Co trzeba zrobić, żeby zaskarbić sobie miłość fanów? Wystarczy zbiór średniaków, które dziś uznajemy za kultowe, odpowiednie castingi i niepohamowane pokłady charyzmy. Jack Black zrobił z Hollywood plac zabaw, po którym biega bez opamiętania, a my razem nim.
Bad Bunny wystąpił w przerwie Super Bowl. Zobacz, co przygotował!
Najczęściej słuchany artysta według Spotify, zdobywca Grammy za Album Roku oraz niekwestionowany lider portorykańskich brzmień. Tak prezentuje się Bad Bunny, który właśnie wkroczył na nowy etap swojej kariery. Wokalista dołączył do grona mającego na koncie występ na Half Time Show Super Bowl 2026. Sprawdź, co przygotował!
09.02.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Portorykański dom, szalejący tłum i wyjątkowa energia. Jak Bad Bunny zaprezentował się w przerwie Super Bowl?
Na ten moment czekaliśmy długo! Już we wrześniu internet zawrzał z emocji, gdy oficjalnie potwierdzono, że artystą występującym w przerwie Super Bowl będzie… Bad Bunny! Ten gorący pseudonim już od dłuższego czasu rozgrzewa streamingi i dostarcza słuchaczom solidnej dawki muzycznych doznań w rytmie reggeatonu, latynoskiego trapu i nie tylko. Wychował się w rytmach takich gatunków, jak plena, jibaro, salsa czy bomba, co wyraźnie rzutuje na jego repertuar. Wokalista już od lat jest na szczycie najczęściej słuchanych wykonawców na Spotify, a zeszłoroczne statystki dodatkowo umocniły jego pozycję. Na początku 2025 roku światło dzienne ujrzał “DeBÍ TiRAR MáS FOToS”, album, który stał się niekwestionowanym przełomem w karierze artysty. Jak głosi tytuł, należy celebrować chwile i łapać cenne momenty. Z taką samą energią i przekazem Bad Bunny rozkochał publiczność podczas Halfway Show!

Polecamy na eBilet.pl
Portorykańczycy nie ukrywają, że show miał dla nich ogromne znaczenie, ponieważ Bad Bunny od zawsze dumnie reprezentuje swoje rodzime strony. Już we wrześniu zadeklarował Billboardowi, że występ będzie dedykowany jego ludziom, kulturze i historii. To też trzon jego twórczości, czego dowodem jest płynne łączenie nowoczesnego brzmienia z nawiązaniami do rodzinnych stron. To właśnie na tym skupia się “DeBÍ TiRAR MáS FOToS”, a autentyczność i poczucie silnej tożsamości kulturowej stały się przepisem na międzynarodowy sukces artysty. W jego ręce wpadła nagroda Grammy za Album Roku, i mówi się, że występ w przerwie Super Bowl zdecydowanie przejdzie do historii i stanie się jednym z najważniejszych show w historii wokalisty.
Tuż przed wyczekiwanym show, Bad Bunny był gościem w Access Hollywood. Wokalista powiedział wówczas: “Jestem zwykłym facetem, który tworzy muzykę. Pragnę, by ludzie czuli szczęście i radość, chcę, by tańczyli, byli dumni i myśleli, że wszystko jest możliwe”.

Bad Bunny zaprosił na scenę gości specjalnych!
Kiedyś sam był w roli gościa specjalnego (występ ze Shakirą podczas przerwy Super Bowl 2020), a tym razem jego zadaniem było zaproszenie wyjątkowych artystów na scenę. Na scenie zobaczyliśmy takie gwiazdy, jak Pedro Pascal, Jessica Alba czy Cardi B i wszyscy świetnie bawili się w rytmach repertuaru Bad Bunny’ego. Za mikrofon chwyciła Lady Gaga, która zaprezentowała światu wyjątkową aranżację “Die With A Smile”. Ricky Martin wkomponował się w scenografię wyjętą z okładki “DeBÍ TiRAR MáS FOToS” i siedząc na plastikowym krześle, wyśpiewał “Lo Que Pasó a Hawaii”.

Polecamy na eBilet.pl
Przejdzie do historii?
Ten występ na długo zapadnie w pamięć zarówno entuzjastom latynoskiego brzmienia, jak i słuchaczom na całym świecie. Pojawiają się pierwsze prognozy, że występ obejrzało ponad 130 milionów widzów, jednak na ten moment dane nie zostały oficjalnie potwierdzone. Przypominamy, że zeszłoroczny występ (Kendrick Lamar + SZA) zobaczyło 135,5 milionów osób, co stało się niekwestionowanym rekordem. Czy wynik oglądalności ponownie zostanie pobity? O tym dowiemy się, gdy spłyną oficjalne informacje. Niezależnie od wyniku – ten występ i tak jest gorąco oglądany i analizowany przez widzów na całym świecie.
Bad Bunny w Polsce!
Po gorącym występie na Super Bowl, Bad Bunny zaprezentuje się w naszym kraju! Przewidywane jest gorące lato, a to wszystko za sprawą koncertu, który odbędzie się już 14 lipca na PGE Narodowym w Warszawie. Gotowi, by przeżyć to na żywo?
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł








