Kategorie
eBilet

Koncerty

Playbackowe trollowanie. Nie zadzieraj z zespołami!

Fot. Shutterstock/Losev Arytom

Wchodzisz na scenę. Przed tobą zniecierpliwiony tłum, który czeka na występ. Przed telewizorem siedzą miliony widzów i śledzą każdy twój ruch. To Twoja szansa, by się świetnie wypromować. I nagle… program telewizyjny zarządza, że nie wystąpisz na żywo. Proponuje wokal i podkład muzyczny z playbacku. Coś tu nie gra… i to dosłownie! Co teraz? Z pewnością przechodzą cię ciary żenady, ale się nie poddajesz. Czas w należyty sposób "ukarać" telewizję. W taki sposób na przestrzeni lat postąpiło wielu wykonawców. Zapoznaj się z ich metodami playbackowego trollingu!

Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl

The Mamas & The Papas

The Mamas & The Papas zostali zaproszeni w 1967 roku do The Ed Sullivan Show. Warto zaznaczyć, że w tamtych czasach program zbierał przed ekranami telewizorów ponad 12 milionów widzów, więc to niemała nobilitacja dla młodego zespołu. Zadbano o niemal wszystko – pojawiła się psychodeliczna aranżacja, przygotowano instrumenty oraz mikrofony… I nagle wchodzą oni – cali na kolorowo! Nie sądzili jednak, że cała scenka będzie marną atrapą dla ich popisów muzycznych. Michelle Phillips stwierdziła, że jest nienasycona  wokalnie, więc w ramach rekompensaty zaczęła jeść banana. A może występ tak naprawdę ma drugie dno? Czyżby tak naprawdę chodziło o promowanie zdrowej żywności i pokazanie, że dzięki bananom zdobywa się umiejętność “brzuchośpiewania”? Kto wie!

The Stranglers

Przenosimy się do kolejnej dekady razem z The Stranglers. Lata 70. to początek funkcjonowania rockowej legendy, więc nadszedł czas na odpowiednie zaprezentowanie się szerszej publiczności. Zespół został zaproszony do Top Pop w celu wykonania “No More Heroes”.

Muzycy z pewnością stali się tytułowymi “bohaterami” dla wszystkich przeciwników playbacku. Na nagraniu widzimy, że muzycy są bardzo “radośni” i przez tę pozytywną powłokę nawet zapomnieli o śpiewaniu. Nic straconego, ponieważ wokal leci w tle. Dodatkowej rozrywki dostarcza zorganizowany przez muzyków konkurs skoków. Jeśli chodzi o perkusję, to mamy do wyboru dwa warianty: albo całkowicie “odleciała” lub mamy do czynienia z wyprzedzającymi czasy niewidzialnymi instrumentami.

Iron Maiden

Przenosimy się do drugiej połowy lat 80., gdzie podziwiamy Iron Maiden w erze “Somewhere In Time”. Muzycy wylądowali w German TV. Jakie musiało być podniecenie niemieckich fanów Żelaznej Dziewicy, gdy dowiedzieli się, że usłyszą zespół na żywo! Pod sceną kotłuje się tłum, wielkie wyczekiwanie i… rozczarowanie? Zamiast energicznego występu na żywo słyszymy playback. Iron Maiden wyskoczyli ze swoim hitem – “Wasted Years”, ale jednocześnie chcieli pokazać, że ich czas na scenie to nie “wasted time”. Nie marnując swojego potencjału, postanowili zabawić się w szalonych animatorów. Muzycy chyba faktycznie podpisali pakt z diabłem, gdyż ich instrumenty zaczęły grać samoistnie! Co więcej, udowodnili, że powiedzenie “z kim przestajesz, takim się stajesz” ma swoje odbicie w rzeczywistości. Pod filmikiem z występu pojawił się komentarz: “to niesamowite, że wokal każdego członka brzmi dokładnie jak Bruce”. Co siła metalu robi z ludźmi!

Red Hot Chilli Peppers

“Fight Like a Brave” stało się wezwaniem do walki… z playbackiem! A to wszystko za sprawą występu Red Hot Chilli Peppers. W 1988 roku promowali utwór pochodzący z “The Uplift Mofo Party Plan”. Podczas prezentowania singla otwierającego album, zespół stwierdził, że nie podoba im się studio i rozmieszczenie instrumentów. Postanowili zrobić małe “przemeblowanie”. Jeśli sądzicie, że to powstrzymało zespół od występu, jesteście w błędzie. Możemy usłyszeć, że nawet podczas dewastacji sprzętu, wszystko brzmi płynnie i nieskazitelnie… to się nazywa technologia.

Faith No More

Dobra mina do złej gry! A właściwie… wiele min. Pokaz gimnastyki językowej zafundował Mike Patton podczas występu dla Top Of The Pops w 1990 roku. Faith No More najwidoczniej chciało pokazać w trakcie wykonywania “From Out Of Nowhere”, że są tożsami z nazwą “The Real Thing”, więc nie poszli w playbackową konwencję. Wyszło “Epic”-ko!

Nirvana

Czas na odpoczynek od lip syncu. Nirvana również została zaproszona do Top Of The Pops. Ale żeby program faktycznie spełniał swoją misję, powinien serwować… prawdziwe brzmienia. Takie stanowisko również przedstawił grunge’owy zespół. Aby dobrze zaprezentować się w telewizji, często na gości nakładany jest podkład, puder… Jednak tym razem okazało się, że podkład (chociaż w innym tego słowa znaczeniu) nałożono na “Smells Like Teen Spirit”.

Idąc w ślad brzmieniowych “wizażystów”, Kurt postanowił “przypudrować” swoje muzyczne dzieło o dodatkowy, jakże “głęboki” wyraz artystyczny. Rozbłysnęły reflektory, występ czas zacząć! Już w pierwszych sekundach widzimy, że Cobain imituje Kena grającego na gitarze, gdyż jego sztywna ręka przywołuje myśli o plastikowej zabawce (co ma sens, ponieważ Kurt zbierał lalki, ale już nie wnikajmy w szczegóły, co z nimi wyprawiał). Wcześniej wspomniana Michelle Phillips miała tyle szczęścia, że zabrała na scenę banana, a wokalista Nirvany nie pomyślał o tym i głodny emocji zaczął zjadać mikrofon (i niektóre słowa piosenki).

Muse

Muse jest znany ze swojego buntu playbackowego i ma na swoim koncie kilka trollingowych akcji. Jednym z przykładów jest występ dla Italian TV. Muzycy udowodnili, że są multiinstrumentalistami oraz mogą wcielać się w rolę innych członków zespołu. Podczas wykonywania “Uprising” Dominic Howard wskoczył na wokal i… zaśpiewał bezbłędnie! Jednocześnie widzimy, że Matt Bellamy ujarzmia perkusję jak prawdziwy wirtuoz. Występ stał się legendarny dla fanów formacji, a na YouTube ma ponad 2 miliony wyświetleń.

Kazik

Suszymy ząbki… i to dosłownie! Organizatorzy festiwalu w Sopocie w 1991 roku zażyczyli sobie, że zespół ma wystąpić z playbacku. Jak się prędko przekonali, to nie koncert życzeń! Aby podkreślić sprzeciw wobec playbacku, Kazik zabrał do ręki suszarkę. Pewnie “Dziewczyny” po występie chciały zgarnąć ten kultowy mikrofon.

Gorące wydarzenia

Gorące wydarzenia

VNL 2024 – Siatkarska Liga Narodów

27.06.2024-27.06.2024
Łódź

Kamasi Washington: Fearless Movement Europe Tour

03.11.2024-03.11.2024
Kraków, Warszawa

OFF Festival Katowice

02.08.2024-02.08.2024
Katowice

girl in red – Doing It Again Europe Tour ‘24

25.09.2024-25.09.2024
Warszawa

Wersow ON TOUR

27.04.2024-27.04.2024
Toruń, Warszawa

XTB KSW 94

11.05.2024-11.05.2024
Gdańsk/Sopot

Orange Warsaw Festival 2024

07.06.2024-07.06.2024
Warszawa

30 lat Agnieszki Chylińskiej – Kiedyś do Ciebie wrócę

28.04.2024-28.04.2024
Katowice, Szczecin

Sun Festival 2024

26.07.2024-26.07.2024
Kołobrzeg

God Save The Queen

30.10.2024-30.10.2024
Kraków, Wrocław

Duff McKagan

13.10.2024-13.10.2024
Warszawa

Lenny Kravitz

21.07.2024-21.07.2024
Kraków, Łódź

Tylko u nas

Glass Animals: Tour of Earth

19.10.2024-19.10.2024
Warszawa

Audioriver Festival 2024

12.07.2024-12.07.2024
Łódź

BEKSIŃSKI.LIVE

26.04.2024-26.04.2024
Katowice, Kraków, Lublin i inne

2024 ORLEN FIM Speedway Grand Prix of Poland – Warsaw

11.05.2024-11.05.2024
Warszawa

tik, tik…BUM!

23.04.2024-23.04.2024
Warszawa

Artur Rojek „Odrobinę więcej”

05.05.2024-05.05.2024
Kraków, Warszawa, Wrocław

Cool Kids of Death + WaluśKraksaKryzys

26.11.2024-26.11.2024
Gdańsk, Kraków, Poznań i inne

OFF Festival Katowice

02.08.2024-02.08.2024

Wersow ON TOUR

27.04.2024-28.04.2024

XTB KSW 94

11.05.2024-11.05.2024

Orange Warsaw Festival 2024

07.06.2024-08.06.2024

Sun Festival 2024

26.07.2024-28.07.2024

God Save The Queen

30.10.2024-31.10.2024

Duff McKagan

13.10.2024-13.10.2024

Lenny Kravitz

21.07.2024-23.07.2024

Tylko u nas

01.01.1970-01.01.1970

Glass Animals: Tour of Earth

19.10.2024-19.10.2024

Audioriver Festival 2024

12.07.2024-14.07.2024

BEKSIŃSKI.LIVE

26.04.2024-26.11.2024

tik, tik…BUM!

23.04.2024-30.06.2024