Jeszcze parę lat temu ten album wstrząsnąłby rapowym mainstreamem. Na "blog era boyz" Wiz Khalifa i MGK przenoszą się w czasie, namawiając słuchaczy do wspólnej podróży po autostradzie nostalgii. Chociaż nawierzchnia nie zawsze jest równa, droga mija zaskakująco przyjemnie.
Gitary Genesis i Marillion na jednej płycie! Steve Hackett i Steve Rothery połączyli siły
Co za wiadomość! Dwie absolutne ikony rocka progresywnego - Steve Hackett z Genesis oraz Steve Rothery z Marillion - połączyli siły, a owocem ich kooperacji jest album, którego premiera zapowiedziana została jeszcze na te wakacje!
18.06.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Legendarni muzycy Genesis i Marillion nagrywają album “The Roaring Waves”
Brytyjskie media muzyczne obiegła elektryzująca wiadomość o bezprecedensowej współpracy dwóch rockowych gigantów gitary, którzy połączyli swoje siły w studiu nagraniowym. Steve Hackett, legendarny gitarzysta Genesis z lat 1971–1977, oraz Steve Rothery, filar formacji Marillion, ogłosili wydanie wspólnego albumu zatytułowanego “The Roaring Waves”. Krążek ukaże się już 28 sierpnia!
Co jeszcze wiadomo o tym niezwykłym wydawnictwie? Będzie to w pełni instrumentalny album zawierający siedem rozbudowanych kompozycji, których wspólnym mianownikiem i główną inspiracją stała się poetycka, a zarazem niszczycielska potęga morskich fal. Taki pomysł na płytę dojrzewał w głowach muzyków od lat i w dużej mierze koncept przewodni motywu wyrasta z doświadczeń i wspomnień gitarzysty Marillion związanych z jego dzieciństwem w nadmorskim miasteczku Whitby.
– Zimą, podczas sztormowej pogody, można było usłyszeć ryk fal. Whitby było niezwykle nastrojowym, sugestywnym, bardzo poetyckim i pełnym mocy miejscem do dorastania – mówi Steve Rothery.
Prace nad materiałem na płytę trwały blisko osiem lat. Muzycy nagrywali utwory w studiu Racket Club w Buckinghamshire podczas przerw w swoich regularnych trasach koncertowych.
Pierwszy singiel promujący “The Roaring Waves” zadebiutuje w sieci już 26 czerwca.
Przeczytaj też:
Steve Hackett i Steve Rothery – giganci rocka progresywnego
Obaj artyści to postacie absolutnie pomnikowe, których wkład w rozwój i historię rocka progresywnego jest wręcz nie do przecenienia. Steve Hackett w latach siedemdziesiątych zrewolucjonizował brzmienie Genesis, wprowadzając do muzyki rockowej innowacyjne techniki gry, takie jak tapping czy sweep picking. Jego unikalne partie solowe w utworach pokroju “Firth of Fifth” na zawsze zdefiniowały kanon złotej ery rocka symfonicznego.
Z kolei Steve Rothery jako współzałożyciel i najdłużej działający członek Marillion stał się architektem sukcesu fali neoprogresywnej lat osiemdziesiątych. Jego niezwykle melodyjne, nastrojowe i pełne głębokich emocji solówki nadały grupie unikalny, melancholijny charakter, który pokochały miliony fanów.
Połączenie wrażliwości tych dwóch muzycznych geniuszy to bez wątpienia jedno z najważniejszych wydarzeń dekady dla całego środowiska rockowego! W rozmowach o wspólnym projekcie sami muzycy podkreślają, że ten album jest przede wszystkim owocem ich wzajemnego szacunku i przyjaźni, która łączy ich od dekad. W wywiadzie dla magazynu Prog Rock Hackett powiedział, że w ich relacji nigdy nie było i nie ma miejsca na rywalizację i najważniejsza jest przyjaźń, a muzyka jest jej naturalnym przedłużeniem:
– Jesteśmy najpierw przyjaciółmi, a dopiero potem muzykami, nie ma więc między nami rywalizacji – mówi były gitarzysta Genesis.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł













