bo ten, choć brzmi to do bólu banalnie, nadawałby się na scenariusz filmowy. Cave zaś, świadom tego, latami wzbraniał się, by dawać przyzwolenie na pisanie swojej biografii. Ta powstała i nosi tytuł “Chłopak z sąsiedztwa”. – Nie znajdziesz tam słowa prawdy – komentował  książkę Iana Johnstona w filmie “20 000 dni na Ziemi”.

Na realizację produkcji zgodził się dopiero, będąc dojrzałym mężczyzną. I tylko dlatego, że realizowała ją dwójka przyjaciół. Za to – dopuścił kamery naprawdę blisko, do domu, głowy i serca.

Muzyka szybko okazała się dla niego wszystkim. Post-punkowy The Boys Next Door, który współtworzył, świeży jak na późne lata 70., cieszył się sporą popularnością. To z kolei ułatwiło Cave’owi rzucenie się w wir niebezpiecznych zabaw, imprez i heroiny. Pierwszej śmierci doświadczył też wcześnie. Miał zaledwie 19 lat, kiedy stracił ojca. Po latach wspominał, że miał dobre dzieciństwo, i dobre kontakty z rodzicami. Strata ojca niewątpliwie odciśnie na nim piętno. Cierpienie związane ze stratą bliskich naznaczy jego całe dorosłe życie.  Sama śmierć zaś – stanie się jedną z jego największych muz.

The Boys Next Door ostatecznie przekształciło się w The Birthday Party, zespół, w którego składzie była też pierwsza wielka miłość Nicka Cave’a – Anita Lane. Zespół w nadziei na rozwinięcie kariery, znacznie większej niż w Australii, przeprowadził się do Londynu. 

O tym okresie Nicka Cave’a krążą szczególnie fantastyczne legendy. Z tego okresu pochodzą też legendy o tym, jak bywał na skraju przedawkowania narkotyków. Jedna z nich, najbardziej “rockandrollowa” czy raczej dziwaczna, mówi o tym, że był widziany w wagonie londyńskiego metra, gdzie pisał coś w szale twórczym…. strzykawką wypełnioną krwią. Czyż to idealnie nie wpisuje się w wampirzy mit Księcia Ciemności?

Zespół ostatecznie, szukając swojego miejsca i niszy, przeniósł się do Berlina. Ostatecznie jednak nie przetrwał próby czasu i rozpadł się w 1983 roku. Przyczyn do dziś szuka się w narkotykach, które rozsadziły grupę od środka. Jako inny powód rozpadu zespołu wskazuje się też serię nieporozumień na linii Nick Cave – Roland S. Howard.

Sam Cave z rozbrajającą szczerością w “20 000 dni na ziemi” mówił, że lata 80. nieszczególnie pamięta. Ale od czego są zdjęcia! To właśnie z tego okresu pochodzi jedno z najsłynniejszych zdjęć młodego Cave’a, na którym pozuje w mikropokoiku, zagraconym książkami, rękopisami i… warkoczami (jedną z jego ówczesnych obsesji).  Bo to właśnie w tym okresie narodził się Cave balansujący na skraju narkotykowego szaleństwa a intelektualnego skupienia. Inspirujący się podzielonym Berlinem, miotający się pomiędzy skrajnościami –  Cave – rockman-intelektualista, rockman-poeta. Zdaniem niektórych – muzyk zupełnie nieprzewidywalny.

 

Nasiona na podatnym gruncie

Na gruzach The Birthday Party powstał zespół funkcjonujący do dziś – Nick Cave and The Bad Seeds. W pierwotnym składzie znaleźli się z Mick Harvey, multiinstrumentalista oraz wieloletni członek The Birthday Party. Do nich dołączyli kolejni muzycy: gitarzysta Blixa Bargeld z zespołu Einstürzende Neubauten, drugi gitarzysta, Hugo Race oraz znany z zespołu Magazine basista Barry Adamson. Wymieniana jest także Anita Lane, autorka kilku z pierwszych utworów grupy. Samą nazwę zaś zespół zawdzięcza płycie The Birthday Party, “The Bad Seed”.

Rozkwit flagowego zespołu Cave’a można w zasadzie przypisać na właśnie berliński okres. To wtedy powstały albumy, które ugruntowały pozycję Cave’a na rockowym piedestale. “The Firstborn Is Dead”, “Kicking Against the Pricks”, “Your Funeral, My Trial” oraz “Tender Prey”.  Stąd pochodzą “Tupelo”, “The Mercy Seat” czy “From Her To Eternity”. Transowy, magnetyczny utwór znalazł się zresztą w znakomitym “Niebie nad Berlinem” Wima Wendersa, w którym Cave i Bad Seeds także zagrali.

Okres, w którym powstawały pierwsze płyty Bad Seeds to okres bardzo płodny, a jednocześnie na wskroś rockandrollowy. Na przykład – teledysk do “In the Getto” i efekt estradowych poczynań Cave’a wygląda dziś na zamierzony dekadencki pomysł. Tymczasem plotka głosi, że artyści musieli go nakręcić “niskobudżetowo”, bo podobno niemal wszystkie pieniądze przepadły na narkotyki. Cave zaś, uzależniony od heroiny, przed kamerą miał być też pod wpływem.

Dziś to wszystko brzmi jak rockowa “baśń z mchu i paproci’, ale po latach nawet muzyk sam przyznał, że szedł prostą drogą do zatracenia. Wtedy już, pisząc w tekstach pławił się w nakrotyczno-onirycznych odmętach.

Praktycznie od początku Cave’a fascynowało to, jak śmierć miesza się z miłością i jak blisko jedna jest drugiej. Najbardziej (to osobista opinia) wybrzmiewa to w “Let Love In”, znakomitej płycie z 1994 r., z której pochodzą “Do You Love Me”, “Red Right Hand” czy “Loverman”.  Sam Nick opowiadał o niej podobno, że tak brzmiałby list miłosny napisany przez Draculę (wampirze inklinacje to nie przypadek).

Niemniej wśród wszystkich tropów dominował jeden, do dziś bodaj najważniejszy. Niewyczerpanym źródłem inspiracji jest dla Cave’a Pismo Święte. Sam do osób szczególnie wierzących nigdy nie należał, niemniej to fundamentalne kwestie poruszane w przypowieściach stawały się podwalinami do jego poetyckich tekstów (co wybrzmiewa szczególnie na “The Good Son”).

Stary i Nowy Testament

Zresztą, cała twórczość Nicka Cave’a przyrównywana jest właśnie do Pisma Świętego. Przyjęło się, że dzieli się ona na okres dwóch przyjaciół: gitarzysty Blixy Bargelda i skrzypka Warrena Ellisa – czyli okresy, w którym Nick sięgał po stary i nowy Testament. Z oboma muzykami stworzył związki niezwykłe, bo wykraczające daleko poza muzyczną współpracę. Wydawało się, że z Blixą połączyła go przyjaźń tak silna, że nic nie mogło ich rozdzielić. Wydawało się, że Blixa, choć na początku ich znajomości nie mówiący nawet po angielsku, najlepiej rozumiał twórczą wizję Nicka.

Ostatecznie Bargeld odszedł z zespołu po blisko 20 latach (zagrał jeszcze na płycie “Nocturama”). Żaden z nich nieszczególnie ma ochotę opowiadać o tym, jak doszło do tego, że ich drogi się rozeszły. Wśród powodów podaje się ten, jakoby niemieckiemu muzykowi nie podobało się, że Cave skłania się właśnie ku “nowemu testamentowi”, czyli znacznie bardziej łagodnym brzmieniom, coraz bardziej odchodząc od postpunkowych korzeni. Ale o tym, jak było naprawdę, wiedzą tylko oni.

Fot. PAP/Avalon/Dafydd Owen

Polly Jean

O tym zaś, jak duży wpływ na jego twórczość miały osoby mu bliskie, najlepiej mówi chyba historia jego znajomości z PJ Harvey i Kylie Minogue, które przyczyniły się do powstania płyty “Murder Ballads”, do dziś chyba najbardziej przebojowej płyty Bad Seeds. Rodaczka Cave’a, dużo ówcześnie od niego popularniejsza, zgodziła się na duet w piosence “Where The Wild Roses Grow”. Dzięki księżniczce popu piosenka w mig stała się przebojem, choć twardym fanom Cave’a nie do końca w smak był ten niecodzienny mariaż. W komentarzach przewijały się też takie, że Minogue “wpadła w oko” Cave’owi, bo była podobna do jego byłej dziewczyny, Anity Lane. Oboje jednak zgodnie twierdzili, że nie łączyło ich nic więcej, niż przyjaźń. 

I właśnie to nie z Kylie połączyło go uczucie, a z PJ Harvey. Niezwykła “chemia”, która się między nimi wytworzyła, do dziś jest wyczuwalna w teledysku do utworu „Henry Lee”. Nick miał wówczas za sobą kilka związków, w tym jedno małżeństwo z Brazylijką Viviane Carneiro (z którą kilka lat mieszkał w Sao Paulo) i syna Luke’a oraz syna Jehtro z przelotnego związku z Beau Lazenby. Obaj synowie urodzili się w 1991 r., co ciekawe, w odstępie zaledwie dziesięciu dni. Choć otwarcie przyznawał, że ma problemy z wiernością, w PJ Harvey zakochał się bez pamięci. Związek jednak, który połączył artystyczną parę, był więcej, niż burzliwy. Pełen skrajnych emocji, wzajemnych zranień, skąpany w narkotykach. Harvey zakończyła go w 1997. r. Jak pisał na swoim blogu “The Red Hand Files”:

“Prawda jest taka, że to nie ja rozstałem się z PJ Harvey, a PJ Harvey rozstała się ze mną. Siedziałem w moim mieszkaniu w Notting Hill, kiedy zadzwonił telefon. To była Polly. Przedstawiła się i powiedziała, że chce zerwać. Kiedy zapytałem dlaczego, odparła “po prostu to koniec”. Byłem tak zaskoczony, że niemal upuściłem strzykawkę. Możliwe, że narkotyki były problemem, a może moje problemy ze zrozumieniem monogamii, ale generalnie wszystko sprowadzało się do faktu, że oboje byliśmy niezwykle kreatywni i za bardzo skupieni na sobie, że dać sobie wzajemnie nieco przestrzeni”.

Efektem rozstania była płyta “The Boatman’s Call”, na której Cave chyba najbardziej otwarcie pisał o swoim złamanym sercu. I chyba nikt nie zaprzeczy, że adresatką piosenki “Green Eyes” mogła być tylko Polly Jean.

Wielka miłość

W drugiej połowie lat 90. Cave postanowił raz na zawsze zerwać z narkotykami. Ten okres w wywiadach wspomina jako koszmar. Wtedy też, w 1997 r., przyjął kolejny bolesny cios od losu. Stratę przyjaciela. Michael Hutchence popełnił samobójstwo, mając zaledwie 37 lat. Nick, który nie więcej niż rok wcześniej zgodził się zostać ojcem chrzestnym córki wokalisty INXS, towarzyszył mu w zupełnie innej ceremonii. W ostatniej drodze. Podczas pogrzebu w przejmujący sposób wykonał “Into My Arms” z płyty “The Boatman’s Call”. Przez ówcześnie prawdopodobnie najtrudniejszy moment w jego życiu, pomogła mu przejść Susie Bick.

Brytyjska modelka o nieprzeciętnej urodzie, zaskakująco podobna do… PJ Harvey, jednak o znacznie łagodniejszych rysach i bardziej wysublimowanej urodzie. W “20 000 dniach na Ziemi” muzyk przyznał, że zakochał się praktycznie od pierwszego wejrzenia. I że Susie uosabiała każde jego marzenie, fantazję i pragnienie. Jak mówił:

“Zobaczyłem Susie w  Victoria & Albert Museum w  Londynie. Kiedy weszła, wszystko, czym zachwycałem się przez ponad 40  lat –  zdjęcia gwiazd filmowych, Anita Ekberg w mokrej sukience w “Słodkim życiu”, nogi Ali McGraw w “Love Story”, telewizyjne obrazy, które pochłaniałem w dzieciństwie, konkursy miss świata, rosyjskie gimnastyczki, super-modelki, nagie dziewczyny z  rozkładówek, reklamy, sesje modowe, Jackie Kennedy opłakująca męża – niekończący się ciąg romantycznych i erotycznych danych spowodował wielką eksplozję zachwytu, kiedy pierwszy raz patrzyłem na Susie. Byłem zgubiony”.

Pobrali się na przełomie millenium, choć wcześniej żadne z nich nie wierzyło w “związki na zawsze”. Dziś mówią, że ich miłość będzie trwała wiecznie. Nie bez powodu. Została wystawiona na wielką próbę.

W 2000 r. doczekali się dwójki synów – bliźniaków, Arhtura i Earla. Chłopców fani muzyka mogli zobaczyć właśnie w filmie “20 000 dni na Ziemi” i był to zdecydowanie rzadki, urokliwy obrazek, Nicka bawiącego się z nimi w ogrodzie czy oglądającego film przy pizzy. Cave’owie raczej stronili od prezentowania publicznie życia prywatnego, tym razem – dopuścili “obcych” naprawdę blisko.

Życie niezwykłej rodziny, dzięki temu filmowi, można było zobaczyć w zasadzie z okazji promocji najnowszego wtedy wydawnictwa – jednego z najlepszych w dorobku Bad Seeds albumu “Push The Sky Away”. Film zdradzał też kulisy wyjątkowego nagiego zdjęcia Susie, które znalazło się na okładce krążka. Dokument z 2014 r. malował obraz rodziny nieco ekscentrycznej, ale kochającej i w pełni się rozumiejącej.

Dlatego też wiadomość, która gruchnęła w mediach w następnym roku, wstrząsnęła nie tylko światem muzycznym, ale i fanami Cave’a. Arthur, 15-letni wówczas, zmarł w wyniku upadku z klifu. Jak wynikło z przeprowadzonego w tej sprawie śledztwa, feralnego dnia zażył z kolegą LSD. Narkotyk spowodował, że zdezorientowany chłopiec spadł z wysokości, zanim ktokolwiek zdążył mu pomóc.

Znów szczęśliwi

Wydawało się, że trauma spowodowana stratą dziecka nie pozwoli Cave’owi na powrót do muzyki. Przez kolejny rok Nick unikał koncertów i mediów. Skupił się na pracy w niewielkim studiu nagraniowym blisko cmentarza, na którym pochowano jego dziecko. W pewnym momencie jednak przeniósł się wraz z rodziną z Anglii do Los Angeles. W piosence “Heart That Kills You” tłumaczył, że w Brighton, gdzie mieszkali, było zbyt smutno. Ostatecznie jednak przekonali się o tym, że smutek towarzyszył im wszędzie, wrócili więc do Londynu.

W dokumencie o powstawaniu przejmująco smutnej “Skeleton Tree”, wydanej właśnie w 2016 r., znów pojawiła się i żona muzyka, i Earl. Teoretycznie produkcja miała mówić właśnie o kulisach tworzenia nowego albumu, w praktyce opowiadała o tym, jak rodzina Cave’a dźwignęła się z tragedii. Jak pozwoliła sobie znów przeżywać uczucia, pracować, żyć dalej. Zacząć od początku.

Postanowiliśmy znów być szczęśliwi. Po prostu – mówił w “One more time with feeling”. 

Nick wrócił do pisania. Do pracy we własnym biurze. I chociaż zawsze powtarzał, że jego twórczością nie rządzi wena, ale systematyczna, rzetelna praca, po trzech latach wydał płytę, która “przyszła do niego we śnie”. Susie opowiadała, że to płyta, która “narodziła się w gorączce”. “Ghosteen” to płyta, na której Cave podjął próbę poradzenia sobie ze stratą. Dwuczęściowy album to opowieść o zbłąkanej duszy, podróżującej w poszukiwaniu spokoju. To też płyta, która pozwala iść dalej.

 

Iść dalej Susie pozwoliła “Żona Wampira”, jej własna marka, The Vampire’s Wife (nazwa nieprzypadkowa). Susie zaczęła projektować. Suknie. Suknie absolutnie wyjątkowe. Inspirowane nieco epoką wiktoriańską. Suknie dające kobietom siłę i pewność siebie. I radość z noszenia pięknych ubrań. W kreacjach Susie Cave zakochały się m.in. Florence Welch z Florence And The Machine czy właśnie Kylie Minogue. Niestety, mimo dużej popularności i wsparcia znanych osób, Susie musiała zamknąć firmę po dziesięciu latach działalności. Z bólem serca, choć z poczuciem wdzięczności. I dobrze spędzonego trudnego czasu. Bo Żona Wampira przywróciła Susie Cave do życia. 

Fot. Materiały prasowe

Ghosteen”, która Bad Seeds też przywróciła zespół do życia, doczekała się wielkiej trasy koncertowej, przesuniętej, niestety przez pandemię. Pandemiczny okres zaowocował też wyjątkowym, intymnym i nastrojowym albumem „Alone at Alexandra Palace”, fortepianowym koncertem Cave’a. Nie tylko zresztą. Ostatnie lata to wir pracy, w który rzucił się muzyk. Z powodzeniem kontynuuje tworzenie muzyki filmowej, wraz z wieloletnim przyjacielem, Warrenem Ellisem. Wydali też wspólny, poza Bad Seeds (podobnie jak przed laty pod szyldem Grinderman), album “Carnage”.

Bad Seeds wrócili do wielkich, rozbuchanych, hipnotycznych koncertów. Każdy z nich to prawdziwe misterium. Bólu, smutku, ale i wielkiej miłości. Swojego rodzaju nowy etap w karierze Cave’a przyćmiły dwie dojmujące straty. W 2020 r. zmarła ukochana matka muzyka.

W 2022 r. też zmarł jego najstarszy syn, Jehtro. Przez pewien okres życia zajmował się modelingiem, ale zasłynął głównie z kłopotów z prawem i narkotykami. Przez lata miał nie mieć kontaktu z ojcem. Przed śmiercią miał przebywać w więzieniu (oskarżony był m.in. o pobicie matki), borykał się też podobno z problemami psychicznymi. Jego śmierć dotknęła boleśnie Cave’a i przekreśliła szanse na pojednanie. 

W pewnym sensie, sam przeżywając jedną żałobę za drugą, stał się opoką dla wielu fanów. Ci, za pośrednictwem jego “Red Hand Files” wielokrotnie pytali, jak radzić sobie ze stratą bliskiej osoby. – Żałoba to nie tylko coś, przez co się przechodzi — wyjaśniał. Dla niego i jego żony, jak mówił, żałoba stała się częścią życia. – Nauczyliśmy się poddawać niepewności świata.

Dziś Cave’a znów ratuje muzyka. Jest jego misterium, jego opowieścią o miłości, poświęceniu, życiu i śmierci. Jest jego napędem. Niebawem wyda nową płytę, z której zaprezentował już dwa single: “Wild God” i “Frogs”. Krążek ukaże się jeszcze w sierpniu.

Nick Cave i jego Bad Seeds ponownie wrócą do Polski. Koncertowali już wielokrotnie. Począwszy od wyjątkowych dwóch koncertów w Sali Kongresowej w Pałacu Kultury i Nauki w 1997 r., przez występ we wrocławskiej Hali Stulecia w 2001, na warszawskim Torwarze 2017, dwa koncerty na Open’erze (w 2o13 i 2018 r.), po dwa koncerty sprzed dwóch lat – w gliwickiej Arenie i Ergo Arenie na granicy Gdańska i Sopotu. Teraz znów zagrają dwa razy – w październiku, w Krakowie w Tauron Arenie i Łodzi w Atlas Arenie. 

Gorące wydarzenia

Gorące wydarzenia

Nothing But Thieves

10.02.2025-10.02.2025
Warszawa

SBM FFestival 2024

29.08.2024-29.08.2024
Warszawa

Papa Roach

27.01.2025-27.01.2025
Warszawa

JIMEK & GOŚCIE – SUBKLASYKA

30.11.2024-30.11.2024
Łódź

Anastacia

30.03.2025-30.03.2025
Warszawa

Pantera

04.02.2025-04.02.2025
Kraków

Warsaw Rocks: Scorpions, Europe & others

26.07.2024-26.07.2024
Warszawa

Lenny Kravitz

21.07.2024-21.07.2024
Kraków, Łódź

2025 PZM FIM Speedway Grand Prix of Poland – Warsaw

17.05.2025-17.05.2025
Warszawa

OFF Festival Katowice

02.08.2024-02.08.2024
Katowice

MIUOSH x Zespół Śląsk: Pieśni Współczesne II

06.01.2025-06.01.2025
Bielsko-Biała, Gdynia, Katowice i inne

BMW M Festival

19.07.2024-19.07.2024
Kamień Śląski

Artemas – you’re really early… the tour

21.09.2024-21.09.2024
Warszawa

FAME 22: Ultimate

15.07.2024-15.07.2024
Łódź, Warszawa

KSW 97

24.08.2024-24.08.2024
Tarnów

HIGH FESTIVAL – Silesia 2024

15.08.2024-15.08.2024
Chorzów

Tauron Nowa Muzyka Katowice 2025

19.06.2025-19.06.2025
Katowice

Duff McKagan

13.10.2024-13.10.2024
Warszawa

Nothing But Thieves

10.02.2025-10.02.2025

SBM FFestival 2024

29.08.2024-31.08.2024

Papa Roach

27.01.2025-27.01.2025

JIMEK & GOŚCIE – SUBKLASYKA

30.11.2024-30.11.2024

Anastacia

30.03.2025-30.03.2025

Pantera

04.02.2025-04.02.2025

Lenny Kravitz

21.07.2024-23.07.2024

OFF Festival Katowice

02.08.2024-04.08.2024

BMW M Festival

19.07.2024-20.07.2024

FAME 22: Ultimate

15.07.2024-31.08.2024

KSW 97

24.08.2024-24.08.2024

HIGH FESTIVAL – Silesia 2024

15.08.2024-16.08.2024

Duff McKagan

13.10.2024-13.10.2024