Nowy album. Nowy kolor włosów. Nowe ubrania. Nowa fryzura. Nowy teledysk. Nowa estetyka, nowe zdjęcia, nowa okładka, a czasami nawet nowe alter ego. Nowy, nowa, nowe – odmieniane przez wszystkie przypadki. I oczywiście pytanie, które pojawia się niemal automatycznie: “Jaka będzie nowa era?”. Sprawdźmy, dlaczego artyści tak często “wymyślają się na nowo”.
Jak wygląda praca fotografa koncertowego i jak zdobyć akredytację prasową?
Fotograf koncertowy ma często niewiele czasu na zebranie materiału, nie zawsze może wybrać miejsce, z którego fotografuje, a światło potrafi zmienić się z jasnego i kolorowego w niemal całkowitą ciemność w ciągu kilku sekund – często niespodziewanie. Ale by w ogóle robić zdjęcia na koncercie, trzeba jeszcze dostać się pod samą scenę. Bez akredytacji prasowej się nie obejdzie… jak ją zdobyć?
14.10.2026
Klaudia Jaroszewska-Kotradii
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Czym właściwie zajmuje się fotograf koncertowy?
Fotografia koncertowa jest częścią fotografii reporterskiej. Zadaniem fotografa koncertowego jest uchwycenie emocji wykonawcy, jego relacji z publicznością, ruchu, światła, scenografii i momentów, których nie da się powtórzyć.
Bartek Muracki, fotograf koncertowy cytowany przez Czwórkę Polskiego Radia, mówił, że zależy mu na tym, aby przygotowana relacja oddawała klimat koncertu i pokazywała, co się podczas niego działo. “Czasami jedno dobre zdjęcie potrafi «ciągnąć się» za muzykiem czy zespołem przez całe życie” – to właśnie mobilizuje Bartka.
Niestety, nie ma jednego przepisu na takie zdjęcie. Czasem najlepszy kadr pojawi się wtedy, gdy wokalista podbiegnie do publiczności. Innym razem będzie nim moment, w którym cała sala podnosi ręce, artysta odwraca się tyłem do widowni. Nie zawsze będzie to moment najbardziej oczywisty.
Jak wygląda praca fotografa podczas koncertu?
To niestety nie jest tak, że bierzesz aparat i wchodzisz od razu pod scenę. Po drodze trzeba pamiętać o kilku rzeczach…
Najpierw trzeba dostać się na miejsce
Jeżeli fotograf pracuje dla redakcji, organizatora albo innego medium, jego praca zaczyna się dużo wcześniej niż w momencie wejścia do fosy. Musi sprawdzić:
- gdzie odbędzie się wydarzenie (by wiedzieć, na jakie kadry może sobie pozwolić),
- godzinę rozpoczęcia,
- sposób odbioru akredytacji,
- zasady fotografowania.
To szczególnie ważne przy dużych koncertach, ponieważ samo posiadanie akredytacji nie oznacza automatycznie pełnego dostępu do imprezy. Organizator może określić, gdzie fotograf może przebywać, jak długo może fotografować i z jakich miejsc może korzystać.
Przykładowo Live Nation Polska informuje, że liczba akredytacji na każdy koncert jest ograniczona, a przy przyznawaniu photopassów bierze pod uwagę m.in. aktywność promocyjną mediów przy danym wydarzeniu.
Potem przychodzi czas na fosę
Fosa fotograficzna, nazywana też pittem, to przestrzeń znajdująca się bezpośrednio przed sceną. To właśnie tam najczęściej trafiają fotografowie posiadający photopass. I może tam być kilku czy kilkunastu fotografów. Każdy chce znaleźć dobry kadr, ale jednocześnie wszyscy muszą zmieścić się w bardzo ograniczonej przestrzeni.
Bartek Muracki zwracał uwagę, że fotografowie podczas koncertów muszą ze sobą współpracować. Można walczyć o dobre ujęcie, ale chwilę później trzeba ustąpić miejsca kolejnej osobie.
To zresztą kwestia nie tylko dobrych manier. Fotograf, który przepycha się przed innymi albo zasłania publiczności scenę, może utrudniać pracę zarówno kolegom, jak i organizatorowi.
Ile zdjęć powstaje podczas koncertu?
Katarzyna Rynkiewicz, fotografka koncertowa, mówiła w Czwórce, że z występu przywozi średnio około 500 ujęć, z których do finalnego zestawu trafia zaledwie 20–30 różnych kadrów.
Fotograf koncertowy musi więc posiadać jeszcze jedną ważną umiejętność: selekcji zdjęć. Nie wszystkie ostre zdjęcia są dobre. Nie wszystkie zdjęcia, na których artysta patrzy w obiektyw, są potrzebne. Dobra fotorelacja powinna być różnorodna. Przydadzą się zarówno szerokie kadry pokazujące scenę i publiczność, jak i bliższe portrety artysty, zdjęcia muzyków, detale scenografii czy reakcje widowni.
“Trzy pierwsze utwory i koniec” – czy to rzeczywiście zasada?
Często fotografowie mogą pracować w fosie tylko podczas pierwszych trzech utworów. Taki zapis rzeczywiście pojawia się w regulaminach wydarzeń, ale nie jest uniwersalną zasadą obowiązującą na każdym koncercie.
Przykładowo formularz akredytacyjny na koncert Raz Dwa Trzy wprost przewidywał fotografowanie wyłącznie podczas pierwszych trzech utworów i bez użycia lampy błyskowej. Z kolei Narodowe Centrum Kultury w regulaminie festiwalu Eufonie określało możliwość fotografowania przez akredytowanych dziennikarzy podczas pierwszych dziesięciu minut koncertu.
Co więcej, ograniczenia mogą być jeszcze większe. Katarzyna Rynkiewicz oraz Bartek Muracki zwracali uwagę, że przy największych gwiazdach zdarzają się restrykcje dotyczące nie tylko czasu fotografowania, ale również możliwości wejścia pod scenę i na nią oraz późniejszego wykorzystania materiału.
Zanim więc fotograf zacznie robić zdjęcia, musi dobrze zapoznać się z regulaminem wydarzenia.
Światło jest jednym z największych przeciwników fotografa
Na zdjęciach koncert wygląda efektownie właśnie dzięki światłom. Dla fotografa oznaczają one jednak również sporo problemów – w jednej chwili scena jest mocno oświetlona, a kilkanaście sekund później zostaje tylko czerwone światło, które utrudnia zrobienie dobrego zdjęcia (na co zwracała uwagę Katarzyna Rynkiewicz), a następnie wykonawca stoi niemal całkowicie w ciemności. Do tego dochodzi oczywiście ciągły ruch. Muzyk nie będzie przecież czekał, aż fotograf ustawi ostrość i idealnie skomponuje kadr. Tak naprawdę artyści nie zwracają większej uwagi na fotografów.
Dlatego fotograf koncertowy musi szybko reagować na zmieniające się warunki. Znaczenie ma nie tylko sprzęt, ale również doświadczenie:
- wiedza, gdzie się ustawić względem sceny,
- kiedy spodziewać się mocnego światła,
- jak reagować na ruch artysty,
- kiedy zrobić zdjęcie.
Ponadto dochodzą jeszcze inne utrudnienia. Canon w swoim poradniku dotyczącym fotografii koncertowej zwraca uwagę m.in. na słabe oświetlenie, szybko zmieniające się warunki, tłum, odległość od sceny i pogodę podczas wydarzeń plenerowych.
Nie bez powodu fotografia koncertowa potrafi być wymagająca nawet dla osoby, która ma już spore doświadczenie z aparatem.
Co dzieje się po koncercie?
Najpierw trzeba zgrać zdjęcia i zrobić selekcję. Potem przychodzi czas na obróbkę: korekcję ekspozycji, kolorów, kontrastu, kadrowanie i przygotowanie plików do publikacji.
Liczy się tutaj czas. Jeśli fotograf przygotowuje materiał dla redakcji, fotorelacja może być potrzebna jeszcze tego samego wieczoru albo następnego dnia. Niektóre organizacje określają nawet konkretną liczbę zdjęć, które fotograf powinien przekazać w określonym czasie. Przykładowo Galicja Productions wymaga od fotografów współpracujących w ramach bezpłatnej akredytacji przekazania 10 zdjęć z koncertu, a wybrane fotografie trafiają do archiwum koncertowego z oznaczeniem autora. RudeBoy Club wskazuje z kolei na obowiązek przekazania 15 zdjęć.
Przeczytaj też:
Jak zdobyć pierwszą akredytację fotograficzną?
No dobrze, dochodzimy do najważniejszego pytania: jak dostać swoją pierwszą akredytację fotograficzną? Najrozsądniejszą drogą jest zbudowanie portfolio na mniejszych wydarzeniach.
Zacznij od małych klubów
Mały klub lub lokalny koncert może być znacznie lepszym miejscem na początek niż stadionowa trasa światowej gwiazdy. Dlaczego? Bo w ten sposób możesz budować swoje portfolio i szlifować umiejętności. A dzięki temu w przyszłości – jeśli będziesz dobry – dostaniesz się też na duże koncerty.
W rozmowie z Czwórką Bartek Muracki wskazywał na znaczenie portfolio i doświadczenia przy składaniu wniosków o akredytację. Fotografka Agnieszka Kaźmierczak opisywała natomiast własne początki, kiedy pierwszą akredytację zdobyła jeszcze bez współpracy z prasą czy radiem, bo budowała swoje portfolio i chwaliła się nim w internecie.
Przygotuj portfolio
Jeśli dopiero zaczynasz, portfolio może zawierać zdjęcia z mniejszych koncertów, prób, wydarzeń klubowych czy innych sytuacji, w których trzeba było pracować z ruchem i trudnym światłem. Z czasem warto oczywiście zastępować je coraz lepszymi przykładami pracy koncertowej.
Organizator powinien zobaczyć, że potrafisz pokazać artystę, publiczność, atmosferę wydarzenia i szczegóły – i że potrafisz to zrobić na różne sposoby.
Czy trzeba być dziennikarzem, by dostać akredytację fotograficzną?
Przed wysłaniem zgłoszenia warto przeczytać regulamin konkretnego wydarzenia, bo niektórzy organizatorzy dopuszczają tylko osoby “z redakcji”, a inni – również freelancerów.
Live Nation Polska wymaga, aby fotoreporter został zgłoszony przez redakcję, z którą współpracuje, a zgłoszenie musi zostać wysłane co najmniej 7 dni przed wydarzeniem. Organizator zaznacza również, że liczba miejsc dla akredytowanych dziennikarzy jest ograniczona. Z kolei regulamin imprez organizowanych w Tychach przewidywał akredytacje nie tylko dla aktywnych zawodowo dziennikarzy, ale także dla fotografów i innych twórców niezrzeszonych w redakcjach, po wcześniejszej weryfikacji ich umiejętności.
Co powinien zawierać wniosek o akredytację?
Jeżeli organizator udostępnia formularz, po prostu go wypełnij. W ten sposób zawrzesz wszystkie istotne informacje. Jeśli jednak przyjmuje zgłoszenia mailowo – wiadomość powinna być krótka i konkretna. Możesz bazować na gotowych formularzach, które znajdziesz w internecie.
Warto podać:
- imię i nazwisko,
- nazwę redakcji lub medium, z którym współpracujesz – jeśli ten punkt cię dotyczy,
- informację, gdzie zostanie opublikowany materiał,
- link do portfolio,
- linki do wcześniejszych publikacji,
- dane kontaktowe,
- nazwę wydarzenia, na które chcesz uzyskać akredytację.
Najważniejsze jest to, by osoba zajmująca się akredytacjami od razu wiedziała kim jesteś, dla kogo pracujesz i jakie zdjęcia potrafisz robić.
Kiedy wysłać zgłoszenie?
Terminy potrafią być bardzo różne. Live Nation wymaga zgłoszenia fotoreportera co najmniej 7 dni przed wydarzeniem. Narodowe Centrum Kultury przy Eufoniach wskazywało termin najpóźniej dwóch dni przed koncertem. Najbezpieczniej więc sprawdzić informacje dotyczące akredytacji zaraz po ogłoszeniu wydarzenia.
Dlaczego organizator może odrzucić wniosek?
Liczba miejsc dla fotografów jest ograniczona. Live Nation pisze wprost o limitowanej liczbie akredytacji i o pierwszeństwie dla mediów aktywnie promujących dane wydarzenie. Organizator może również wymagać określonego rodzaju działalności medialnej, publikacji, portfolio albo wcześniejszego doświadczenia.
JAPFEST wymaga na przykład przedstawienia portfolio oraz informacji o stronie, firmie lub medium, dla którego pracuje fotograf, a w przypadku niektórych rodzajów mediów stosuje także wymagania dotyczące zasięgów. Jednocześnie organizator zastrzega możliwość przyznania akredytacji mimo niespełnienia tych progów, jeśli portfolio jest szczególnie dobre.
A jeśli nie masz jeszcze koncertowego portfolio?
To chyba największy problem początkujących fotografów. Żeby dostać akredytację, potrzebujesz portfolio. Żeby zrobić portfolio, potrzebujesz akredytacji… i wpadasz do błędnego koła.
Możesz jednak zacząć od mniejszych wydarzeń. Właściciele klubów i lokalni organizatorzy mają zwykle inne zasady fotografowania wydarzeń niż organizator wielkiej trasy stadionowej. Możesz również spróbować swoich sił podczas lokalnych koncertów, np. z okazji dni twojego miasta. Właśnie takie miejsca mogą pozwolić ci zdobyć pierwsze zdjęcia i nauczyć się pracy w fosie.
Sprawdzaj, czy organizatorzy danego wydarzenia pozwalają na fotografowanie koncertów bez formalnej akredytacji. Jeśli możesz robić zdjęcia bez akredytacji – korzystaj!
Przeczytaj też:
Czy akredytacja prasowa oznacza darmowy udział w koncercie?
Niekoniecznie. Akredytacja może oznaczać bezpłatny dostęp do wydarzenia, ale warunki ustala organizator. Może być tak, że będziesz mógł wejść tylko na 10 czy 15 minut koncertu. A nawet jeśli uda ci się być na całym – pamiętaj, że jesteś w pracy. Nie będziesz się bawić tak, jak wtedy, gdy jesteś zwykłym uczestnikiem koncertu.
Czy fotograf koncertowy może zarabiać na zdjęciach?
Tak, ale sama akredytacja nie oznacza wynagrodzenia. Możesz pracować dla redakcji, otrzymywać zlecenia od organizatorów lub artystów, przygotowywać materiały dla mediów albo rozwijać własną działalność fotograficzną.
Istotne jest również rozróżnienie między prawem do wykonania zdjęcia a prawem do jego wykorzystania. Fotografia może być utworem chronionym prawem autorskim, a prawa do niej pozostają co do zasady przy twórcy, chyba że zostały odpowiednio przeniesione albo udzielono licencji. Samo przekazanie pliku organizatorowi nie oznacza automatycznie, że organizator otrzymał wszystkie prawa do dowolnego wykorzystania fotografii.
Zanim się na cokolwiek zgodzisz, dowiedz się:
- czy organizator może opublikować zdjęcia na swojej stronie lub w mediach społecznościowych lub reklamach – i czy zostaną podpisane twoim imieniem i nazwiskiem,
- czy sam możesz je publikować,
- czy zachowujesz prawa do fotografii.
A co z wizerunkiem artysty?
Polskie prawo przewiduje ochronę wizerunku. Co do zasady rozpowszechnianie wizerunku wymaga zgody osoby przedstawionej, przy czym ustawa przewiduje określone wyjątki, m.in. dotyczące osób powszechnie znanych oraz osób stanowiących jedynie szczegół większej całości, takiej jak publiczna impreza.
W praktyce fotograf koncertowy powinien jednak przede wszystkim przestrzegać zasad określonych przez organizatora i artystę. To właśnie dlatego możesz otrzymać zgodę na fotografowanie koncertu, a jednocześnie mieć ograniczenia dotyczące sposobu wykorzystania wykonanych zdjęć.
Jak zachować się w fosie?
Warto zapamiętać kilka rzeczy, o których wspominają doświadczeni fotografowie koncertowi:
- nie przepychaj się bez potrzeby,
- nie zasłaniaj widoku innym fotografom,
- reaguj na polecenia ochrony,
- nie używaj lampy błyskowej, jeśli regulamin jej zabrania,
- nie przekraczaj wyznaczonej strefy,
- obserwuj nie tylko artystę, ale też to, co dzieje się wokół ciebie.
Bartek Muracki zwracał uwagę na jeszcze jedną rzecz: jako fotograf i jednocześnie uczestnik koncertów pamięta, że fotografowie mogą przeszkadzać publiczności w kontakcie ze sceną. Dlatego podkreślał, że sam stara się być niewidzialny. Trzyma się blisko kamerzysty, chowa się za głośnikami, jest często ubrany na czarno i chodzi pochylony – by nikomu nie przeszkadzać.
Jak zacząć swoją przygodę z fotografią koncertową krok po kroku?
Jeżeli dopiero zaczynasz:
- Fotografuj to, do czego masz dostęp – zacznij od małych koncertów, klubów i lokalnych wydarzeń.
- Zbuduj portfolio – umieść w nim najlepsze zdjęcia, nawet jeśli będzie ich niewiele.
- Naucz się pracy w trudnym świetle – rób zdjęcia w różnych warunkach, także w ruchu.
- Sprawdzaj, na które wydarzenia możesz się dostać i jakie panują na nich zasady.
- Szukaj informacji dla mediów – na stronie organizatora szukaj zakładek “Akredytacje”, “Dla mediów”, “Media” albo formularza prasowego.
- Przygotuj krótki, konkretny wniosek. Dodaj portfolio i informację, gdzie będzie opublikowana fotorelacja.
- Po otrzymaniu akredytacji dotrzymaj terminu i innych warunków umowy.
- Buduj relacje – redakcje, kluby, organizatorzy, promotorzy i inni fotografowie są częścią tej branży. Warto mieć z nimi dobry kontakt.
Źródła:
[1] https://www.polskieradio.pl/10/10326/artykul/3234800%2Cfotografia-koncertowa-jak-oddac-emocje-tysiecy-fanow (dostęp z dnia 29.09.2026)
[2] https://www.livenation.pl/media (dostęp z dnia 29.09.2026)
[3] https://www.polskieradio.pl/10/11886/Artykul/3722085 (dostęp z dnia 29.09.2026)
[4] https://www.mspdion.org.pl/upload/upload/Aktualno%C5%9Bci%202025/Formularz%20zg%C5%82oszeniowy.pdf (dostęp z dnia 29.09.2026)
[5] https://nck.pl/dla-mediow/pakiety-prasowe/eufonie-konferencja-prasowa/akredytacje-97912850 (dostęp z dnia 29.09.2026)
[6] https://www.canon.pl/store/poradnik-zakupowy/obiektywy-aparaty-do-koncertow/ (dostęp z dnia 29.09.2026)
[7] https://www.galicja.net/pl/accreditations/ (dostęp z dnia 29.09.2026)
[8] https://rudeboyclub.pl/RBClubSubPage/Accreditation (dostęp z dnia 29.09.2026)
[9] https://www.agnieszkakazmierczak.pl/post/co-zrobi%25C4%2587-aby-dosta%25C4%2587-akredytacj%25C4%2599-foto (dostęp z dnia 29.09.2026)
[10] https://kultura.tychy.pl/wp-content/uploads/2025/06/2025-Regulamin-akredytacji.pdf (dostęp z dnia 29.09.2026)
[11] https://japfest.pl/akredytacje/ (dostęp z dnia 29.09.2026)
[12] https://en.parp.gov.pl/component/content/article/84585%3Azdjecie-w-kontekscie-prawnoautorskim (dostęp z dnia 29.09.2026)
[13] https://eli.gov.pl/api/acts/DU/1994/83/text.html (dostęp z dnia 29.09.2026)
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.















