OFF Festival 2026 ogłasza nowe zespoły, które zasilą nadchodzącą edycję! Kto wystąpi w Katowicach 7-9 sierpnia?
Kanye West opublikował album “BULLY”!
A jednak! Chociaż premiera nowej płyty Ye wzbudzała wiele wątpliwości, ostatecznie "BULLY" ujrzał światło dzienne. Co skrywa wydawnictwo?
30.03.2026
Redakcja
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
“BULLY” – wyczekiwana płyta Ye w końcu została wydana!
Jeszcze kilka dni temu internetowe dyskusje zaogniły się, gdy wskazywano, że Kanye West lada chwila wyda swój nowy album. “BULLY” zapowiadany między innymi na serwisie X (Twitter), gdzie autor – krótko, acz dosadnie – napisał: “NOWY ALBUM W DRODZE. BEZ AI.”. Jak się okazało, te słowa szybko znalazły swoje urzeczywistnienie, ponieważ krążek faktycznie ujrzał światło dzienne.
Polecamy na eBilet.pl
“BULLY” to 18 nowych kawałków, a ich lista została ujawniona na portalu X (Twitter). Gdy dzieło finalnie doczekało się pełnoprawnej premiery, zaintrygowani słuchacze z różnych części świata postanowili sięgnąć po album, by przekonać się, w jakie rejony zaprowadzi ich twórczość Ye. Jak się okazało, zainteresowania albumem przerosło wszelkie oczekiwania. Według opisu wytwórni Gamma, premiera krążka narobiła niemałego zamieszania w świecie streamingu, ustanawiając blisko 50 milionów odtworzeń płyty po niecałych 24 godzinach. Nie podlega wątpliwości, że ten wynik natychmiastowo sugeruje, że słuchacze mieli do czynienia z jedną z najgłośniejszych muzycznych premier 2026 roku.
Zapowiedzią nowego studyjnego rozdziału Kanye stał się singiel “FATHER” z udziałem Travisa Scotta. Utwór dopełniony jest teledyskiem, za którego reżyserię odpowiada Bianca Censori, partnerka Ye.
Polecamy na eBilet.pl
Co ciekawe, kawałek “THIS ONE HERE” wzbudził niemałe zamieszanie, a to wszystko za sprawą interwencji Jamesa Blake’a. Muzyk poprosił o usunięcie swojego nazwiska z listy współautorów, ponieważ uznał, że duch jego twórczości nie został oddany w ostatecznej wersji. Jak donosi NME, Brytyjczyk w wypowiedzi dla Vault napisał, że dzieło w dużej mierze jest urozmaicone innymi, nowszymi wersjami wokalnymi, przez co faktyczna produkcja Blake’a jest tam w większości niewyczuwalna. “Moja oryginalna wersja ma zupełnie innego, produkcyjnego ducha. Cieszę się szczęściem fanów, ale poprosiłem o usunięcie mnie z listy producentów, ponieważ nie chcę przypisywać sobie zasług za pracę innych osób, a ta wersja nie jest tym, co stworzyłem z Ye”.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł









