Kategorie
eBilet

Ciekawostki

Zjawisko “Stan Culture” w muzyce – kiedy miłość do idola staje się toksyczna?

Fot. Kadr z teledysku "Stan" Eminema

Bycie fanem jeszcze nigdy nie było tak łatwe. Możesz słuchać muzyki ulubionego artysty, oglądać jego koncerty, śledzić wywiady, komentować nowe single, wymieniać się teoriami z innymi fanami, a nawet wiedzieć, co wydarzyło się podczas jego występu po drugiej stronie globu – i to wszystko dzięki jednemu kliknięciu. Nie trzebo już czekać na kolejne wydanie czasopisma czy lokalny koncert. Internet dał nam nieograniczony dostęp do społeczności fanów oraz do newsów na temat artystów. Tylko… czy to zawsze dobrze?

Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl

“Stan Culture” – czyli co właściwie?

I właśnie w tej przestrzeni pojawiło się określenie “stan”. Dzisiaj używa się go czasem żartobliwie jako synonimu bardzo oddanego fana. Pierwotnie nie było w nim jednak nic niewinnego.

Słowo pochodzi od utworu Stan Eminema z 2000 roku, którego bohater jest obsesyjnie przywiązanym do rapera fanem. Historia kończy się tragicznie, a sam termin z czasem zaczął funkcjonować jako określenie osoby przesadnie, wręcz obsesyjnie zaangażowanej w życie konkretnej gwiazdy. W 2017 roku “stan” trafił nawet do Oxford English Dictionary.

Dzisiaj znaczenie tego słowa jest jednak znacznie szersze. Można powiedzieć „jestem stanem Taylor Swift” i mieć na myśli po prostu ogromną sympatię do jej muzyki. Są jednak sytuacje, w których zaangażowanie przestaje być tylko formą zainteresowania muzyką, a zaczyna wpływać na zachowanie, relacje z innymi ludźmi i sposób postrzegania samego artysty. Wtedy robi się… ciekawie.

Nie każdy zagorzały fan jest “toksycznym stanem”

Zanim zaczniemy mówić o ciemnej stronie fandomów, warto na chwilę się zatrzymać i wziąć głęboki oddech. Intensywne zainteresowanie artystą samo w sobie nie jest problemem. Możesz znać na pamięć całą dyskografię, kupować kolekcjonerskie winyle, jeździć na kilka koncertów tej samej trasy, prowadzić konto fanowskie, kolekcjonować gadżety i spędzać godziny na rozmowach z innymi fanami – i nadal nie musi to oznaczać, że przekraczasz granicę i coś z tobą jest nie tak.

Co więcej, fandom może pełnić bardzo pozytywne funkcje: daje ludziom poczucie przynależności, pozwala poznawać osoby o podobnych zainteresowaniach i tworzyć społeczności wokół muzyki. Dobrym przykładem są choćby akcje organizowane przez fandomy K-popu. Badacze analizujący ponad 7 milionów wpisów związanych z K-popem podczas pandemii zauważyli, że zaangażowanie fanów BTS pomagało również w rozpowszechnianiu komunikatów dotyczących zdrowia publicznego.

Problem pojawia się wtedy, gdy w pewnym sensie przestajemy się kontrolować i dajemy się ponieść emocjom. 

“Przecież ja go znam”

Jednym z kluczowych elementów współczesnej kultury fanowskiej są relacje paraspołeczne. Są to jednostronne relacje, w których odbiorca może mieć poczucie emocjonalnej bliskości z osobą publiczną, mimo że ta osoba go osobiście nie zna i nawet nie wie o jego istnieniu, bo w gąszczu dziesiątek tysięcy followersów trudno jest kogokolwiek zapamiętać. W przypadku muzyków mechanizm jest szczególnie interesujący, ponieważ artysta nie tylko występuje na scenie. Opowiada o swoim życiu w wywiadach, publikuje zdjęcia, nagrywa relacje, prowadzi transmisje, odpowiada na komentarze w mediach społecznościowych i mówi bezpośrednio do swoich fanów w Rolkach, Relacjach i innych nagraniach.

W efekcie jako odbiorca poznajesz tę osobę trochę tak, jak nowego znajomego na wyjeździe czy w pracy. Wiesz, gdzie był na wakacjach, co lubi robić w wolnym czasie, jakie napoje pije, jak wygląda jego mieszkanie. Znasz nawet niektóre jego problemy.

Twój mózg może wpaść w pułapkę i uznać, że skoro tyle o tym artyście wiesz, to znaczy, że bardzo dobrze go znasz. To jednak nie jest prawda, bo w mediach społecznościowych widzisz tylko ułamek rzeczywistości. Poza tym ta relacja działa tylko w jedną stronę. Artysta może być dla fana kimś niezwykle ważnym, ale fan pozostaje dla artysty jednym z tysięcy, a czasem milionów odbiorców.

Media społecznościowe dolały oliwy do ognia

Dawniej relacja fana z gwiazdą była znacznie bardziej ograniczona. Musiałeś czekać na kolejne wydanie czasopisma i na moment, w którym usłyszysz w radiu ulubiony kawałek. Jeśli miałeś kasetę lub płytę – byłeś zwycięzcą. 

Dziś to wszystko wygląda zupełnie inaczej. Możesz sięgać do kolejnych newsów sto razy dziennie i być ciągle na bieżąco z Relacjami na Instagramie. Co więcej – możesz nawet do ulubionego artysty napisać (co prawda pewnie nigdy nawet nie zobaczy tej wiadomości, ale możesz). To całkowicie zmienia charakter “kontaktu” z artystą i sprawia, że wydaje nam się, że mamy z nim osobistą relację. A skoro wydaje nam się, że dobrze znamy artystę, łatwiej również uwierzyć w to, że wiemy, jaki naprawdę jest.

“On nigdy by tego nie zrobił”

Wyobraź sobie sytuację, w której twój ulubiony artysta zostaje skrytykowany – dziennikarz ocenił napisał o tym, że idol prowadził pod wpływem; inny muzyk powiedział coś nieprzychylnego; w internecie pojawiła się negatywna opinia na temat jego twórczości. O ile dla zwykłego fana jest to do przełknięcia (“po prostu się nie znają!”), tak przez niektórych stanów może być to odbierane jako personalny atak, ponieważ idol może stanowić element tożsamości fana. Krytyka artysty nie jest wtedy odbierana wyłącznie jako krytyka muzyki i samego artysty, ale również jako krytyka całej grupy, do której fan należy.

Wojny fandomów

Internet bardzo ułatwia organizowanie się dużych grup. Wystarczy kilka wpisów, popularny hashtag i grupa tysięcy osób może w krótkim czasie zacząć działać w jednym kierunku. Czasami efekt jest bardzo miły: fani próbują wypromować nowy singiel, zorganizować streamingową akcję czy pomóc artyście zdobyć miejsce na liście przebojów.

Ale ten sam mechanizm może zostać wykorzystany do ataku.

Przykłady takich sytuacji nie są trudne do znalezienia. The New Yorker opisywał między innymi przypadki zorganizowanego nękania osób, które publicznie krytykowały popularnych artystów. Jednym z przykładów była dziennikarka Wanna Thompson, która spotkała się z falą hejtu ze strony fanów Nicki Minaj.

Podobne problemy opisywano również w kontekście fanów Taylor Swift, Nicki Minaj czy BTS. W 2020 roku część fanów Swift zaatakowała i ujawniła dane osobowe redaktora muzycznego po negatywnej ocenie jej albumu Folklore.

Nękanie, groźby czy ujawnianie czyichś danych osobowych nie są formą fanowskiego zaangażowania. Są przekraczaniem granic.

Kiedy idol staje się ważniejszy niż rzeczywistość

Granica między ogromnym zaangażowaniem a problemem nie jest jednak łatwa do wyznaczenia. Często nie da się na pierwszy rzut oka stwierdzić, że ktoś już “przegina” w zainteresowaniu artystą. W “diagnozowaniu” (o prawdziwej diagnozie tutaj oczywiście nie mówimy!) warto zwrócić uwagę na to, czy owe zainteresowanie nikomu nie szkodzi.

Możesz zadać sobie pytania:

  • Czy zaniedbujesz przez nie pracę, szkołę albo relacje?
  • Czy wydajesz pieniądze, których nie powinieneś wydawać? 
  • Czy czujesz przymus ciągłego śledzenia artysty? 
  • Czy jego zachowanie wpływa na twój nastrój w sposób, nad którym trudno ci zapanować? 
  • Czy jesteś gotów atakować innych ludzi tylko dlatego, że skrytykowali muzyka?

W 2026 roku opublikowano badanie dotyczące problematycznego zaangażowania w fandom celebrytów. Autorzy opracowali specjalną skalę pozwalającą identyfikować takie zachowania. W reprezentatywnej próbie dorosłych 1,4 proc. osób spełniało przyjęte kryteria problematycznego “fanostwa”, przy czym odsetek w grupie 18–34 lata wynosił 2,3 proc. Badacze znaleźli też związek między nasileniem tego zjawiska a dystresem psychicznym, problematycznym korzystaniem z internetu i mniejszą klarownością obrazu własnej osoby.

Najbardziej niebezpieczne jest poczucie prawa do idola

Jednym z ciekawszych elementów “stan culture” jest przekonanie, że skoro fan poświęca artyście czas, pieniądze i emocje, to coś mu się w zamian należy. W skrajnych przypadkach dochodzi do sytuacji, w których fani próbują kontrolować życie prywatne artysty. A przecież zakup biletu, płyty czy nawet dziesięciu płyt nie daje prawa własności do drugiego człowieka.

A co z pieniędzmi?

Stan culture ma również bardzo konkretny wymiar ekonomiczny. Muzyka przestała być dzisiaj wyłącznie muzyką. Są jeszcze:

  • merch, 
  • kolekcjonerskie wydania albumów, 
  • limitowane wersje płyt, 
  • specjalne bilety – pakiety VIP, meet & greet, 
  • produkty sygnowane nazwiskiem artysty,
  • kolejne warianty tego samego wydawnictwa.

Dla zwykłego fana kupienie kolejnego produktu może być po prostu przyjemnością, na którą może sobie pozwolić, ale nie czuje presji czy przymusu. Wśród niektórych stanów przybiera to tę drugą formę – im więcej masz, tym większym fanem jesteś, dlatego starasz się mieć wszystko, niezależnie od tego, czy cię na to stać.

Czy “stan culture” szkodzi tylko fanom?

Nie, to zjawisko może być trudne również dla samych artystów. Gwiazda znajduje się w dość absurdalnej sytuacji: z jednej strony jej kariera zależy od zaangażowania publiczności, z drugiej – czasem to “zaangażowanie” zagraża jej bezpieczeństwu. Niektóre fandomy są tak duże, że pojedynczy wpis może uruchomić lawinę komentarzy, które doprowadzą do nieprzyjemnych sytuacji. 

Co więcej, pojawia się tutaj pewien paradoks: fan może uważać, że broni artysty, podczas gdy sam artysta wcale nie prosił o tę obronę. I gdy ta obrona wcale obroną nie jest…

Czy każdy fandom ma swoją ciemną stronę?

Właściwie do każdego fandomu mogą należeć toksyczne osoby, co nie oznacza jednak, że cały fandom jest toksyczny. To bardzo ważne, bo łatwo wpaść w kolejną pułapkę: zobaczyć kilka ekstremalnych zachowań i uznać, że wszyscy fani danego artysty zachowują się w ten sposób. 

Tymczasem fandomy są ogromnie zróżnicowane. Ta sama społeczność może organizować zbiórkę pieniędzy na cele charytatywne, wspólnie promować muzykę artysty, pomagać nowym fanom odnaleźć się w jego dyskografii, a jednocześnie mieć niewielką, ale bardzo głośną grupę osób dopuszczających się nietolerowanych zachowań. Ale niestety w internecie najbardziej niosą się te skrajne zachowania, więc praktycznie całe dobro idzie w zapomnienie, gdy jakiś stan postanawia zaatakować dziennikarza, którzy nieprzychylnie wypowiedział się o danym artyście.

Starajmy się więc zauważać dobro, okej?

“Stan culture” nie zaczęło się od internetu

Choć współczesne media społecznościowe zdecydowanie ułatwiły rozwój tego zjawiska, obsesyjne zainteresowanie gwiazdami nie jest wynalazkiem doby internetu.

Już w XIX wieku ogromne emocje wywoływał pianista i kompozytor Franz Liszt. Zjawisko to nazwano nawet “Lisztomanią”. Fanki reagowały na jego występy niezwykle emocjonalnie, a zachwyceni wielbiciele próbowali zdobywać fragmenty jego ubrań czy inne pamiątki.

Później pojawili się Beatlesi, Elvis Presley i kolejne pokolenia muzycznych idoli. Różnica polega na tym, że dawniej fan nie mógł obserwować swojego idola przez całą dobę. Dzisiaj może, a to zmieniło skalę zjawiska.

Internet potrafi zamienić fanów w armię

Współczesny fandom nie jest już tylko grupą osób, które lubią tę samą muzykę. Fani tworzą własne słownictwo, memy, rankingi, konta informacyjne, grupy dyskusyjne i strategie promocji. Mają własne cele i własne sposoby komunikacji. Nazwy takie jak Swifties, BeyHive czy Little Monsters stały się wręcz elementami tożsamości fanów konkretnych artystów. “Entertainment Weekly” zwraca uwagę, że nazwa fandomu stała się dla wielu gwiazd ważnym elementem kultury wokół ich twórczości.

To może być niezwykle pozytywne. Ale im silniejsza jest identyfikacja grupowa, tym łatwiej pojawia się mechanizm: “Jeżeli jesteś przeciwko niemu, jesteś przeciwko nam”.

Gdzie właściwie przebiega granica?

Kiedy “miłość” do idola staje się toksyczna? Niestety, nie ma tu jasnej granicy. Ważniejszym pytaniem wydaje się więc: co jesteś w stanie zrobić z powodu tej “miłości”?

 

Źródła:

[1] https://time.com/4801810/eminem-stan-oxford-english-dictionary/ (dostęp z dnia 8.09.2026)

[2] https://pitchfork.com/news/eminems-definition-of-stan-added-to-merriam-webster-dictionary/  (dostęp z dnia 8.09.2026)

[3] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41634785/ (dostęp z dnia 8.09.2026)

[4] https://www.newyorker.com/magazine/2019/09/16/superfans-a-love-story (dostęp z dnia 8.09.2026)

[5] https://reutersinstitute.politics.ox.ac.uk/news/write-bad-review-taylor-swift-and-get-death-threats-inside-fan-backlash-facing-critics-digital (dostęp z dnia 8.09.2026)[6] https://www.businessinsider.com/online-mob-stan-twitter-harassment-problem-fandom-music-fan-2021-7?IR=T (dostęp z dnia 8.09.2026)

[7] https://arxiv.org/abs/2110.04149 (dostęp z dnia 8.09.2026)

[8] https://ew.com/best-celebrity-fandom-names-11771488 (dostęp z dnia 8.09.2026)

[9] https://osemkowa.pl/pl/n/70 (dostęp z dnia 8.09.2026)

Fot.

Gorące wydarzenia

Gorące wydarzenia

Open’er Festival 2027

30.06.2027-30.06.2027
Gdynia

Puchar Świata w skokach narciarskich 2027

04.12.2026-04.12.2026
Wisła, Zakopane

Hubert. & prawy brzeg – sei porobilo … tour

15.11.2026-15.11.2026
Gdańsk, Kraków, Łódź i inne

Roztańczony PGE Narodowy 2026

10.10.2026-10.10.2026
Warszawa

Nessa Barrett

24.03.2027-24.03.2027
Warszawa

Artur Rojek Mirafiori Tour 2027

02.04.2027-02.04.2027
Bielsko-Biała, Częstochowa, Gdynia i inne

Haiden Henderson

12.03.2027-12.03.2027
Warszawa

XTB KSW 122

10.10.2026-10.10.2026
Rzeszów

Epica: The Symphonic Synergy 2027

29.09.2027-29.09.2027
Gliwice

Palace

11.03.2027-11.03.2027
Warszawa

FAME 33

17.10.2026-17.10.2026
Warszawa

G33 Tour – Tadeo x Szczepan x Wyguś x Mata

04.10.2026-04.10.2026
Kraśnik, Przytkowice

Mecz mistrzów: Polska – Włochy

04.10.2026-04.10.2026
Wrocław

Up To Date Festival 2027

27.05.2027-27.05.2027
Białystok

Swae Lee

16.11.2026-16.11.2026
Warszawa

Kwalifikacje do Mistrzostw Świata w koszykówce mężczyzn 2027: Polska – Chorwacja

27.11.2026-27.11.2026
Gliwice

Sunrise Festival 2027

30.07.2027-30.07.2027
Kołobrzeg

Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej

15.08.2027-15.08.2027
Chorzów

Black Coffee

02.10.2026-02.10.2026
Gdańsk

Urodziny Skolima w Siemiatyczach

08.10.2026-08.10.2026
Siemiatycze

Open'er Festival 2027

30.06.2027-03.07.2027
Gdynia

Puchar Świata w skokach narciarskich 2027

04.12.2026-17.01.2027
Wisła, Zakopane

Hubert. & prawy brzeg – sei porobilo … tour

15.11.2026-17.12.2026
Gdańsk, Kraków, Łódź i inne

Roztańczony PGE Narodowy 2026

10.10.2026-10.10.2026
Warszawa

Nessa Barrett

24.03.2027-24.03.2027
Warszawa

Artur Rojek Mirafiori Tour 2027

02.04.2027-14.05.2027
Bielsko-Biała, Częstochowa, Gdynia i inne

Haiden Henderson

12.03.2027-12.03.2027
Warszawa

XTB KSW 122

10.10.2026-10.10.2026
Rzeszów

Epica: The Symphonic Synergy 2027

29.09.2027-29.09.2027
Gliwice

Palace

11.03.2027-11.03.2027
Warszawa

FAME 33

17.10.2026-17.10.2026
Warszawa

G33 Tour – Tadeo x Szczepan x Wyguś x Mata

04.10.2026-16.10.2026
Kraśnik, Przytkowice

Mecz mistrzów: Polska – Włochy

04.10.2026-04.10.2026
Wrocław

Up To Date Festival 2027

27.05.2027-28.05.2027
Białystok

Swae Lee

16.11.2026-16.11.2026
Warszawa

Sunrise Festival 2027

30.07.2027-01.08.2027
Kołobrzeg

Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej

15.08.2027-15.08.2027
Chorzów

Black Coffee

02.10.2026-02.10.2026
Gdańsk

Urodziny Skolima w Siemiatyczach

08.10.2026-08.10.2026
Siemiatycze
Avatar autora wpisu
Klaudia Jaroszewska-Kotradii

Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.