Kategorie
eBilet

Ciekawostki

Zmierzch tradycyjnego radia muzycznego skąd młode pokolenie czerpie dziś wiedzę o nowych trendach?

Fot. Shutterstock/Gorgev

Kiedyś sprawa była stosunkowo prosta – jeśli chciałeś wiedzieć, czego warto słuchać, wystarczyło włączyć radio. Słuchałeś piosenek wybranych przez prezentera lub tych, które wygrały w licznych głosowaniach. Dzięki temu wiedziałeś, co aktualnie jest na topie, a jeśli utwór spodobał ci się wystarczająco mocno – musiałeś czekać, aż znowu pojawi się na antenie (lub kupić płytę, kasetę). Dziś sprawa wygląda zupełnie inaczej, a tradycyjne radio traci swoją rolę.

Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl

Skąd znamy trendy muzyczne w trzeciej dekadzie XXI wieku?

Dziś trendy muzyczne młode pokolenie (ale to starsze również!) może znaleźć:

  • na TikToku czy Instagramie,
  • w filmach na YouTubie,
  • na niektórych playlistach na Spotify. 

Do którejś z nich link może wysłać ci znajomy, a jeszcze inny znajdziesz w serialu na Netflixie. Nie bez znaczenia są również algorytmy Spotify, które podsyłają ci utwory, jakich do tej pory mogłeś jeszcze nie słyszeć. 

Czy to oznacza, że młode pokolenie przestało słuchać radia? Niekoniecznie. Radio po prostu nie jest już jedynym miejscem, które “dyktuje” nam, czego słuchać. Właśnie dlatego warto przyjrzeć się temu, skąd młodzi ludzie czerpią dziś wiedzę o nowych trendach muzycznych (być może któregoś z tych miejsc jeszcze nie znasz, a okaże się dla ciebie strzałem w dziesiątkę!).

Radio kiedyś było muzycznym filtrem

Przez lata radio pełniło funkcję czegoś w rodzaju muzycznego przewodnika. Nie musiałeś znać nazwiska wykonawcy ani wiedzieć, że właśnie wydał nowy singiel. Wystarczyło włączyć odpowiednią stację (tę, którą lubiłeś najbardziej, bo choć trendy były ogólne, to poszczególne stacje różniły się między sobą doborem repertuaru).

To prezenter radiowy – wraz ze słuchaczami, którzy brali udział w głosowaniach – decydował, które piosenki pojawią się na antenie. Prezenterzy i osoby odpowiedzialne za playlisty pełnili więc funkcję swego rodzaju selekcjonerów. Miało to oczywiście swoje ograniczenia. Liczba utworów, które można było zagrać w ciągu dnia, była przecież skończona. Odbiorca dostawał więc pewien wybrany zestaw muzyki. Ograniczające było dla słuchaczy też to, że jeśli dana piosenka się im nie podobała – mogli jedynie wyłączyć radio; nie dało się jej pominąć. 

Ale miało też ogromną zaletę: nie trzeba było niczego szukać. Można powiedzieć, że piosenki przychodziły do nas same, a my w ten sposób mogliśmy osłuchać się z niektórymi z nich i je polubić, nawet jeśli za pierwszym razem wydawały się “takie sobie”. 

Dziś również nie musisz samodzielnie szukać muzyki (jeśli nie chce ci się tego robić lub chcesz odkryć coś zupełnie nowego). Z tym, że kolejne utwory podpowie ci algorytm, a ten oparty jest na tym, co wie o tobie i osobach podobnych do ciebie (m.in. historii słuchanych przez ciebie utworów oraz tego, czego słuchają osoby, z którymi łączy cię dana piosenka). 

Czy radio rzeczywiście przegrywa z internetem?

Nadal są ludzie, którzy wybierają radio (choć wśród młodych raczej jest to zdecydowana mniejszość), dlatego nie będziemy wszem i wobec ogłaszać zmierzchu radia. Polskie dane pokazują, że sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana i nie warto tak kategorycznie tego rozstrzygać. 

Według badania Total Audio 2024 radio odpowiadało za 51% całkowitego czasu słuchania treści audio w Polsce. Dla porównania streaming wideo odpowiadał za 17%, streaming audio za 14%, a podcasty za 7%.

Co więcej, radio było również najpopularniejszym źródłem odkrywania nowej muzyki. Wskazało je 51% badanych. Na drugim miejscu znalazł się streaming wideo, czyli przede wszystkim YouTube, z wynikiem 43%, a na trzecim – streaming audio, między innymi Spotify, z wynikiem 23%.

Okazuje się więc, że radio nadal całkiem dobrze funkcjonuje. Nie można więc napisać, że młodzi ludzie po prostu przestali słuchać radia, a TikTok i Spotify zajęły jego miejsce. Taka teza byłaby zbyt prosta. Zmiana polega raczej na tym, że młodzi mają dziś znacznie więcej otwartych drzwi do świata muzycznych trendów i nowości. Mogą każdego dnia przechodzić przez inne – także te radiowe.

Gen Z odkrywa muzykę trochę inaczej

Widać to szczególnie dobrze w badaniach dotyczących młodszych odbiorców. Według badania IFPI Engaging with Music 2023 krótkie formy wideo były najczęściej wskazywanym sposobem kontaktu z muzyką w grupie 16–24 lata. W tej grupie korzystanie z muzyki poprzez short-form video, takie jak TikTok, deklarowało 82% badanych. Dla porównania audio streaming wskazało 72%, platformy z dłuższymi materiałami wideo 68%, a radio – 48%.

To bardzo dużo mówi o zmianie sposobu odkrywania muzyki. Gdy wchodzisz na TikToka, nie myślisz o tym, że chcesz znaleźć czegoś fajnego do słuchania. Zaczynasz przeglądać krótkie filmiki i natrafiasz raz po raz na ten sam fragment piosenki. Sprawdzasz na YouTubie lub Spotify, jak brzmi całość. A potem dorzucasz na playlistę. 

Trendowe TikToki sprawiają, że wielokrotnie osłuchujesz się z fragmentem piosenki, przez co wydaje ci się potem bardzo znajoma i łatwiej jest ci ją polubić. W tym modelu odkrywanie muzyki jest często skutkiem ubocznym korzystania z platformy, a nie celem samym w sobie.

TikTok, czyli najpierw trend, potem piosenka

TikTok szczególnie mocno zmienił sposób, w jaki piosenka może stać się popularna. Tradycyjny model wyglądał mniej więcej tak: artysta → radio → słuchacz → popularność piosenki. Dzisiaj może wyglądać zupełnie inaczej: artysta → TikTok → użytkownicy → trend → miliony kolejnych filmów → streaming → listy przebojów.

Nie zawsze oczywiście dzieje się to dokładnie w tej kolejności, ale sam mechanizm jest ważny. Fragment piosenki – nawet zupełnie nieznanej – może zostać wykorzystany w filmie, a następnie inni użytkownicy zaczynają korzystać z tego samego dźwięku. Powstaje trend. Ludzie zaczynają kojarzyć utwór, nawet jeśli wcześniej nigdy o artyście nie słyszeli (mógł w ogóle stworzyć to nagranie w zaciszu własnych czterech kątów i nawet nie myśleć o karierze wokalnej czy muzycznej ogółem). 

Według danych IFPI muzyka odpowiadała za 54 proc. całego czasu spędzanego na oglądaniu krótkich form wideo. Nic więc dziwnego, że platformy społecznościowe stały się ważnym elementem muzycznego ekosystemu. O ile w radiu po prostu słuchaliśmy muzyki, tak teraz ją też w pewnym sensie oglądamy – a raczej oglądamy wideo do niej nagrane (i to masę różnych filmików), przez co budujemy z nią skojarzenia. To angażuje nas znacznie bardziej niż samo słuchanie radia. Ba! Możemy nawet stworzyć Rolkę czy TikToka do tej właśnie piosenki. W ten sposób utwory muzyczne stają się częścią internetowej kultury. 

Rola YouTube’a w odkrywaniu muzyki

Drugim ważnym graczem jest YouTube. W jego przypadku również jest ciekawie, ponieważ ta platforma łączy kilka funkcji jednocześnie. Możesz:

  • wpisać w wyszukiwarkę nazwę konkretnego utworu i go posłuchać,
  • obejrzeć teledysk,
  • wybrać kolejny utwór z tych, które zobaczysz w propozycjach z boku ekranu,
  • włączyć autoodtwarzanie i YouTube sam włączy kolejne piosenki z proponowanych,
  • trafić na występ na żywo,
  • obejrzeć Shorts,
  • sprawdzić aktualne trendy,
  • znaleźć playlistę. 

Potem na stronie głównej będziesz widzieć kolejne utwory, które mogą ci się spodobać. Tu również działa algorytm, który najpierw sprawdza, co lubisz, karmi się tym, a następnie “wypluwa” propozycje. W efekcie zaczynasz od posłuchania jednej, konkretnej piosenki, a po kilkudziesięciu minutach znasz już kilku innych wykonawców. I nie masz pojęcia, gdzie uciekł ci ten czas.

Spotify zastąpiło prezentera?

W pewnym sensie można powiedzieć, że streaming stworzył własną wersję radiowego prezentera. Tyle że ten prezenter nie ma swojego gustu. Jest jak chorągiewka na wietrze – idzie tam, gdzie twoje zainteresowanie. Przejmuje więc twój gust. Spotify i inne serwisy streamingowe mogą proponować muzykę na podstawie wcześniejszych odsłuchań, playlist, wykonawców, których wybierasz, czy podobieństwa między utworami.

Nie musisz więc nawet sam wiedzieć, czego szukasz. Możesz po prostu kliknąć “odtwórz” przy ulubionym utworze i zobaczyć, co wydarzy się dalej. Algorytm podrzuci ci kolejne propozycje, tak jakby chciał powiedzieć: “Skoro podoba ci się ta piosenka, prawdopodobnie spodoba ci się również ta, ta i jeszcze ta”.

Co ciekawe, najnowsze badania pokazują, że wśród młodszych odbiorców streaming nie zawsze jest już najważniejszym miejscem pierwszego kontaktu z nową muzyką. Analiza MIDiA Research wskazuje, że sposób odkrywania muzyki coraz bardziej się rozprasza, a wśród osób w wieku 16–24 lata szczególnie dużą rolę odgrywają YouTube i media społecznościowe. Streaming może więc być miejscem, do którego trafiasz po odkryciu piosenki gdzie indziej.

A gdzie w tym wszystkim są znajomi?

Czasami najlepszym źródłem nowej muzyki nadal jest człowiek. Ten znajomy, który codziennie podsyła ci nowe memy, TikToki i kolejne piosenki, których według niego warto posłuchać. Być może nie masz identycznego gustu, ale na pewno jeden na kilka utworów ci się spodoba. Poza tym przyjaciele znają cię jak mało kto i mogą znacznie lepiej niż algorytm wiedzieć, co ci się spodoba. 

Nie oznacza to jednak, że świat polecania sobie wzajemnie muzyki się nie zmienił. Kiedyś ktoś mógł nagrać ci piosenkę na kasetę albo pożyczyć płytę. Dzisiaj wysyła ci link. Choć technologicznie różnica jest ogromna, psychologicznie jest niewielka, bo człowiek – jako zwierzę stadne – najbardziej szanuje polecenia od innych, ważnych dla niego ludzi

Tym bardziej że muzyka jest silnie związana z przynależnością do grupy. Słuchamy tego, czego słuchają nasi znajomi, fandomy, internetowe społeczności czy osoby, które obserwujemy. I tutaj pojawia się kolejny bohater współczesnego odkrywania muzyki: influencer.

Wpływ influencerów na trendy muzyczne

Wyobraź sobie, że obserwujesz twórcę internetowego (pewnie nawet nie musisz sobie tego wyobrażać!). Lubisz jego poczucie humoru, styl, sposób mówienia; wydaje ci się nawet, że jesteście do siebie w jakiś sposób podobni. Pewnego dnia w jego Rolce na Instagramie słyszysz piosenkę (ta osoba mogła też polecić konkretny utwór w Relacjach czy postach). A ponieważ pojawiła się w kontekście osoby, którą już znasz i której ufasz, możesz być bardziej skłonny sprawdzić, co to za utwór – i ten utwór może ci się bardziej spodobać niż wtedy, gdyby poleciła ci ją zupełnie nieznana ci osoba.

Muzykę odkrywamy też przez seriale, filmy i gry

Nie możemy zapomnieć o jeszcze jednym źródle muzycznych odkryć: innych formach kultury. Piosenka może pojawić się w serialu i nagle zainteresować miliony osób (jak to było z “Running Up That Hill” Kate Bush i serialem “Stranger Things”. Możesz przeczytać o tym tutaj: Dlaczego pokolenie, które nie pamięta lat 80., tak bardzo tęskni za ich brzmieniem i klimatem?). Może również zostać wykorzystana w grze, zwiastunie filmów czy jakiejkolwiek innej formie sztuki. 

IFPI pokazuje, że ludzie korzystają dziś średnio z ponad siedmiu różnych sposobów kontaktu z muzyką. W globalnym badaniu z 2023 roku 31% czasu poświęcanego na muzykę przypadało na streaming wideo, a 32% na streaming audio. Radio odpowiadało za 17%.

To ważne, bo pokazuje coś więcej niż tylko, że “młodzi przerzucili się na TikToka”. Wcale tak nie jest. Współczesny słuchacz po prostu korzysta z wielu kanałów jednocześnie.

Czy algorytm wie, czego chcesz słuchać?

No dobrze. Skoro algorytm potrafi znaleźć dla nas kolejne piosenki, to właściwie problem rozwiązany? 

Nie do końca.

Algorytm może być świetnym przewodnikiem, ale ma też jedną zabawną przypadłość: bardzo lubi podrzucać nam to, co już w pewnym sensie znamy. Jeśli regularnie słuchasz określonego gatunku, może proponować ci podobnych wykonawców. Jeśli oglądasz określony rodzaj filmów, dostajesz kolejne materiały tego typu. A jeśli reagujesz na konkretne piosenki, system uczy się, że właśnie takich treści prawdopodobnie chcesz więcej.

Z jednej strony jest to wygodne, ale może sprawić, że zamiast eksplorować muzykę, zaczynasz krążyć po coraz węższym obszarze własnych zainteresowań. Twoja playlista może koniec końców składać się z 200 podobnie brzmiących utworów, a ty nie będziesz w stanie rozpoznać żadnego z nich po jednej nutce (ani nawet po dziesięciu). 

Radio miało odwrotny problem. Mogło zmusić cię do słuchania czegoś, czego sam nigdy byś nie wybrał. Algorytm może natomiast bardzo skutecznie sprawić, że nigdy nie wyjdziesz poza to, co już lubisz. I chyba właśnie tutaj kryje się jedna z największych różnic między tymi dwoma modelami. Który z tych modeli jest gorszy lub lepszy? To zależy oczywiście od tego, czego oczekujesz.

Radio vs. TikTok

Dawniej dwie osoby słuchające tej samej stacji radiowej miały spore szanse usłyszeć ten sam utwór, nawet jak nie spędzały razem czasu. Dzisiaj dwie osoby, siedzące obok siebie i korzystające z TikToka, mogą dostać zupełnie inne muzyczne rekomendacje i nigdy nie trafić na te same utwory czy filmiki. To również ogromna zmiana.

Co więc właściwie zastąpiło radio?

Odpowiedź brzmi: nic jednego. I to chyba najważniejszy wniosek. Radio nie zostało zastąpione przez Spotify. Spotify nie zostało zastąpione przez TikToka. TikTok nie zastąpił YouTube’a. A YouTube nie wyeliminował znajomych. 

Zamiast jednego głównego przewodnika pojawił się cały system. Nową muzykę możemy więc odkryć dzięki:

  • radiu,
  • TikTokowi,
  • YouTube’owi,
  • Spotify i innym serwisom streamingowym,
  • znajomym,
  • influencerom,
  • serialom i filmom,
  • koncertom i festiwalom,
  • fandomom i społecznościom internetowym.

A i to pewnie nie są jeszcze wszystkie możliwe miejsca. Każde z nich działa trochę inaczej. Radio może podsunąć ci piosenkę, której nie szukałeś. TikTok może sprawić, że poznasz utwór dzięki viralowemu trendowi. YouTube – zaproponować kolejny teledysk. Spotify może znaleźć wykonawcę podobnego do tego, którego już lubisz. Znajomy może wysłać ci link, a serial może sprawić, że nagle wszyscy zaczną szukać piosenki sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. 

Zmierzch radia? Raczej koniec monopolu

Tytuł tego artykułu mówi o zmierzchu tradycyjnego radia muzycznego. I rzeczywiście – jeśli przez “radio” rozumiemy jedyny ważny filtr, przez który nowa muzyka trafiała do masowego odbiorcy, ten model zdecydowanie się skończył.

Ale samo radio nie zniknęło. W Polsce nadal ma największy udział w czasie słuchania audio i pozostaje najczęściej wskazywanym źródłem odkrywania nowej muzyki.

Młodzi również nie odcięli się od niego całkowicie. Dane Edison Research z 2025 roku pokazują, że amerykańska Gen Z spędza średnio 4 godziny i 10 minut dziennie z treściami audio. Streaming muzyki odpowiada tam za 42% tego czasu, YouTube za 20%, a radio AM/FM za 16%. Jest więc ono nadal obecne.

Muzyczne trendy nie zniknęły. Zmieniło się tylko to, kto je tworzy, kto je podaje dalej i w którym momencie dowiadujemy się, że właśnie ich powinniśmy posłuchać.

 

Źródła

[1] Komitet Badań Radiowych – Radio w 2024 roku (dostęp z dnia 14.09.2026)

[2] Komitet Badań Radiowych – Jak Polacy konsumują treści audio? Wyniki badania Total Audio 2024 (dostęp z dnia 14.09.2026)

[3] IFPI – Engaging with Music 2023 (dostęp z dnia 14.09.2026)

[4] MIDiA Research – Music discovery snapshot Q4 2024 (dostęp z dnia 14.09.2026)

[5] IFPI – globalne badanie sposobów korzystania z muzyki (dostęp z dnia 14.09.2026)

[6] SSRS / Edison Research – The Gen Z Audio Report (dostęp z dnia 14.09.2026)

Fot.

Gorące wydarzenia

Gorące wydarzenia

Bonobo – Distance In Static Live Tour

10.03.2027-10.03.2027
Gdańsk, Warszawa, Wrocław

72. ORLEN Memoriał Janusza Kusocińskiego – Superauto.pl Stadion Śląski

18.09.2026-18.09.2026
Chorzów

RY X – Dusk Tour

25.04.2027-25.04.2027
Kraków

Kwalifikacje do Mistrzostw Świata w koszykówce mężczyzn 2027: Polska – Chorwacja

27.11.2026-27.11.2026
Gliwice

Open’er Festival 2027

30.06.2027-30.06.2027
Gdynia

XTB KSW 122

10.10.2026-10.10.2026
Rzeszów

Warhaus

18.03.2027-18.03.2027
Warszawa

Mecz mistrzów: Polska – Włochy

04.10.2026-04.10.2026
Wrocław

VAN GOGH – Wystawa Immersyjna – Lublin

18.09.2026-18.09.2026
Lublin

Tokio Hotel

19.08.2027-19.08.2027
Warszawa

Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej

15.08.2027-15.08.2027
Chorzów

TEDE: XXENDE MYLFFON | 20 lat ESENDE MYLFFON

05.12.2026-05.12.2026
Warszawa

COMA RE-START – film koncertowy

Online

Otsochodzi – RIOTT

01.10.2026-01.10.2026
Gdańsk, Kraków, Poznań i inne

Up To Date Festival 2027

27.05.2027-27.05.2027
Białystok

Emeli Sandé

04.03.2027-04.03.2027
Warszawa

Black Coffee

02.10.2026-02.10.2026
Gdańsk

Roztańczony PGE Narodowy 2026

10.10.2026-10.10.2026
Warszawa

G33 Tour – Tadeo x Szczepan x Wyguś x Mata

18.09.2026-18.09.2026
Bydgoszcz, Gwiździny, Kraśnik i inne

Bonobo – Distance In Static Live Tour

10.03.2027-16.03.2027
Gdańsk, Warszawa, Wrocław

RY X – Dusk Tour

25.04.2027-25.04.2027
Kraków

Open'er Festival 2027

30.06.2027-03.07.2027
Gdynia

XTB KSW 122

10.10.2026-10.10.2026
Rzeszów

Warhaus

18.03.2027-18.03.2027
Warszawa

Mecz mistrzów: Polska – Włochy

04.10.2026-04.10.2026
Wrocław

Tokio Hotel

19.08.2027-19.08.2027
Warszawa

Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej

15.08.2027-15.08.2027
Chorzów

TEDE: XXENDE MYLFFON | 20 lat ESENDE MYLFFON

05.12.2026-05.12.2026
Warszawa

Otsochodzi – RIOTT

01.10.2026-03.12.2026
Gdańsk, Kraków, Poznań i inne

Up To Date Festival 2027

27.05.2027-28.05.2027
Białystok

Emeli Sandé

04.03.2027-04.03.2027
Warszawa

Black Coffee

02.10.2026-02.10.2026
Gdańsk

Roztańczony PGE Narodowy 2026

10.10.2026-10.10.2026
Warszawa

G33 Tour – Tadeo x Szczepan x Wyguś x Mata

18.09.2026-16.10.2026
Bydgoszcz, Gwiździny, Kraśnik i inne
Avatar autora wpisu
Klaudia Jaroszewska-Kotradii

Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.