Są takie filmy, płyty, seriale czy gry, o których dzisiaj mówi się, że są genialne lub przełomowe. Tylko że kiedy pojawiły się po raz pierwszy, niekoniecznie było to takie oczywiste. Czasem publiczność nie wiedziała, co właściwie zrobić z dziełem, które nie pasowało do znanych schematów. Czasem marketing obiecywał coś zupełnie innego. Bywało też tak, że twórca rzeczywiście zrobił coś nowego, ale odbiorcy potrzebowali kilku, kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu lat, żeby oswoić się z tym pomysłem. A czasem sprawa jest jeszcze ciekawsza…
Korn wkrótce wystąpi w Polsce! Co usłyszymy na żywo?
Korn niebawem opanuje krakowską Tauron Arenę! Jakie hity zaprezentuje zespół?
23.09.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Korn zagra w Polsce w 2026 roku. Oto prawdopodobna setlista
Na to wydarzenie czekało wielu fanów nu metalowej energii! Korn już jesienią przywiezie do Polski swój ponadczasowy repertuar, a pod sceną spotka się kilka pokoleń zagorzałych fanów. Adidasy, dredy, a może dudy? Te elementy są nieodłączną częścią występów cenionej grupy. Odchodząc od warstwy wizualnej, przyglądamy się najistotniejszemu, próbując odpowiedzieć na pytanie – co Korn zaprezentuje w Krakowie? Sprawdźcie, jakie utwory mogą wybrzmieć w Tauron Arenie już 17 listopada!
Korn to ponad 30-letnia muzyczna przygoda, która wypuściła swe pierwsze korzenie w 1994 roku, nasycając słuchaczy swoim debiutanckim dziełem. Pierwsza płyta nosi tytuł – po prostu – “Korn”, ale czy to oznacza, że to najlepsza muzyczna wizytówka grupy? Z biegiem lat i rozwoju repertuaru twórcy udowodnili, że nie są zespołem jednego albumu, a ich dźwiękową ewolucję obserwowali entuzjaści nu metalu z różnych części świata. Choć wielokrotnie próbowano zaszufladkować zespół w konkretnych ramach gatunkowych, przez lata manifestował, że jego źródełko weny jest niewyczerpalne i skręca w stronę industrialu, elektronicznych elementów czy szeroko rozumianej muzyki alternatywnej. Korn zgromadził pokaźny dorobek studyjny, a na ten moment ich muzyczny katalog obfituje w 14 pełnoprawnych krążków.
“Blind”, “Falling Away From Me”, “Freak On a Leash” to zaledwie zalążek tego, co ma do zaoferowania Korn. Ich baza hitów jest ogromna, więc pozostaje refleksja – po jakie utwory sięgną podczas krakowskiego koncertu? Z pomocą przychodzi rozpiska, według której zespół występował podczas wiosennej odsłony tournée. Grupa nie zmieniała setlisty, co oznacza, że każdego wieczoru fani mieli do czynienia z tym samym pakietem hitów.
Występy rozpoczynały się od wcześniej wspomnianego przeboju, pochodzącego z debiutanckiego albumu – czyli “Blind”! Choć kawałek ma w swej nazwie ślepotę, to właśnie on skłania koncertowiczów do zachłyśnięcia się zarówno repertuarem, jak i całą scenografią zespołu. Następną pozycją był już nieśmiertelny “Twist”, którego “tekst” do tej pory budzi furorę wśród fanów Korna. Zespół postawił na starszy repertuar, dzięki czemu fani usłyszeli cztery pozycje z debiutu – oprócz wcześniej wspomnianego utworu otwierającego set, mieli szansę na zatracenie się w “Ball Tongue”, “Clown” oraz “Shoots and Ladders”.
W ubiegłym roku świętowaliśmy ćwierćwiecze “Issues”, więc nie zabrakło swoistego hołdu dla tego krążka – na żywo wybrzmiały “4 U”, “Dirty”, “Falling Away From Me” oraz “Somebody Someone”. Pozostała część setu była esencją najlepszych hitów z pozostałych albumów – nie zabrakło “Coming Undone”, “Twisted Transistor”, “Got the Life” oraz “A.D.I.D.A.S.“. Zespół postawił również na powiew świeżości i zaprezentował na żywo “Reward the Scars”, czyli kawałek, który w kwietniu zadebiutował na streamingach.
Łącznie fani mieli szansę na solidną zabawę w rytmie 19 utworów zespołu i całkiem prawdopodobne, że podobny – lub ten sam – pakiet hitów czeka na polską publiczność. Jesienna odsłona trasy koncertowej startuje w październiku, a patrząc na tendencję zespołu, pierwszy występ, który odbędzie się w Stuttgarcie, rozwieje wszelkie wątpliwości w sprawie setlisty.
Polecamy na eBilet.pl
Nadchodzi nowa płyta Korn!
A może jest szansa na coś nowego? Munky w tym roku potwierdził w rozmowie z Rolling Stone, że Korn ma ponad 40 kawałków na następcę “Requiem”. “To dość długi proces, ponieważ jesteśmy bardzo samokrytyczni i wybredni. Chcemy zachować nasze oryginalne brzmienie, od tego nie da się uciec – gdy zaczynamy grać, po prostu brzmimy jak Korn” – opowiedział gitarzysta.
Od premiery ostatniej płyty minęły cztery lata, więc nic dziwnego, że rośnie apetyt fanów na nowy repertuar zespołu. We wrześniu media muzyczne obiegła informacja, którą podzielił się Mark Bennett, technik perkusyjny Raya Luziera – potwierdził, że grupa zakończyła sesje nagraniowe do nowego albumu. Na ten moment zarówno repertuar, jak i wszelkie szczegóły są tajemnicą, więc kto wie – może zespół podzieli się muzycznymi nowościami podczas jesiennej odsłony trasy koncertowej?
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












