Co łączy takich artystów jak Jane Seymour, Jesse Eisenberg, John Krasinski, Juliette Binoche, Kesha, Leelee Sobieski i Lisa Kudrow? Nie wszyscy są aktorami czy muzykami, ale – jeśli przeczytałeś tytuł – wiesz już, że każde z nich ma polskie korzenie. Jak głęboko sięgają? Kto z nich ma polskie obywatelstwo? Czyja matka urodziła się w Częstochowie? Wszystkiego dowiesz się z tego artykułu.
Yard Act w końcu wraca do Polski!
Po czterech latach od swojego fenomenalnego występu na OFF Festival, Yard Act znowu odwiedzą nasz kraj. Szykujcie się na szaloną zabawę w disco postpunkowym klimacie!
16.04.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Yard Act w październiku wystąpi w Polsce
Yard Act – obecnie jednej z najciekawszych formacji na brytyjskiej alternatywnej scenie rockowej – w 2022 roku porwali offową publiczność swoim swoistym, pełnym pasji, witalności, humoru, jak i inteligentnej diagnozy społecznej disco-postpunkiem. Każdy kto wtedy widział ich występ wspomina, że był to jeden z TYCH niezapomnianych momentów OFFa, który zapisze się złotymi zgłoskami w historii tej imprezy.
Tym bardziej miło nam poinformować, że po blisko 5 latach Yard Act wreszcie wróci do Polski i 12 października zagra swój pierwszy klubowy koncert w warszawskim NIEBIE!
Ten koncert to idealna okazja, by zobaczyć grupę, która w krótkim czasie podbiła największe festiwale i listy przebojów oraz zaliczyła współpracę z Eltonem Johnem. I jedyna możliwość, by usłyszeć na żywo utwory z ich najnowszej, świetnie ocenianej płyty “Where’s My Utopia?”, która poszerza ich brzmienie o elementy funku i soulu.
Przeczytaj też:
Yard Act – aktywizm w tanecznym rytmie
Yard Act założyli kumple James Smith i Ryan Needham (dziś skład uzupełniają jeszcze Sam Shjipstone i Jay Russell). Zaczynali od wydawanych własnym sumptem równie ponurych, co szalenie zabawnych singli, które zwróciły uwagę dziennikarzy z BBC 6 Music, jak i miłośników brytyjskiej alternatywy dzięki połączeniu post-punku i ostrego, ironicznego komentarza społecznego.
Brzmienie nawiązujące do angielskich zespołów z lat 80-tych, takich jak Gang Of Four czy The Smiths oraz błyskotliwe, dowcipne, nasycone politycznymi i społecznymi tematami teksty – dot. m.in. satyrycznego spojrzenia na brytyjską klasę średnią, realiów życia małych brytyjskich miasteczek, czy umęczonych antykapitalistów przykutych do biurek w londyńskich korporacjach – były tym, czego potrzebowała Wielka Brytania po Brexicie i w czasie pandemii.
Niepokorny zespół zaprosił do współpracy zachwycony ich niepowtarzalnym stylem Elton John (który potem pojawił się gościnnie w nowej wersji ich utworu “100% Endurance”), co dało Yard Act przepustkę do wydania debiutanckiego albumu.
“The Overload”
Wydany w 2022 roku “The Overload” zachwycił słuchaczy i recenzentów swoim niepodrabialnym, czarnym humorem i muzyczną zręcznością i od razu zajął drugie miejsce na brytyjskiej liście sprzedaży, otrzymał nominację do prestiżowej Mercury Prize i został uwzględniony na prestiżowej liście BBC Sound. Zespół stał się też sensacją festiwalu SXSW.
– Jest to album o tym, że jesteśmy tak uwikłani w system codzienności, że nie potrafimy się zatrzymać i pomyśleć o tym, co nas definiuje i jak kształtuje się zbiorowa świadomość, jak szerzą się informacje, jak godzimy się na różne rzeczy bez większego zastanowienia ograniczając się do brania za pewnik wytarte hasła i slogany – mówił o debiutanckim wydawnictwie wokalista James Smith.
Krytycy z The Guardian pochwalili płytę za rzadką umiejętność łączenia politycznej wściekłości z tanecznym rytmem. Z kolei NME określiło wydawnictwo mianem “natychmiastowego klasyka”, który definiuje czasy, w jakich żyjemy.
Where’s My Utopia?
W 2024 roku Yard Act wydali drugi album, “Where’s My Utopia?”, który uplasował się w Top 5 najlepiej sprzedających się płyt w Wielkiej Brytanii.
Jak trafnie zauważył The Independent to jeden z najbardziej kreatywnych “drugich albumów” ostatnich lat na brytyjskiej scenie muzycznej. Zespół udowodnił, że nie zamierza nagrywać dwa razy tej samej płyty. To świadectwo ewolucji artystów, którzy nie boją się porzucić bezpiecznej, sprawdzonej formuły. Nowy materiał pokazał ewolucję grupy w stronę jeszcze bardziej tanecznych, bogatych – niemal popowych – aranżacyjnie utworów oraz takich różnorodnych, eklektycznych i nieoczywistych wpływów, jak m.in. Feli Kuti, Ennio Morricone, czy “Groovejet” Spiller. Znajdziemy tu też funkowe, art rockowe i soulowe akcenty. Słuchając tego krążka czuć, że formacja totalnie przestała oglądać się na konwenanse i zaczęła po prostu dobrze bawić się dźwiękiem. Warto w tym miejscu odnotować, że za produkcję albumu odpowiadają muzycy Yard Act oraz członek zespołu Gorillaz, Remi Kabaka Jr.
– Głównym powodem, dla którego nasz debiut był post-punkowy, była dostępność tego gatunku, ale zawsze lubiliśmy przeróżne gatunki i wreszcie nabraliśmy na tyle pewności jako muzycy, by wejść na nieznane wody – mówią o nowej płycie muzycy.
Mimo zmian brzmieniowych, teksty Smitha pozostały ostre jak brzytwa, choć zyskały więcej empatii i osobistego tonu. Wciąż jest zabawnie, tanecznie, chwilami mrocznie, ale zawsze boleśnie szczerze.
– “Where’s My Utopia?” to pytanie o sens sukcesu i poszukiwanie szczęścia w świecie, który wymaga od nas ciągłej produktywności – mówi o najnowszym wydawnictwie Smith.
Przeczytaj też:
Poprzedni artykuł











