Słyszałeś kiedyś piosenkę, która cię zachwyciła, bo brzmiała tak autentycznie, tak osobiście, że dotknęła cię do żywego? Byłeś przekonany, że artysta napisał ją prosto z serca… Być może miałeś rację. A być może za tym przebojem stała osoba, której nazwisko nigdy nie pojawiło się na okładce albumu (ani w sumie nigdzie indziej). Witaj w świecie ghostwritingu.
Najgorszy album na świecie. Pitchfork zrecenzował “$TARFACE” Tygi
"Już sam fakt jego istnienia sprawił, że świat stał się gorszym miejscem". Przez 19 lat nikt nie dostał tak niskiej oceny.
13.08.2026
Klaudia Szostak
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Tyga i jego album 0/10
“Dziękuję @pitchfork za to, że pozwolili mi napisać ich pierwszą recenzję z oceną 0.0 od 19 lat. Mogę jedynie powiedzieć: Tyga, naprawdę na to zasłużyłeś” – skomentował dziennikarz Drew Millard na platformie X. I chociaż artykuły popularnego amerykańskiego medium w ostatnich latach budzą wiele kontrowersji, to wnioskując po wpisach w mediach społecznościowych, z tą jedną recenzją zgadzają się prawie wszyscy.
Projekt “$TARFACE” rapera z Kalifornii zadebiutował na streamingach 31 lipca. Zważając na to, że recenzja Millarda ukazała się dopiero blisko dwa tygodnie po premierze, można dojść do wniosku, że rzeczywiście przeżywał on prawdziwe katusze, słuchając krążka. Czym jednak zawinił Tyga? “Jeśli chcesz zorientować się, jak właściwie brzmi $TARFACE, proponuję skorzystać z darmowego generatora muzyki opartego na sztucznej inteligencji Treblo (…) i wpisać następujące tagi: tyga, lata 80., synthpop, new wave, pop lat 80., tyga, tyga, tyga, śpiewany, thriller, syntezator” – pisze dziennikarz, dodając, że nie zakłada, że album został stworzony przez AI, niemniej w ten właśnie sposób udało mu się stworzyć utwór, który brzmiał dokładnie jak “$TARFACE”.
Slop-pop w towarzystwie KISS
Początkowo Tyga bronił swojego albumu w rozmowie z People, komentując, że całość została stworzona przez człowieka na prawdziwym sprzęcie z lat 80. Tydzień później w rozmowie z VIBE jak gdyby nigdy nic na pytanie, czy korzystał z AI przy “$TARFACE”, odpowiedział, że “oczywiście”. Całość porównał do auto-tune’a i stwierdził, że do tego ludzie byli początkowo nastawieni tak samo źle.
Millard podsumował swoją recenzję tym, że problem ze sztuczną inteligencją polega na tym, że stała się ona obietnicą taniej siły roboczej. “$TARFACE jest zadufane i samozadowolone – to mieszanka synth-popu i disco z lat 80., sklecona przez kogoś, kto najwyraźniej nigdy w życiu nie zadał sobie trudu, by posłuchać choćby jednej płyty z tego gatunku” – napisał, dodając, że biorąc pod uwagę ilość rzeczywistego wysiłku włożonego w materiał, czyli praktycznie zero, marże na tym projekcie muszą być niesamowite.
Tym samym “$TARFACE” Tygi zostało dziewiątym projektem w historii istnienia portalu Pitchfork z oceną 0.0. U jego boku znajdują się Flaming Lips (“Zaireeka”, 1997), John Frusciante (“Smile From the Streets You Hold”, 1997), KISS (“Music From the Elder”, 1997), Sonic Youth (“NYC Ghosts & Flowers”, 2000), Liz Phair (“Liz Phair”, 2003), Travis Morrison (“Tranvistan”, 2004), Jet (“Shine On”, 2006) oraz indie-rockowa kompilacja “This Is Next” (2007).
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












