24 lipca Mrągowo ponownie stanie się stolicą muzyki country za sprawą 45. edycji Pikniku Country i Folk! Line-up koncertów tradycyjnie został ułożony tak, by zaprezentować całą bogatą paletę odcieni muzyki country, folk i americana. Zobacz, kto w tym roku wystąpi w "Polskim Nashville"!
“Najobrzydliwsza rzecz, jaka się wydarzyła”. Legendarna walka w cieniu skandali
Atak na autokar, bójka po walce i konflikt, który wymknął się spod kontroli. Walka Conora McGregora z Khabibem Nurmagomedovem przeszła do historii nie tylko ze względu na sport, ale przede wszystkim za sprawą wydarzeń, które wstrząsnęły całym światem MMA.
20.07.2026
PC
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Starciem Conora McGregora z Khabibem Nurmagomedovem żył cały świat sportów walki. Pojedynek największych gwiazd federacji UFC sam w sobie wzbudzał ogromne zainteresowanie. Pewne było, że Irlandczyk będzie prowokował swoim zachowaniem Dagestańczyka.
Słowa, które rozpalały konflikt
McGregor od początku chciał prowokować rywala. Na jednej z konferencji stwierdził: “Naprawdę będę miał ogromną frajdę z obijania tego szczura o szklanej szczęce. Nie walczył z nikim znaczącym. Porywa się z motyką na słońce. Rozłożę go na części, punkt po punkcie, i kompletnie zmasakruję. To żywy trup” – podkreślił.
Na ostre słowa Khabib starał się reagować ze spokojem, choć za każdym razem, gdy próbował dokończyć myśl, rywal wcinał mu się w pół zdania. “Niech mówi, co chce. Wiem, że będzie dużo gadał. Najważniejsze będzie 6 października, gdy zamkną się drzwi klatki. Wtedy zobaczymy, co potrafisz. Ja cię po prostu przejadę” – przyznał Rosjanin.
Przeczytaj też
Conor nie rezygnował i przy każdej nadarzającej się okazji starał się obrazić przeciwnika. “Sprawię, że głowa twojego ojca odbije się od ziemi.” “Rozwalę ciebie, twoją rodzinę… i zrobię to na twoim terenie.” “Jesteś hańbą, jesteś bękartem, idiotą, który nie reprezentuje swojego narodu” – to tylko kilka cytatów wypowiedzianych przez zawodnika, które potem wybuchły jemu i jego sztabowi w twarz.

Ciekawe jest jednak to, że punktem zapalnym konfliktu była sprzeczka Khabiba z Artemem Lobovem – człowiekiem ze sztabu McGregora, który publicznie obrażał Dagestańczyka i sugerował w wulgarny sposób, że ten unika walk. Przed galą obaj sportowcy spotkali się w hotelowym holu w Nowym Jorku i Khabib nie wytrzymał. “Nie wymawiaj mojego nazwiska! – krzyczał wielokrotny mistrz, po czym dodał: “Powiedziałeś, że jestem pi…ą? Nie mów takich rzeczy więcej”, a chwilę później spoliczkował Lobova. Całe zdarzenie McGregor odebrał jako atak na swojego bliskiego człowieka i to sprowokowało pierwszy ze skandali.

Atak McGregora na autokar z zawodnikami
McGregor i jego ludzie pojawili się na zapleczu Barclays Center w Brooklynie, przy strefie załadunku, gdzie stał autobus z zawodnikami UFC. Irlandczyk rzucił w pojazd wózkiem magazynowym i innymi przedmiotami, wybijając szybę. W środku byli m.in. Khabib i inni zawodnicy, a kilka osób zostało rannych. McGregor później sam na konferencji prasowej mówił Khabibowi, że na początku pokazał mu ręce i krzyczał: “Nie jestem uzbrojony. Żadnej broni. Wysiądź z autobusu. Byłeś mocny w gębie, teraz ja tu jestem”.
Po ataku na autobus Irlandczyk został zatrzymany przez policję w Nowym Jorku, a następnie sprawa zakończyła się ugodą sądową. Musiał zapłacić odszkodowanie za szkody i odrobić 5 dni prac społecznych. Bardzo ostro na całe zdarzenie zareagował szef federacji UFC: “To najbardziej odrażająca rzecz, jaka wydarzyła się w historii tej organizacji” – stwierdził Dana White. “Gdybyś wysiadł z tego autobusu, byłbyś teraz martwy, a ja siedziałbym w celi” – powiedział McGregor na konferencji prasowej przed galą. Irlandczyk do czasu walki bardzo dużo mówił, odgrażał się i obiecywał, że wygra ze swoim przeciwnikiem.
Bolesna lekcja od Dagestańczyka
Rzeczywistość okazała się znacznie bardziej brutalna, niż jego oczekiwania. Nurmagomedov brutalnie obszedł się z “ujadającym” Irlandczykiem, najpierw go obijając, a finalnie kończąc starcie przez poddanie. Wielu obserwatorów uważa, że porażka z Nurmagomedovem była początkiem wyraźnego sportowego regresu McGregora. To nie był jednak koniec wydarzeń w Barclays Center.
Nurmagomedov rzucił się na cały sztab rywala
Po zakończeniu pojedynku Khabib nie okazywał radości ze zwycięstwa. Zamiast świętować, wyraźnie zdenerwowany gestykulował i wykrzykiwał coś w kierunku narożnika swojego rywala, który po duszeniu pozostawał na macie. Chwilę później przeskoczył przez siatkę oktagonu i ruszył w stronę osób z otoczenia Irlandczyka. Sytuacja błyskawicznie wymknęła się spod kontroli. Przy klatce doszło do zamieszania, a ochrona oraz policja rozdzieliły skonfliktowane grupy. W międzyczasie do oktagonu wbiegli również członkowie ekipy Rosjanina, którzy zaatakowali McGregora. Między uczestnikami doszło do wymiany ciosów. Dopiero po kilku minutach i licznych interwencjach udało się częściowo opanować sytuację. Aby zapobiec kolejnym incydentom, zawodników wraz z ich ekipami odprowadzono oddzielnie do szatni. Khabib domagał się wręczenia mistrzowskiego pasa, jednak Dana White polecił mu opuścić oktagon. W efekcie ceremonia dekoracji nie została przeprowadzona, a oficjalne ogłoszenie wyniku odbyło się przy niemal pustej klatce.
“Trash talk” przekroczył pewne granice
Gdy sytuacja się uspokoiła, Rosjanin odniósł się do całości konfliktu z McGregorem i jego sztabem, jasno wskazując, że pewne słowa nigdy nie powinny paść w kierunku jego i ludzi z jego sztabu. “Po pierwsze chciałbym przeprosić komisję sportową w Nevadzie, przepraszam Vegas, wiem, że to nie moja najlepsza strona, ale jestem tylko człowiekiem. Nie rozumiem również, jak możecie mówić tylko o tym, że przeskoczyłem przez klatkę? A co z Conorem, który obrażał moją religię, kraj, ojca, przybył do Brooklynu i zaatakował autobus, przez co prawie zabił kilku ludzi, co z tym g….m? Czemu nagle teraz gadacie tylko o tym, że przeskoczyłem przez klatkę? Nie rozumiem. Mój ojciec mnie uczył, musisz zawsze okazywać szacunek, moja ekipa w Kalifornii, gdzie ćwiczę już 7 lat, wszyscy tam wiedzą, jaki jestem, tak samo jak moi przyjaciele. I powiedział mu i wam wszystkim, że on i jego zespół to maszyny do odklepywania, mówiłem wam. Jeżeli poczuje zagrożenie, odklepuje. I jak było dzisiaj? Nazywali go podwójnym mistrzem, ale dziś odklepał. I teraz pas jest tutaj – mówił z nieskrywaną radością.
Przeczytaj też:
“Chciałbym jeszcze powiedzieć, że media trochę zmieniły MMA, to sport oparty na szacunku, a nie na bzdurnych gadkach, szacunek. I tak jak mówiłem wcześniej, chcę zmienić tę grę. nie chcę, by zawodnicy obrzucali się gównem przed walką, o ojcu, religii. Ludzie, nie można w taki sposób się wyrażać! I dla mnie to jest bardzo ważne” – zaznaczył na koniec.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł














