Ostatni sezon "Stranger Things" już wkrótce zostanie zwieńczony wielkim finałem! Warto przyjrzeć się innym projektom, w które zaangażowani są aktorzy netflixowego hitu. Część z nich spróbowała swoich sił w muzyce. Poznajcie ich twórczość!
Kultura jako narzędzie integracji – jak wydarzenia kulturalne działają na osoby w migracji
Czy kultura może pomóc odnaleźć się w nowym kraju? Czy wydarzenie kulturalne może stać się pierwszym miejscem, w którym osoba w migracji poczuje się częścią wspólnoty, a nie tylko gościem? Kultura coraz częściej działa dziś jak wspólny język – nie wymaga perfekcyjnej znajomości języka czy lokalnych tradycji. To właśnie dlatego wydarzenia kulturalne mają realny wpływ na integrację osób w migracji: tworzą bezpieczną przestrzeń do spotkania i rozmowy, w której integracja zaczyna się nie na poziomie formalnym, lecz społecznym. Bo integracja to nie tylko dokumenty, kursy i obowiązki. To przede wszystkim relacje, poczucie bycia zauważonym i możliwość uczestniczenia w życiu wspólnoty. A kultura – jako narzędzie integracji – bardzo często staje się tym pierwszym krokiem.
07.12.2025
Klaudia Jaroszewska-Kotradii
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Czym jest integracja osób w migracji?
Integracja osób w migracji bywa często mylona z asymilacją. A to dwa zupełnie różne procesy. Asymilacja polega na przyswajaniu zachowań, tradycji, języka, kultury, norm itp. (czyli w pewnym sensie zakłada rezygnację z własnej tożsamości) na rzecz pełnego “dopasowania się” do większości.
Integracja działa inaczej. Pozwala zachować własne korzenie, jednocześnie pozwalając jednostce być częścią nowego społeczeństwa. Nie musi ona rezygnować ze swoich wartości, tradycji czy kultury.
Proces integracji osób w migracji ma kilka poziomów, które często przebiegają równolegle, ale nie zawsze w tym samym tempie:
- integracja społeczna to codzienne relacje i obecność w życiu lokalnej wspólnoty. To znajomi, sąsiedzi, szkoła dzieci, praca, udział w wydarzeniach i inicjatywach. Bez niej trudno mówić o realnym “byciu częścią” społeczeństwa, nawet jeśli dokumenty na to wskazują,
- integracja kulturowa dotyczy oswajania kodów kulturowych: zwyczajów, sposobów komunikacji, norm społecznych. To proces uczenia się, jak funkcjonuje dane społeczeństwo (bez konieczności porzucania własnych tradycji). Kultura, sztuka i wydarzenia kulturalne często znacząco ułatwiają ten etap integracji migrantów,
- integracja emocjonalna jest najmniej widoczna, a jednocześnie chyba najważniejsza. To moment, w którym nowe miejsce zaczyna być postrzegane jako “moje”, a nie tylko tymczasowe. Pojawia się poczucie bezpieczeństwa, sprawczości i zakorzenienia. Bez tego trudno mówić o długofalowym funkcjonowaniu w nowym kraju.
Wszystkie te poziomy łączy jedno: poczucie przynależności. To ono sprawia, że wsparcie integracyjne przestaje być jedynie zestawem działań instytucjonalnych, a zaczyna realnie wpływać na życie ludzi. Integracja nie kończy się na kursach i procedurach. Zaczyna się wtedy, gdy ktoś czuje, że ma prawo tu być, działać i współtworzyć wspólnotę.
Dlaczego właśnie kultura?
Bo kultura jest jedną z niewielu przestrzeni, do których można wejść bez sprawdzania formalnych kompetencji. Jest dostępna dla wszystkich, otwarta na różnorodność i często bardzo ciekawa.
Sztuka, muzyka, jedzenie czy opowieści funkcjonują jako uniwersalne kody. Pozwalają na kontakt i porozumienie nawet wtedy, gdy brakuje wspólnego języka. Dzięki nim spotkanie z innymi nie zaczyna się od “tłumaczenia się” z pochodzenia, historii czy statusu, lecz od wspólnego doświadczenia.
Rola kultury w integracji polega także na tym, że daje możliwość uczestnictwa bez konieczności przyjmowania roli “beneficjenta”. Osoby w migracji nie muszą dostawać jej jako kolejnej formy pomocy. Mogą być jej pełnoprawnymi uczestnikami, twórcami, a nawet współorganizatorami.
Wydarzenia kulturalne jako narzędzie integracyjne – jak to działa w praktyce?
Integracja poprzez kulturę ma szansę zaistnieć podczas konkretnych spotkań, wydarzeń i działań, które zapraszają do udziału (a nie tylko do obserwowania z boku). Właśnie dlatego wydarzenia kulturalne dla migrantów tak często stają się pierwszym realnym krokiem w stronę bycia częścią nowej społeczności.
Rodzaje wydarzeń, które wspierają integrację
Jedną z najbardziej widocznych form są festiwale międzykulturowe. Łączą różne tradycje, języki i doświadczenia w jednej przestrzeni, pokazując, że różnorodność nie musi dzielić.
Dużą rolę odgrywają także warsztaty – artystyczne, kulinarne czy językowe (np. chińskiej kaligrafii czy przyrządzania sushi). To działania, które sprzyjają rozmowie i współpracy. Wspólne gotowanie, tworzenie czy uczenie się zmniejsza dystans i naturalnie buduje relacje.
Koncerty i spektakle pozwalają uczestniczyć w kulturze bez konieczności aktywnego zabierania głosu. Dają przestrzeń do bycia razem, do przeżywania emocji i do stopniowego oswajania nowego kontekstu kulturowego.
Coraz większą popularnością cieszą się również spacery miejskie i oprowadzania. Pozwalają poznać miasto nie tylko jako przestrzeń użytkową, ale jako miejsce z historią i znaczeniem. Dzięki nim nowa przestrzeń przestaje być anonimowa, a zaczyna być “czyjaś” (a być może osoba w migracji nawet poczuje, że to “jej miejsce”, bo z jakiegoś powodu okaże się jej bliskie).
Z kolei spotkania sąsiedzkie i mikrowydarzenia lokalne działają na najmniejszą, ale często najważniejszą skalę. To właśnie tam najszybciej pojawiają się pierwsze dobre relacje, rozmowy i poczucie bycia zauważonym.
Co daje udział w wydarzeniach osobom w migracji?
Udział w wydarzeniach kulturalnych to dla wielu osób w migracji coś więcej niż tylko sposób spędzania wolnego czasu. To doświadczenie, które buduje poczucie bycia widzianym i mile widzianym. Nagle taka osoba przestaje być anonimowym “obcym”, a staje się częścią społeczeństwa.
Takie działania dają także możliwość budowania relacji. Wspólne gotowanie, warsztaty artystyczne czy spacery po mieście pozwalają na naturalne rozmowy, wymianę doświadczeń i stopniowe poznawanie nowych osób. To właśnie tu rodzą się pierwsze przyjaźnie i lokalne sieci wsparcia.
Uczestnictwo w kulturze pomaga też w oswajaniu nowej przestrzeni. Miasto, dzielnica, instytucje kultury stają się mniej anonimowe, bardziej przewidywalne i bliższe – a to z kolei zwiększa komfort życia codziennego.
Nie można zapominać o tym, że wydarzenia kulturalne wzmacniają sprawczość i pewność siebie. Bycie uczestnikiem, współtwórcą czy nawet twórcą działań daje poczucie wpływu i kontroli nad własnym życiem – coś, czego często brakuje po przeprowadzce do nowego kraju.
I wreszcie, kultura pozwala na kontakt z lokalną społecznością poza instytucjami (życie migrantów staje się czymś więcej niż chodzeniem do pracy i załatwianiem potrzebnych dokumentów w urzędach).
Korzyści dla społeczności lokalnej
Integracja przez kulturę działa w dwie strony, dając korzyści nie tylko migrantom, ale również całej społeczności lokalnej.
Wspólne wydarzenia pomagają przełamywać stereotypy. Pozwalają zobaczyć innych nie przez pryzmat uprzedzeń czy strachu, ale poprzez spotkanie, rozmowę i wspólne doświadczenie.
Budują też kapitał społeczny. Relacje tworzone podczas festiwali, warsztatów czy mikrowydarzeń przekładają się na zaufanie, współpracę i poczucie wspólnoty w codziennym życiu.
Wzrost kompetencji międzykulturowych to kolejna korzyść. Spotkania z różnymi tradycjami i historiami uczą otwartości, empatii i elastyczności w kontaktach z innymi.
Lokalna kultura staje się w ten sposób przestrzenią dialogu. Nie tylko prezentuje sztukę czy muzykę, ale także daje możliwość rozmowy, wymiany doświadczeń i wspólnego budowania społeczności. Dzięki temu integracja społeczna przestaje być abstrakcyjnym pojęciem, a staje się częścią życia miasta i jego mieszkańców.
Bariery i wyzwania – dlaczego nie każde wydarzenie integruje cudzoziemców?
Nie każde wydarzenie kulturalne faktycznie wspiera integrację. Czasami nawet najlepiej zaplanowane działania napotykają bariery, które ograniczają “integracyjność” wydarzenia.
Pierwsza z nich to język komunikacji wydarzenia. Zaproszenie w języku, którego uczestnik nie rozumie albo zbyt skomplikowane opisy programu mogą zniechęcić nawet najbardziej zainteresowane osoby. Warto więc dodać krótką informację np. w języku angielskim, który jest bardziej rozpowszechniony.
Nie bez znaczenia jest też dostępność – finansowa, informacyjna czy architektoniczna. Wysokie ceny biletów, brak informacji w różnych językach czy bariery dla osób z niepełnosprawnościami sprawiają, że część osób w migracji rezygnuje z udziału, choć bardzo chciałaby stać się częścią lokalnej społeczności, do której mogłaby wiele wnieść.
Innym wyzwaniem są wydarzenia “o migrantach”, a nie “z migrantami”. Jeśli program tworzony jest tylko przez lokalnych organizatorów, bez udziału osób w migracji, trudno mówić o prawdziwej integracji i dialogu. Jeśli więc tworzysz wydarzenie o obcym kraju czy jego kulturze, a w mieście żyją osoby, które pochodzą właśnie z niego – daj im szansę na bycie częścią tego wydarzenia. Skonsultuj z nimi program, zaproś do wystąpienia.
Nie da się usunąć wszystkich barier, ale warto próbować.
Polecamy na eBilet
Jak projektować wydarzenia kulturalne integrujące osoby w migracji?
Tworzenie wydarzeń, które naprawdę wspierają integrację osób w migracji, wymaga świadomego podejścia. Trzeba zadbać o każdy detal – od komunikatu po atmosferę. Oto kilka zasad, których warto się trzymać:
- jasna i wielojęzyczna komunikacja – zaproszenie powinno być zrozumiałe i dostępne w językach uczestników (możesz przygotować ulotki z QR-kodami, które przekierowują do różnych opcji językowych),
- współtworzenie programu z osobami w migracji – pozwala uwzględnić ich potrzeby, pomysły i oczekiwania,
- bezpłatny lub niski koszt udziału – bariery finansowe często ograniczają możliwość udziału osób w migracji, które jeszcze nie zdążyły znaleźć pracy lub dostać pierwszej wypłaty,
- przyjazna, nieformalna atmosfera – dystans i sztywne ramy utrudniają kontakt i tworzenie relacji,
- partnerstwo z organizacjami społecznymi – lokalni partnerzy znają społeczność i mogą pomóc w realnym dotarciu do osób w migracji.
Przykłady dobrych praktyk (lokalne i międzynarodowe)
Dobrych praktyk integracyjnych nie trzeba szukać daleko – zarówno w Polsce, jak i za granicą, kultura pokazuje, jak można realnie wspierać osoby w migracji.
Na przykład w Grodzisku Mazowieckim odbywa się Festiwal Kultur Świata, gdzie uczestnicy nie tylko oglądają występy, ale też biorą udział w warsztatach kulinarnych i rękodzielniczych prowadzonych przez migrantów.
W Polsce odbywa się również wiele lokalnych wydarzeń, które skupiają się na jednej kulturze czy tradycji zagranicznej. We Wrocławiu odbywają się chociażby Wrocławskie Dni Japońskich Inspiracji – Festiwal Sakura.
Takie projekty kulturalne dla migrantów udowadniają, że integracja przez kulturę działa najlepiej, gdy jest tworzona wspólnie, dostępna i bliska uczestnikom – niezależnie od wielkości miasta czy budżetu.
Kultura jako długofalowe narzędzie integracji – co dalej?
Integracja nie dzieje się w jeden dzień. To proces, który wymaga czasu, konsekwencji i zaangażowania obu stron. Czy pojedyncze wydarzenie może zmienić wszystko? Raczej nie. Ale może być pierwszym krokiem długiej i owocnej drogi.
Instytucje kultury odgrywają tu kluczową rolę. Mogą tworzyć przestrzeń, w której spotkania i działania odbywają się regularnie i są dostępne dla wszystkich. Nie mniej ważne są lokalne inicjatywy. To w nich codziennie rodzą się relacje, powstają pierwsze sieci wsparcia i to one budują poczucie przynależności.
Kultura może więc funkcjonować jako długofalowe narzędzie integracji nie tylko pokazując różnorodność, ale realnie ją wspierając, tworząc przestrzeń dla relacji, zrozumienia i współtworzenia wspólnoty.
Podsumowanie
Wydarzenia kulturalne, wspólne projekty i lokalne inicjatywy pokazują, że integracja osób w migracji działa najlepiej, gdy jest tworzona wspólnie, gdy jest dostępna i gdy odbywa się regularnie. Zachęcajmy cudzoziemców do udziału w naszej kulturze, bądźmy dla nich wsparciem, interesujmy się ich kulturą i pokażmy, że są u nas mile widziani – dokładnie tak samo, jak my za granicami Polski.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.








