Gdy wszyscy czekają na kontynuację przygód Ciri oraz remake pierwszej gry o Geralcie z Rivii, CD Projekt Red zapowiadają kolejne nowości w "Wiedźmin 3: Dziki Gon". Wkrótce gra otrzyma odświeżenie, a w przyszłym roku pełnoprawne DLC. To doskonała okazja, by przejść "trójkę" ponownie i przypomnieć sobie parę najlepszych questów.
Anita Włodarczyk – mistrzyni olimpijska dopadła złodzieja i… nabawiła się kontuzji
Pewien złodziej aut miał niebywałego pecha, gdy podjął próbę kradzieży samochodu… naszej trzykrotnej mistrzyni olimpijskiej w rzucie młotem - Anity Włodarczyk. Ta historia obiegła cały świat, a sama młociarka podczas zatrzymania doznała kontuzji, która wykluczyła ją na kilka miesięcy ze sportu.
28.07.2026
PC
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
O tym, jak ważną postacią dla polskiej lekkoatletyki jest Anita Włodarczyk, fanom sportu w naszym kraju nie trzeba tłumaczyć. Trzy złote medale zdobyte podczas kolejnych Igrzysk Olimpijskich (Londyn 2012, Rio de Janeiro 2016, Tokio 2020) mówią same za siebie. O tym jak wysportowana i silna jest nasza młociarka w 2022 r. przekonał się… gruziński złodziej aut.
Obyłoby się bez przemocy, gdyby złodziej nie próbował uciec
– Najpierw go przyłapaliśmy z trenerem przy moim samochodzie. Zaczął krzyczeć, że jest z Ukrainy. Chyba chciał nas wziąć na litość. Potem okazało się, że to Gruzin. Nawet nie pomyślałam, by zadzwonić na policję. Ale się wyrwał – opowiadała w rozmowie z “Faktem” Włodarczyk.
Nasza sportsmenka nie chciała odpuścić obcokrajowcowi, więc rzuciła się w pogoń za nim. – W mojej głowie pojawił się tak silny impuls, by go gonić, że musiałam to zrobić. To był odruch. Biegłam za nim, krzyczałam takie słowa, że szok. Nie patrzyłam, czy coś jedzie, gdy przebiegałam przez ulicę. Dobrze, że mnie żaden samochód nie potrącił. Tak człowiek działa w afekcie – tłumaczyła w tej samej rozmowie.
Przeczytaj też:
Polka biegła za złodziejem aut ponad sto metrów, a całe zdarzenie miało miejsce w środku dnia około godziny 17. Nasza medalistka nie chciała w detalach opowiedzieć, co zrobiła, gdy dopadła przestępcę. – Trochę ode mnie oberwał. Gdyby nie uciekał, to by nie dostał – stwierdziła z rozbrajającą szczerością. Z jej relacji wynikało, że złodziej miał około 40 lat, był mniejszy i chudszy od niej, więc przewaga siłowa była po stronie Włodarczyk.

Gdy złodziej aut został złapany po raz drugi, sportsmenka wraz ze swoim trenerem natychmiast skontaktowała się z policją… ale pierwsza reakcja służby była mocno zaskakująca. – Gdy zadzwoniłam na policję i się przedstawiłam, usłyszałam, że to żart. Nie uwierzyli, że Anita Włodarczyk złapała złodzieja – stwierdziła rozbawiona.
– Nie wiedział, do czyjego auta się włamuje. Dopiero gdy przyjechała policja, dowiedział się. Cieszę się, że został złapany. Uchroniłam pewnie inne osoby, które też mógł okraść – dodała.
Cała interwencja nie obyła się niestety bez zdrowotnych konsekwencji. Polka miała za sobą intensywne treningi siłowe, a w związku z tym jej mięśnie były mocno zbite. To spowodowało, że przy zerwaniu się do biegu doznała poważnej kontuzji mięśnia dwugłowego uda. – Nie byłam dostatecznie rozgrzana, a rzuciłam się sprintem do biegu – wyjaśniła.
– Adrenalina we mnie buzowała i nie czułam dużego bólu. Czasami po treningu jest podobny, nie sądziłam więc, że to jest taka poważna sprawa. Do zdarzenia doszło w czwartek, w piątek mogłam jeszcze wykonywać różne ćwiczenia. Większy ból poczułam dopiero w niedzielę, ale przez te kilka dni funkcjonowałam w miarę normalnie – powiedziała “Faktowi”.
Poważna kontuzja i koniec sezonu
Fatalne informacje przyszły jednak po dokładniejszych badaniach, ponieważ stan prawej nogi był bardzo zły. – Mięsień oderwał się od ścięgna. Trzeba było to zszyć i założyć gips, żeby usztywnić nogę. Założono mi 31 szwów na udo. Doktor wspominał, że przez pięć, sześć tygodni będę musiała nosić gips i wykonywać jak najmniej ruchów – dodała. Było jasne, że sezon 2022 r. Polka ma z głowy.
Największe obawy budził fakt, czy nasza zawodniczka zdoła dojść do formy na kolejne igrzyska, które w 2024 r. odbywały się w Paryżu. Ostatecznie Włodarczyk pojawiła się we Francji i rywalizowała o medale, jednak tym razem – mimo walki do końca – zajęła czwartą pozycję.
Świat obiegła niebywała historia
Cała sprawa odbiła się szerokim echem po świecie. Największe media sportowe pisały o całym incydencie. Portal NBC pisał: „Legenda rzutu młotem Anita Włodarczyk doznała kontuzji podczas powstrzymywania włamania do samochodu”. W podobnym tonie pisały agencje prasowe takie jak Associated Press, czy inne sportowe portale, jak ESPN, czy CBS Sports.

Również i na naszym podwórku zrobiło się głośno po całej sytuacji, gdy młociarka wrzuciła informacje na temat ujęcia złodzieja w media społecznościowe. “To filmowa historia, ale tak też bywa” – stwierdził dwukrotny złoty medalista IO w pchnięciu kulą, Tomasz Majewski. Do sprawy emocjonalnie odniósł się inny legendarny olimpijczyk, Robert Korzeniowski: “O cholera, ale brawo Ty! Chociaż czasem dla zdrowia lepiej odpuścić bandycie i skorzystać z ubezpieczenia” – skomentował na Instagramie czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł













