25 lat temu w odstępie zaledwie tygodnia ukazały się dwie płyty, które wywróciły świat metalu do góry nogami i po których nie był on już taki sam. Po tych albumach System of a Down i Slipknot na stałe zapisały się w jego historii. Przypomnijmy sobie okoliczności ich powstania i to jaki wywarły wpływ na późniejsze pokolenia.
Zapadł wyrok w sprawie morderstwa Tupaca. Keffe D skazany po 30 latach
Od śmierci legendy rapu minęły trzy dekady. W końcu udało się jednak rozwiązać sprawę, a główny podejrzany usłyszał wyrok.
01.09.2026
Klaudia Szostak
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Co się wydarzyło 7 września 1996 roku?
Tupac Shakur zmarł tragicznie w wieku zaledwie 25 lat, w wyniku ran postrzałowych. Przez blisko 30 lat toczyła się debata co tak naprawdę wydarzyło się w nocy 7 września 1996 roku. Przełom nastąpił siedem lat temu, gdy na półki trafiła książka “Compton Street Legend” byłego szefa gangu South Side Crips z Compton – Duane’a “Keffe D” Davisa. Mężczyzna opisał w niej wówczas ze szczegółami, jak pamięta tamte chwile.
Tupac i założyciel jego wytwórni, Marion “Suge” Knight, wracali z walki bokserskiej Mike’a Tysona w kasynie, po której doszło do sprzeczki z Orlandem Andersonem, siostrzeńcem Keffe’a D. Według śledczych, kiedy stanęli na czerwonym świetle, zatrzymał się obok nich biały cadillac, z którego zaczęto strzelać. “To, że rzucili się na mojego siostrzeńca, dało nam zielone światło, bym chciał im dołożyć. Pac wybrał niewłaściwą grę” – pisał Davis we wspomnianej lekturze.
Adwokat Keffe’a D, Michael Sanft, próbował przedstawić te opowieści oraz zeznania jako przesadzone i wyolbrzymione w celu zyskania zainteresowania opinii publicznej, jednak szef gangu sam miał przekonywać do zakupu książki w celu poznania “całej prawdy”. Ponadto prokuratorzy odtworzyli osiem godzin nagrań, pochodzących z czterech odrębnych wydarzeń z różnych lat, podczas których Davis opowiadał własnymi słowami o tym, co wydarzyło się tamtej nocy.
Werdykt po 30 latach
Po trzech godzinach obrad ławy przysięgłych, 1 września w Las Vegas zapadł wyrok uznający Davisa za winnego zabójstwa. W trakcie trwającego kilka tygodni procesu prokurator Marc DiGiacomo oraz jego zastępca Binu Palal wezwali na świadków 25 osób, w tym kilka, które musiały zostać zobowiązane przez sąd, ponieważ nie były chętne do zeznań.
Termin w sprawie wyroku skazującego wyznaczono na 13 października. Prokuratorzy nie wnosili o karę śmierci oraz dobrowolnie zrezygnowali z prób dodania okoliczności obciążającej związanej z przynależnością do gangu. Za morderstwo pierwszego stopnia w stanie Nevada grozi kara od 20 lat do dożywotniego pozbawienia wolności. Davis oświadczył, że zamierza złożyć apelację od wyroku.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












