25 lat temu w odstępie zaledwie tygodnia ukazały się dwie płyty, które wywróciły świat metalu do góry nogami i po których nie był on już taki sam. Po tych albumach System of a Down i Slipknot na stałe zapisały się w jego historii. Przypomnijmy sobie okoliczności ich powstania i to jaki wywarły wpływ na późniejsze pokolenia.
Tajemniczy post Miley Cyrus. Co może oznaczać?
Czyżby Miley szykowała się do wydania nowego albumu? Może tak być! Tajemniczy wpis artystki rozpalił internet.
01.09.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Miley Cyrus zapowiedziała nowy album?
W świecie zdominowanym przez hałaśliwy marketing, w której gwiazdy popu budują swoje narracje poprzez sterylnie zaplanowane kampanie marketingowe, Miley Cyrus po raz kolejny udowadnia, że oszczędne niedomówienie i aura tajemnicy w jej wypadku wystarczyły, by wywołać lawinę spekulacji!
Wszystko wskazuje na to – a przynajmniej tak spekulują zachodnie media i fandom Miley – że artystka właśnie rozpoczęła nową erę w karierze, sygnalizując nadejście swojego dziesiątego albumu studyjnego, który jest równocześnie jej pierwszym wydawnictwem po przejściu do Atlantic Records.
Przeczytaj też:
MILEY has officially removed Cyrus from her name and now shares last name with Zendaya, Beyoncé & Adele. pic.twitter.com/NovPuevwxe
— Miley Official (@MileyCyrusBz) August 31, 2026
Miley już nie Cyrus
Wszystko zaczęło się od niedzielnego, enigmatycznego posta, który został opublikowany w mediach społecznościowych oraz na oficjalnej stronie wokalistki. Minimalistyczna, portretowa fotografia zilustrowana jedynie lakonicznym podpisem “MILEY”, natychmiast postawiła w stanie gotowości cały muzyczny świat tym bardziej, że zaraz potem oficjalny profil artystki również zmienił nazwę z “Miley Cyrus” na “Miley”.
Zarówno fani, jak i branżowe media natychmiast dopatrzyły się w tym geście sugestii, co do tytułu najnowszego, jubileuszowego albumu studyjnego Miley. Ich zdaniem również oszczędna estetyka sygnalizuje coś znacznie głębszego – początek całkowicie nowej, dojrzałej ery. Jest to o tyle zasadne, że pierwszy album artystki pod skrzydłami Atlantic Records po głośnym przejściu z Columbia Records w czerwcu 2026 roku, stanowi idealny moment na otwarcie nowego – tak wizerunkowego, jak i artystycznego – rozdziału.
Z tego co już wiemy, następca wydanego w maju 2025 roku krążka “Something Beautiful” rodził się w zupełnie innych, niż dotychczasowe płyty Cyrus warunkach – wolnych od presji branży i produkcyjnego dyktatu. Miley zdradziła, że tym razem cały proces przebiegał niezwykle organicznie, opierając się na jej autorskiej, świadomie zaplanowanej, bezkompromisowej, spójnej koncepcji, od której nie odeszła ani na krok od pierwszego dnia pracy w studiu. Ten artystyczny rygor pracy na pewno będzie miał przełożenie na brzmieniu nowego albumu, na którym Miley Cyrus wydaje się gotowa na zdefiniowanie siebie na nowo i całkowicie na własnych warunkach.
– Tym razem było inaczej. Wszystko powstawało naturalnie i bez wymuszania czegokolwiek. Bardzo pomogło mi to, że zaczęłam od ustalenia tracklisty i później już się jej trzymałam. Od początku wiedziałam, że będzie to 10 piosenek. Miałam mniej więcej określone brzmienie i koncepcję albumu. To dało mi bardzo wyraźny kierunek, ale jednocześnie nie sprawiło, że cały proces stał się wymuszony – powiedziała Miley w wywiadzie dla magazynu Wonderland.
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie ukaże nowa płyta. Przedstawiciele artystki nie skomentowali jeszcze oficjalnie jej zapowiedzi, ale wszystko wskazuje jednak na to, że machina promocyjna właśnie ruszyła i tajemniczy niedzielny post jest pierwszym elementem przedpremierowej kampanii!
Poprzedni artykuł











