Legenda eurodance prezentuje utwór - "The Sun", który zapowiada jego najnowszy album o takim samym tytule. Płyta ukaże się 28 lutego i będzie pierwszym od 21 lat krążkiem autora kultowego "What Is love".
Randka tylko we dwoje? Niekoniecznie! Zobacz pomysły na solorandki
Czekasz, aż ktoś zaprosi cię na randkę? Jesteś singielką i nie masz z kim wyjść z domu? A może jesteś w szczęśliwym związku, ale chciałabyś spędzić czas sama ze sobą (i żeby to był czas naprawdę wartościowy, a nie scrollowanie czy oglądanie seriali)? Nie musisz odkładać tego na wieczne nigdy. Już dziś możesz zabrać samą siebie na randkę. Mamy dla ciebie mnóstwo pomysłów.
23.02.2026
Klaudia Jaroszewska-Kotradii
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Randka nie tylko w Walentynki (i nie tylko z kimś)
14 lutego wypadają Walentynki – święto zakochanych pełne serduszek, czerwieni i różu. Możesz jednak nie wiedzieć, że 15 lutego jest Dzień Singla. I to jest idealny moment na solorandkę dla singielek właśnie.
Ale nie tylko ten dzień się sprawdzi na randkę solo. Niezależnie od tego, czy jesteś w związku, czy też nie – możesz zabrać samą siebie na solorandkę.
Czym jest solorandka?
Solorandka to po prostu randka z samą sobą. Świadomie zaplanowany czas, w którym jesteś dla siebie tak samo ważna, jak byłabyś dla partnera czy przyjaciółki. Skupiasz się na samej sobie i cieszysz się tym czasem.
Ważne jest to, że na solorandce nie jesteś samotna. Nie idziesz na taką randkę przez to, że nikt cię nie chce, tylko dlatego, że chcesz o samą siebie zadbać. Możesz być w szczęśliwym związku i potrzebować wyjścia tylko dla siebie. Możesz mieć grono znajomych i chcieć spędzić sobotę w pojedynkę. Bo tak naprawdę nawet największa ekstrawertyczka chce czasem pobyć sama ze sobą.
Samotność a czas solo to nie to samo
Wiele osób myli te dwa pojęcia i ze współczuciem patrzy na osoby, które “samotnie” piją kawę i jedzą ciasto w cukierni. Ale samotność i czas solo to są dwie różne kwestie.
Samotność to poczucie braku bliskości. To stan, w którym czujesz, że nie masz z kim dzielić emocji, uczuć, czasu i zainteresowań.
Czas solo to czas, w którym świadomie wybierasz tylko i wyłącznie swoje towarzystwo, by o siebie zadbać czy naładować baterie. Nie uciekasz przed ludźmi i nie czujesz się samotna.
Dlaczego warto chodzić na randki z samą sobą?
Myślisz, że randka z samą sobą to tylko chwilowa moda z Instagrama? A może zastanawiasz się, czy to w ogóle ma sens? Ma. I to większy, niż może ci się wydawać.
Oprócz tego, że spędzasz czas sama ze sobą (a może nawet dzięki temu), zyskujesz coś znacznie większego.
Budujesz pewność siebie
Wyjście do kawiarni, kina czy na spacer w pojedynkę jest trudne. Wydaje ci się, że każdy na ciebie patrzy, każdy cię ocenia (oczywiście jako życiową nieudaczniczkę, która nawet nie ma z kim wyjść na kawę). Przezwyciężając ten lęk, uczysz się, że możesz spędzić czas solo i się nim cieszyć, niezależnie od tego, co ktoś sobie o tym pomyśli. Pierwszy raz będzie trudny. Każdy kolejny – odrobinę łatwiejszy. Tym właśnie budujesz pewność siebie.
Uczysz się niezależności
Kiedy wychodzisz sama, przestajesz uzależniać swoje plany od cudzej dostępności. Nie czekasz, aż ktoś będzie miał czas, żeby się z tobą spotkać i nie rezygnujesz z wyjścia tylko dlatego, że wszyscy są akurat tego dnia zajęci. Jeśli masz ochotę wyjść – wychodzisz. Nie potrzebujesz do tego towarzystwa (nie zawsze! Bo czasem fajnie też wyjść z kimś).
Gdy byłaś małą dziewczynką, musiałaś pytać o zgodę na wyjście z domu. Teraz już nie musisz. Wykorzystaj to.
Przestajesz odkładać życie na później
Bardzo łatwo wpaść w myślenie: jak już będę kogoś miała, to wtedy tam pójdziemy. Albo: jak ktoś mnie zaprosi, to pójdę na koncert czy wystawę. Tak kończy się każdy pomysł:
- kolacja w fajnej restauracji? Na randkę,
- wyjazd do innego miasta? Z kimś,
- teatr? No przecież nie pójdziesz sama, bo jak to będzie wyglądało?
Tylko że w ten sposób zawieszasz swoje życie w trybie oczekiwania. Czekasz, aż ktoś wybawi cię z czterech ścian i pozwoli cieszyć się życiem.
Solorandki wyciągają cię z tej poczekalni. Pokazują, że nie musisz czekać na odpowiedni moment ani odpowiednią osobę. Dla siebie samej zawsze jesteś odpowiednią osobą do towarzystwa. Możesz wyjść z domu i przeżywać wspaniałe doświadczenia tu i teraz. Sama.
Poznajesz siebie samą lepiej
Kiedy jesteś z kimś, część uwagi zawsze poświęcasz drugiej osobie: rozmowie z nią, gestom, słuchaniu (bądź wymyślaniu odpowiedzi, ale ta opcja akurat nie jest elementem dobrej komunikacji). To jest całkowicie normalne, bo po to właśnie spędzasz czas z drugą osobą.
Za to kiedy jesteś sama, tę uwagę poświęcasz samej sobie i zaczynasz wyraźniej słyszeć swoje myśli (o ile ich czymś nie zagłuszasz). Zaczynasz zauważać swoje prawdziwe potrzeby. Uczysz się siebie na nowo.
Regulujesz stres
Świat jest głośny. Praca, wiadomości, powiadomienia, oczekiwania. W domu (być może) dzieci, druga połówka, kot i pies. Solorandka pozwala ci na chwilę od tego wszystkiego uciec. Od tego oraz od udowadniania innym, że jesteś wartościowym człowiekiem, że potrafisz być zabawna, produktywna, miła, uśmiechnięta… Podczas wyjścia sama ze sobą możesz być prostu sobą.
Przeczytaj też:
50 pomysłów na solorandki (nie tylko w Dzień Singla)
Przed tobą 50 pomysłów na randki solo. Posegregowaliśmy je kategoriami. Znajdź tę, która cię interesuje i wybierz któryś z pomysłów!
Solorandki kulturalne
Takie, podczas których spędzisz czas w miejscu pełnym sztuki (czasem sportu) i doświadczania.
1. Teatr
Wybierz się do teatru na spektakl, na który zawsze chciałaś iść. Możesz też poszukać interesującego przedstawienia na eBilet.pl. Wybierz kategorię “Teatr”, a potem albo jakąś konkretną podkategorię albo daj się ponieść i przebieraj we wszystkich propozycjach.
2. Koncert ulubionego artysty
Masz w sercu piosenkę, której nigdy nie przestajesz nucić? Kup bilet na koncert i przeżyj tę muzykę na żywo.
A jeśli twój ulubiony artysta nie daje akurat koncertów w twojej okolicy, możesz też pozwolić sobie na spontaniczny wybór. Wylosuj jakiś koncert. Otwórz się na nowy gatunek.
3. Stand-up
Śmiech to świetny sposób na oderwanie się od codzienności. Wybierz się sama na wieczór stand-upu i śmiej się do rozpuku. A potem przez pół nocy oglądaj w Internecie inne występy tego standupera.
4. Mecz (piłka nożna, siatkówka, koszykówka)
Wybierz dyscyplinę, która cię kręci, i daj się porwać emocjom. Ubierz się w barwy klubu, któremu będziesz kibicować. Możesz też wymalować się na twarzy. Nastrój się bojowo i krzycz na cały głos z radości, który twoja drużyna zdobędzie punkt.
5. Spektakl baletowy
Balet to uczta dla oczu i uszu. Wybierz przedstawienie, które od dawna cię kusi (a jeśli wcześniej o tym nie myślałaś, to wybierz się na balet, który odbywa się w twoim mieście w wybranym przez ciebie terminie), i pozwól sobie na zachwyt nad każdym ruchem tancerzy. Możesz też wcześniej poczytać o choreografii, historii danego dzieła. Dzięki temu zrozumiesz je lepiej.
Przeczytaj też:
6. Musical
Muzyka, śpiew i energia sceny wciągają jak wir. Możesz postawić na klasyczne, znane od dawna dzieło lub na coś współczesnego. Kup bilet, ubierz się ładnie (w końcu masz okazję!) i oddaj się całkowicie magii przedstawienia.
7. Opera
Opera może wydawać się opcją dla ludzi z wyższych sfer, ale to nie prawda. Do opery może wybrać się każdy i jest to świetna okazja nie tylko do obcowania z kulturą, ale również do odświętnego ubrania się. Wybierz spektakl, który cię ciekawi, i zanurz się w opowieści opowiedzianej śpiewem i muzyką.
8. Wystawa czasowa w muzeum
O ile w przypadku zwykłej wystawy faktycznie możesz czekać, aż nadejdzie idealny moment i ktoś cię w końcu na nią zaprosi, tak w przypadku wystaw czasowych jest to niemożliwe. Powód jest banalny: są one ograniczone czasowo (tak, Amerykę odkryliśmy). Dlatego zamiast odkładać to na (tym razem dosłownie) wieczne nigdy, lepiej wybierz się tam od razu.
9. Festiwal Filmowy
W Polsce organizowane są różne festiwale filmowe. Jednym z najciekawszych jest Festiwal Nowe Horyzonty, podczas którego zobaczysz bardziej ambitne produkcje niż w multipleksie. Nie jesteś na to zbyt głupia czy mało doświadczona. Możesz obejrzeć ambitny film tylko dlatego, że masz taką ochotę.
10. Kino
Możesz też po prostu wybrać się do kina. Nie musisz od razu brać udziału w całym festiwalu.
W przypadku kina także masz różne opcje do wyboru. Możesz zostać przy wizji ambitnego filmu, ale możesz też wybrać się do “zwykłego” kina i zobaczyć produkcję, która akurat jest na topie (może to sci-fi, fantasy albo komedia?).
Fajną opcją jest też eksperymentowanie. Gdy idziesz z kimś, głupio wyjść w trakcie filmu (szczególnie, jeśli drugiej osobie się on podoba). Ale jak idziesz do kina sama i się nudzisz, boisz albo cokolwiek innego ci tam nie pasuje – możesz wyjść i zmienić plany.
11. Wydarzenie literackie
Może w twoim mieście organizowane są warsztaty literackie? Czasem odbywają się one w miejskich bibliotekach. Spotkasz się z innymi ludźmi i razem będziesz uczyć się pisać wiersze, opowiadania, artykuły, haiku lub cokolwiek, co będzie tematem przewodnim spotkania.
12. Spotkanie autorskie
A jeśli wolisz słuchać o pisaniu, to fajnym pomysłem będzie wybranie się na spotkanie autorskie. One też najczęściej odbywają się w bibliotekach i są darmowe, więc wystarczy się ładnie ubrać i otworzyć głowę na inspiracje.
13. Sporty indywidualne
Pisaliśmy wcześniej o kibicowaniu ulubionej drużynie, ale są przecież także sporty indywidualne. Możesz zobaczyć występy tancerzy, akrobatów, łyżwiarzy figurowych, albo sporty walki, np. szermierkę czy karate.
14. Festiwal muzyczny
Latem warto wybrać się na festiwal muzyczny. Tutaj sprawdzisz, jaka jest aktualna oferta i które bilety są jeszcze dostępne. Masz do wyboru praktycznie wszystkie gatunki muzyczne. Znajdź ten, który lubisz i baw się dobrze.
A wiesz, jaki jest największy plus udziału w festiwalu muzycznym solo? Możesz iść na koncerty tych artystów, których naprawdę uwielbiasz i nie musisz dostosowywać się do preferencji innych osób.
15. Wydarzenie tematyczne (np. pokaz iluzji)
Fajnym pomysłem będzie też znalezienie innego ciekawego wydarzenia, np. pokazu iluzji, spektaklu niczym wesela (o, tego), targów czy nawet wydarzenia biznesowego, które porusza twój ulubiony temat. Nikt nie powiedział, że solorandka nie może być okazją do zgłębienia wiedzy. Ważne, żebyś spędziła przyjemnie czas.
Jeśli chcesz wybrać się na jakieś wydarzenie, koniecznie sprawdź ofertę eBilet.pl!
Solorandki miejskie
Jak spędzić czas sama ze sobą w mieście? Oto nasze propozycje!
1. Zabierz się do kawiarni z książką
Wybierz kawiarnię, którą zawsze mijałaś, ale nigdy nie miałaś okazji wejść. Może to ta przytulna z dużymi oknami w centrum albo ta klimatyczna, ukryta w bocznej uliczce? Weź swoją ulubioną książkę (albo tę, która od miesięcy czeka na półce) i po prostu usiądź. Zamów kawę, herbatę lub gorącą czekoladę – cokolwiek, na co masz ochotę – i pozwól sobie na odpoczynek.
Możesz przez chwilę obserwować ludzi, nasłuchiwać rozmów dookoła, a może po prostu patrzeć przez okno. A gdy poczujesz, że to odpowiedni moment, otwórz książkę i zanurz się w historii i poczuj się jak jej bohaterka.
2. Idź na śniadanie do restauracji
Śniadanie w restauracji solo to czysty luksus. Możesz wybrać to miejsce, na które zawsze miałaś ochotę, i zamówić te naleśniki, o których marzyłaś od tygodnia.
Weź ze sobą gazetę, czasopismo albo po prostu zostań ze swoimi myślami. Delektuj się każdym kęsem. Pij kawę powoli. Możesz sobie przedłużyć ten poranek (nikt nie powiedział, że śniadanie musi trwać tylko pół godziny). Jeśli masz ochotę, zamów jeszcze coś do kawy i obserwuj, jak miasto budzi się do życia.
3. Idź na spacer po nieznanej dzielnicy
Włóż wygodne buty i wybierz część miasta, w której nigdy wcześniej nie byłaś albo do której rzadko zaglądasz. Może to jakaś starsza dzielnica z kamienicami, hipsterska okolica pełna murali lub spokojny zakątek z willami i ogródkami?
Nie planuj trasy, po prostu idź, gdzie cię poniesie. Skręć w uliczkę, która wygląda ciekawie. Zatrzymaj się przed witryną sklepu, który przyciąga wzrok. Wejdź do księgarni, która akurat jest po drodze. Sfotografuj ładne drzwi, kolorową kamienicę albo kota na murku.
Możesz też potraktować to jako mini-misję: znajdź najciekawszą kawiarnię w okolicy, odkryj ukryty skwer albo szukaj street artu. Dzięki temu zwykły spacer zamieni się w małą przygodę.
4. Idź na targ śniadaniowy
Targi śniadaniowe to prawdziwa uczta dla zmysłów. Zapachy świeżo pieczonego chleba, kolorowe stoiska z owocami, lokalni producenci, którzy z pasją opowiadają o swoich produktach. Przyjdź rano, kiedy jest największy wybór, i pozwól sobie na spontaniczne zakupy. Kup te dziwne warzywa, których nazw nie znasz, spróbuj sera od lokalnego farmera, weź bukiet świeżych kwiatów tylko dlatego, że są piękne.
Możesz też potraktować to jako wyzwanie kulinarne – kup składniki, które cię zaciekawią, a potem w domu wymyśl z nich obiad. Albo po prostu chodź między straganami, rozmawiaj ze sprzedawcami i delektuj się atmosferą weekendowego targu.
5. Odwiedź lokalną cukiernię i spróbuj czegoś nowego
Znajdź małą, lokalną cukiernię. Taką z witrynką pełną ciast, które wyglądają, jakby robiła je czyjaś babcia (albo bardzo zdolny cukiernik). Stań przed ladą i zamiast sięgać po sprawdzony sernik, zamów coś, czego nigdy wcześniej nie próbowałaś.
Może to będzie tort z kombinacją smaków, która brzmi dziwnie, ale kusi? Albo ciastko z egzotycznymi owocami? Usiądź przy stoliku, powoli rozkrój widelczykiem swój wybór i delektuj się każdym kęsem. A jeśli będzie pysznie – masz nowe ulubione miejsce.
6. Zrób sobie wyjście do SPA
Zasługujesz na chwilę relaksu. Wybierz salon SPA, który oferuje zabiegi, na które masz ochotę (np. masaż, zabieg na twarz, całodniowy pakiet). Zarezerwuj termin, wyłącz telefon i po prostu oddaj się w ręce profesjonalistów.
Nie musisz czekać na specjalną okazję ani na to, aż dostaniesz wyjście do SPA w prezencie. Możesz sama sobie zrobić prezent w zwykły wtorek, bo masz ochotę (i wolne w pracy). Po zabiegu możesz jeszcze zostać w strefie relaksu, popijać herbatę i poczuć, jak napięcie opuszcza twoje ciało.
7. Idź sama na basen
Basen to nie tylko miejsce do ćwiczeń, ale też świetna przestrzeń do wyciszenia. Pływasz w swoim tempie i nikt nie czeka, aż skończysz. Możesz przepłynąć tyle długości, ile masz ochotę, albo po prostu pływać bez celu, delektując się uczuciem wody na skórze.
A jeśli pływanie to nie twoja bajka? Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby po prostu wejść do jacuzzi, poczytać książkę na leżaku albo spędzić czas w strefie rekreacyjnej. Basen to twoja przestrzeń relaksu – wykorzystaj ją tak, jak chcesz.
8. Wybierz się do sauny
Ciepło, drewniany zapach, cicha muzyka w tle… to wszystko działa na ciało i umysł jak reset. Możesz wybrać saunę w aquaparku albo mniejszy, kameralny obiekt z kilkoma rodzajami saun do wyboru.
Weź ze sobą wodę, może jakiś lekkę przekąskę i po prostu pozwól sobie na leniuchowanie. Wchodzisz, siedzisz, wychodzisz, bierzesz prysznic lub wskakujesz najpierw do zimnej wody, odpoczywasz.
9. Zrób fotograficzny spacer
Weź aparat lub telefon i wyjdź na ulicę z misją: uchwycić piękno twojego miasta. Nie musisz być profesjonalną fotografką, by się dobrze bawić.
Szukaj detali: interesujących drzwi, graffiti, gry świateł i cieni, kawałka nieba między budynkami. Możesz też wyznaczyć sobie temat, np. “zielone rzeczy” albo “tekstury miasta”. A potem w domu przejrzyj zdjęcia przy kawie i ciesz się, że udało ci się zobaczyć swoje miasto z zupełnie innej perspektywy.
10. Zrób sobie dzień w galerii sztuki
Może współczesna sztuka, może fotografia, a może malarstwo klasyczne? Spaceruj między salami w swoim tempie. Zatrzymuj się przy pracach, które cię zainteresują. Możesz czytać opisy albo świadomie je ignorować i interpretować dzieła po swojemu.
Solorandki w naturze
Jak i gdzie spędzić czas solo w naturze? Oto nasze propozycje solorandek na łonie natury.
1. Wschód słońca tylko dla Ciebie
Ustaw budzik wcześnie (tak, warto!), weź termos z gorącą kawą lub herbatą i idź w miejsce, z którego widać horyzont. Może to plaża, wzgórze za miastem, most nad rzeką albo po prostu park z otwartą przestrzenią. Usiądź wygodnie i obserwuj, jak niebo zmienia kolory.
Możesz zrobić zdjęcia albo po prostu siedzieć i patrzeć. Gdy wrócisz do domu, wszyscy będą dopiero wstawać, a ty będziesz miała za sobą małą przygodę i poczucie, że ten dzień zaczął się naprawdę wyjątkowo.
2. Piknik solo
Przygotuj swoje ulubione przekąski, włóż je do koszyka i wybierz się do parku, na polanę w lesie albo nawet po prostu na koc rozłożony pod drzewem. Połóż się, jedz powoli, obserwuj chmury albo czytaj książkę. Możesz zabrać notes i porysować, posłuchać podcastu albo po prostu leżeć i nic nie robić. Nie musisz się nigdzie śpieszyć.
3. Wycieczka rowerowa
Wskocz na rower i jedź, gdzie oczy poniosą. Możesz wybrać trasę rowerową, którą polecają lokalne grupy albo po prostu pojechać w kierunku, którego jeszcze nie znasz. Jedź w swoim tempie, zatrzymuj się, gdzie chcesz, rób przerwy, kiedy masz ochotę. Może trafisz na ładny widok, którym warto się zachwycić?
4. Spacer do lasu bez słuchawek
To może brzmieć dziwnie w czasach, w których wszyscy chodzą z słuchawkami w uszach, ale spróbuj. Przez chwilę bądź tylko ty i dźwięki natury – szum liści, śpiew ptaków, szum strumienia, trzask gałązek pod stopami.
Na początku może być ci trochę nieswojo w tej ciszy. Ale po chwili zaczniesz słyszeć rzeczy, których zwykle nie zauważasz. Twoja głowa zrobi sobie naturalny detox od bodźców i wrócisz wypoczęta.
5. Weekendowy wyjazd solo
Wybierz miejsce, które od dawna chciałaś odwiedzić. Zarezerwuj nocleg na weekend, spakuj małą torbę i jedź. Nie musisz mieć planu. Może zwiedzisz lokalne muzeum, pójdziesz na długi spacer albo zjesz obiad w knajpce poleconej przez właścicielkę pensjonatu? A wieczorem będziesz mogła usiąść z książką albo winem i cieszyć się spokojem.
6. Wyjście w góry
Nie musisz od razu zdobywać Rysów. Możesz wybrać łatwą trasę, oznakowany szlak na pobliskie wzgórze albo popularną górę, na którą wchodzi się dwie godziny.
W górach jest coś uzdrawiającego. Możesz usiąść na szczycie na pół godziny i po prostu patrzeć w dal.
7. Dzień nad jeziorem
Spakuj koc, książkę, krem z filtrem i coś dobrego do jedzenia i jedź nad jezioro. Możesz wejść do wody, popływać albo po prostu moczyć nogi siedząc na brzegu. Możesz czytać, drzemać, obserwować fale albo po prostu leżeć i patrzeć w niebo.
8. Medytacja w plenerze
Znajdź spokojne miejsce w naturze. Może to polana w lesie lub ławka w parku z dala od głównych ścieżek? Usiądź wygodnie, zamknij oczy i po prostu oddychaj. Możesz użyć aplikacji z prowadzoną medytacją (na słuchawkach) albo medytować w ciszy, wsłuchując się w dźwięki natury.
9. Ogród botaniczny
Kup bilet, weź aparat, notatnik i po prostu spaceruj między roślinami. Czytaj tabliczki z nazwami (albo nie. Możesz też po prostu podziwiać kolory i kształty). Wejdź do szklarni z roślinami egzotycznymi i poczuj się tak, jakbyś przeniosła się w tropiki.
Możesz spędzić tam godzinę albo całe popołudnie. Usiąść na ławce w altanie, posłuchać śpiewu ptaków, poobserwować motyle.
10. Obserwowanie zachodu słońca z punktu widokowego
Znajdź miejsce z widokiem i udaj się w nie na godzinę przed zachodem. Weź ciepłą bluzę (wieczorami bywa chłodno) i termos z herbatą. Obserwuj, jak słońce powoli opada, a niebo zmienia kolory. To hipnotyzujące i kojące jednocześnie. Możesz robić zdjęcia albo po prostu patrzeć i być tu i teraz. A gdy słońce zniknie za horyzontem i niebo zacznie ciemnieć – zostań jeszcze chwilę. Ta magiczna “niebieska godzina” po zachodzie jest równie piękna jak sam zachód.
Przeczytaj też:
Randki solo bez wychodzenia z domu
Wcale nie musisz wychodzić z domu, by spędzić sama ze sobą miło czas. We własnych czterech kątach czeka mnóstwo różnych fajnych aktywności. Zobacz sama.
1. Kolacja przy świecach tylko dla siebie
Zapal świece, wybierz najładniejsze talerze, jakie masz (te, które czekają na święta), włącz przyjemną muzykę i przygotuj sobie kolację, na którą masz ochotę. Ważne, żeby było smacznie i żebyś jadła powoli, delektując się każdym kęsem. Może warto tego dnia się trochę bardziej wysilić w kuchni i przygotować danie, które lubisz, ale którego nigdy nie chce ci się gotować?
2. Domowe SPA
Nie musisz wydawać fortuny na salon, żeby poczuć się rozpieszczona. Przygotuj wannę z pełną przyjemnie gorącej wody i piany, zapal świece, włącz relaksującą muzykę i zrób sobie maseczkę na twarz. To idealny dzień na wykorzystanie kosmetyków, które zostawiasz na wyjątkowy dzień. On właśnie nadszedł.
3. Wieczór filmowy z winem
Wybierz film, który od dawna czeka na twojej liście do obejrzenia. To może być klasyk kina, ostatnio nagrodzony dramat, komedia romantyczna albo horror (jeśli lubisz się bać). Przygotuj coś dobrego do przekąszenia (może popcorn?), owiń się kocem i zatop się w wygodnym w fotelu. Możesz płakać, śmiać się na głos, przewijać nudne fragmenty. Dziś ty decydujesz.
4. Pisanie listu do siebie
Weź ładny papier i długopis (albo otwórz czysty dokument, jeśli wolisz pisać na komputerze) i napisz list do siebie. Możesz napisać do siebie z przyszłości – za rok, za pięć lat – i opisać, jak wygląda twoje życie. Albo napisz do siebie obecnej słowa wsparcia, jakbyś pisała do najlepszej przyjaciółki. Co byś jej powiedziała? Za co byś ją pochwaliła? O czym chcesz, żeby pamiętała? Schowaj list w kopercie i otwórz za jakiś czas albo przeczytaj go od razu i poczuj, jak przyjemnie jest być dla siebie miłą.
5. Wieczór planszówkowy solo
Tak, możesz grać w planszówki solo! Są gry stworzone specjalnie do gry w pojedynkę – sprawdź na przykład “Onirim”, “Friday” czy “Arkham Horror: The Card Game”. Możesz też rozegrać solo tryb w grach, w które zazwyczaj grasz z innymi. Rozłóż grę na stole, zrób sobie herbatę i zagłęb się w mechanice. Nie spiesz się, przemyśl każdy ruch, ciesz się strategią. A jeśli przegrasz? Nic się nie stało, możesz zagrać jeszcze raz i spróbować nowej taktyki.
6. MasterChef challenge w kuchni
Wybierz przepis na danie, którego nigdy wcześniej nie gotowałaś. Nie możesz się zdecydować? Wylosuj przepis, kup składniki i rzuć wyzwanie samej sobie. Włącz energetyczną muzykę, traktuj to jak prawdziwą kulinarną przygodę. A na koniec? Degustacja własnego dzieła i poczucie satysfakcji (albo dobra historia o kulinarnej wpadce – obie opcje są ok!).
7. Nauka tańca z YouTube
Włącz tutorial taneczny na YouTube (może to być chociażby hip-hop, salsa, taniec brzucha albo K-pop choreografia, która cię kręci). Zrób miejsce w mieszkaniu i po prostu tańcz. Nie martw się, że ci nie wychodzi, bo i tak nikt nie patrzy! Możesz zatrzymywać nagranie, cofać, powtarzać ten sam fragment dziesięć razy. To świetny sposób na poruszenie ciała, wyładowanie energii i po prostu dobrą zabawę.
8. Kurs online, który odkładałaś
Ile masz kupionych i niedokończonych kursów lub nieprzeczytanych e-booków? Zrób sobie kawę, usiądź wygodnie i włącz pierwszą lekcję. Nie musisz od razu przejść całego kursu – wystarczy jeden moduł, jeden rozdział. Pozwól sobie na naukę w swoim tempie, rób notatki, wracaj do fragmentów, które chcesz lepiej zrozumieć. I pamiętaj, że inwestycja w siebie to najlepsza inwestycja.
9. Maraton czytelniczy
Odłóż telefon, wyłącz powiadomienia i sięgnij po książkę, która od dawna czeka na półce. Nie rób tego dnia niczego więcej, tylko czytaj, jedz i odpoczywaj. To twój czas na ucieczkę od szarej codzienności (bo czasem warto na chwilę od niej uciec). Znasz to uczucie, kiedy nie możesz oderwać się od książki? Tego dnia wcale nie musisz się od niej odrywać.
10. Wieczór journalingu
Otwórz notes, dziennik albo po prostu czysty zeszyt i zacznij pisać. Możesz pisać o tym, jak minął ci dzień, co czujesz, o czym marzysz. Możesz odpowiedzieć sobie na pytania typu “za co jestem dziś wdzięczna?” albo “co chcę osiągnąć w tym miesiącu?”. Nie oceniaj tego, co piszesz, bo to nie test z języka polskiego. Journaling to rozmowa z samą sobą, porządkowanie myśli, wyrzucenie na papier tego, co chodzi ci po głowie. A jak będziesz to robić regularnie, z czasem zauważysz wzorce, zmiany w swoim myśleniu i rozwój.
Przeczytaj też:
Solorandki rozwojowe
Chciałabyś poświęcić ten czas, który spędzasz sama ze sobą na zrobienie czegoś pożytecznego dla siebie? W takim razie możesz postawić na rozwój. Mamy dla ciebie kilka pomysłów.
1. Warsztaty tematyczne (np. ceramika, malowanie, fotografia)
Zawsze chciałaś spróbować stworzyć coś z gliny? Albo namalować obraz, mimo że nie umiesz rysować? Zapisz się na warsztaty – ceramiczne, malarskie, fotograficzne, kaligrafii, a może tworzenia biżuterii (opcji jest mnóstwo). Znajdziesz je w domach kultury, prywatnych pracowniach lub na eventach weekendowych. Przyjdź sama i poznaj ludzi, którzy mają podobne zainteresowania.
Na warsztatach instruktor prowadzi za rękę, a ty możesz się skupić na procesie tworzenia. A na koniec? Wrócisz do domu z własnoręcznie zrobionym kubkiem, obrazem albo serią zdjęć i z poczuciem, że właśnie odkryłaś nową pasję (albo przynajmniej spędziłaś świetnie czas).
2. Wykład otwarty na uczelni
Uniwersytety często organizują wykłady otwarte. Nie musisz być studentką, żeby przyjść i posłuchać. Może cię zainteresuje wykład o historii sztuki, neurobiologii, zmianach klimatu albo literaturze współczesnej? Wejdź do sali wykładowej, usiądź (możesz nawet z tyłu, jeśli to pomoże ci się odprężyć) i chłoń wiedzę.
3. Networkingowe wydarzenie branżowe
Konferencje, meetupy, spotkania branżowe – brzmi trochę stresująco, prawda? Ale to świetna okazja, żeby poznać ludzi z twojej branży, dowiedzieć się, co słychać w zawodzie, i może nawet znaleźć nowe inspiracje lub kontakty. Ubierz się profesjonalnie (ale wygodnie!), przygotuj krótką “wizytówkę werbalną” o sobie, idź i baw się dobrze.
4. Trening personalny tylko dla siebie
Powiedz trenerowi, co chcesz osiągnąć (może wzmocnić plecy? nauczyć się właściwej techniki? po prostu się poruszać?), a on przygotuje trening specjalnie dla ciebie. Pomoże ci bezpiecznie ćwiczyć, pokaże ćwiczenia, które możesz potem robić sama i zmotywuje do działania. Po sesji poczujesz się silniejsza i bardziej świadoma swojego ciała.
5. Coachingowa sesja autorefleksji w kawiarni
Możesz zadać sobie pytania typu: “Co jest dla mnie teraz najważniejsze?”, “Czego chcę więcej w moim życiu?”, “Co mnie ostatnio cieszyło?”, “Od czego chcę się uwolnić?”. Możesz rysować mind mapy, robić listy, pisać w punktach albo długimi akapitami. Ta godzina z pytaniami i notatkami może dać ci więcej jasności niż tydzień nerwowego przemyślania tych samych spraw w kółko w głowie.
To jak, na którą z tych randek wybierzesz się w pierwszej kolejności? Pomysłów masz praktycznie na cały rok (zakładając jedną solorandkę w tygodniu).
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.












