Kategorie
eBilet

Pop

Złota era MTV. 5 klipów, które wywróciły lata 90. do góry nogami

Fot. Shutterstock/Andres Serna Pulido

Lata 90. to złota era teledysków, kiedy MTV nie tylko puszczało muzykę, ale dyktowało trendy i miało wpływ na kształtowanie się światopoglądu całego pokolenia. Poznaj pięć ikonicznych klipów, które wywołały niemałe trzęsienie ziemi w chwili swojej premiery i - w dłuższej perspektywie - zrewolucjonizowały historię popkultury.

Dekada, w której MTV było centrum dowodzenia światową wyobraźnią

MTV lat 90. nie było tylko “zwykłą” telewizją muzyczną, ale prawdziwym centrum dowodzenia światową wyobraźnią. Dziś socjologowie i kulturoznawcy są zgodni, co do tego, że to właśnie MTV miała najważniejszy opiniotwórczy i kulturotwórczy wpływ na społeczeństwo tamtej dekady. Stacja ta nie tylko puszczała muzykę – ona tworzyła rzeczywistość, kreowała trendy i gusta – tak muzyczne, jak i estetyczne – oraz stanowiła globalną platformą edukacji światopoglądowej dla milionów młodych ludzi.

Przyczyniła się też do powstania “społeczeństwa obrazu” i tego w jaki sposób my dziś “konsumujemy” kulturę. Dlaczego? Bo lata 90. w MTV stanowiły absolutne apogeum wizualnej narracji, gdzie teledysk przestał być jedynie dodatkiem do singla, a stał się autonomicznym dziełem sztuki i potężnym narzędziem komunikacji. To wideoklipy tej ery ukształtowały naszą wrażliwość. Dzięki nim zaczęliśmy postrzegać rzeczywistość przez pryzmat kadrów i symboli.

Dziedzictwo MTV tamtej dekady to ogromny katalog kultowych, ikonicznych dzieł, które na stałe wyryły się w zbiorowej pamięci i do dziś pozostają punktem odniesienia dla filmowców zajmujących się tą działką kinematografii. Teledyski te nie tylko zrewolucjonizowały sposób opowiadania historii w tej krótkiej formule filmowej. Reżyserzy tacy jak m.in. David Fincher czy Jonathan Glazer wprowadzili do wideoklipu również kinową jakość, a ich wysokobudżetowe produkcje przesunęły granice realizacji, produkcji i montażu.

Dzięki tym twórcom i ich odwadze teledyski zyskały coś jeszcze – przekaz i głębię. Te najlepsze z najlepszych klipów zatarły granice między kulturą masową a elitarną, zdemokratyzowały do niej dostęp przemycając w atrakcyjnej formie całe bogactwo cytatów i symboliki “wypożyczonej” z wielkich dzieł mistrzów malarstwa, filmu czy literatury. Teledyski te stały się też narzędziem politycznej i obyczajowej zmiany wprowadzając np. do debaty publicznej takie niegdyś tematy tabu, jak orientacja seksualna czy rasizm. Do mainstreamu m.in. za ich sprawą weszła akceptacja inkluzywności, a bunt przeciwko systemowi stał się cool. 

Oczywiście w tym krótkim tekście nie sposób wymienić wszystkich teledysków z lat 90., które zdefiniowały “najlepszą dekadę popkultury”. Siłą rzeczy więc zmuszona byłam dokonać subiektywnego wyboru. Poniżej przedstawiam więc pięć klipów, które w opinii tak mojej, jak i wielu branżowych krytyków wywołały niemałe trzęsienie ziemi w chwili swojej premiery i – w dłuższej perspektywie – miały niepodważalny wpływ na popkulturę, obyczajową rewolucję, jak i na sposób, w jaki oceniamy dziś teledyski.

Madonna “Vogue” (1990)

Premiera tego czarno-białego koronnego klejnotu Davida Finchera to był moment, w którym do globalnego mainstreamu weszła undergroundowa i marginalizowana kultura drag queen, a my po raz pierwszy dowiedzieliśmy się, czym jest stworzona przez tę społeczność forma tańca “vogue” i konkursy znane jako “bale” lub “bitwy vogue”.

Bezsprzecznie “Vogue” był kluczowy dla widzialności społeczności trans i drag queen w mediach głównego nurtu. Stał się dla niej pomostem między nowojorskim gettem a światowymi salonami i wybiegami mody. Ale ten teledysk nie tylko stał się manifestem inkluzywności i głosem solidarności z grupami LGBTQ+ w czasie wciąż trwającego kryzysu AIDS. Fincher inspirując się złotą erą Hollywood lat 30., filmem noir, stylem Art Deco i fotografiami Horsta P. Horsta oraz George’a Hoyningena-Huene, stworzył po prostu wizualnie wyrafinowane miniarcydzieło! Każdy kadr w tym klipie jest dopracowany, a oświetlenie i minimalizm kolorystyczny scementowały tylko całość i potwierdziły status reżysera, jako pioniera gatunku, który z kręcenia teledysków uczynił prawdziwą sztukę.

– To powrót do wielkiego stylu w epoce plastiku i wizualna symfonia, w której każdy cień ma swoje znaczenie – zachwycał się teledyskiem niemiecki Der Spiegel.

A do tego jeszcze Fincher składając w “Vogue” hołd dla ikon kina – od Grety Garbo po Marilyn Monroe – zredefiniował postać Madonny, jako nowej bogini popu. Jak pisał hiszpański  ABC, w tym klipie “Madonna nie tylko śpiewa o ikonach, ona stała się tutaj ich sumą”. 

Podobno też estetyka klipu bezpośrednio wpłynęła na styl sesji zdjęciowych w magazynach takich jak Vogue czy Harper’s Bazaar. I tego wszystkiego udało się dokonać reżyserowi w filmie trwającym niespełna pięć minut!

George Michael “Freedom! ’90” (1990)

To kolejny teledysk Davida Finchera, który zapisał się złotymi zgłoskami w historii popkultury. George Michael postanowił w nim odciąć się od swojego starego – i wykreowanego sztucznie przez jego ówczesną wytwórnię – wizerunku symbolu seksu, co paradoksalnie doprowadziło finalnie do stworzenia jednego z najbardziej zmysłowych teledysków w historii MTV!

Sceny “Freedom! ’90” w których dochodzi do spalenia skórzanej kurtki Michaela i szafy grającej z ery “Faith” były symbolicznym “samobójstwem idola pop”, prowadzącym do narodzin jego nowej, bardziej dojrzałej i autonomicznej tożsamości. Ten znaczący gest do dziś jest analizowany jako manifest walki z uprzedmiotowieniem i artystycznej wolności jednostki, która odmawia bycia towarem w rękach wielkiej wytwórni.

– “Freedom! ’90” to hymn na rzecz rezygnacji z wizerunku na własnych warunkach – pisał o teledysku Pitchfork.

Oczywiście “Freedom! ’90” pozostaje jednym z najbardziej ikonicznych klipów nie tylko z powodu wizualnej destrukcji przeszłości artysty. Jak pisze francuski Libération teledysk stał się też “najbardziej stylowym aktem sabotażu w historii muzyki”. A było to tak: ponieważ Michael odmówił wystąpienia przed kamerą, Fincher zaangażował do udziału w wideo pięć modelek: Naomi Campbell, Lindę Evangelistę, Tatjanę Patitz, Christy Turlington i Cindy Crawford. Ten ryzykowny ruch okazał się być strzałem w dziesiątkę i przeszedł do historii nie tylko marketingu muzycznego. Pojawienie się ww. pań we “Freedom! ’90” uczyniło z nich boginie popkultury i zmieniło bieg historii modelingu. Po premierze teledysku media zaczęły mówić o nowej epoce – epoce supermodelek. Narodziła się legenda!

Nirvana “Smells Like Teen Spirit” (1991)

Sprawiający wrażenie amatorskiego nagrania “Smells Like Teen Spirit” to teledysk, który zburzył kolorowy świat lat 80. i przywrócił rockowi jego pierwotną, brudną autentyczność.

– Nirvana zabiła lata 80. w cztery minuty i spaliła plastikowy świat popu swoją autentycznością – pisał Rolling Stone

Amerykańscy krytycy zgodnie twierdzą, że moment, w którym Kurt Cobain pojawił się w MTV w pasiastej koszuli i zniszczonych trampkach, był momentem narodzin generacji X i grunge’u. Jak pisał niemiecki Die Zeit “Smells Like Teen Spirit” uczyniło z flaneli mundur pokolenia.

Ta eksplozja nihilizmu w samym sercu amerykańskiego snu miała też niestety swoje drugie oblicze, stojące w zupełnej sprzeczności z pierwotną intencją Nirvany. Mianowicie był to też początek ery, w której gniew, bunt przeciwko konsumpcjonizmowi i apatia stały się nagle … modne. Klip udowodnił, że mogą być one równie “sprzedawalne” w MTV co radosny pop, co zmieniło cały model biznesowy stacji.

– Krzyk rozpaczy stał się najbardziej dochodowym towarem MTV – obwieścił smutno Rolling Stone. 

Biznes is biznes.

R.E.M. “Losing My Religion” (1991)

Ten teledysk to triumf artyzmu nad dosłownością i – jak zgodnie stwierdzają znawcy popkultury – najbardziej “uduchowiony” klip w historii MTV, w którym sacrum spotkało się z profanum, a który brytyjski The Guardian nazwał “sakralnym doświadczeniem w formacie wideo”.

Generalnie “Losing My Religion” to jedna z najpiękniejszych, najbardziej autorskich i artystowskich produkcji w historii muzyki popularnej. Pełno tutaj ukrytej symboliki i cytatów. Reżyser Tarsem Singh stworzył serię onirycznych scen inspirowanych żywymi obrazami (tableaux vivants), opowiadaniem “Skrzydlaty starzec” Gabriela Garcíi Márqueza, europejskim surrealizmem, malarstwem Caravaggia i Maxa Beckmanna oraz estetyką kojarzoną dotąd jedynie z kinem niszowym. A do tego oświetlenie w klipie nawiązuje do techniki tenebryzmu, charakterystycznej dla baroku. Coś wspaniałego! Jak słusznie zauważył hiszpański El País ten klip jest “zbyt piękny, by był tylko zwykłym teledyskiem do piosenki”. Bez wątpienia jest to małe wizualne arcydzieło lat 90.

Dzięki niemu zespół R.E.M. z niszowej legendy stał się jedną z największych grup dekady. Niemiecki Rolling Stone pisał, że Michael Stipe wygląda w nim jak “współczesny mnich w świecie bez Boga” i – to już – jak z kolei zauważyła ABC España – “Świętym Sebastianem popkultury”. Zresztą wokalista za sprawą tego wideo stał się twarzą nowej męskiej wrażliwości.  

“Losing My Religion” zasypał przepaść między niezależną wiarygodnością a mainstreamem – udowodnił, że muzyka pop może aspirować do miana sztuki wysokiej, nie tracąc przy tym na masowej popularności.

Guns N’ Roses “November Rain” (1992)

Na koniec “November Rain” – dziewięciominutowy blockbuster, teledysk-gigant i prawdziwa rock-opera. Axl Rose – który osobiście nadzorował każdy szczegół produkcji – zmienił teledysk w kinowy melodramat o miłości i śmierci. Niemiecki Metal Hammer nazwał go nawet “wagnerowskim dramatem rockowym”! I chociaż większość krytyków do dzisiaj ironizuje na temat jego “barokowego nadmiaru”,  kiczowatowości i taniego sentymentalizmu, to wszyscy z pokorą muszą w końcu uznać, że rozmach tej produkcji nie ma sobie równych, a scena gitarowego solo Slasha przed kościołem na pustyni stała się chyba najbardziej ikonicznym ujęciem w historii rocka.

Bez wątpienia “November Rain” pozostaje ostatnim wielkim monumentem ery analogowej, zanim muzyka została zdominowana przez cyfrowy minimalizm.

– Tragedia, deszcz i gitara: przepis na nieśmiertelność – podsumował ten ikoniczny klip hiszpański El Mundo.

Fot.

Gorące wydarzenia

Gorące wydarzenia

VNL 2026 – Siatkarska Liga Narodów Mężczyzn

24.06.2026-24.06.2026
Gliwice

Dawid Podsiadło OBROTOWY TOUR 2026

06.06.2026-06.06.2026
Chorzów, Gdańsk, Poznań i inne

B-DAY Festival by bambi

25.10.2026-25.10.2026
Warszawa

21. Tauron Nowa Muzyka Katowice 2026

04.06.2026-04.06.2026
Katowice

Taco Hemingway 2026 †††our

08.05.2026-08.05.2026
Gdańsk/Sopot, Kraków, Warszawa i inne

On Air Music Awards 2026

09.04.2026-09.04.2026
Katowice

Audioriver Festival 2026

10.07.2026-10.07.2026
Łódź

Molesta Ewenement – XXX lat na scenie

27.06.2026-27.06.2026
Warszawa

Orange Warsaw Festival 2026

29.05.2026-29.05.2026
Warszawa

Visual Concert 4 Koncert Muzyki Filmowej i Epickiej z Wizualną Podróżą po Świecie

10.04.2026-10.04.2026
Gdynia, Gorzów Wielkopolski, Olsztyn i inne

2026 IIHF Mistrzostwa Świata Juniorów U18 Dywizji IA

18.04.2026-18.04.2026
Krynica-Zdrój

Malta Festival 2026: The Second Woman

26.06.2026-26.06.2026
Poznań

Billie Jean King Cup Qualifiers: Polska – Ukraina

10.04.2026-10.04.2026
Gliwice

Khalid: It’s Always Summer Somewhere Tour

14.10.2026-14.10.2026
Warszawa

WWOFF

27.11.2026-27.11.2026
Warszawa

Beksiński.Live

09.04.2026-09.04.2026
Kraków

Open’er Festival 2026

29.05.2026-29.05.2026
Gdynia

Hokejowa reprezentacja w drodze do Elity! Mecze towarzyskie Polska-Słowenia

24.04.2026-24.04.2026
Tychy

Roztańczony PGE Narodowy 2026

10.10.2026-10.10.2026
Warszawa

Red Bull Skoki w Punkt 

01.04.2026-01.04.2026
Zakopane