PlayStation ogłosiło, że od stycznia 2028 roku przestanie wydawać gry na fizycznych nośnikach. Decyzja spotkała się z głośną odpowiedzią graczy, którzy alarmują o konsekwencjach takiego ruchu. Co to wszystko oznacza dla przyszłości fizycznych mediów?
Pięć rave’owych klasyków
W latach 90. muzyka wywodząca się z rave'ów stała się częścią mainstreamu. Szybkie, mocne i melodyjne utwory coraz częściej pojawiały się bowiem na listach przebojów, co jedni uważali za komercjalizację nurtów hard trance i happy hardcore, a inni za naturalną drogę ewolucji owych gatunków. Bez względu na to, jakie macie na ten temat zdanie, warto wrócić do 5 klasyków, które dla Was przygotowaliśmy.
08.07.2026
Elvis Strzelecki
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
RMB – “Redemption”
Rolf Maier Bode i Farid Gharadjedaghi stworzyli wiele klasyków rave’u, takich jak “Passport to Heaven”, “Experience (Follow Me)”, “Love Is an Ocean”, “Reality” czy “Spring”. Pierwszym utworem, który zaprezentował ich charakterystyczny styl szerszej publiczności (a zarazem pierwszym wydanym w Low Spirit Recordings), był jednak “Redemption”. Połączenie wyjątkowych wokali Kristiny Totzek z charakterystyczną melodią przypominającą dokonania takich gigantów elektroniki jak Jean-Michel Jarre czy Vangelis oraz mocnymi i szybkimi beatami to coś, co ciężko wyrzucić z pamięci.
Warto tu dodać, że “Redemption” było w rzeczywistości czwartym wydawnictwem grupy (trzy pierwsze EP-ki, które wydawała wytwórnia Adam & Eve Records to “RMB Trax”, “RMB Trax 2” i “Heaven & Hell EP”).
Raver’s Nature – “Take Off”
Trio było jednym z najpopularniejszych live-actów (podobnie jak wyżej wspomniany duet RMB), jeśli chodzi o niemiecką scenę rave. Występowali na takich imprezach jak Mayday, Love Parade czy Nature One, a ich energetyczne utwory stanowiły kwintesencję happy hardcore’u i hard trance’u, co doskonale obrazuje numer “Take Off”. Warto tu dodać, że został on zremiksowany przez wspomnianych Rolfa Maiera-Bode i Farida Gharadjedaghi, a także przez Force Mass Lotion oraz sympatycznych Holendrów z Charly Lownoise & Mental Theo.
Ultra-Sonic – “Annihilating Rhythm”
Oto utwór, który zainspirował “Hyper Hyper” Scootera. H.P. Baxxter, czyli wokalista niemieckiej formacji, wielokrotnie zresztą zapożyczał teksty Mallorki Lee – zmarłego w lutym 2024 roku współzałożyciela zespołów Ultra-Sonic oraz Public Domain. Artysta był obok takich postaci jak Maxim z The Prodigy jednym z pierwszych mistrzów ceremonii na europejskiej scenie rave. Szkot nie ograniczał się jednak tylko do rzucania rymów – był też DJ-em, producentem, podcasterem, a także zajmował się prowadzeniem własnej wytwórni.
Przeczytaj też:
Westbam – “Celebration Generation”
Ojciec chrzestny europejskiej sceny klubowej, współzałożyciel legendarnej wytwórni Low Spirit Recordings oraz współorganizator Maydaya. Westbam, bo o nim mowa, to człowiek, który z wzajemnością uwielbia polską publikę i przyjeżdża do nas tak często, jak to tylko możliwe. Dorobił się pokaźnego katalogu muzycznego, w którym znalazł się również krążek “Bam Bam Bam”. Oprócz tytułowego nagrania album promowały takie single jak “Wizards of the Sonic” czy właśnie happy hardcore’owy “Celebration Generation”.
The Prodigy – “No Good (Start the Dance)”
4 lipca świętowaliśmy 32. urodziny drugiego albumu Brytyjczyków – “Music for the Jilted Generation”. Drugim singlem z tej płyty był “No Good (Start the Dance)”. Oparty na samplach z utworów “You’re No Good for Me” amerykańskiej wokalistki Kelly Charles oraz “Funky Nassau” bahamskiej grupy The Beginning of the End kawałek, dotarł do 4. miejsca brytyjskiej listy przebojów. Liam Howlett powiedział w jednym z wywiadów, że ten numer był odpowiedzią na popularny wówczas eurodance.
Co ciekawe, to właśnie od teledysku do “No Good (Start the Dance)” rozpoczęła się współpraca grupy z reżyserem Walterem Sternem. Warto pamiętać, że The Prodigy wystąpi na Audioriver Festival 2026 już 10 lipca!
Poprzedni artykuł












