Wielkimi krokami zbliżają się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Z tej okazji Krzysztof Szyc i Jakub Wojakowicz przyjrzeli się nieco powiązaniom piłki nożnej i muzyki.
Top 5 polskich dyrygentów – kogo warto znać?
Wit, Fitelberg, Maksymiuk, Penderecki i Duczmal – wiesz, co łączy te nazwiska? Wszyscy oni (czterech mężczyzn i kobieta) należą do pierwszej piątki najwybitniejszych polskich dyrygentów. Zdobyli (a niektórzy nawet nadal zdobywają) najbardziej prestiżowe nagrody w swojej dziedzinie (łącznie z Grammy!). Imię tego drugiego nosi nawet Międzynarodowy Konkurs Dyrygentów im. Grzegorza Fitelberga. Dowiedzmy się o nich czegoś więcej.
06.05.2026
Klaudia Jaroszewska-Kotradii
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Najwybitniejsi polscy dyrygenci
Wśród nazwisk znajdują się zarówno żyjący, jak i nieżyjący dyrygenci (zaznaczymy to przy nazwiskach, byś mógł od razu się dowiedzieć, na dyrygowany przez kogo koncert możesz JESZCZE się wybrać). Kolejność jest alfabetyczna, bo trudno zdecydować, kto z nich jest najlepszy. Zresztą za chwilę sam się o tym przekonasz.
Agnieszka Duczmal-Jaroszewska (ur. 1946)
W niektórych zawodach kobiety nie mają łatwo. Każdego dnia muszą udowadniać, że nadają się do tego, co robią. Nie inaczej było w przypadku Agnieszki Duczmal, córki dyrygenta Henryka Duczmala. Choć jako 5-latka zaczęła grać na fortepianie, w drugiej klasie szkoły podstawowej postanowiła chwycić za batutę. Jako młoda kobieta podjęła studia w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Poznaniu. Zdała dyrygenturę śpiewająco! A jednak w PRL-u, gdy zaczynała swoją karierę, na kobiety nie patrzono zbyt przychylnie. Każdy czekał na jej najmniejszy błąd.
Ale się nie doczekali, a Agnieszka Duczmal do dziś zachwyca swoim kunsztem. Nic dziwnego, skoro ma tak ogromne doświadczenie. Już na studiach założyła orkiestrę kameralną Pro Musica (orkiestra nadal występuje, ale pod nazwą Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus).
Dyrygentka opowiadała w “Polityce”, jak przeprowadzała próbę orkiestry przed Międzynarodowymi Spotkaniami Młodych Orkiestr w Berlinie Zachodnim w 1976 roku. Grupa już grała, gdy maestro Herbert von Karajan wszedł z całą grupą ludzi i rozsiadł się na widowni. 30-letnia Agnieszka nie wiedziała, co robić, więc… próba trwała dalej. Podczas Spotkań orkiestra otrzymała Srebrny Medal od samego maestro.
Ale to nie wszystkie jej osiągnięcia. Jednym z najważniejszych jest to, którego nikt już nie powtórzy – jako pierwsza dyrygentka wystąpiła na scenie Teatro alla Scala w Mediolanie (dotąd wpuszczano tylko mężczyzn dyrygentów).
Oprócz tego na swoim koncie ma m.in. (bo trudno byłoby wymienić wszystko):
- nagrodę La Donna del Mondo przyznaną w 1982 roku przez Międzynarodowe Centrum Kultury Saint Vincent w Rzymie (patronat UNESCO i prezydenta Włoch) – otrzymała ją jako czwarta kobieta w historii,
- Srebrny i Złoty Medal “Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2005 rok, 2018 rok),
- Nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w kategorii “Muzyka” (2008 rok),
- Honorowy Złoty Mikrofon (2008 rok),
- Nagrodę “Złotego Fryderyka” (2018 rok),
- Nagrodę 100-lecia ZAiKS-u (2018 rok),
- Diamentową Batutę (2021 rok),
- nagrodę honorową Koryfeusz Muzyki Polskiej (2024 rok).
Grzegorz Fitelberg (1879-1953)
Był dyrygentem, kompozytorem i skrzypkiem. Studiował w Instytucie Muzycznym w Warszawie. Karierę muzyczną rozpoczął jako skrzypek orkiestry Teatru Wielkiego w Warszawie, a kilka lat później także jak koncertmistrz Filharmonii Warszawskiej. Jako dyrygent zadebiutował dopiero w sezonie 1904/1905 – również w Filharmonii Warszawskiej. Przyjaźnił się z Karolem Szymanowskim, z którym prowadził Spółkę Nakładową Młodych Kompozytorów Polskich.
Jednym z jego największych sukcesów – takich, których nie da się już powtórzyć – było dyrygowanie pierwszymi koncertami Młodej Polski. Występował w Niemczech, a potem działał przez 5 lat w Rosji (był tam nawet dyrygentem Teatru Wielkiego w Moskwie, a później Baletów Rosyjskich).
Wrócił do Polski, ale w 1939 roku musiał uciekać – pochodził z żydowskiej rodziny. Udał się do Paryża, gdzie nadal występował, także w czasie wojny. Przez ostatnie trzy lata jej trwania przebywał w USA. Był tam bezpieczny, ale nie mógł tworzyć takiej muzyki, jaką chciał. Szedł więc na wiele kompromisów, ponieważ muzyka była dla niego tak ważna, że wolał ustępstwa niż rezygnację z kariery.
Po wojnie wrócił i koncertował w Europie – w Wielkiej Brytanii, Niderlandach, Skandynawii i oczywiście w Polsce.
Został dyrektorem Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Zaczął uczyć dyrygentury w konserwatorium w Warszawie oraz w Katowicach. Wśród jego uczniów był Karol Stryja – inicjator Międzynarodowego Konkursu Dyrygentów im. Grzegorza Fitelberga.
Na koniec chcielibyśmy przytoczyć jedną ze znanych anegdot z jego życia, która opowiada o dniu śmierci Stalina i Prokofiewa. Otóż przeszło 70-letni Fitelberg przyszedł na próbę i powiedział do muzyków: Dziś w nocy śmierć zabrała nam wspaniałego człowieka… Straciliśmy geniusza, którego uwielbiałem i ja, i wy. (…) Dziś w nocy zmarł wielki radziecki kompozytor, mój przyjaciel Siergiej Prokofiew. Proszę państwa o uczczenie jego pamięci minutą ciszy. Chwilę później zwrócił się do koncertmistrza: Panie Wochniak, a tak swoją drogą: podobno Stalin też umarł.
Jerzy Maksymiuk (ur. 1936)
Jest nie tylko dyrygentem, ale także pianistą, kompozytorem muzyki poważnej i filmowej, animatorem życia muzycznego i… felietonistą. Do Polski przybył w 1947 roku z Grodna (Białoruś, przy polskiej granicy). Rodzina zamieszkała w Białymstoku, tam gdzie jej krewni. Drewniany dom (niestety, nie przetrwał do dziś) wzniósł własnoręcznie jego ojciec.
Jako młody chłopak wyjechał do Warszawy, by uczyć się w liceum muzycznym. Ukończył kompozycję (1962), grę na fortepianie (1964) i dyrygenturę (1969) w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie. Jeszcze w czasie studiów – w 1961 roku – wygrał pierwszą edycję Ogólnopolskiego Konkursu Pianistycznego im. Ignacego Jana Paderewskiego.
W swojej karierze był dyrygentem:
- Teatru Wielkiego w Warszawie,
- Warszawskiej Opery Kameralnej (potem: Polska Orkiestra Kameralna, dziś: Sinfonia Varsovia – Polska Orkiestra Kameralna),
- Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i nie tylko.
Występował na całym świecie, m.in. w USA, Japonii, Nowej Zelandii, Australii, Wielkiej Brytanii i Niemczech.
Jerzy Maksymiuk promuje muzykę współczesną. To właśnie on współtworzył Warszawską Jesień – był członkiem komisji repertuarowej festiwalu. Oprócz tego:
- od 2006 roku jest Członkiem Rady Programowej Fundacji Centrum Twórczości Narodowej,
- pisze felietony do miesięcznika “Charaktery”,
- skomponował muzykę do filmów, m.in. “Sanatorium pod Klepsydrą” (reż. Wojciech Has),
- skomponował muzykę do hymnu 19. Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej.
A wiesz, co jest najzabawniejsze? Sam mówi: w zasadzie do tego zawodu się nie nadaję, bo mam zbytnią nerwowość, pobudliwość.
Krzysztof Penderecki (1933-2020)
Był to artysta jedyny w swoim rodzaju – dyrygent, kompozytor, pedagog. Był przedstawicielem polskiej szkoły kompozytorskiej lat 60. XX wieku. Wykładał w Akademii Muzycznej w Krakowie (od stycznia 2021 roku nosi jego imię). W swoim życiu skomponował cztery opery, osiem symfonii i wiele innych:
- utworów orkiestrowych,
- koncertów kameralnych,
- utworów kameralnych i instrumentalnych.
Jeśli nie znasz jego muzyki, koniecznie posłuchaj któryś z tych utworów:
- “Ofiarom Hiroszimy – Tren”,
- “Pasja według św. Łukasza”,
- “Polskie Requiem”,
- “III Symfonia”.
Skąd wzięły się jego umiejętności? Z wielu lat doświadczenia oraz studiów w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Krakowie. Swoją drogą podjął tam pracę wykładowcy.
Gdy w 1959 roku wykonał “Strofy”, “Emanacje” oraz “Psalmy Dawida” na Festiwalu Warszawska Jesień, zyskał ogromny rozgłos.
Jego dzieła upodobali sobie twórcy filmowi. Można je usłyszeć w takich produkcjach jak chociażby:
- “Egzorcysta” (też. William Friedkin),
- “Lśnienie” (reż. Stanley Kubrick),
- “Dzikość serca” (reż. David Lynch),
- “Ludzkie Dzieci” (reż. Alfonso Cuarón),
- “Katyń” (reż. Andrzej Wajda),
- “Wyspa tajemnic” (reż. Martin Scorsese).
Jeśli więc nie lubisz słuchać muzyki poważnej tak po prostu, możesz obejrzeć film i przy okazji się w niego wsłuchać. Do wyboru masz znacznie więcej dzieł niż te powyżej, bo oprócz tego Penderecki skomponował muzykę SPECJALNIE do wielu filmów.
Nic więc dziwnego, że na swoim koncie ma cztery Nagrody Grammy (1988, dwie w 1999, 2017). Na wielu europejskich i amerykańskich uczelniach otrzymał tytuł doctora honoris causa. W 2009 roku otrzymał Złotego Fryderyka za całokształt swojej twórczości w muzyce poważnej. W 2012 roku dziennik “The Guardian” nazwał go najprawdopodobniej największym żyjącym polskim kompozytorem. “The Times” trochę zwlekał i docenił go po śmieci, nazywając światowej sławy kompozytorem i dyrygentem ze skłonnością do korzystania z niezwykłych technik instrumentalnych.
Ciekawostka: Jego przygoda z dyrygenturą była przypadkowa. Podczas festiwalu Donaueschinger Musiktage artyści free jazzu (z Tomaszem Stańko) mieli wykonać kompozycję “Actions For Free Jazz Orchestra” bez dyrygenta. Gdy Penderecki zobaczył, że nie radzą sobie dobrze z materiałem, postanowił nimi dyrygować. Tak więc następnego dnia pierwszy raz wystąpił w tej roli, i to od razu przed tłumem.
Antoni Wit (ur. 1944)
Artyści potrafią łączyć ciekawe zawody. Nie inaczej jest w przypadku Antoniego Wita, który jest dyrygentem, kompozytorem, profesorem dyrygentury oraz… prawnikiem. Wykłada na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie. Był także dyrektorem naczelnym i artystycznym Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach oraz Filharmonii Narodowej w Warszawie.
A gdzie uczył się sam? W obecnej Akademii Muzycznej w Krakowie, gdzie studiował dyrygenturę oraz kompozycję (tę u Krzysztofa Pendereckiego, którego już znasz). Kontynuował studia kompozytorskie w Paryżu. No i ukończył prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Karierę rozpoczął podczas Międzynarodowego Konkursu Dyrygenckiego Herberta von Karajana w Berlinie w 1971 roku – zajął II miejsce. Później współpracował z Teatrem Wielkim w Warszawie i Malmö Stadsteater oraz orkiestrami radiowymi, telewizyjnymi i symfonicznymi w Berlinie, Mediolanie, Turynie, Lipsku oraz Salzburgu. Ogólnie rzecz biorąc, występował prawie na całym świecie – z USA, Brazylią, Izraelem, Meksykiem, Kanadą, Koreą Południową, Chinami, Australią, Nową Zelandią, Tajwanem i Japonią włącznie.
Dyrygował także:
- Orkiestrą i CHórem Polskiego Radia i Telewizji w Krakowie,
- Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach,
- Orquestra Filarmónica de Gran Canaria,
- Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Narodowej podczas przesłuchań finałowych na Międzynarodowych Konkursach im. Fryderyka Chopina.
Został nagrodzony wieloma statuetkami, medalami i wyróżnieniami, w tym m.in.:
- Fryderykiem w kategorii “Album Roku” (2002 rok, 2005 rok),
- Cannes Classical Award – Midem Classique (2002 rok),
- Gramophone Editor’s Choice (2007 rok, 2008 rok),
- BBC Music Magazine Editor’s Choice (2008 rok, 2009 rok),
- Grammy – za płytę z utworami Krzysztofa Pendereckiego w kategorii “najlepsze kompendium klasyczne” (2012 rok),
- Diamentową Batutą (1998 rok),
- Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi dla Republiki Włoskiej (2006 rok, odznaczenie nadane przez prezydenta Włoch).
Najbardziej znani polscy kompozytorzy – podsumowanie
Te pięć nazwisk – Duczmal, Fitelberg, Maksymiuk, Penderecki i Wit – na stałe zapisało się w polskiej historii oraz polskiej muzyce (choć chyba śmiało możemy napisać, że są znani i doceniani na całym świecie). Oprócz nich oczywiście jest wielu innych zasłużonych, ale gdybyśmy mieli napisać o wszystkich, czytałbyś ten artykuł jeszcze ze dwa dni (albo dłużej!). Dlatego na tych nazwiskach poprzestaniemy, ale z ciekawością wypatrujemy nowych, debiutujących dyrygentów. Czy wśród nich będzie ktoś, kto wejdzie do top 5? Zobaczymy!
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.












