Ogłoszenie Tiestö jako headlinera Warsaw Music Festival 2027 spotkało się z falą ogromnego entuzjazmu. W oczekiwaniu na wydarzenie, przypominamy najciekawsze współprace pioniera muzyki elektronicznej!
Artur Rojek – nowa płyta i wiosenna trasa koncertowa! Oto szczegóły Mirafiori Tour 2027
Wraz z premierą płyty "Chciałbym urodzić się żeby latałem", Artur Rojek ujawnia swoje muzyczne plany na wiosnę 2027 roku. Sprawdź szczegóły albumu i koncertów!
18.09.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Artur Rojek ogłasza koncerty na 2027 rok!
Premiera płyty Chciałbym urodzić się żeby latałem została przypieczętowana solidną porcją koncertów Artura Rojka! Artysta wiosną wyruszy w Mirafiori Tour i odwiedzi 6 miast. To będzie niesamowita podróż do najświeższej twórczości cenionego muzyka. Oto, jak prezentują się daty i miasta:
- 2 kwietnia 2027 – Częstochowa, Filharmonia
- 18 kwietnia 2027 – Zabrze, Dom Muzyki i Tańca
- 20 kwietnia 2027 – Gdynia, Teatr Muzyczny
- 4 maja 2027 – Lublin, Centrum Spotkania Kultur
- 8 maja 2027 – Szczecin, Filharmonia
- 14 maja 2027 – Bielsko-Biała, Cavatina Hall
Tytuł trasy nawiązuje do singla “Mirafiori”, czyli opowieści o lecie, wolności i potrzebie przerwania schematu.
“Utwór jest wielowymiarowy i przywołuje różne skojarzenia, Włochy, wakacje, wolność, sentyment, schematy i relacje. Śpiewam z perspektywy swojej, ale też z perspektywy wielu ludzi i chciałbym, aby ta piosenka była czytana na swój sposób przez każdego, bo każdy może ją odebrać odrobinę inaczej i dopasować do siebie” – opowiedział o piosence Artur Rojek. Czy taki sam klimat będzie przewodniczył wiosennej odsłonie nadchodzącej trasy koncertowej? O tym przekonamy się już w kwietniu!
Polecamy na eBilet.pl
“Chciałbym urodzić się żeby latałem” – nowa płyta Artura Rojka
Na tę premierę czekało wielu entuzjastów twórczości Artura Rojka! Poprzedni album, czyli “Kundel”, ukazał się w 2020 roku, więc nic dziwnego, że apetyt słuchaczy na nowy repertuar był mocno zaostrzony. Gdy w maju streamingi opanował singiel “Gruby, mały”, fani nie kryli zachwytu. Odbiorców poruszył tekst opowiadający o poczuciu wstydu, kompleksach i słuchaniu obelg, które potrafią zostać w człowieku na długie lata. “To też historia o próbie pogodzenia się ze sobą i odzyskiwaniu własnej wrażliwości. Ja dzisiaj już wiem, że niedoskonałość jest czymś normalnym, a normalność jest czymś wyjątkowym. Nie musisz wyglądać i żyć jak inni. Dobrze jest poczuć, że jesteś sobą i to jest doskonale normalne. Dobrze byśmy taki świat zostawili swoim dzieciom” – opowiedział autor.
Wspomniany utwór stał się pierwszą zapowiedzią albumu “Chciałbym urodzić się żeby latałem”. Słuchaczy zaintrygował tajemniczy tytuł wydawnictwa, a wielu z nich myślało, że to jakaś dziwna literówka. Artur Rojek przyznał, że nazwa płyty zaczerpnięta jest ze słów, które powiedział jego syn. “To zdanie jest z pozoru nieporadne, wypowiedziane przez kilkuletnie dziecko, ale mieści w sobie jedne z najważniejszych życiowych potrzeb, jak przekraczanie własnych słabości czy nieograniczona wolność” – tłumaczył wokalista.
Najnowsze wydawnictwo jest zbiorem historii o dorastaniu, rodzicielstwie, relacjach, pamięci i próbie pogodzenia się z samym sobą. Autor porównał krążek do rodzinnego albumu ze zdjęciami, ponieważ muzyka jest niczym punkt wyjścia do wspomnień oraz refleksją nad relacjami z rodziną, ze samym sobą i o zmieniającym się świecie.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












