W jednym pokoju spotykają się fani, którzy znają Chivasa jak swojego najlepszego przyjaciela. Problem w tym, że jedna osoba tylko udaje i próbuje przetrwać kolejne rundy bez zdemaskowania.
Kanye West pozwany! Czy przy “VULTURES 2” i “BULLY” użyto AI?
Ye musi zmierzyć się z kolejnym pozwem, w którym oskarżono go o bezprawne wykorzystywanie twórczości innego muzyka. Anonimowy producent domaga się co najmniej 220 000 dolarów.
05.08.2026
Klaudia Szostak
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Kontrowersje wokół Ye
Kanye West od lat niezmiennie budzi wiele kontrowersji – od skandalicznych zachowań w miejscach publicznych po promowanie nazistowskich symboli. Mimo tłumaczeń działań manią, wynikającą z choroby afektywnej dwubiegunowej, opinia publiczna w dużej mierze przestała akceptować go jako artystę. Skutkiem tego były liczne zakazy koncertowania w Europie, w tym w Polsce. W czerwcu raper miał zagrać w Chorzowie, jednak jeszcze przed startem sprzedaży biletów wydarzenie zostało odwołane.
“Udostępnianie przestrzeni publicznej artyście posługującemu się retoryką antysemicką oraz otwarcie gloryfikującemu ideologię nazistowską było niedopuszczalne, szczególnie w kraju o polskiej historii. Rezygnacja z organizacji tego wydarzenia to jedyna właściwa decyzja, chroniąca dobre imię Polski. Wolność twórcza nigdy nie może być przyzwoleniem na szerzenie ksenofobii i mowy nienawiści” – komentował zaistniałą wówczas sytuację rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Maciej Wewiór, na platformie X. Jego zdanie podzielali również dyrektor Stadionu Śląskiego, Adam Strzyżewski, oraz ministra kultury Marta Cienkowska.
Kanye West: oskarżenia o korzystanie ze sztucznej inteligencji i złamanie praw autorskich
W 2024 roku premierę miały dwa albumy Ye w duecie z raperem Ty Dolla $ign. Pierwszy z nich to “VULTURES”, na którym znalazły się szybko podłapane przeboje jak chociażby “CARNIVAL”, a wśród producentów zagościło dwóch Polaków – SHDOW i Hubi. Drugi to natomiast jego kontynuacja, czyli “VULTURES 2”. W marcu tego roku na streamingi trafił za to krążek “BULLY”, a miesiąc później jego wydanie deluxe. Wszystkie z wymienionych projektów przed publikacją miały wielokrotnie przekładane premiery i można je było znaleźć w różnych wersjach. Ponadto słuchacze zaczęli domniemać po jakości nagrań, że do ich powstania musiała zostać użyta sztuczna inteligencja.
Jak podaje “Rolling Stone”, niezależny producent występujący w pozwie pod pseudonimem John Doe twierdzi, że Kanye zatrudnił go “w trybie pilnym” do pomocy przy ukończeniu albumu “VULTURES 2”. Nie zapłacił mu on jednak ani za tę pracę, ani za późniejszy wkład w utwory z “BULLY”. Co więcej, zespół Westa nie dostarczył żadnych pisemnych umów wymaganych przez prawo oraz nie umieścił informacji o jego udziale na platformach streamingowych.
Według pozwu, do którego dotarło amerykańskie czasopismo, wspomniany producent wykonał liczne usługi w zakresie produkcji wokalnej, stworzył co najmniej 13 niestandardowych modeli głosowych opartych na sztucznej inteligencji, ponad 400 indywidualnych wersji wokalnych oraz materiał źródłowy z wykorzystaniem własnego głosu. Pozwani po czasie mieli rzekomo zaproponować “wykupienie praw do nagrań”.
John Doe domaga się 110 000 dolarów odszkodowania z tytułu siedmiu wydanych utworów oraz podwójnego odszkodowania na mocy rozporządzenia miasta Los Angeles w sprawie ochrony pracowników niezależnych. Wychodzi więc na to, że jeśli producent wygra walkę w sądzie, zagadka, czy Kanye rzeczywiście korzystał ze sztucznej inteligencji przy ostatnich projektach, zostanie rozwiązana.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












