W nowym odcinku podcastu Scena Główna nowość. Gośćmi podcastu byli Franek Warzywa i Młody Budda, duet znany jako vgtbl.pl.
Jak odkrywać nowe zespoły muzyczne i innych artystów – gdzie ich szukać?
Czy masz czasem wrażenie, że ciągle słuchasz tych samych utworów, a twoje playlisty brzmią tak, jakby zatrzymały się w miejscu? To nic wstydliwego ani złego, że w twoich słuchawkach raz po raz rozbrzmiewają hity sprzed 20 lat, ale czasem naprawdę warto poszukać czegoś nowego. Odkrywanie nowych zespołów może być nie tylko odświeżające, ale i inspirujące. Tylko gdzie szukać nowych brzmień? Mamy na to mnóstwo sposobów! Od algorytmów streamingowych, przez koncerty w małych klubach, aż po polecenia znajomych… W tym artykule podpowiadamy, gdzie warto zaglądać, by odkrywać świeże brzmienia i zespoły, które mogą cię naprawdę zaskoczyć.
18.11.2025
Klaudia Jaroszewska-Kotradii
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Dlaczego warto szukać nowych utworów do słuchania?
Dlaczego w ogóle warto szukać nowych utworów do słuchania? Przecież dobrze znane piosenki dają nam poczucie bezpieczeństwa – wiemy, co nas czeka, znamy każde słowo i melodię. Ale właśnie tu jest pułapka. Słuchając w kółko tych samych artystów, zamykamy się na nowe brzmienia i doświadczenia.
Utwory, których dotąd nie znaliśmy, potrafią:
- zaskoczyć,
- poruszyć,
- obudzić wspomnienia, których obudzenia się nie spodziewasz.
To także sposób na rozwijanie własnego gustu i odkrywanie nowych kultur, stylów czy historii. Czasem wystarczy jeden przypadkowy utwór, by wciągnąć się w zupełnie inny gatunek i spojrzeć na muzykę z nowej perspektywy.
Poza tym nic tak nie dodaje energii jak moment, gdy trafiasz na zespół, który natychmiast ląduje na twojej liście ulubionych. To małe odkrycie może zmienić nie tylko playlistę, ale i nastrój na cały dzień (a możesz nawet trafić na artystę, którego utwory wpiszą się idealnie w twoje playlisty “na kiepski humor”, “do biegania”, “do tańczenia”, “na świętowanie”).
To jak, sprawdzamy, gdzie możesz znaleźć nowych artystów i muzykę, której wcześniej nie znałeś?
Odkryj nową muzykę w Internecie
Internet daje nam mnóstwo możliwości. Paradoksalnie ta mnogość sprawia, że trudniej nam się tam odnaleźć. Dlatego podpowiadamy, gdzie dokładnie i w jaki sposób możesz szukać nowych ulubionych piosenek.
Platformy streamingowe
Jeśli korzystasz ze Spotify, Apple Music, Tidala czy Deezera, masz pod ręką prawdziwą kopalnię muzycznych odkryć. Te platformy to dziś nie tylko odtwarzacze zapisanych playlist, ale też inteligentni “przewodnicy” po świecie muzyki.
Każda z nich proponuje coś w rodzaju muzycznego kompasu. Zestawy takie jak “Odkryj w tym tygodniu”, “Radar premier” czy “Mix dla ciebie” to gotowe listy, które powstały na bazie utworów, których słuchałeś wcześniej. Algorytmy analizują, czego słuchasz, o jakich porach i jak często wracasz do ulubionych utworów, a potem podpowiadają ci artystów, których prawdopodobnie polubisz. W efekcie możesz trafić na zespół, który ma dopiero kilkuset słuchaczy, ale brzmi tak, jakbyś znał go od lat.
Warto też zaglądać na playlisty tworzone przez redakcje muzyczne i użytkowników – często to właśnie tam można znaleźć najświeższe propozycje z różnych gatunków. Spróbuj śledzić znajomych. Ich playlisty mogą być świetnym źródłem inspiracji.
Nie zapominaj o tworzeniu własnych zestawień. Kiedy zaczynasz układać playlistę z myślą o konkretnym nastroju, szybko okazuje się, że w poszukiwaniu idealnego utworu trafiasz na artystów, o których wcześniej nie słyszałaś.
Poza algorytmem
A jeśli chcesz wyjść poza algorytmy, zajrzyj na Bandcamp. Jest to przestrzeń dla niezależnych twórców, często działających poza głównym nurtem. Możesz tam nie tylko słuchać muzyki, ale też wspierać artystów bezpośrednio, kupując ich albumy lub merch. Bandcamp to także świetny sposób, by poznać lokalne sceny muzyczne i małe wytwórnie z różnych części świata (od alternatywy z Berlina po folk z Islandii).
YouTube i jego algorytm
YouTube to wciąż jedno z najciekawszych miejsc do odkrywania nowych zespołów – głównie dlatego, że łączy muzykę z obrazem i emocją. Czasem wystarczy jedno kliknięcie w proponowany film, by zupełnie przypadkiem trafić na artystę, którego muzyka zagości na stałe w twoim życiu.
Algorytm YouTube’a działa w prosty, ale skuteczny sposób – analizuje twoją historię odtwarzania i podsuwa nagrania podobne do tych, których już słuchałeś. Jeśli więc często włączasz koncerty akustyczne, możesz spodziewać się rekomendacji kolejnych sesji live albo niszowych artystów grających w podobnym klimacie.
Szczególnie warto zaglądać na kanały tematyczne i kuratorskie, które publikują profesjonalne nagrania koncertów i występów na żywo. Wśród najciekawszych znajdziesz:
- Tiny Desk Concerts – kameralne koncerty w biurze NPR, z udziałem artystów z całego świata,
- KEXP – legendarne sesje nagraniowe w studiu radiowym w Seattle,
- Mahogany Sessions – piękne, minimalistyczne nagrania w naturalnych przestrzeniach,
- COLORS – charakterystyczne, wizualnie dopracowane występy solistów i zespołów z różnych gatunków.
To właśnie tam wielu młodych muzyków po raz pierwszy zdobywa szerszą publiczność. Warto też zerknąć w komentarze. Społeczność fanów często dzieli się tam rekomendacjami podobnych artystów lub zdradza, skąd zna dany zespół.
Media społecznościowe
Media społecznościowe stały się jednym z najskuteczniejszych sposobów na odkrywanie nowej muzyki (i to często zupełnie przypadkiem). Wystarczy krótki film (np. Reels, TikTok), relacja znajomego albo viralowy trend, żeby wpaść na utwór, który przez następne dni nie wyjdzie ci z głowy.
Na TikToku i Instagramie królują krótkie fragmenty piosenek, które w kilka dni potrafią zdobyć miliony odsłon. To właśnie tam rodzą się muzyczne virale, a nieznani dotąd artyści zyskują globalny rozgłos. Warto obserwować też influencerów muzycznych, którzy regularnie polecają nowe zespoły i dzielą się autorskimi playlistami. Algorytmy obu platform działają tutaj na twoją korzyść. Możesz nauczyć je, co mają ci podsyłać w kolejnych propozycjach. Jeśli raz zatrzymasz się na filmie z ciekawym brzmieniem, wkrótce dostaniesz dziesiątki podobnych propozycji.
Na Facebooku i Reddicie działają tysiące grup tematycznych, w których użytkownicy dzielą się nowymi odkryciami, publikują świeże single i wymieniają się opiniami. To kopalnie rekomendacji od osób, które naprawdę pasjonują się muzyką.
Z kolei na X (dawniej Twitterze) dobrze jest śledzić profile dziennikarzy muzycznych, festiwali i wytwórni. To tam najczęściej pojawiają się pierwsze zapowiedzi premier, informacje o trasach koncertowych czy rekomendacje nowych artystów. Czasem jedno krótkie polecenie od dziennikarza lub redakcji potrafi stać się początkiem nowej muzycznej obsesji.
Media społecznościowe to więc nie tylko przestrzeń rozrywki, ale też ogromny ekosystem muzycznych inspiracji. Wystarczy dobrze dobrać, kogo i co obserwujesz.
Serwisy i portale muzyczne
Poza dużymi platformami streamingowymi istnieje cały świat mniejszych serwisów, w których można odkryć muzykę, jakiej nie znajdziesz w głównym nurcie. To miejsca stworzone z myślą o pasjonatach, kolekcjonerach i tych, którzy lubią zanurzyć się głębiej w muzyczne nisze.
SoundCloud to przestrzeń dla niezależnych artystów i eksperymentalnych brzmień. Znajdziesz tu wszystko – od surowych nagrań domowych po profesjonalne produkcje, które dopiero czekają na odkrycie. To właśnie tu wielu znanych dziś muzyków zaczynało publikować swoje pierwsze utwory. SoundCloud daje też możliwość bezpośredniego kontaktu z twórcami, co czyni to miejsce wyjątkowo autentycznym.
Na Last.fm możesz nie tylko słuchać, ale też śledzić trendy i otrzymywać rekomendacje dopasowane do twoich ulubionych brzmień. Serwis analizuje historię odtwarzania i tworzy muzyczny profil, dzięki któremu dowiesz się, jakich artystów słuchają osoby o podobnym guście. To świetny sposób na poszerzanie muzycznych horyzontów i odkrywanie wykonawców spoza głównego nurtu.
Jeśli interesujesz się fizycznymi wydaniami płyt, zajrzyj na Discogs – ogromną bazę winyli, CD i kaset. To narzędzie, z którego korzystają kolekcjonerzy na całym świecie. Wyszukując konkretne albumy, możesz natrafić na mniej znane wydania lub artystów powiązanych z twoimi ulubionymi zespołami.
Warto też znać RateYourMusic – społeczność pasjonatów, którzy oceniają i recenzują albumy, tworzą rankingi i dzielą się rekomendacjami. To miejsce pełne subiektywnych opinii, dzięki którym często można tam znaleźć coś zupełnie niespodziewanego.
Te serwisy pokazują, że muzyczne odkrycia nie muszą ograniczać się do tego, co podpowiadają algorytmy. Czasem wystarczy zajrzeć w mniej znane zakątki Internetu, by znaleźć dźwięki, które naprawdę do ciebie przemówią.
Tradycyjne i lokalne źródła poznawania nowych artystów muzycznych
Choć internet otwiera przed nami niemal nieograniczone możliwości, to wciąż warto wracać do bardziej tradycyjnych sposobów odkrywania muzyki.
Lokalne koncerty, audycje radiowe czy muzyczne festiwale to miejsca, w których możesz usłyszeć artystów, zanim zrobi się o nich głośno. Spotkasz tam ludzi, którzy żyją muzyką, wymienisz się opiniami i odkryjesz zespoły, które dopiero zaczynają swoją drogę na scenie.
Takie doświadczenia mają w sobie coś wyjątkowego – pozwalają nie tylko słuchać, ale też dosłownie poczuć muzykę. W dalszej części artykułu znajdziesz kilka sposobów na to, jak korzystać z tych źródeł, by naprawdę poszerzyć swoje muzyczne horyzonty.
Audycje radiowe i podcasty muzyczne
Radio wciąż ma w sobie coś magicznego – ten moment, gdy przypadkiem trafisz na piosenkę, której tytułu nie znasz, a ona od razu przyciąga twoją uwagę (a potem próbujesz znaleźć ją w internecie na zasadzie: „co to za piosenka: tum param tum tum paramram…” i znajduje się ktoś, kto napisze ci właśnie ten tytuł, którego szukać). Ponadto w radiu kompletnie nie wiesz, czego spodziewać się za chwilę. Właśnie dlatego audycje radiowe pozostają jednym z najciekawszych sposobów na odkrywanie nowej muzyki.
Warto słuchać stacji tematycznych, takich jak Radio Nowy Świat, BBC Radio 6 czy Trójka, gdzie wciąż królują pasjonaci z ogromną wiedzą i wyczuciem. Programy takie jak “Offensywa” w Trójce czy “Będzie głośno!” w Czwórce regularnie prezentują młodych artystów i świeże brzmienia spoza głównego nurtu.
Nie można też zapominać o audycjach prowadzonych przez DJ-ów i muzycznych zapaleńców – często to właśnie oni jako pierwsi prezentują nieznane jeszcze utwory, zanim trafią na listy przebojów.
Coraz większą rolę odgrywają też podcasty muzyczne, w których dziennikarze i artyści opowiadają o swoich inspiracjach, polecają nowości i dzielą się zakulisowymi historiami ze świata muzyki. Takie rozmowy pozwalają nie tylko poznać nowe nazwiska, ale też lepiej zrozumieć, jak powstają utwory, które potem trafiają na nasze playlisty.
Włączenie radia lub podcastu to prosty sposób, by poszerzyć muzyczne horyzonty (nawet wtedy, gdy nie masz czasu aktywnie szukać nowych zespołów).
Prasa, portale i blogi muzyczne
Choć wydaje się, że wszystko przeniosło się dziś do streamingu i mediów społecznościowych, prasa i portale muzyczne wciąż mają ogromne znaczenie. To właśnie tam znajdziesz rzetelne recenzje, wywiady z artystami, a także zestawienia, które pomagają uporządkować muzyczny chaos.
W magazynach takich jak “Rolling Stone”,”Pitchfork” czy “Teraz Rock” redaktorzy i krytycy z pasją opisują najnowsze albumy, wskazują artystów, na których warto zwrócić uwagę, a także tworzą rankingi podsumowujące rok. Takie opracowania często stają się punktem odniesienia dla fanów szukających czegoś świeżego (zwłaszcza jeśli lubisz zaglądać poza listy przebojów).
W internecie prym wiodą portale i blogi muzyczne, które regularnie publikują nowości, recenzje i rekomendacje. Wśród polskich stron warto znać m.in.:
- Nowamuzyka.pl – dla fanów elektroniki i eksperymentalnych brzmień,
- All About Music – szerokie spektrum gatunków i przystępne recenzje,
- Muno.pl – skupiony wokół kultury klubowej i wydarzeń muzycznych,
- Porcys – krytyczne, często nieoczywiste spojrzenie na współczesną muzykę,
- eBilet NOW – wywiady, premiery, ciekawostki muzyczne (i kulturalne ogółem).
Z kolei wśród zagranicznych źródeł nie sposób pominąć takich tytułów jak Pitchfork, NME, Stereogum czy Clash Music – to właśnie tam często po raz pierwszy pojawiają się nazwiska artystów, którzy później trafiają na największe festiwale.
Coraz większą popularnością cieszą się też newslettery muzyczne, które raz w tygodniu lub miesiącu dostarczają skrót najciekawszych premier, rekomendacji i trendów. To wygodny sposób, by być na bieżąco (nawet jeśli nie masz czasu codziennie śledzić portali).
Szukanie nowej muzyki przez eBilet
Ciekawym i często niedocenianym sposobem na odkrywanie nowych artystów jest… przeglądanie ofert biletowych. eBilet to nie tylko miejsce, gdzie kupisz wejściówki na koncert ulubionego zespołu, ale także świetne narzędzie do poznawania nowych wykonawców.
W zakładce “Muzyka” możesz przeglądać wydarzenia według gatunków – od popu, rocka i hip-hopu, przez jazz, blues czy metal, aż po elektronikę, poezję śpiewaną czy reggae. Znajdziesz tam też festiwale oraz mniejsze, kameralne koncerty, które często stają się początkiem muzycznych odkryć.
Jeśli chcesz dać się zaskoczyć, spróbuj wyszukiwania według daty – sprawdź, co dzieje się w najbliższy weekend. Możesz natrafić na artystę, o którym nigdy nie słyszałaś.
Warto też przeglądać wydarzenia według lokalizacji. Być może w małym klubie niedaleko ciebie gra dziś ktoś, kto dopiero buduje swoją publiczność, ale już potrafi zaczarować na scenie.
Możesz też zajrzeć na eBilet NOW w poszukiwaniu kolejnych inspiracji!
Polecamy na eBilet
Odkrywanie muzyki na żywo
Nie ma lepszego sposobu na poznanie nowych artystów niż muzyka na żywo. Wystarczy wyjść z domu, by przekonać się, że ciekawe brzmienia czekają często bliżej, niż myślisz (a muzyka, która wydawała się być “nie dla ciebie”, jednak ci się podoba).
Festiwale muzyczne to świetne miejsce do odkrywania nowych zespołów – nie tylko na głównych scenach, ale przede wszystkim na mniejszych, na których prezentują się młodzi wykonawcy i debiutanci. W Polsce możesz się wybrać chociażby na Great September w Łodzi.
Warto też zaglądać do małych klubów muzycznych, w których nowe zespoły grają przed bardziej znanymi artystami lub testują świeży materiał. To właśnie tam możesz usłyszeć grupę, która być może za jakiś czas stanie się gwiazdą.
Nie zapominaj o open mikach, jam sessions czy koncertach studenckich – to przestrzenie pełne spontaniczności, gdzie często występują młodzi muzycy poszukujący swojego stylu.
Warto też śledzić przeglądy i konkursy muzyczne (np. Emergenza, Jarocińskie Rytmy Młodych), które pomagają wyłonić najbardziej obiecujące zespoły z całej Polski.
Czasem to właśnie lokalne wydarzenia kulturalne – plenerowe koncerty, miejskie festyny czy imprezy klubowe – stają się miejscem pierwszego spotkania z nowym, intrygującym brzmieniem. Bo muzyka na żywo to nie tylko dźwięk, ale też emocja, której nie da się odtworzyć w żadnej aplikacji.
Społeczności i rekomendacje od innych słuchaczy
Choć algorytmy potrafią dziś sporo, nic nie zastąpi ludzkiego polecenia. Często to właśnie dzięki znajomym czy pasjonatom muzyki trafiamy na zespoły, o których sami nigdy byśmy nie usłyszeli.
Zacznij od swojego otoczenia – wymieniaj się playlistami ze znajomymi, pytaj, czego ostatnio słuchają, a może nawet zorganizujcie własne “muzyczne imprezy”, podczas którego każdy pokaże coś nowego. Taka wymiana inspiracji potrafi otworzyć głowę na zupełnie inne gatunki i brzmienia.
Warto też zaglądać na fora, grupy dyskusyjne i serwery na Discordzie poświęcone muzyce. W takich społecznościach znajdziesz ludzi, którzy z pasją dzielą się odkryciami i pomagają znaleźć artystów podobnych do tych, których już lubisz. Cenne są także newslettery tematyczne, które regularnie podsyłają nowe propozycje albumów i singli.
Jeśli lubisz wiedzieć, co myślą inni, sprawdzaj playlisty tworzone przez fanów na Spotify lub YouTube. To często prawdziwe kopalnie świeżych kawałków, zebranych według nastroju, gatunku czy konkretnej sceny muzycznej.
Nie zapominaj o podcastach, vlogach i kanałach recenzenckich, w/na których dziennikarze i melomani opowiadają o najciekawszych premierach. A czasem wystarczy przeczytać komentarze pod teledyskiem. Tam również kryją się muzyczne polecenia, które mogą cię zaskoczyć.
Nietypowe sposoby odkrywania nowej muzyki
Czasem najlepsze muzyczne odkrycia przychodzą wtedy, gdy wcale ich nie szukasz. Wystarczy obejrzeć film, zagrać w grę albo zatrzymać się na chwilę przy reklamie… i nagle pojawia się melodia, która nie chce wyjść z głowy.
Świetnym tropem są ścieżki dźwiękowe z filmów, seriali i gier. Wiele z nich ma dopracowaną oprawę muzyczną, która potrafi oddać klimat historii lepiej niż dialogi. Warto sprawdzać oficjalne playlisty z produkcji takich jak “Euphoria”, “Stranger Things” czy “The Last of Us” – często zawierają zarówno klasyki, jak i mało znane perełki.
Nie lekceważ też reklam i zwiastunów filmowych. Coraz częściej pojawiają się w nich utwory niezależnych artystów, idealnie dobrane do nastroju obrazu. Czasem to właśnie trzydzieści sekund wystarczy, by odkryć nowy zespół.
Ciekawym kierunkiem jest też eksploracja przez sample – czyli sprawdzanie, skąd pochodzą dźwięki wykorzystane w znanych piosenkach. Narzędzia takie jak WhoSampled pomagają prześledzić, jak współczesna muzyka dialoguje z klasyką soulu, funku czy jazzu.
Warto też mieć pod ręką aplikacje typu Shazam, które w kilka sekund rozpoznają utwór usłyszany w kawiarni, filmie czy sklepie. A jeśli lubisz analizować teksty, serwis Genius pozwala odkrywać konteksty, historie i powiązania między artystami.
No i wreszcie: zostaw trochę miejsca na przypadek. Czasem to radio internetowe, losowa playlista albo autoodtwarzanie na Spotify prowadzi do odkrycia piosenki, która idealnie trafia w twój nastrój. Bo w muzyce, tak jak w życiu, najpiękniejsze odkrycia często zdarzają się zupełnie niespodziewanie.
Jak rozwijać nawyk odkrywania
Odkrywanie nowej muzyki może być nie tylko przyjemnością, ale też nawykiem, który z czasem wchodzi w krew. Wystarczy kilka prostych zasad, by nie utknąć w muzycznej rutynie.
Po pierwsze: zaplanuj swój “dzień odkryć”. Wybierz jeden dzień w tygodniu, kiedy będziesz świadomie szukać czegoś nowego. Tego dnia przeglądaj playlisty premier, zaglądaj na Bandcampa albo słuchaj poleceń znajomych. To małe, regularne rytuały sprawiają, że stale poszerzasz swoje muzyczne horyzonty.
Po drugie: zapisuj swoje odkrycia. Możesz stworzyć osobną playlistę, folder albo notatnik, w którym zapiszesz artystów, do których chcesz wrócić. Dzięki temu twoje ulubione nowości nie znikną w gąszczu wielu innych odtworzonych piosenek.
Warto też dać utworom drugą szansę. Czasem piosenka, która za pierwszym razem cię nie poruszyła, po kilku dniach okazuje się tą, którą nucisz bez przerwy. Pomyśl sobie, ile razy usłyszałeś w radiu piosenkę, która cię nie zachwyciła, a po kilku dniach słuchania jej codziennie w drodze do pracy zacząłeś się nią po prostu… cieszyć.
Jak nie zgubić się w natłoku nowej muzyki?
Nowej muzyki przybywa każdego dnia i łatwo się w tym wszystkim pogubić. Dlatego warto stworzyć własny system, który pomoże ci zachować porządek wśród odkryć, zamiast tonąć w kolejnych playlistach i poleceniach.
Dobrym pomysłem jest tworzenie własnych playlist tematycznych, np. “Nowe odkrycia miesiąca” albo “Utwory, do których wrócę”. Dzięki temu łatwiej wrócisz do kawałków, które cię zainteresowały i z czasem zobaczysz, jak zmienia się twój gust muzyczny.
Pomaga też subskrybowanie wybranych kanałów, artystów lub playlist. Zamiast śledzić wszystko naraz, wybierz kilka źródeł, które naprawdę trafiają w twój gust. To sposób na ograniczenie szumu informacyjnego i skupienie się na tym, co naprawdę cię porusza.
Warto również oceniać utwory i reagować na rekomendacje. Kliknięcie “lubię to” albo pominięcie piosenki to sygnał dla algorytmów, który pomaga im lepiej dopasować kolejne propozycje.
Nie zapominaj o świadomym słuchaniu. Czasem warto wyłączyć autoplay i po prostu skupić się na jednym albumie lub artyście. Słuchanie “w tle” jest przyjemne, ale dopiero uważne słuchanie pozwala naprawdę odkryć, co w danym utworze cię porusza.
Podsumowanie
Odkrywanie nowych zespołów to połączenie ciekawości, otwartości i chęci słuchania muzyki bez uprzedzeń (np. co do wyglądu czy pochodzenia artysty). Czasem wystarczy kilka minut z nową playlistą, spontaniczny koncert w klubie albo rozmowa ze znajomym, by natrafić na artystę, który zmieni twoje muzyczne spojrzenie.
Warto korzystać z różnych źródeł – zarówno z cyfrowych algorytmów, jak i z tradycyjnych sposobów poznawania muzyki. Bo nowości kryją się wszędzie: w internecie, radiu, na festiwalach, a nawet w przypadkowych dźwiękach usłyszanych na ulicy.
A ty – kiedy ostatnio odkryłeś zespół, który naprawdę cię poruszył? Może pora na coś nowego?
Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Klaudia Jaroszewska-Kotradii – multipasjonatka, która nie potrafi usiedzieć w miejscu. Zafiksowana na punkcie rozwoju i zdobywania wiedzy wszelakiej. Prywatnie mama, żona i kreatywna dusza, która na równi uwielbia Sanah i The Hardkiss.








