Z końcem marca pojawiła się u nas wiosna. To czas, który warto celebrować dobrą muzyką. My stawiamy na elektronikę, zarówno w tanecznym, jak i bardziej chilloutowym wydaniu. Oto 6 kawałków, które pomogą Wam powitać porę roku, w której trakcie wszystko budzi się do życia.
Polskie przysłowia o miesiącach – jakie są i skąd się wzięły?
Co jedno to ciekawsze – przysłowia o miesiącach potrafią nas rozbawić, zmartwić, a nawet… przepowiadać przyszłość. Są w nich krety, kawki, pająki i nie tylko. Czasem jedno wyklucza drugie, ale cóż – wybierz sobie wtedy to, które ci bardziej odpowiada (ot, chociażby w kwietniu). Sprawdź, czy znasz wszystkie polskie przysłowia o miesiącach (zebraliśmy ich tu aż 50!).
08.04.2026
Klaudia Jaroszewska-Kotradii
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Przysłowia na każdy miesiąc (głównie o pogodzie)
Lubimy przysłowia, bo tłumaczą nam trudne rzeczy w prosty sposób. Często w jednym zdaniu wyrażają coś, co bez tej metafory czy skrótu myślowego, zapisalibyśmy w znacznie, ale to znacznie dłuższej formie. Zresztą zobacz sam:
- przykład: W marcu jak w garncu,
- bez przysłowia: W marcu pogoda się często zmienia i potrafi być zarówno bardzo ciepło i słonecznie, jak i deszczowo i nieprzyjemnie.
Przysłowie brzmi o wiele lepiej, prawda?
Wiele z przysłów dotyczących miesięcy pewnie już kojarzysz. Te na luty, marzec czy kwiecień znają już dzieci w przedszkolu. A co z resztą miesięcy? Sprawdźmy to!
Przysłowia o styczniu
Kiedy styczeń najmroźniejszy, wtedy roczek najpłodniejszy.
To przysłowie, które mówi nam o tym, że im zimniej będzie w styczniu, tym większymi plonami będą się cieszyć ogrodnicy i rolnicy. Wiele z przysłów odnosi się właśnie do pogody czy zbiorów, bo najczęściej były one tworzone przez chłopów, którzy w ten prosty sposób przekazywali pewne prawdy czy przekonania na temat świata (oczywiście swojego, lokalnego) czy cyklu natury.
Gdy w styczniu mrozy i śniegi, będą stodoły po brzegi. Gdy styczeń mrozów nie daje, prowadzi nieurodzaje.
To bardzo podobne przysłowie. Pytanie, czy dziś nadal jest aktualne? Nie doświadczamy takich zim, jak nasi rodzice czy dziadkowie jeszcze chociażby 50 lat temu. Niektóre zimy minęły nam zupełnie bez śniegu. A mimo to w niektórych latach urodzaj jest większy, a w innych mniejszy. Czy więc przysłowia powinno się zaktualizować? Raczej nie, ale nie do końca mówią nam prawdę na temat codzienności.
Podobne przysłowia:
- styczeń mrozem trzeszczeć musi, wtedy chłopa plon przydusi (to zarazem optymistyczna i nieco drastyczna wersja),
- kiedy w styczniu rośnie trawa, licha w lecie jest potrawa,
- jeśli pszczoła w styczniu z ula wylatuje, rzadko pomyślny rok nam obiecuje (tutaj zakradły nam się pszczoły. Osobiście żadnej w styczniu nie widzieliśmy, a ty?).
Są też przysłowia powiązane z konkretnymi dniami. W styczniu jest to Święto Trzech Króli, które przypada na 6 stycznia: na Trzech Króli słońce świeci, wiosna do nas pędem leci.
Powiedzenie jest ciekawe, szczególnie jeśli bierzemy pod uwagę pozostałe styczniowe przysłowia. Tutaj cieszymy się, że szybko się zrobi ciepło, a w tamtych – brak mrozów traktujemy jako złą przepowiednię. Komu tu wierzyć?
Przysłowia o lutym
Idzie luty, podkuj buty. Znane także jako: kiedy luty, obuj buty. Oba oznaczają to samo i oba mają luty w nazwie, ale… nie chodzi nam tutaj o nazwę miesiąca, a o to, że słowo luty oznacza mroźny, srogi i stąd też wzięła się nazwa drugiego miesiąca roku – od pogody, która wtedy panuje (a przynajmniej te 100 lat temu panowała, bo teraz pod koniec lutego potrafi zawitać już wiosna, a i reszta dni do najzimniejszych nie należy).
Mniej znanym powiedzeniem jest: czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem tak się zżyma, że człek prawie nie wytrzyma (to taki trochę odpowiednik w marcu jak w garncu).
A co ze świętami w lutym? Oczywiście przysłowia dotyczą świąt chrześcijańskich, bo ta religia była w Polsce najpopularniejsza (szczególnie na wsi) w czasach, kiedy dane przysłowia powstawały:
- 5 lutego – Dzień Świętej Agaty, patronki kominiarzy i pielęgniarek – gdy Święta Agata po błocie brodzi, człek w Zmartwychwstanie po lodzie chodzi (czyli jeśli 5 lutego będą roztopy, to jeszcze doczekamy mrozów),
- 24 lutego – Dzień Świętego Macieja – gdy Święty Maciej lodu nie roztopi, będą długo chuchali w zimne ręce chłopi (czyli jeśli 24 lutego nadal będzie bardzo zimno, wiosna jeszcze długo nie przyjdzie).
Przysłowia o marcu
Najbardziej znane przysłowie to oczywiście – w marcu jak w garncu. Większość czterolatków już je kojarzy, a dorośli powtarzają co roku, gdy tylko pogoda zaczyna się zmieniać z ciepłej na zimną i odwrotnie.
Drugie przysłowie wymaga od nas prowadzenia dziennika obserwacji pogody. Otóż ile w marcu dni mglistych, tyle w żniwa dni dżdżystych. Co ciekawe, typowa polska letnia pogoda jest właśnie deszczowa (chodzi nam tu o naszą szerokość geograficzną, a nie o to, jakie faktycznie mamy ostatnie letnie miesiące. To, co obserwujemy w ostatnich latach, jest wyjątkiem).
Jest jeszcze jedno, nieco kontrowersyjne powiedzenie, które jest wyjątkowe, bo – uwaga – się nie rymuje! Gust kobiety, łaska pańska i marcowa pogoda zawsze niestałe. Ale czy to prawda? Nie zostało udowodnione, by kobiety zmieniały zdanie częściej niż mężczyźni. A co do łaski pańskiej się nie wypowiemy. Za to pogoda – ta potrafi być naprawdę zmienna.
Przysłowia o kwietniu
Pierwsze z przysłów na pewno już znasz: kwiecień, plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata. To miesiąc przejściowy między zimą i latem. Kto wychodzi wcześnie z domu i wraca po południu, ten doskonale to rozumie. Poranki są jeszcze mroźne (ot, dziś był szron, a mamy 2 kwietnia), za to popołudnia ciepłe i przyjemne.
Mniej znane (choć może rolnicy nadal je pamiętają?) przysłowie to: kwiecień, co deszczem rosi, wiele owoców przynosi. Występuje także w wersji: deszcze częste w kwietniu wróżą, że owoców będzie dużo. Oba mówią o tym, że deszcz w kwietniu oznacza samo dobro – większe plony podczas żniw.
Żeby jednak nie było tak pięknie, mamy też wariant zupełnie przeciwny: kiedy w kwietniu słonko grzeje, wtedy chłop nie zubożeje. Proponujemy, żeby wybrać sobie to, które pasuje do pogody i wierzyć, że zbiory i żniwa będą udane.
Ostatnie przysłowie wraca do pszczół, które – według twórców powiedzeń – powinny siedzieć w ulach i z nich nie wylatywać: jeśli w kwietniu pszczoły latają, to długie chłody się zapowiadają.
Przysłowia o maju
W maju robi się bardzo ciekawe, bo… jedno trochę wyklucza drugie. Ale po kolei:
- niedługo trwa deszcz majowy, tyle co łzy młodej wdowy,
- grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi (wyczekujmy więc burzy i deszczu, bo to zapowiada duże plony),
- ale… pierwszego maja deszcz, nieurodzaju wieszcz (lepiej niech nie pada pierwszego maja, bo to będzie znaczyło, że owoców będzie mało).
A co ze śniegiem? Wszak jakieś 10 lat temu pierwszego maja śnieg spadł, więc lepiej wiedzieć, co to oznacza:
- gdy w maju śnieg pada, suszę zapowiada.
I wszystko jasne!
Ostatnie powiedzenie mówi: kto się w maju urodzi, dobrze mu się powodzi. Czy to aby na pewno ma jakiekolwiek znaczenie? Na pewno bez większego problemu znajdziesz kogoś, kto chociaż urodził się w maju, nie jest zbyt szczęśliwy i “dobrze ustawiony”.
Przysłowia o czerwcu
W czerwcu pierwszy raz pojawia się nawiązanie do księżyca: w czerwcu pełnia sprowadza burze, ostatnia kwadra zaś deszcze duże. I tego teoretycznie powinniśmy być pewno, bo w każdym miesiącu występuje pełnia księżyca oraz pozostałe jego fazy. W 2026 roku pełnia w czerwcu przypada na 30 czerwca. Zapisz sobie tę datę i sprawdź, czy przepowiednia się sprawdzi.
Mamy też kilka przysłów, które nawiązują do żniw:
- czerwiec daje dni gorące, kosa brzęczy już po łące (cóż, w ulewę ciężko byłoby kosić zboże),
- w czerwcu się okaże, co nam Bóg da w darze (zapomnijmy więc o wszystkich przysłowiach do tej pory, bo teraz i tak Bóg sam podejmie decyzję, a poza tym Gust kobiety, łaska pańska i marcowa pogoda zawsze niestałe, więc i tak nic nie wiadomo…),
- od czerwca dużo zależy, czy żniwa będą jak należy (niestety, brakuje nam tu wskazówek, jaki ten czerwiec ma być. Ale jak zależy, to zależy. Nie kłóćmy się z tym).
Ostatnie przysłowie nawiązuje do Dnia Świętego Jana, który przypada na 24 czerwca: gdy Święty Jan łąkę rosi, to chłop siano kosi. Rosi, czyli “podlewa” delikatnymi opadami deszczu. Cóż… wydaje nam się, że niezależnie od pogody, siano i tak będzie trzeba skosić.
Przeczytaj też
Przysłowia o lipcu
Były pszczoły, są i pająki: gdy pająk w lipcu przychodzi, to za sobą deszcz przywodzi. Gdy swą pajęczynę snuje, bliską burzę czuje. Cóż… oznacza to tyle, że w lipcu wszystkie pająki trzeba wysłać na urlop, żeby nie przyniosły nam burzy ani deszczu. Czy to powiedzenie ma jakikolwiek sens? Sam oceń…
Miesiąc lipiec musi przypiec i ostatki mąki wypiec oraz lipcowe deszcze dla chłopa kleszcze; jak pogoda, większa swoboda. Te przysłowia są według nas trochę dziwne, a ty co o nich myślisz? Drugie z nich oznacza tyle, co gdy w lipcu pada deszcz, chłop ma ograniczone pole do pracy, a gdy nie pada – może pracować swobodniej.
Przysłowia o sierpniu
Trochę złowrogie, ale bardzo prawdziwe przysłowie: kto w lecie nie zbiera, ten głodem przymiera. Dawniej, gdy ludzie mieli do jedzenia tylko to, co sami wyhodowali, faktycznie po nieurodzajnych plonach często umierali z głodu. Dziś na szczęście jest łatwiej i choć gdy plony są mniejsze, ceny produktów spożywczych są wyższe – nadal mamy dostęp do jedzenia, za co powinniśmy być wdzięczni.
Drugie przysłowie mówi nam o… winogronach: sierpień pogodny jest dla winogron wygodny. Przynajmniej porządnie dojrzeją!
I ostatnie, które nawiązuje już do jesieni (jak kasztany, które w 2025 roku leżały na chodnikach już w ostatnim tygodniu sierpnia): kiedy sierpień wrzos rozwija, jesień krótka, szybko mija. Pędzimy więc do sklepów po wrzosy! Ale… może z drugiej strony jednak lepiej nie? To zależy od tego, czy wolisz długą jesień… czy długą zimę.
Przysłowia o wrześniu
Wrzesień wrzosami strojny, lecz od pracy znojny. Tak, teraz już pora na wrzosy. Swoją drogą, czy wiesz, że miesiąc wrzesień swoją nazwę zawdzięcza właśnie wrzosom? Pierwotnym znaczeniem słowa wrzesień było: okres kwitnienia wrzosu.
Drugie – wrześniowa słota, miarka deszczu, korzec błota – oznacza tyle, że intensywne deszcze mogą utrudniać pracę w polu.
Są jeszcze:
- kiedy wrzesień, to już jesień, wtedy jabłek pełna kieszeń (czyli ogólnie rzecz biorąc nie powinniśmy się cieszyć, że we wrześniu nadal mamy iście letnią pogodę),
- wrzesień jeszcze w słońcu chodzi, babie lato już się rodzi,
gdy we wrześniu krety kopią po nizinach, będzie wietrzna, ale lekka zima (cieszyć się, czy nie cieszyć? Przecież jeśli w styczniu czy lutym będzie zbyt ciepło, plony będą małe… trudne to, trudne).
Przysłowia o październiku
Październik stoi u dwora, wykop ziemniaki z pola jest znane także jako październik stoi u dwora, wykop ziemniaki pora – oba te powiedzenia są “niedopracowane”. Pierwsze słabo się rymuje. Drugie jest niepoprawne gramatycznie. Ważne jednak, że trzeba wykopać ziemniaki i to, czy w powiedzeniu jest kiepski rym, nie ma na to najmniejszego wpływu.
Jest jeszcze: październik chodzi po kraju, cichnie ptactwo w gaju. To po prostu informacja o tym, że ptaki cichną jesienią.
Kolejne także jest o ptakach: w październiku kawek gromada, słotne dni nam zapowiada. Biorąc pod uwagę to, że cały rok można je w Polsce spotkać… cóż, powinno ciągle padać. I czasem faktycznie się to sprawdza!
Przysłowia o listopadzie
W listopadzie kapusty pełne kadzie – pod warunkiem, że ją hodowałeś.
W listopadzie goło w sadzie – aż się chce powiedzieć “no co ty nie powiesz?”, przecież wszystko zostało już zebrane. Jest więc to przysłowie, które odnosi się po prostu do obserwacji i fajnie się rymuje.
Wróćmy jeszcze na chwilę do kretów, bo w listopadzie także mają swoje pięć minut: jeśli kret w listopadzie jeszcze późno ryje, na Nowy Rok komar wpadnie w bryję. Czyli co dokładnie? Bryja to dokładnie to samo co breja, czyli raczej błoto w tym kontekście. Lepiej więc krety niech idą spać, bo nie chcemy, by styczeń był ciepły, bo przecież to zapowiada kiepskie zbiory!
Warto być uważnym, bo listopad zapowiada nam pogodę na maj: gdy w listopadzie liść na szczytach drzew trzyma, to w maju na nowe liście spadnie jeszcze zima. A to byłaby niezbyt dobra sytuacja, po rośliny mogłyby zmarznąć i nie obrodzić (jak miało to niedawno miejsce).
Przysłowia o grudniu
Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, czasem miły. Czyli ogólnie rzecz biorąc, wiemy, że nic nie wiemy. Różnie to może być. Czy kolejne przysłowia na grudzień są bardziej precyzyjne?
- jak w Wigilię z dachu ciecze, to się zima długo wlecze (czyli lepiej, żeby deszcz nie padał i żeby śnieg wtedy nie rozmarzał),
- grudzień zimny, śniegiem pokryty, daje rok w zboże obfity (od paru lat więc zbiory powinny być niezbyt urodzajne, bo śniegu w grudniu jak na lekarstwo),
- ale nie tak prędko, bo gdy mróz jest pierwszego grudnia, wyschnie też niejedna w lecie studnia. Czyli ma być zimno i śnieżnie, ale dopiero od drugiego dnia miesiąca. Wszystko jasne, prawda?
Przysłowia o miesiącach – podsumowanie
Jakie są przysłowia o styczniu?
- Kiedy styczeń najmroźniejszy, wtedy roczek najpłodniejszy.
- Gdy w styczniu mrozy i śniegi, będą stodoły po brzegi.
- Gdy styczeń mrozów nie daje, prowadzi nieurodzaje.
- Na Trzech Króli słońce świeci, wiosna do nas pędem leci.
- Styczeń mrozem trzeszczeć musi, wtedy chłopa plon przydusi.
- Kiedy w styczniu rośnie trawa, licha w lecie jest potrawa.
- Jeśli pszczoła w styczniu z ula wylatuje, rzadko pomyślny rok nam obiecuje.
Jakie są przysłowia o lutym?
- Idzie luty, podkuj buty (kiedy luty, obuj buty)
- Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem tak się zżyma, że człek prawie nie wytrzyma.
- Gdy Święta Agata po błocie brodzi, człek w Zmartwychwstanie po lodzie chodzi.
- Gdy Święty Maciej lodu nie roztopi, będą długo chuchali w zimne ręce chłopi.
Jakie są przysłowia o marcu?
- W marcu jak w garncu.
- Ile w marcu dni mglistych, tyle w żniwa dni dżdżystych.
- Gust kobiety, łaska pańska i marcowa pogoda zawsze niestałe.
Jakie są przysłowia o kwietniu?
- Kwiecień, plecień, bo przeplata, trochę zimy, trochę lata.
- Kwiecień, co deszczem rosi, wiele owoców przynosi.
- Kiedy w kwietniu słonko grzeje, wtedy chłop nie zubożeje.
- Deszcze częste w kwietniu wróżą, że owoców będzie dużo.
- Jeśli w kwietniu pszczoły latają, to długie chłody się zapowiadają.
Jakie są przysłowia o maju?
- Niedługo trwa deszcz majowy, tyle co łzy młodej wdowy.
- Grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi.
- Pierwszego maja deszcz, nieurodzaju wieszcz.
- Gdy w maju śnieg pada, suszę zapowiada.
- Kto się w maju urodzi, dobrze mu się powodzi.
Jakie są przysłowia o czerwcu?
- W czerwcu pełnia sprowadza burze, ostatnia kwadra zaś deszcze duże.
- Czerwiec daje dni gorące, kosa brzęczy już po łące.
- W czerwcu się okaże, co nam Bóg da w darze.
- Od czerwca dużo zależy, czy żniwa będą jak należy.
- Gdy Święty Jan łąkę rosi, to chłop siano kosi.
Jakie są przysłowia o lipcu?
- Gdy pająk w lipcu przychodzi, to za sobą deszcz przywodzi. Gdy swą pajęczynę snuje, bliską burzę czuje.
- Miesiąc lipiec musi przypiec i ostatki mąki wypiec.
- Lipcowe deszcze dla chłopa kleszcze; jak pogoda, większa swoboda.
Jakie są przysłowia o sierpniu?
- Kto w lecie nie zbiera, ten głodem przymiera.
- Sierpień pogodny jest dla winogron wygodny.
- Kiedy sierpień wrzos rozwija, jesień krótka, szybko mija.
Jakie są przysłowia o wrześniu?
- Wrzesień wrzosami strojny, lecz od pracy znojny.
- Wrześniowa słota, miarka deszczu, korzec błota.
- Kiedy wrzesień, to już jesień, wtedy jabłek pełna kieszeń.
- Gdy we wrześniu krety kopią po nizinach, będzie wietrzna, ale lekka zima.
Jakie są przysłowia o październiku?
- Październik stoi u dwora, wykop ziemniaki z pola (październik stoi u dwora, wykop ziemniaki pora).
- Październik chodzi po kraju, cichnie ptactwo w gaju.
- W październiku kawek gromada, słotne dni nam zapowiada.
Jakie są przysłowia o listopadzie?
- W listopadzie kapusty pełne kadzie.
- W listopadzie goło w sadzie.
- Gdy w listopadzie liść na szczytach drzew trzyma, to w maju na nowe liście spadnie jeszcze zima.
- Jeśli kret w listopadzie jeszcze późno ryje, na Nowy Rok komar wpadnie w bryję.
Jakie są przysłowia o grudniu?
- Grudzień to miesiąc zawiły, czasem srogi, czasem miły.
- Jak w Wigilię z dachu ciecze, to się zima długo wlecze.
- Grudzień zimny, śniegiem pokryty, daje rok w zboże obfity.
- Gdy mróz jest pierwszego grudnia, wyschnie też niejedna w lecie studnia.
Źródła:
[1] https://swojskijezykpolski.com/przyslowia-o-miesiacach/ (dostęp z dnia 2.04.2026)
[2] W. Boryś, Słownik etymologiczny języka polskiego, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2005, s. 291, 712
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.













