Muzyka na żywo to jedno z najintensywniejszych przeżyć, jakie oferuje nam kultura. Tłum, światła, głośność ustawiona na maksa i bas dudniący w piersiach… Wiele osób naprawdę to docenia i właśnie tę intensywność uwielbia. Ale dla kogoś z nadwrażliwością sensoryczną te same bodźce mogą być przytłaczające, bolesne lub wręcz nie do zniesienia, choć bardzo, ale to bardzo chcą wziąć udział w wydarzeniu, np. koncercie swojego idola. Intensywniejsze przeżywanie bodźców docierających z otoczenia nie wynika ze słabości, a z innego funkcjonowania układu nerwowego. Masz nadwrażliwość sensoryczną i chcesz wiedzieć, jak się przygotować? A może towarzyszysz komuś bliskiemu i chcesz lepiej zrozumieć, czego doświadcza? W obu przypadkach czytaj dalej – postaramy się pomóc!
Paula Roma: dobrych rad już dłużej słuchać nie będę
Paula Roma to utalentowana wokalistka i kompozytorka znana z zamiłowania do soulowo-popowych brzmień.
30.10.2025
Jacek Stasiak
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Artystka właśnie wypuściła dwa nowe utwory i powoli odsłania plany na przyszłość. Pierwszy z nich, “Nie wypada”, to energetyczny manifest przeciw społecznym schematom – w utworze zachęca do życia na własnych zasadach. Drugi, “Już nigdy nie spojrzę na morze”, pokazuje łagodniejszą, introspektywną stronę Pauli: to subtelna ballada o tęsknocie i trudnej próbie pogodzenia się z utratą. Oba single zapowiadają nową płytę artystki, której premiera planowana jest na 2026 rok.
Te dwa kontrastowe utwory idealnie pokazują różnorodność Pauli Romy i biorą ją w zupełnie nowe miejsca muzyczne. “Nie wypada” zadziornie wzywa do buntu, a “Już nigdy…” prowadzi słuchaczy w głąb refleksji – oba przygotowują grunt pod nadchodzącą płytę artystki.
Wcześniejsze krążki Pauli Romy już zaprezentowały szerokie spektrum jej talentu. Debiutancki album “Cholerne pragnienie” (2022) po udanym EP “Cześć, tu Paula Roma” zawierał starannie przygotowane piosenki łączące alternatywny pop z bluesowymi i soulowymi wpływami. Już na tym albumie słychać było mocny, wyrazisty wokal Pauli i jej umiejętność łączenia różnych stylów. Druga płyta, “Ta, co płonie z Miłości” (2024), poszła o krok dalej – Paula rozszerzyła grono producentów (pracowali przy niej m.in. Jurek Zagórski i Robert Krawczyk) i eksperymentowała z brzmieniem. Efektem jest krążek pełen emocji i zaskakujących aranżacji, balansujący na pograniczu bluesa, soulu oraz alternatywnego popu. Obydwa albumy zebrały pochlebne recenzje i ugruntowały pozycję Pauli na polskiej scenie muzycznej.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












