Z najnowszych badań eBilet wynika, że co drugi uczestnik wydarzeń przyznaje, iż na rynku brakuje bezpiecznego i legalnego miejsca do odsprzedaży biletów. Jednocześnie niemal wszyscy (96%) uważają, że powinni mieć prawo do sprzedaży swojego biletu. Co czwarty badany wskazuje, że odsprzedaż powinna odbywać się wyłącznie po cenie regularnej - bez narzutów i spekulacji. W tle pozostaje silna obawa przed oszustwem przy zakupie z drugiej ręki, którą deklaruje 9 na 10 kupujących.
Editors ogłasza klubowy koncert w Polsce w 2027 roku!
Wielki powrót do Polski! Editors oficjalnie potwierdza, że początek 2027 roku odbędzie się pod znakiem klubowego koncertu w stolicy naszego kraju. Sprawdź szczegóły!
28.04.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Editors wystąpi w Polsce w 2027 roku!
Cenieni przedstawiciele indie-rocka ujawniają plany koncertowe na 2027 rok! Editors oficjalnie potwierdza, że już 10 lutego 2027 roku zaprezentuje się w klubie Stodoła w Warszawie.
Intrygujący debiut Editors. Przypominamy “The Back Room”
Minęły ponad dwie dekady od studyjnego debiutu Editors! Ich muzyczna przygoda została po raz pierwszy przypieczętowana krążkiem “The Back Room”, będącym śmiałym ukłonem w stronę wielu gatunków alternatywy, pod przewodnictwem rockowych wpływów, a nawet post-punkowych nawiązań. Ten muzyczny pokój wypełnił się jedenastoma utworami, a swój prym niepodważalnie wiódł “Munich”, który do tej pory figuruje jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych kompozycji zespołu. Swoim brzmieniem zaciekawili spragnionych nowych odkryć słuchaczy, którzy od lat bacznie obserwują ich muzyczne kroki.
“Charakteryzuje się ostrymi, ale niewątpliwie romantycznymi piosenkami” – tak początek ich kariery był opisywany przez BBC w 2005 roku. Wówczas krytycy muzyczni dostrzegali ich podobieństwo do między innymi Joy Division, co było ogromną nobilitacją dla dwudziestoparolatków. “Wiele zespołów chce brzmieć tak, jak inspiracje, ale my chcemy po prostu brzmieć jak my” – deklarowali wówczas twórcy. Zależało im na tym, by wyhodować pewną niezależność, która doprowadzi ich twórcze spojrzenie do satysfakcjonującego efektu.
Natychmiastowy sukces “An End Has A Start”
Z biegiem lat Editors rozwinęli swoje skrzydła w innych muzycznych dziedzinach, dorzucając do repertuaru dźwięki z rodziny synth-popu, alternative czy indie rocka. Ta mieszanka brzmieniowa pozwoliła im na dobre podbić serca tłumu zagorzałych słuchaczy, a najlepszym dowodem są cieszące się popularnością koncerty. Ich studyjna podróż została ujęta w siedmiu płytach. Jedną z nich jest pełen sukcesów następca debiutu, czyli “An End Has a Start”, który pokrył się platyną w Wielkiej Brytanii już w dniu premiery. “Staramy się być ciekawym zespołem i nawet jeśli ktoś nie jest tak entuzjastycznie nastawiony do tego albumu, jak do pierwszego, mam nadzieję, że będzie zafascynowany naszą ewolucją” – wspominał wówczas Tom Smith w rozmowie z OX Fanzine. Jak się okazało, wszelkie obawy zostały zdmuchnięte przez ogromną falę zainteresowania, którą wywołała wspomniana płyta.
Co skrywa “EBM”?
Na ten moment dyskografię Editors zwieńcza “EBM” z 2022 roku, płyta, która powstała w pandemicznej rzeczywistości. Tom Smith w rozmowie z Paste Magazine przyznał, że krążek stał się pewnego rodzaju powiewem świeżości, ponieważ twórcze stery przejął Ben Power. “To zupełnie inny album dla nas i dla mnie, więc tym razem to nie ja byłem odpowiedzialny za stronę muzyczną. […] Stopniowe dokarmianie pracą nad piosenkami, które Ben przesyłał mi wieczorem, było jak ucieczka od tej ponurości, ale towarzyszyła jej nadzieja, że ta muzyka będzie niosła za sobą wspólnotową moc” – opowiedział wokalista.
Editors już wkrótce zaprosi do swojego muzycznego świata w wersji live.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł













