Dziś wystarczy jeden tweet, żeby rozpętać prawdziwą wojnę (albo tzw. gó*no burzę). Ktoś napisze, że nowy album Taylor Swift jest przereklamowany, ktoś inny stwierdzi, że BTS ma lepszą dyskografię od wszystkich zachodnich zespołów razem wziętych, a po kilku minutach pod postem pojawiają się setki komentarzy, w których fani bronią swoich idoli, porównują wyniki sprzedaży, wyciągają stare wypowiedzi i… tak to się zaczyna. Może się wydawać, że to typowo współczesny problem. W końcu dopiero media społecznościowe dały fanom możliwość natychmiastowego reagowania, organizowania się i docierania do milionów osób. Tyle że wojny fandomów są znacznie starsze niż Twitter, a nawet internet.
Dawid Podsiadło bohaterem filmu dokumentalnego
Dawid Podsiadło poinformował, że już niedługo do kin trafi film dokumentalny, w którym będziemy mogli zajrzeć za kulisy jego stadionowej trasy koncertowej.
13.11.2024
Jakub Wojakowicz
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Podsiadło intymnie
Ciężko wyobrazić sobie większy moment w karierze artysty niż występ na największym stadionie w kraju. No może trasę koncertową po największych stadionach w kraju. To właśnie osiągnął w swojej karierze Dawid Podsiadło. Ten ogromny sukces, z pewnością dostarczył mu wielu emocji. Artysta postanowił zapewnić nam wgląd w te niezwykłe dla siebie chwile. “Dawid Podsiadło – Dokumentalny” to film, w którym Dawid zabiera nas za kulisy swojej trasy pokazując jak przebiegały przygotowania, a także odsłaniając się w tym wyjątkowych momentach. Jest jednak haczyk. Film będzie emitowany tylko… jeden dzień. 3 grudnia 2024 roku w kinach sieci Helios, Cinema City i Multikino, także lepiej szybko zarezerwować sobie ten dzień w kalendarzu. Oto co Dawid napisał o filmie:
Patrząc na to, że Dawidowi na trasie towarzyszyli m.in. Edyta Bartosiewicz, Monika Brodka, Daria Zawiałow, Kaśka Sochacka, Artur Rojek, Ralph Kaminski, Kortez i Vito Bambino, film z pewnością będzie gratką nie tylko dla jego fanów.
Ogromny sukces trasy
Stadionowa trasa Dawida Podsiadło była ogromnym sukcesem. W trakcie koncertów wokalista ściągnął łącznie blisko pół miliona uczestników, z czego niemal 180 tysięcy zgromadziły dwa koncerty na Stadionie Śląskim. To było także symboliczne liczbowo wydarzenie z jeszcze jednego powodu. Artysta odebrał odznaczenie specjalne wyróżnienie za milion sprzedanych płyt. To tylko podsumowuje o jakiego kalibru artyście mówimy. Każda z jego płyt pokryta diamentem (minimum 150 tysięcy sprzedanych egzemplarzy), wyprzedał największe areny w kraju, jego single generują milionowe odsłony. Na polskim podwórku osiągnął więc tak naprawdę wszystko. Pozostaje nam tylko liczyć, że nie osiądzie na laurach i przez następne lata będzie nas zachwycać swoją niezwykłą sztuką, zawieszając sobie poprzeczkę tylko wyżej i wyżej.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












