Jako obserwatorzy świata muzyki jesteśmy przyzwyczajeni do ewolucji. Artyści się zmieniają, dojrzewają, a my często patrzymy przychylnym okiem na tych, którzy nie chcą powielać jednego schematu. Czasem jednak ewolucja przeradza się w rewolucję. A te rzadko przechodzą bez echa. Taka zmiana może skończyć się różnie. Twórca może wyjść z niej zwycięsko i zmienić bieg historii, ale może też przegrać i stać się obiektem drwin. Bywa również tak, że wprawia odbiorców w konsternację i dzieli ich na dobre. W tym tekście przywołam kilka muzycznych rewolucji, które dla artystów kończyły się w różny sposób.
Kaśka Sochacka rusza w trasę koncertową!
Kaśka Sochacka rusza w największą w jej karierze trasę koncertową zatytułowaną Wiosna'26.
07.11.2025
Redakcja
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Szalone kilkanaście miesięcy
Ostatnie kilka miesięcy są w karierze Kaśki Sochackiej czasem absolutnie wyjątkowym. Płyta “Ta druga” z końcówki 2024 roku okazała się ogromnym sukcesem, zarówno komercyjnym, jak i artystycznym. EP-ka “tylko haj.” nagrana z Dawidem Podsiadło i występy na festiwalu ZORZA przyniosły jej jeszcze większą popularność niż do tej pory. Można śmiało stwierdzić, że jest jedną z artystek, na którą oczy są zwrócone obecnie najmocniej w Polsce. Wszystko to zaowocowało trasą koncertową, w którą Sochacka wyruszy przyszłej wiosny i będzie to największa z dotychczasowych jej tras.
Wiosna’26
Trasa o dość prostej nazwie Wiosna’26 będzie serią koncertów halowych, z którymi Sochacka zawita do pięciu różnych miast. Oto gdzie będziecie mogli zobaczyć autorkę albumu “Ta druga”:
- 10 i 11 marca – Poznań, Sala Ziemi
- 29 marca – Katowice, Spodek
- 6 maja – Wrocław, Hala Stulecia
- 22 maja – Gdańsk/Sopot, ERGO ARENA
- 9 czerwca – Warszawa, COS Torwar
Każdy, kto miał okazję być już na koncertach Sochackiej z pewnością doskonale wie, że nie zabraknie licznych okazji do wzruszeń i magicznych aranżacji. Tym razem przełożonych na większe niż przestrzenie, w których dotychczas grała Kaśka. Rozwój jej kariery przebiega modelowo i trudno się oprzeć wrażeniu, że rośnie nam kolejna ogromna gwiazda.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł












