- Nigdy nie płakałem i nie będę płakał po przegranym meczu. Co to za powód? Jaka tragedia? Idźcie na onkologię, zobaczycie prawdziwą tragedię, gdy ludzie umierają - mówił w dokumencie "Nie macie k…a pojęcia" pełen pasji Luis Enrique, szkoleniowiec Paris Saint-Germain. Słowa te wydają się zwykłym truizmem, ale wypowiadane przez Hiszpana nabierają znacznie mocniejszego wyrazu. Doświadczony szkoleniowiec przeżył tragiczną śmierć dziewięcioletniej córeczki Xany, która w ciągu kilku miesięcy przegrała walkę z nowotworem.
Drake ze strzałami w Kendricka! Trzy albumy i dużo konkretów, czyli co wiemy o “Icemanie”
To już, po trzech latach oczekiwania i beefie z Kendrickiem Lamarem, wreszcie ukazał się nie jeden, a aż trzy solowe albumy Drake'a. Co znajdziemy na "Icemanie", "Habibti", a także "Maid Of Honour"?
15.05.2026
Jakub Wojakowicz
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Krajobraz po wojnie
Gdy Drake w październiku 2023 roku wypuszczał swój ostatni solowy album “For All The Dogs”, a konkretniej singiel “First Person Shooter” z J.Colem, z pewnością nie spodziewał się konsekwencji, jakie ze sobą pociągnie. Pół roku później Kendrick Lamar odniesie się do tego utworu na gościnnej zwrotce w utworze “Like That”, a niedługo później rozpocznie się beef, który zelektryzuje cały rapowy świat i nie tylko. Beef niezwykle morderczy, który zdaniem zdecydowanej większości obserwatorów wygrał Kendrick Lamar, rzucając bardzo poważne oskarżenia w stronę Drizzy’ego. Oskarżenia te nie znalazły potwierdzenia w postaci śledztw policyjnych czy wyroków sądowych, ale pozycja Drake’a została nadszarpnięta, nie tylko wizerunkowo, ale też rapowo. Pierwszy raz od bardzo dawna zniknął na dłuższy czas. Wypuścił w końcu nagrane z PARTYNEXTDOOREM “$ome $exy $ongs 4 U” z viralową “Nokią” na trackliście, jednak pomimo dobrych liczb, trudno było nie odnieść wrażenia, że środowiska ta płyta specjalnie nie obeszła. Prawdziwą próbą charakteru Drake’a miał być jego solowy album. Wiele osób zastanawiało się, do kogo Kanadyjczyk odniesie się na płycie, kogo zdissuje, w jakim kierunku pójdzie jego twórczość i czy będzie czuł potrzebę udowodnienia czegoś. Bo to, że beef wpłynął na niego jest niepodważalne. I dziś, 15 maja, po długim i trzeba przyznać, bardzo ciekawym rolloucie, ukazał się “Iceman” i nie tylko on. Drizzy wydał także dwie inne płyty: “Habibti” oraz “Maid Of Honour”. Co na nich znajdziemy? Ile z podejrzeń fanów okazało się prawdą? Przeczytajcie, co przygotował dla nas Drake.
Przykład wzięty z Matczaka
Patrząc na to, że kilka dni temu Mata tak samo, zamiast jednego, zapowiedział trzy albumy, aż chciałoby się zażartować, że Drake wziął przykład z polskiego rapera. W jego przypadku mamy jednak do czynienia z łącznie trzydziestoma trzema utworami, z czego piętnaście już usłyszeliśmy. Z kolei Drake wypuścił łącznie aż 43 nowe, podzielone tematycznie, kawałki. “Habibti” to tracki utrzymane mocno w stylistyce miksu r’n’b, rapu i popowych melodii. Z kolei na “Maid Of Honour” otrzymujemy więcej tanecznej odsłony Drake’a i zwrócenia się w stronę house’u i dancehallu. To, na co wszyscy jednak czekali, to “Iceman”. Agresywny trapowy Drake, gdzie na ponad godzinie materiału praktycznie co utwór zaczepia Kendricka Lamara lub inne osoby, które zaangażowały się w beef. Według niektórych teorii trzy albumy od Drake’a są taktyką, by wypełnić umowę z Universal Music Group. Ma on na pieńku ze swoją wytwórnią, odkąd pozwał ją za rzekome sztuczne promowanie dissu “Not Like Us”, utworu, w którym dochodzi do zniesławienia Kanadyjczyka. Sędzia oddalił jednak jego pozew.
Niespodziewana współpraca
Zanim jeszcze przejdziemy do analizy konkretnych wersów, warto zwrócić uwagę na gości na płytach. Nie brakuje oczywiście stałego zestawu współpracowników Drake’a. PARTYNEXTDOOR, 21 Savage, SexyyRed czy Central Cee to postaci, których się spodziewaliśmy. Jednak pojawienie się Future’a w utworze “Ran to Atlanta” jest swojego rodzaju statementem. W końcu to na płycie Future’a i Metro Boomina pojawiło się “Like That”, którym Kendrick Lamar rozpoczął cały beef. Tytuły zarówno tego albumu (“We Don’t Like You”), jak i jego kontynuacji (“We Still Don’t Like You”) według fanów miały być adresowane do Drake’a, patrząc na to ilu raperów, którzy się na nim pojawili, wytoczyło wersy atakujące Kanadyjczyka. Drizzy i Future, najwyraźniej się pogodzili, a sam tytuł “Ran To Atlanta” jest bardzo sugestywny. To stamtąd pochodzi Future, a w beefie Kendrick zarzucał Drake’owi, że nie jest współpracownikiem Atlanty tylko jej kolonizatorem i że ucieka tam zawsze, gdy trzeba poprawić stan konta, monetyzując talent tamtejszych artystów. Dokładnie ten wers brzmi: “You run to Atlanta when you need a check balance”, tak więc tytuł utworu “Ran to Atlanta” jest bardzo wymowny.
Strzały w Kendricka i nie tylko
“Iceman” to tak naprawdę seria dissów w stronę oponentów, poczynając od najpoważniejszego, czyli Kendricka Lamara. Największym echem poniosły się wersy skierowane nawet nie tyle w stronę samego rapera, a jego fanów. Drake stwierdził, że K.Dota słuchają “białe dzieciaki z poczuciem winy” (nawiązanie do white guilt, poczucia winy związanego z historią rasizmu), a on sam udaje przed kamerami, że jest oddany ulicom, po czym gdy nikt nie nagrywa, zamyka się w swoim domu. Zarzucił też Kendrickowi używanie botów, by podbić zasięgi jego dissów. Oprócz tego znalazły się nieco mniej znaczące zaczepki, jak ta nawiązująca do wspominanego już na początku “big three”. Drizzy stwierdził, że “pieprzyć wielką trójkę, bo w tej kuchni i tak było za dużo szefów”, oraz że “nie pamięta ani jednej rzeczy, którą Kendrick zarapował w swoim wielkim roku”.
Pośród innych postaci, którym się oberwało, warto zacząć od Jaya-Z, choć tutaj sytuacja jest dość niejednoznaczna. We fragmencie utworu, który wprawdzie nie znalazł się na żadnej z trzech nowych płyt, a na promującym ją streamie “Iceman Episode 4”, Drake stwierdził, że woli 500 tysięcy dolarów, niż obiad z Jayem-Z, co jest nawiązaniem do popularnej dyskusji, która pojawiła się w social mediach o tym, która z tych dwóch rzeczy ma większą wartość. Na ile jest to diss, a na ile luźny wers, pozostawiam już waszej ocenie. Jeśli chodzi o pozostałe postaci zaczepione na “Icemanie”, wśród nich znaleźli się Rick Ross, DJ Khaled a także DJ Mustard, który wyprodukował “Not Like Us”. Strzał w tego ostatniego jest o tyle ciekawy, że znalazł się na utworze “2 Hard 4 The Radio”, nawiązującym mocno do west coastowej stylistyki, przynależnej Kendrickowi i Mustardowi, którzy w pewnym momencie beefu wręcz postawili całe zachodnie wybrzeże przeciwko Drake’owi. Po beatswitchu (których na “Icemanie” jest masa) we wspominanym “2 Hard 4 The Radio” Drizzy ewidentnie bardzo mocno wchodzi w buty Kendricka follow-upując diss “Not Like Us”. Taki mocny wjazd w stronę west coastu może spotkać się z reakcją artystów, nie tylko tych bezpośrednio zaczepionych. Czy, widząc z pewnością taką ewentualność, Drake ma jeszcze coś w zanadrzu? A może zamierza wypuścić nowy diss i otworzyć beef z Kendrickiem na nowo? W końcu ewidentnie czuć, że wciąż przeżywa to co się wydarzyło. Warto obserwować co będzie działo się u szefa OVO w najbliższych tygodniach, bo mam przeczucie, że trzy wypuszczone albumy to nie koniec.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












