Rok 2020 dla fanów Taco Hemingwaya był czymś wyjątkowym. Wspominamy "Europę" z okazji sześciu lat od premiery.
Czy Harry Styles ogłosi nowe koncerty? Tajemnicza kampania na ulicach światowych metropolii
Brytyjski gwiazdor nie zakończył jeszcze swojej rezydentury w nowojorskiej Madison Square Garden, a świat już zalała fala tajemniczych plakatów, które - jak spekulują fani - zapowiadają ogłoszenie kolejnego etapu trasy promującej album "Kiss All The Time. Disco, Occasionally".
09.09.2026
Aleksandra Gieczys
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
Tajemnicze plakaty na ulicach światowych metropolii. Czy to zapowiedź kontynuacji trasy “Together Together”?
Uliczną przestrzeń Dublina, Berlina, Rzymu, Madrytu, Los Angeles, Phoenix, Toronto, Paryża, Tokio, Sydney, Sztokholmu oraz Chicago niespodziewanie zalała seria tajemniczych grafik przedstawiających kolorowe buźki z wybitą datą 10 września.
Gorączkowe śledztwo fanów błyskawicznie doprowadziło do odkrycia dedykowanych kont w mediach społecznościowych, gdzie enigmatyczne hasła bezpośrednio nawiązujące do estetyki 32-letniego wokalisty w stylu “WE WANNA KEEP DANCING WITH ALL OUR FRIENDS IN ALL COUNTRIES!” od razu rozpaliły nadzieję, że oto były członek One Direction szykuje coś spektakularnego.
To zresztą sprawdzony przepis artysty, który tuż przed premierą swojego czwartego krążka “Kiss All The Time. Disco, Occasionally” wywołał podobne zamieszanie w sieci, rozwieszając na świecie billboardy “We Belong Together”, zamieniając zwykłe ogłoszenie koncertowe w angażującą jego fanów, zagadkową i fascynującą grę miejską.
Tak więc sytuacja ponownie ma miejsce! Co więc wydarzy się 10 września?
Przeczytaj też:
12 miast i koniec ery ekskluzywnych rezydencji?
Jeśli pojawiające się w sieci spekulacje się potwierdzą, Harry Styles zapowie jutro kontynuację swojej trasy koncertowej podczas której odwiedzi 12 miast, gdzie pojawiły się plakaty, tj. Dublin, Berlin, Rzym, Madryt, Los Angeles, Phoenix, Toronto, Paryż, Tokio, Sydney, Sztokholm i Chicago
Brytyjskie media muzyczne interpretują tę tajemniczą ofensywę jako przemyślaną odpowiedź sztabu artysty na zarzuty o elitaryzm dot. rezydentury wokalisty w prestiżowej – i bajecznie drogiej – Madison Square Garden. Ich zdaniem powrót do klasycznego modelu trasy ma stanowić próbę odzyskania zaufania masowej publiczności.
Ponadto dotychczasowy format trasy “Together, Together”, ograniczony zaledwie do kilku światowych metropolii – takich jak Londyn, São Paulo, Meksyk czy Nowy Jork – wzbudził ogromny sprzeciw fanów Harry’ego ze względu na drastyczne przerzucanie na nich kosztów zagranicznych podróży i rezerwacji noclegów. Pojawienie się nowych przystanków trasy pozwoli więc dotrzeć na koncerty tym wszystkim, którzy nie mieli okazji uczestniczyć w pierwszej części tournée.
Widać więc, że głosy rozgoryczenia, poparte mocnymi apelami na platformie X oraz petycjami z żądaniami dodatkowych koncertów w Paryżu czy Berlinie, udowodniły, że dla Harry’ego Stylesa – tudzież dla jego sztabu marketingowego – opinia fanów ma znaczenie.
Pozostaje nam czekać do jutra z nadzieją, że powyższe domysły znajdą potwierdzenie.
Poprzedni artykuł
Następny artykuł











