Wrzesień w teatrze zapowiada się fenomenalnie! Sprawdziliśmy, na co warto się wybrać i przygotowaliśmy dla was 5 wyjątkowych spektakli, które stanowią eklektyczny miks gorących premier i uwielbianych hitów - od paryskiego humoru Floriana Zellera, przez bezwstydnie przebojowy drag-musical z West Endu, po intrygujący thriller o AI i skandynawskie sci-fi!
The Amity Affliction wkrótce wystąpi w Polsce!
Wielkimi krokami zbliża się wyczekiwany koncert The Amity Affliction w naszym kraju! Sprawdźcie szczegóły wydarzenia.
10.09.2026
Martyna Kościelnik
Artykuł może zawierać autopromocję eBilet.pl
The Amity Affliction na koncercie w Warszawie
Już lada dzień stolica naszego kraju wypełni się różnorodnymi dźwiękami – w duchu metalu, hardcore’u… i nie tylko! Tych wrażeń dostarczy The Amity Affliction i ich wyjątkowi goście specjalni, którzy zaprezentują się już 29 września w Progresji. W oczekiwaniu na wydarzenie, odświeżamy ich twórczość!
The Amity Affliction
The Amity Affliction
Australijski zespół od ponad dwóch dekad spełnia swoją muzyczną misję, której przewodniczą ciężkie dźwięki i silne emocje. Ten repertuar znalazł solidne grono sprzymierzeńców w różnych częściach świata, a The Amity Affliction nie spoczywa na laurach i stawia na ciągły rozwój. Muzyczny katalog grupy wzbogacony jest o dziewięć pełnoprawnych krążków, w tym najświeższy “House of Cards”, który z dumą zaprezentują podczas wizyty w naszym kraju.
Album został wydany w kwietniu i niewątpliwie stanowi nowy rozdział w szeregach zespołu – to pierwsze dzieło, do którego dograł się Jonny Reeves! Tematyka płyty jest niezwykle trudna, co potwierdził Joel Birch w jednym z wywiadów. Muzyk podzielił się informacją, że w 2024 roku zmarła jego matka, z którą miał bardzo trudną relację. Próbując uporać się z tymi uczuciami, postanowił poprosić o pomoc swoje rodzeństwo, a efektem tej pracy stały się emocjonalne teksty inspirowane prawdziwymi wydarzeniami. “Żadne z nas nie miało z nią dobrych relacji. Była bardzo egocentryczna, agresywna i znęcała się nad nami w pierwszych latach naszego życia, a w późniejszych latach spędziła mnóstwo czasu, by nas między sobą skłócić. Na szczęście, po jej śmierci, staliśmy się sobie bliżsi, zdając sobie sprawę, że każdy z nas ma swoje własne, ale wspólne traumy związane z nią” – opowiedział twórca, ujawniając inspiracje stojące za “House of Cards”. Ta solidna dawka emocji znajdzie już wkrótce ujście podczas setu na żywo, a może dla niektórych słuchaczy stanie się swoistym katharsis.
Nie tylko The Amity Affliction! Kto jeszcze wystąpi w Progresji?
To nie koniec muzycznych wrażeń! Do The Amity Affliciton dołączą wyjątkowi goście specjalni – w tej roli spełnią się między innymi Silent Planet, których ciężko przypisać w jakiekolwiek ramy gatunkowe. W ich repertuarze usłyszymy metalcore, post-rock, elektronika, djent, a już wkrótce ta mieszanka wybrzmi w Progresji!
A może macie ochotę na hardcore i nu-metal? Varials jest idealnym kandydatem – a przekonacie się o tym, wsłuchując się w najświeższy “WHERE THE LIGHT LEAVES”, który ujrzał światło dzienne w lutym. To świetna okazja, by porwać się najświeższym dźwiękom w wersji live!
Line-up dopełni Orthodox. Muzycy zadebiutowali w 2022 roku i zatrzęśli światem nowoczesnego metalu, a to wszystko za sprawą premiery “Learning to Dissolve”! Jeśli nadal wam mało, koniecznie odpalcie zeszłoroczny “A Door Left Open” i wpadajcie na warszawski koncert!
Poprzedni artykuł










